DWORZEC KRUTYNIA

IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 14.02.06, 04:02
POSZUKUJE WIADOMOSCI NA TEMAT DWORCA KRUTYNIA (nazwa zmieniona przez Niemcy
podczas II wojny swiatowej)NA MAZURACH.
    • Gość: Allenstein Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.06, 01:31
      'nazwa zmieniona przez Niemcy'??
      uswiadom sobie czlowieku- ze to, czego uczyli Ciebie o historii tego regionu w
      polskich szkolach to propagandowa sciema, utrzymywana niestety do dzis...
      wszystkie nazwy na Warmii i Mazurach od stuleci mialy niemieckie brzmienie - a
      zmienione zostaly przez Polakow i Rosjan w roku 1945 !!!! stad takie glupie,
      nie majace nic wspolengo z historia nazwy na tych terenach...
      • Gość: olsztynianin Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: 213.25.179.* 15.02.06, 11:26
        Bardzo wiele nazw od wieków miało piekne polskie nazwy.Dowodem na to są
        chociażby stare mapy z XVIII wieku gdzie np widnieje nazwa Zazdrosc (dzisiaj
        lesniczówka) i bardzo wiele innych miejscowości.Dopiero pod koniec XIX wieku
        zaczęto wprowadzać nazwy niemieckie,które zresztą często zmieniano jeszcze raz
        w czasach Hitlera.
        Po przekazaniu Prus Wschodnich Polsce bardzo często wracano do starych,polskich
        miast.Nie siej propagandy.
        • Gość: Allenstein Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.06, 13:10
          ale zauwaz, ze Polskie nazwy jezeli juz sie pojawialy -to na mapach polskich, a
          te ziemie do Polski NIE nalezaly!!! na mapach niemieckich rzeczywiscie
          pojawiaja sie polskie nazwy -ale dotyczy to tylko malych przygranicznych
          miejscowosci, zamieszkalych zapewne przez imigrantow z Polski... te Ziemie
          zamieszkane kiedys przez nadbaltyckie [nieslowianskie] plemiona Prussow, potem
          skolonizowane przez Niemcow -od Polski byly tylko zalezne posiadlosci koscielne
          na Warmii [przez oktres okolo 300 lat]...
          • Gość: olsztynianin Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: 213.25.179.* 15.02.06, 15:57
            I 300 lat to mało?
            Co to znaczy mapy polskie?niemieckie?
            Popatrz na stare mapy albo reprinty i zobaczysz jakie były przed wiekami nazwy
            miejscowości.Przypomnij sobie kto zasiedlał te ziemie przed klęską i po klęsce
            zakonu krzyżackiego.
            Sprawdź kiedy ostatecznie zakazano nauki w języku polskim.
            Do kiedy msze odprawiano w języku polskim.
            Stary, nie pieprz.
      • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 20:56
        Gość portalu: Allenstein napisał(a):

        > 'nazwa zmieniona przez Niemcy'??
        > uswiadom sobie czlowieku- ze to, czego uczyli Ciebie o historii tego regionu
        w
        > polskich szkolach to propagandowa sciema, utrzymywana niestety do dzis...
        > wszystkie nazwy na Warmii i Mazurach od stuleci mialy niemieckie brzmienie -
        a
        > zmienione zostaly przez Polakow i Rosjan w roku 1945 !!!! stad takie glupie,
        > nie majace nic wspolengo z historia nazwy na tych terenach...

        Gość portalu: Allenstein napisał(a):

        > 'nazwa zmieniona przez Niemcy'??
        > uswiadom sobie czlowieku- ze to, czego uczyli Ciebie o historii tego regionu
        w
        > polskich szkolach to propagandowa sciema, utrzymywana niestety do dzis...
        > wszystkie nazwy na Warmii i Mazurach od stuleci mialy niemieckie brzmienie -
        a
        > zmienione zostaly przez Polakow i Rosjan w roku 1945 !!!! stad takie glupie,
        > nie majace nic wspolengo z historia nazwy na tych terenach...

        Allenstein - krytykujesz powojenną propagandę, a sam robisz dokładnie to samo.
        Tak, nazwy miast, wsi, jezior dawnych Prus Wschodnich zostały po drugiej wojnie
        światowej spolszczone, niektóre zupełnie zmienione, często niepotrzebnie i
        głupio, choćby Lec czy Melzak nie musiały zamieniać się w Giżycko czy
        Pieniężno. Nie wiesz jednak, lub nie chcesz wiedzieć, że dokładnie to samo w
        latach trzydziestych robiły władze niemieckie - 'germanizowały' na siłę,
        urzędowo, ze skutkiem natychmiastowym wszystkie nazwy, które mogły świadczyć o
        innym, niż niemiecki rodowodzie mieszkańców tych ziem.
        Uzbrój się w cierpliwość i zobacz, co o nazewnictwie mazurskim pisali Niemcy.
        • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 20:59
          Na początek dziewiętnastowieczny nauczyciel w gimnazium w Królewcu (pewnie
          wolisz w Königsbergu), z pochodzenia Mazur, Friedrich Krosta w książce Land und
          Volk in Masuren (wyd. w Königsbergu, w roku 1875) wyjaśnia, kim są (lub też
          byli) Mazurzy:
          Pisanski i Toeppen znaleźli właściwą odpowiedź, określając Mazurów jako
          potomków tych osadników, których zakon od XIV wieku sprowadzał do dzikiej
          głuszy, jaką stała się podbita przez niego Galindia. Z nazw miejscowości można
          wnioskować o narodowościach i zasiedlonych przez nie terenach, i na tej
          podstawie na Mazurach znajdujemy Niemców, Prusów, Litwinów i Polaków. Ci
          ostatni przeważają liczebnie.

          • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 21:01
            Następnie podaje przykłady nazw własnych mazurskich - wybacz, jest ich tak
            wiele, że wypisałam jedynie część (przypominam, nazwy te zostały spisane w
            drugiej połowie XIX wieku, a istniały zapewne długie dziesięciolecia lub wieku
            wcześniej):

            Friedrich Krosta: Land und Volk in Masuren, wyd. w Königsbergu, w roku 1875
            O mazurskich nazwach miejscowości
            Podając w tym miejscu tylko polskie nazwy, dzielimy je na następujące grupy:
            1. nazwy pochodzące od założycieli osad, np. Olschewski znajdziemy w
            Olschoewen w powiatach Węgorzewo, Pisz, Lec, Olecko, Zadzbork i Szczytno;
            Krzywinski w Krzywinsken, pow. Pisz i Węgorzewo; Matzy Sapally w Sapallen
            pow. Węgorzewo;
            Henzel Mitztkowski w Mitschkowen, pow. Węgorzewo;
            Lorenz Lyssa w Lyssen w pow. Pisz, Węgorzewo. Bardzo często: Marczynowen,
            Matheussek, Janowen, Marczinawolla, Sysdroj-wolla, i dalej złożenia w –wolla,
            również Wolla lub sama Wolka.
            2. Charakter terenu:
            np. jezioro – od tego Jescziorowskien, pow. Ełk, Jessiorowsken pow. Węgorzewo,
            Jesziorken, pow. Gołdap i Lec.
            Według koloru wody jeziora, np. czarny – Jezioro Czarne w pow. Lec, Pisz,
            niedaleko Orzysza; jezioro Czarnen w pow. Gołdap, i Czarnowken, pow. Ządzbork;
            Biały, miasto Bialla, pow. Pisz; młyn Bialla, pow. Olecko, jezioro Biallolawker
            pow. Ełk, Biallojahnen, pow. Pisz, Bialigrond, pow. Szczytno, Bialutten, pow.
            Nidzica.
            3. las, ogród, drzewa, rośliny, drewno,
            np. las, lasek – Lasken pow. Ządzbork, Lassken pow. Ełk, Lasseck pow. Olecko
            bór, borowy – Borowo, Borowen, pow. Nidzica;
            ogród – Ogrodtken, pow. Lec, Ełk, itd.
            4. Położenie, kierunek, wysokość, nizina:
            Np. garbaty – jezioro Garbass, pow. Ełk, Garbassen, pow. Olecko
            Krzywa noga – Krzywonoggen, pow. Szczytno, Krzywen, pow. Lec, jezioro Krzywer
            See, pow. Olecko, jez. Krzywanka pow. Ełk,
            Okrąg, okrągły – Okrongeln, jez. Okrongeler See. Pow. Ełk, itd.
            5. Zwierzęta
            np. niedźwiedź – Niedwedzen, Niedzwiedzirog, pow. Pisz, Niedzwetzken, pow. Ełk,
            Olecko; często niemieckie nazwy Bärenfang, Bärengrund, Bärenwinkel, gdzie na
            starszych mapach znajdujemy jeszcze polskie nazwy,
            wilk – Wilkowen, pow. Węgorzewo, ilken, pow. Ostróda, Wilkendorf, pow.
            Rastembork;
            jeleń – Jellinowen, pow. Szczytno
            sowa – Sowirog, pow. Pisz;
            przepiórka – Przepiorken, pow. Ełk
            6. Zawody mieszkańców
            Np. kołodziej – Kolodzeygrond pow. Szczytno;
            Kowal – Kowahlen pow. Ełk, Olecko, Kowalewsken pow. Lec, Kowalken pow. Gołdap,
            Kowallenwen i Kowallick pow. Pisz;
            Bednarz – Bednarken, pow. Ostróda

            • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 21:03
              Zobaczmy teraz, co stało się z tymi nazwami po dojściu Hitlera do władzy. Tym
              razem obszerny cytat z pracy niemieckiego historyka Andreasa Kosserta, Mazury -
              zapomniane południe Prus Wschodnich:

              (W latach trzydziestych) gauleiter Prus Wschodnich Erich Koch postawił na
              rygorystyczną politykę germanizacyjną, zabierając się do systematycznego
              zacierania wszelkich śladów słowiańskich i usuwania wszystkich tradycyjnych
              nazw i określeń mazurskich. Do wielkiej akcji przemianowywania powołał w 1938
              roku komisję złożoną z członków królewieckiej Albertyny. Przemianowania
              odbywały się już wcześniej, w latach 1933-1937, ale były przeprowadzane
              indywidualnie. Każda wieś, o której zmianę wnioskowano, musiała głosować kilka
              wariantów, przy czym dawna nazwa nie wchodziła w rachubę. Gdy 16 lipca 1938
              roku na polecenie gauleitera i nadprezydenta rozpoczęło się etniczne ‘scalanie’
              Mazur, przygotowane z precyzją godną sztabu generalnego, ofiarą
              germanizacyjnego szaleństwa padły tysiące nazw miejscowości i majątków.
              Niektórym wsiom pozwolono przyjąć nazwę będącą dosłownym tłumaczeniem z
              polskiego. Na przykład Wessolygrund został Freudengrund, a Kollodzeygrund
              (Kołodziejowy Grąd) – Radegrund. (Jednak w większości) nowe nazwy miały
              sugerować obszar osadnictwa staroniemieckiego. Wawrochen przemianowano na
              Deutschheide, Schuorowitz na Deutschwalde, Sendrowen na Treudorf, a Ochodno,
              mała wioska w powiecie szczycieńskim, otrzymała nazistowską nazwę
              Nuevölklingen.

              • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 21:03
                I dalej:
                Powiat lecki, w przeciwieństwie do innych powiatów mazurskich, już w czasach
                weimarskich osiągnął wysoką, bo 47-procentową liczbę przemianowań, a po 1933
                roku zmieniono tu już ‘tylko’ 36 nazw. Dokonując zmian 83 procent wszystkich
                nazw miejscowości, znalazł się wyraźnie w czołówce powiatów dotkniętych akcją
                germanizacyjną. Z mapy zniknęły Czybulken – Cybulki (Richtenweld), Czarnowken –
                Czarnówka )( Grundensee) lub Masuchowken – Mazuchówka (Rodental) (w nawiasach –
                nowe zniemczone nazwy). Ze 137 wsi powiatu szczycieńskiego przemianowano 62,
                czyli 40%. Tylko 16 lipca 1938 roku nowe nazwy otrzymało 45 wsi. Także w
                powiecie ełckim ze 157 gmin 102, a więc dwie trzecie, otrzymało nazwę
                zgermanizowaną. Na przykład Rostken nazywały się teraz Waiblingen, Dobrowolla –
                Willenheim, Ogrodtken – kalgendorf, Prawdzisken – Reiffenrode, Skomatzko –
                Dippelsee a Gortzitzen – Deumenrode.
              • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 21:04
                A na koniec:

                W Amtliches Kreisblatt des Kreises Ortelsburg z 31 sierpnia 1938 roku landrat
                na polecenie królewieckiego nadprezydenta zarządził zmianę geograficznych
                określeń gruntów, jezior i lasów, które od stuleci nosiły nazwy mazurskie, a o
                których podczas wielkiej akcji z 16 lipca zapomniano. Przemianowano wówczas ‘ze
                skutkiem natychmiastowym’ jezioro Krzywek na Bogensee, Trozianeksee na
                Bauernsee, Piawnicksee – Egelsee, Bubrokawiesen – Bohnenwiesen, Gomolkabruch –
                Hügelwalder Bruch, a Kopaziskabruch na Friedrichsfelder Bruch, Klasce Gori
                otrzymały nazwę Kreisberg, a jańsborskie łaki Piskie Wody – Pissawoda –
                figurowały odtąd na mapach jako Galindewiesen.
                • tralala33 Re: DWORZEC KRUTYNIA 15.02.06, 21:07
                  Jeśli doczytałeś to tego postu, to na zakończenie odeślę Cię do artykułu, który
                  niegdyś znalazła Rita, i który dal mi wiele do myślenia. Może i Ciebie
                  zainteresuje. Z góry przepraszam, jeśli link się przełamie i trzeba będzie go
                  wpisywać 'ręcznie' - myślę, że warto. Na wszelki wypadek wkleje dwa istotne
                  cytaty - jeden do przemyślenia dla Polaków, drugi - dla drugiej strony.

                  Winfried Lipscher: Przesłanie stron rodzinnych
                  Artykuł opublikowany został w nr. 27/2002 czasopisma BORUSSIA

                  Propaganda narodowa i komunistyczna w Polsce wpajała ludziom, iż jest to ziemia
                  odzyskana. Jeżeli się wraca na ponownie odzyskaną ziemię, to dlaczego ją się
                  niszczy, biorąc ponownie w posiadanie? Jeżeli ta ziemia była ziemią polską, to
                  nowi przybysze powinni się cieszyć, iż znaleźli się znów na swoim
                  gospodarstwie. Ale tak nie było. Bo faktycznie ziemie te wcześniej nigdy do
                  Polski nie należały, poza lennem pruskim, z wyjątkiem Warmii. Jeżeli chodzi o
                  Prusy Wschodnie, to trzeba przestać mówić o odzyskanej ziemi. A co z obwodem
                  kaliningradzkim? Może tam Rosjanie też powrócili na swoje prastare ziemie
                  rosyjskie? Nie. Przecież wszyscy wiemy, że Niemcy hitlerowskie musiały zapłacić
                  za rozpętanie wojny, którą przegrały. I to wszystko. Po co robić uniki.

                  Moja refleksja całkiem osobista jest taka: Wypędzenie okazało się nieuniknione,
                  bo gdyby Hitler nie rozpętał wojny, to dzisiaj wszyscy może jeszcze bylibyśmy
                  pod panowaniem jego ideologii. Nie do pomyślenia! Niemcy wprawdzie dalej
                  mieszkaliby na terenie Prus Wschodnich, pewnie byliby antypolscy i nastawieni
                  skrajnie prohitlerowsko. Tak rozumując, wojna przyczyniła się ostatecznie do
                  likwidacji nazizmu. Otworzyła wszystkim oczy na zbrodniczy potencjał Trzeciej
                  Rzeszy. Co więc mamy sobie do powiedzenia? Jako Niemiec powiem prosto: Szkoda,
                  że te ziemie straciliśmy, ale gdybyśmy je dzisiaj nadal posiadali pod
                  panowaniem ideologii hitlerowskiej, to byłoby jeszcze gorzej. Ciągle chyba
                  tkwilibyśmy na tych terenach niczym na wyspie, niewiele wiedząc o sąsiadach. Za
                  cenę utraty tych ziem pozyskaliśmy przyjaźń z Polakami, czy to nie jest coś
                  więcej niż posiadanie ziemi?
                  dkf.kunden3.honds.de/x/FMPro?-db=dkf01.fp5&-format=dspg.html&ID=1000466&-
                  token.3=&-lay=web&-find
                  • Gość: andrewsade Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.02.06, 00:28
                    Dziekuje za bogate informacje.
                    Chodzi me o zlokalizowanie dawnego dworca kolejowego(banhof Krutynia)ktory
                    zostal zniszczony podczas II wojny swiatowej lub po wojnie.Moze sa gdzies stare
                    mapy?Dziekuje za jakiekolwiek informacje.
      • Gość: andrewsade Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.02.06, 00:30
        thanks for information,dziekuje
    • Gość: MK Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:37
      Spróbuj popytać tu: forum.kmkolsztyn.prv.pl/
    • mz71 Re: DWORZEC KRUTYNIA 16.02.06, 11:42
      www.kolej.one.pl/linia.php/id/151/okno/start
      tu jest trochę o całej linii. O samej stacji Krutyń niewiele.
      • Gość: ANDREWSADE Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.02.06, 00:16
        Dziekuje za informacje,czy moge gdzies uzyskac dawna lokalizacje,mape.
        Wiem ze zostal zniszczony w czasie II wojny swiatowej lub po.
        • Gość: MK Re: DWORZEC KRUTYNIA IP: 213.184.18.* 17.02.06, 14:07
          Jadąc drogą od Ukty w kierunku Piecek, mijasz skrzyżowanie na Krutyń (w lewo)
          potem dwa zakręty i wyjeżdżasz na prostą. cały czas po prawej masz dobrze
          zachowany i widoczny nasyp linii kolejowej.
          Zaraz za drugim zakrętem w prawo masz długą prostą. Stacja/przystanek znajdował
          się po prawej stronie. Jest tam w jednym miejscu ślad po brukowanej drodze
          prawdopodobnie stacyjnej.
          Nigdy nie miałem okazji zatrzymać się tam i "poszperać po krzakach".
          • Gość: andrewsade Re:Dworzec Krutynia IP: *.mc.net 27.02.06, 02:54
            Dziekuje za wskazowke.Gdy odwiedze Polske napewno tam sie wybiore.
          • Gość: MK Re:Dworzec Krutynia IP: *.mc.net 27.02.06, 02:59
            Dziekuje za informacje.Gdy bede w Polsce napewno z niej skorzystam.
Pełna wersja