Dodaj do ulubionych

PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ

IP: *.ols.bptnet.pl 27.10.01, 20:59
Czy gdybym ja postawił swojego Fiata 126p na środku chodnika przed samym
Ratuszem w centrum miasta, to również uniknąłbym płacenia mandatu ???
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 27.10.01, 21:30
      Oczywiście, choć pod paroma warunkami (mogą być rozłączne): 1. straż byłaby
      ślepa, 2. fiat nie rzucałby się w oczy, 3. byłbyś Madonną lub Krawczykiem, 4.
      zniesiono by gospodarkę towarowo-pieniężną, 5. zginęłyby znaki, które by tego
      zabraniały. Tak naprawdę masz nieograniczone pole do popisu, a twój post brzmi
      jakoś gorzko i defensywnie.
      • Gość: BleBle Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.ols.bptnet.pl 27.10.01, 21:50
        Gość portalu: jd napisał(a):

        > Oczywiście, choć pod paroma warunkami (mogą być rozłączne): 1. straż byłaby
        > ślepa, 2. fiat nie rzucałby się w oczy, 3. byłbyś Madonną lub Krawczykiem, 4.
        > zniesiono by gospodarkę towarowo-pieniężną, 5. zginęłyby znaki, które by tego
        > zabraniały. Tak naprawdę masz nieograniczone pole do popisu, a twój post brzmi
        > jakoś gorzko i defensywnie.





        :: Aktualnosci :: Miasto :: Kultura :: Sport



        Zakaz nie dla radnego


        Olsztyńscy kierowcy za nieprawidłowe parkowanie są karani mandatami przez Straż
        Miejską. Są jednak wyjątki - Jerzy Borowski, miejski radny i szef olsztyńskiego
        SLD, który stawia auto na środku chodnika pod ratuszem.

        Fot. Tomasz Waszczuk / AG





        Wczoraj opisaliśmy, jak radny - wbrew zakazom - parkuje swoje czerwone sportowe
        mitsubishi na środku chodnika w samym centrum Olsztyna, utrudniając przejście
        przechodniom. W ciągu 40 min autem nie zainteresował się żaden strażnik miejski.


        "Gazeta" zilustrowała to zdjęciem. Jak tłumaczył się Borowski "wyskoczył tylko na
        chwilkę" do biura swojej partii przy ul. Wyzwolenia.


        Wczoraj postanowiliśmy się dowiedzieć, czy radny Borowski zostanie ukarany
        stosownym mandatem. Kara w takich przypadkach może sięgać od 10 do 500 zł.


        Jednak Straż Miejska nie zamierza nic zrobić w tej sprawie. Dlaczego? - Mandatem
        można ukarać kierowcę, którego schwytano na gorącym uczynku lub bezpośrednio po
        popełnieniu wykroczenia - twierdzi Aneta Szpaderska, rzecznik prasowy Urzędu
        Miasta.


        - Ale przecież na zdjęciu w "Gazecie" widać wyraźnie, że kierowca mitsubishi
        łamie przepisy - obstawaliśmy przy swoim.


        - Zdjęcie nie jest żadnym dowodem - odpowiedziała pani rzecznik. -Trudno też, aby
        pan Borowski za każdy razem, gdy parkuje swoje auto, dzwonił do Straży Miejskiej
        z pytaniem, czy nie łamie przepisów.


        Czy pani rzecznik mówi prawdę? Przecież jeszcze niedawno Andrzej Turowski,
        zastępca komendanta Straży Miejskiej w Olsztynie, chwalił się na łamach prasy, że
        strażnicy kupili dwa aparaty fotograficzne: - W ten sposób łatwiej udowodnić
        kierowcy wykroczenie. Zdjęcie załączamy do wniosku do kolegium - mówił wówczas
        Turowski.


        Zapytaliśmy o opinię policjantów. Adam Kołodziejski, naczelnik wydziału ruchu
        drogowego KWP: - Na podstawie takiego zdjęcia można ukarać kierowcę, który złamał
        przepisy. Nie ma tu żadnych wątpliwości. Straż Miejska powinna wyjaśnić tę sprawę.

        Andrzej Bohdanowicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie: -
        Proszę o dostarczenie tych zdjęć, a my na pewno zajmiemy się tą sprawą.
        Wczoraj przed godz.15.00 do redakcji ponownie zadzwonił rzecznik ratusza: - Nadal
        podtrzymuję stanowisko, że nie ma żadnych podstaw do ukarania mandatem
        właściciela czerwonego mitsubishi - twierdziła Szpaderska.

        greg, kol
        26-10-2001 20:25







        • Gość: jd Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 27.10.01, 21:57
          Przecież wiesz, że jestem po twojej stronie, choć chciałem to wyrazić nie tak
          bardzo dokładnie, z elementem wisielczego humoru, który zazwyczaj odświeża
          atmosferę
          • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 09:12
            Parkowanie w poprzek chodnika co prawda jest zabronione, ale są wyjątki
            określone w Kodeksie Postepowania Funkcjonariusza Straży Miejskiej w kwestiach
            Radnego lub innego Wysokiego Urzedasa z Miasta lub Pracownika Szaletu
            Miejskiego rozdział A243 ustep trzeci od lewej (uwaga! odpływ zatkany) paragraf
            6/37 werset dowolny od góry który to mówi co następuje "Jeśli ktos z
            wierchuszki ratusza parkuje autko jak chce i gdzie chce, to taki samochód jest
            niewidoczny dla Straży Miejskiej do tego stopnia, że przenikają jej
            funkcjonariusze przez strukturę karoserii niczym duchy, a i tak powinni mieć
            ważniejsze sprawy na głowie, bo na pewno ktoś złożył informację, że wbrew
            zarządzeniom wierchuszki miasta jakaś 90 letnia emerytka ośmieliła się gdzieś
            na drugim końcu miasta wyprowadzić ratlerka beż kagańca na trawnik i piesek tam
            narobił (sprawdzić u dyżurnego)". Pamietacie takie przyslowie; "Co wolno
            wojewodzie, to nie tobie smrodzie!"?. A przysłowia mądrością narodu ...
            • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 14:06
              Szanowni Panstwo!
              Absolutnie nie rozumiem Waszego wzburzenia i wrecz skandalicznego
              niezrozumienia. Przeciez radni, za glodowe pensje, sprawuja piecze nad naszym
              miastem i nad nami. Dopilnowuja aby w miescie byl porzadek, aby sie harmonijnie
              rozwijalo. Jesli bedziemy wymagac od nich zwracania uwagi na jakies bzdurne
              znaki i przepisy, nie beda mogli w pelni skupic sie na swych jakze waznych i
              wyczerpujacych obowiazkach, co z kolei odbije sie negatywnie na nas!

              A tak swoja droga, to ciekawe czy Straz Miejska zauwazylaby ten samochod gdyby
              tak ktos w nim szybe wybil ;o)
              • Gość: Oleslaw Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.*.*.* 28.10.01, 17:59
                Straz to kopalnia cieplych posadek oraz zimniejszych posadek dla znajomkow:>

                MOze w koncu ich rozwiaze ten nowy prezydent :>
                • Gość: jd Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 28.10.01, 23:00
                  Sami widzicie, że dominuje humor wisielczy z elementami groteski
                  • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 20:00
                    Tam zaras wisielczy - po prostu wesoło jest tak ogólnie. Sam fakt istnienia
                    takiej formacji jak Straż Miejska jest dla mnie paradoksem - dlaczego tej kasy
                    nie można przeznaczyć na etaty policyjne, które naprawde przynoszą jakieś
                    efekty. Przecież jak jest jakaś rozróba, to i tak miejściaki wzywaja policję,
                    bo nie mają uprawnień (a tak naprawdę się boją, bo jedyny kurs obezwładniania
                    jaki przechodzą to obezwładnianie wycieraczki samochoidowej przy pomocy
                    wezwania). Z czym nam się mają kojarzyć, jak nie z czatowaniem na źle
                    parkujących kierowców, skoro tylko tu spotykają przeciwników, nad którymi mają
                    przewagę. Widocznie co niektórzy włodarze dla odpowiedniego prestiżu potrzebują
                    jednak prywatnej, opłacanej z naszych podatków, żałosnej paramilitarnej
                    formacji.
                    • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 20:31
                      Fakt. Straz Miejska ma uprawnien tyle, coby powypisywac mandaty za niewlasciwe
                      parkowanie. Nikt ich sie nie boi, a wiekszosc sie z nich smieje...
                      Za to przepompowanie pieniedzy na nich idacych w policje - to mogloby przyniesc
                      duzo lepsze rezultaty.
                      • Gość: jd Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 29.10.01, 20:41
                        To o czym piszecie jest tak oczywiste, że mózg staje (dotyczny to także
                        Warszawy i pewnie innych miast). W takim razie, albo jest to jakieś
                        spryciarskie opłacanie, przepompowywanie szmalu, za którym się kryje ordynarna
                        prywata, albo jednak to my czegoś z sensu istnienia straży miejskiej nie
                        pojmujemy. Może ktoś chwyta to swym umysłem lepiej od nas? Niechaj nas oświeci
                        • Gość: Oleslaw Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.*.*.* 30.10.01, 14:22
                          Wg mnie chodzi nie o prestiz ale o to ze etaty policyjne sa niezalezne od wladz
                          miasta, a poza tym do ich obsadzenia trzeba posiadac pewne kwalifikacje (
                          umyslowe,zawodowe,wiekowe czy tez zdrowotne).
                          A straz miejska? W miescie z takim bezrobociem jak Olsztyn mozliwosc
                          zatrudnienia czlonkow rodziny czy znajomych na posadkach nie wymagajacych
                          duzego wysilku ani kwalifikacji w praktycznie niekontrolowany sposob to bardzo
                          intratna sprawa.
                          • Gość: jd Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: 172.16.8.* 30.10.01, 16:03
                            Czyli potwierdzasz Olesławie nasze domniemania. Jest to przedsięwzięcie
                            rodzinno-kumotersko-społecznoratunkowe. Natomiast denerwujące jest ładowanie w
                            to dość sporych - jak sie wydaje - pieniędzy. Jak już muszą być, to może niech
                            maja tylko jedno zadanie, ale za to w miarę sensowne i pożyteczne społecznie
                            (łatwo sprawdzalne i weryfikowalne), i jesli nie będa go wypełniać, to wtedy
                            wyrzucać ich bez litości
                            • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 21:53
                              Straż miejska jeśli już ma istnieć, to powinna wg. mnie działać na zasadzie coś
                              jakby dawnych IR-Ch (dla dzieci nie pamiętających lat 80 - grupa wojskowo -
                              ormowska powodująca paniczny strach w PGR-ach już na miesiąc przed swoim
                              niezapowiedzianym przybyciem)- czyli zajmować się wyłącznie kwestiami
                              przestrzegania prawa przez firmy miejskie. Np. jaki porządek ma prezes MPEC na
                              hałdzie węgla w kotłowni, czy aby wodociagi dobrze odkrecaja kurki za tak
                              głodowe stawki, czy szef PUDiZ-u dobrze zatwierdza do realizacji własne
                              projekty, itp. ...
                              • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 22:00
                                Za bardzo korupcjogenne.
                                Jesli maja kontrolowac w miescie 10 - 20 punktow, to policz sam ile mogliby
                                zgarnac za notke "wszystko zgodnie z przepisami:.
                                • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 19:33
                                  E, czyżbyś nie wyczuł sarkazmu w moim tonie? Dla mnie straż miejska w każdej
                                  postaci jest tak potrzebna jak dziura w moście lub balkon na łodzi podwodnej ...
    • Gość: elka Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 19:05
      Postaw to się przekonasz,co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.Sory ale to
      takie powiedzonko.
    • Gość: tobe Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 01:07
      kto czytal "folwark zwierzecy" G. Orwella to wie co swinie napisaly : wszyscy
      sa rowni wobec prawa...nikt nie moze stawiac samochodu tam gdzie jest zakaz
      kazdy tez pamieta co dopisaly po pewnym czasie dla wlasnych udogodnien ...
      wszyscy sa rowni, ale niektorzy sa rowniejsi ... i co tu straz miejska zrobi?
      jaki straznik wypisze mandat w takiej sytuacji wiedzac ze od jutra bedzie
      musial szukac nowej pracy?
      nie bronie tu bynajmniej straznikow miejskich bo w sumie nie mam powodow, 14
      razy placilem mandat cholera jasna wiec nawet czuje sie sponsorem. moze
      powinienem dostac znizke ;)
      • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 18:49
        To jest myśl - rabat karta stałego klienta (w wersji brown - za ponad 5
        niedozwolonych parkowań oraz 3 petowania na ławce, silver - jak brown + dwa
        wysypywania śmieci na dziko + picie piwa w parku z załatwianiem potrzeb
        fizjologicznych za śmietnikiem, gold - jak silver + czynne znieważenie
        funkcjonariusza na służbie). Dodatkowo mozliwe tytuły sponsora generalnego
        (rekordzista mandatowy roku) oraz sponsor honorowy (trzy tytuły sponsora
        generalnego). Dodatkowo dla sponsora generalnego zdjecia z popełnianych
        wykroczeń w korytarzyku siedziby Straży, dla honorowego - popiersie z brązu
        wmurowane w front budynku obok drzwi wejściowych. W razie wykorzystania ww.
        pomysłu prosze pana Komendanta o skontaktowanie się ze mna w celu uiszczenia
        oplat autorsko - honoraryjnych.
        • Gość: tobe Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 22:16
          to ja bym poprosil o gold ;)
          • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 05:49
            A ja jeszcze nie zasłużyłem na brown. Brak mi petowań - trzeba zacząć palić
            (fuj!) ;-)
    • Gość: The Core Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:10
      moje pytanie do straży miejskiej: ZA CO WY PIENIĄDZE BIERZECIE?????
      • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 21.12.01, 00:58
        Interesująca dyskusja. Jak zauważyłem wszyscy u nas są za tym aby można było
        robić wszystko co się chce. Byłem świadkiem dwóch wydarzeń. Pani z dzieckiem na
        saneczkach przechodzi przez ulicę w miejscu dogodnie wybranym. Zwraca jej uwagę
        Policja, a ona - lepiej byście złodziejami się zajęli (sic!), Straż Miejska -
        zwraca uwagę na babcię z ratlerkiem - że jest bez smyczy - bo ten ratlerek
        szczeka na moje dziecko, które ma 3 latka - i chwała im za to. Posiadam prawo
        jazdy od kilkunastu lat i jeszcze nigdy nie zapłacilem mandatu - bo poprostu
        nie popełniam wykroczeń. Ale Wy moi drodzy - będziecie pluć, parkować na
        trawnikach, papiery wyrzucać gdzie popadnie i złorzeczyć na strażników. Więcej
        odpowiedzialności i faktycznie straż miejska nie będzie potrzebna. Ale
        niestety - Polak potrafi - jak powiedział kiedyś pewien poeta - "Już ta Polska
        mi obrzydła, bo za dużo święconej wody - a za mało mydła"
        Pozdrawiam
        Ps. Jeżeli ludzie tyle czasu, co na mówienie przeznaczaliby na myślenie -
        byłoby czasami o wiele, wiele lepiej.
        • Gość: spoko Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 03:30
          Bo my jesteśmy odrażający, brudni i żli
          Co nie znaczy, że należy przymykać oko na lenistwo, niekompetencje i korupcję w
          służbach mundurowych. Nawet jeżeli takiej Straży Miejskiej zdarzy się raz na
          jakiś czas udana interwencja - vide ratler babuni
          • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 12:59
            Nie bronię służb mundurowych - ale co robią księża (korupcja w obliczu
            Najwyższego) - jestem za bezpieczeństwem(Policja) i porządkiem (Straż Miejska)
            i za tym, aby na moim osiedlu nie było bomb, aby nie przewracać się o śmieci i
            jak ktoś przyjedzie do mnie w odwiedziny to pokazać, że Olsztyn nie jest wcale
            taki odrażający, brudny zły. ;-)
            • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 23:00
              Radku, ale się zagalopowałeś. A co, ratlerkowi nie wolno szczekać? Jakim prawem
              decydujesz, co wolno danemu zwierzęciu, a czego nie? To moze przestaniesz dawać
              do sedesu, bo Twoje ścieki płyna na moją ukochaną rybkę w Łynie? Przeszkadza ci
              szczekanie pieska na dziecko - to sie wyprowadź do lasu.
    • Gość: Kacper Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 09:08
      Tyle kasy co sie pompuje rocznie w ta formacje jaka jest Straz Miejska mozna
      byloby przeznaczyc na inne zbozne cele, chocby na nowe etety w Policji. Niemoc
      i niekompetencja jest wprost zatrwazajaca. Wypisywaniem mandatow za parkowanie
      w strefie odpowiedzialny jest SOP i starczy. Od wykroczen drogowych jest
      Policja. Funkcjonariusze SM i tak nie moga zatrzymywac pojazdow w ruchu ani nim
      kierowac(wieksze uprawnienia mialo kiedys ORMO)ale nie wracajmy do niechlubnej
      przeszlosci i nie tolerujmy dyletantow tam gdzie powinni pracowac koneserzy.
      Jezdzic samochodzikiem po miescie (w zasadzie bez celu) za dobre pieniadze
      kazdy by tach chcial. Za ten milion zlotych a moze i wiecej(koszt utrzymania)
      mozna postawic i utrzymac np. schronisko dla bezdomnych ludzi i dac im
      mozliwosc godnego zycia.
      • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 06.01.02, 21:53
        a ja jestem za
        zarobki strażników nie są tajne i wiem z dobrze poinformowanych źródeł, że to
        dobre pieniążki to 900 zł brutt czyli ok. 700 zł na rękę i praca w niedzielę i
        święta i w Sylwestra pod Ratuszem, ale nie tylko strażnicy tak mają to samo
        jest w policji na najniższych stanowiskach. Ale wiem ile zarabiają też
        funkcyjni - nie wiele więcej ponad 1000 zł na rękę - można sprawdzić - takie
        wiadomości nie są tajne.
        A Wy dalej za bezprawiem. Gratuluję. Faktycznie im więcej Policji tym mniej
        służb dodatkowych. Ale jaki wpływ ma samorząd na Policję? Sprawdzcie w Ustawie
        o Policji.
        • Gość: arek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: 10.103.1.* 07.01.02, 03:11
          Otóż to. Straże miejskie zaczęły być powoływane w całym kraju, ponieważ służby
          porządkowe do tego powołane poprostu sprawy te olały, oczywiście z nadmiaru
          innych obowiązków. Uprawnienia? Owszem, zostały w Policji. Strażnikom Miejsckim
          pozostawiono rolę synów sołtysa. Jak się komuś to podoba, może nazwać to nawet
          porządkowaniem :-).
          W moim odczuciu rzeczywiście jest potrzebna autentyczna policja podporządkowana
          samorządom o pełnych uprawnieniach z wyłączeniem spraw krajowych. Na dzień
          dzisiejszy Samorządy łacznie z ich Strażą Miejską w tych sprawach mogą sobie
          pogadać, albo podrażnić obywateli.
          • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 22:21
            Czyli co - szeryf Olsztyna, potem policja stanowa (wojewódzka) i FBI (CBŚ)? Bez
            przesady, to nie Stany. Potrzebna jest nam mocna policja, a nie z wpływem
            samorządów - żeby osadzać swoich i na policyjnych stołkach. Nie widzę
            możliwości, by burmistrz/prezydent wzywał komendanta i mówił, kogo ma ścigać, a
            kogo nie.
            U nas nie ma takiej tradycji jak w Ameryce, nie ma takiej publicznej kontroli,
            patrzenia na rece. Spójrzcie, ile media wyciągaja machlojek i innych brudów, a
            osoby zainteresowane udają, że to mżawka gdzie indziej pada. Czy w Stanach
            Lepper po takim numerze jak z Gasińskim jeszcze istniałby na rynku politycznym?
            Zaszczuty przez całe społeczeństwo wystrzeliłby się pierwszą napotkana rakietą
            w kosmos. A u nas jeszcze zyskuje zwolenników.
            Jeszcze raz podkreślam - Straż Miejska nie może byc formacją parapolicyjną, do
            czego usilnie aspiruje, a powinna pozostać (zgodnie z podwalinami jej
            powstania) organem porządkowym. Czyli tak jak w dzisiejszej GW - być tam, gdzie
            gruzik nielegalnie wysypują, zapomnieli odśnieżyć chodnik. Karanie kierowców
            (ach, te blokadki), łapanie kryminalistów i aferzystów zostawmy dla
            profesjonalistów - ludzi szkolonych w tym celu - a nie pociotków z familii
            urzędasów z ratusza, których jedynym kontaktem z prawem do tej pory było
            załapanie paru mandatów.
            • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 09.01.02, 23:40
              Przejrzałem sobie strony internetowe kilku straży w Polsce. Zwróciłem uwagę, że
              w całej Polsce ok. 50-65% wszystkich interwencji podjętych przez Straże to
              interwencje w stosunku do kierowców. Mam małe pytanie - dlaczego nikt nie widzi
              Policji, która zwraca uwagę na źle parkujące samochody ( mam na myśli łamanie
              prawa o ruchu drogowym a nie Strefę Ograniczonego Postoju - za którą w
              Olsztynie odpowiedzialny jest MZDMiZ i swoimi przyczajonymi w klatkach ludźmi w
              szarych mundurkach - sru zielonożółty papierek za wycieraczkę - nawet nie
              zdążysz kupić karty postojowej).
              Ps. Z natury jestem przekorny - jak ktoś oprócz mnie zacznie chwalić Straż
              Miejską to ja zacznę ganić. Ale jak wszyscy ganią to ja będę chwalić a
              argumenty mam silne (widziałem już sprawozdanie roczne - udokumentowane, ze
              zdjęciami itp.)
              • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 00:39
                Radek, no dobrze, potepiam Straz Miejska, wiec chwal ja i wal dokumentami i
                zdjeciami :)
                • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 10.01.02, 00:53
                  No jak potępisz - to będę chwalić. Straż Miejska doprowadziła w 2001 r. do izby
                  wytrzeźwień ok.450 osób, do domciu ok. 120 a do szpitala 38 osób. Do Schroniska
                  dla Bezdomnych - 67 osób - czasami pomaga więc ludziom.
            • Gość: arek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: 10.100.2.* 10.01.02, 01:10
              Pioter.
              Trudno odmówić Ci racji. Ale cóż zrobić, jeżeli w tzw. "służbie społeczeństwu"
              jedno jest warte drugiego?
              • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 10.01.02, 01:35
                Czy mam przez to rozumieć, że policjant wart jest złodzieja, że inteligentny -
                debila, że bogaty - biednego i że Skłodowska też była kobietą?
                • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 17:02
                  Skłodowska? no, może to nieby najlepszy przykład, a bo Cię zmyliliśmy ... ;-)))
              • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 17:05
                Ja mam jednak wieksze zufanie do policji - bardziej rozumieją życie. Zdarzyło
                mi się już nieraz podyskutować z "niebieskim", jak mój samochód niekoniecznie
                stał w zgodzie z przepisami, ale za to w zgodzie z logiką - i nigdy jeszcze nie
                dostałem kwitka, kończy się zawsze na tzw. pouczeniu. A dla "miejściaka" logika
                jest tylko jedna - wpakowac kawał papieru za wycieraczkę. Widocznie potrzebują
                jakiegoś dowartościowania.
                • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 10.01.02, 20:06
                  Starałem się kiedyś porozmawiać logicznie ze strażnikami i pytałem między
                  innymi czemu nie odpuszczają przy błahych sprawach. I o dziwo odpowiedź padła
                  bardzo logiczna. Po pierwsze, każdego obowiązuje przestrzeganie prawa. Po
                  drugie nawet postępowanie po ludzku w stosunku do winnych byłoby dopuszczalne w
                  niektórych przypadkach, ale tak często jak dziennikarze robią podpuchy w
                  postaci niby picia piwa, parkowania, udawania pianych i z ukrycia robią
                  zdjęcia, tak nie odpuszczają bo szkoda im utraty nawet tych pieniążków które
                  zarabiają w wysokości od 670 zł(najmłodsi)do 1100 (ci starsi) no i jak
                  powiedzieli mają nawet czasami nadgodziny ale i tak wielkością określone w
                  Kodeksie Pracy. Ale na nic to - dopisek mój - się to nie zdało, jak wiemy
                  będzie znaczna redukcja etatów. I bardzo dobrze. Teraz, mam nadzieję, rzadziej
                  będą mnie nękać jak sobie po ludzku stanę samochodem na trawniku, jak Szczepa (
                  mój owczarek warmińsko-mazurski) obszczeka smarkacza, jak sobie z degustacją w
                  wielkiej rozkoszy wypiję piwo pod sklepem. Czysta rozkosz. Słowo daję będę
                  głosował wszędzie tam gdzie można, by pozbyli się w całości Straży Miejskiej -
                  a będzie luz blues. Bo Policja łapie złodzieji i na takie pierdołki nie ma
                  czasu.
                  Z pozdrowieniami
                  • Gość: Myszkin Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 10.01.02, 20:19
                    No pewnie, kiedyś stoimy z kumplem, spoko pijemy browar pod sklepem, fajeczka
                    całkiem spoko. Tylko se gadamy. A tu podchodzi dwuch czarnych z pałami i dowody
                    chcieli. A za co. A co to piwa nie można wypić.A oni sru i mandaty. A ja nie bo
                    nie zapłace wiem że nie musze. Tera wiem że musze na koleguwie dali mi 100 zł.
                    Ale jak ich nie będzie to po robocie w Stomilu, piwko można spokojnie strzelić
                    pod sklepem. Hejka.
                    • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 22:10
                      To nie chodzi o to, że nie trzeba przestrzegać przepisów, a najlepsza jest
                      anarchia. Chodzi o to, że policjantem zostać - to tzreba ukończyć kursy,
                      szkołę. A być strażnikiem miejskim - wystarczą koligacje. A później z powodu
                      minimalnej znajomości prawa "miejściaki" zajmuja się wszystkim innym, tylko nie
                      tym, czym powinni. Oni sa od przestrzegania porządku w mieście - czystość,
                      przestrzeganie i egzekwowanie uchwał miejskich. A ich ambicją jest tworzenie
                      spec grup antyterrorystycznych (patrzcie Kraków), prowadzenie śledztw, choć nie
                      mają o tym bladego pojęcia. A na dodatek są służalczy wobec swoich pryncypałów-
                      ich prawo nie obowiązuje. Dlatego uważam, że pieniądze przeznaczone na Straż
                      Miejską lepiej przekazać policji, bo oni lepiej ja spozytkują. Nie wiem jak wy,
                      ale ja bezpieczniej czuje się na ulicy idąc koło jednego niebieskiego niż kolo
                      trzech czarnych.
                      • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 13.01.02, 01:05
                        I widzisz - typowe mylenie pojęć. Przeczytaj ustawę o strażach gminnych i o
                        Policji. Straż miejska jest od porządków, więc możesz czuć się bezpiecznie idąc
                        z Policją ale czy do czystego śmietnika? Policja to jedno a straż to drugie.
                        Nie szukasz tego czego powinieneś. Jak mówiłem aby coś krytykować trzeba to
                        dogłębnie poznać. Ja mogę powiedzieć, że po co ludziom rzeki jak mają jeziora -
                        i to woda i to woda - ale czy to samo? Wyżej już powiedziałem, będę bronił
                        Straży jak wszyscy będą ją krytykować, zaczne krytykować jak zaczną ją chwalić.
                        Spróbuj odwrócić role a zobaczymy jakie będziesz miał argumenty. My jako Polacy
                        w mentalności mamy romantyków i sarmatów, przyzwyczailiśmy się do narzekania i
                        krytykowania i niestety krytykowania czegoś o czym wogóle nie mamy pojęcia.
                        Więc wiedzy troszeczkę, wiedzy i wtedy możemy dyskutować.
                        • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 19:14
                          Ja mylę pojecia? To chyba Straż Miejska to robi. Przecież napisałem, że są od
                          przestrzegania egzekwowania uchwał miejskich, porządku. A jak ich widzimy? -
                          Jako czających się za winklem z bloczkiem mandatowym i blokadkami przy ulicach
                          ze znakiem - niebieskie kółeczko z czerwoną obwódką i czerwonym ukośnym krzyżem
                          (dla niewtajemniczonych - zakaz zatrzymywania się i postoju). Ja wiem, że nie
                          mogą przejść koło tego obojętnie - i miałbym im za złe, gdyby przymykali na to
                          oczy. Ale nie zgadzam się, żeby ta działalność zajmowała im 95% czasu
                          (pamietacie widok z lata tego roku - trzech czających się w Lublinie za
                          Biblioteką Miejską gdy na Starówce obowiązywał zakaz ruchu?), a obok do
                          starorzecza Łyny pakują tony gruzu czy też nie można przejść koło miejskich
                          instytucji z powodu nieodśnieżonych chodników. Chociaż z drugiej strony - jak
                          tu kąsać rękę, która karmi?!
                          • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 14.01.02, 21:29
                            No i widzisz, w Olsztynie brak jest uchwał regulujących tak zwane wykonanie
                            zastępcze. Miałem kiedyś taki przypadek z sąsiadem w kwietniu, moaju, czerwcu
                            2001 roku. Bród, smród i ubóstwo(kultury) - wezwałem Straż Miejską by sprawiła
                            by posprzątał należący do jego posesji chodnik. Mnie już dawno ignorował - a ma
                            takie prawo, bo co może sąsiad? Ale ten cały syf to już i innym zaczął
                            doskwierać. Przyjechała Straż - pouczenie - postępują po ludzku - może zrozumie
                            ( ja bym chyba go utopił w tych śmieciach). Nic z tego. Dzwonię, przyjeżdżają -
                            mandat - płaci i ma to w d....Nic z tego. Dzwonię - przyjeżdżają - wniosek do
                            Kolegium - jestem świadkiem - 300 zł, płaci - i nic, śmieci leżą nadal. a gdyby
                            była uchwała Rady Miasta odnośnie wykonania zastępczego ze stawką 3 krotnie
                            wyższą niż normalna - przyjeżdża Straż - pouczenie. Nic, to wywózka - a potem
                            Komornik lub odsiadka za długi - spokój, czystość i cisza. No troszeczkę
                            popadam w skrajność. Ale masz rację odnośnei terenów miejskich. Jak ugryźć
                            swoją drugą rękę. To miejskie i to miejskie. Ale pośrodku jest głowa. Może Pan
                            Prezydent jako głowa miasta zainteresuje się relacją pomiędzy jednostkami
                            organizacyjnymi!!! Aha, jak mam coś do straży i potrzebuję informacji to e-mail
                            do nich - smolsztyn@inbox.pl - ktoś sensowny to odbiera, bo zawsze otrzymuję
                            wyczerpujące odpowiedzi.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 00:09
                              Po pierwsze - "gratuluję" sąsiada. Może by sie przeniósł do Łęgajn? Po drugie -
                              brak mozliwości dobrego egzekwowania prawa nie zezwala na zajmowanie sie łatwą
                              i dochodową chałturą (blokadki). Wystarczyloby codziennie mandacik po pięćset
                              (do tylu mogą), czyli 30x500zł - i nie sądzę, by komuś nie chciało się sprzątać
                              za 15 tysiaczków miesięcznie. Że nie można karać kilka razy za to samo?
                              Wystarczy kupkę brudu trochę rozgarnąć - już nie bedzie taka sama.
                              Dzięki z adres - mam nadzieję nie mieć potrzeby korzystania. A może by tak ktoś
                              z SM zabrał głos na forum? Halo, czarni panowie, o was tu piszą!
                  • Gość: arek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: 10.100.2.* 15.01.02, 19:54
                    W tej dyskusji znaczną dozę racji przyznałbtm Radkowi. Straże Miejskie mamy
                    takie, jakie warunki działania stworzyli im właściciele. Zastanówmy się. Co
                    grozi takiemu Strażnikowi za wstawienie przeciętnemu kierowcy wezwania do
                    zapłaty za parkowanie w jakimś tam miejscu?. Po prostu nic. Nawet w sytuacji,
                    dgy jego działanie ma wątpliwe umocowanie prawne w kpa. Po prostu, słusznie czy
                    niesłusznie nabija kasę Urzędowi Miejskiemu. Dlaczego jednak nigdy nie udało mi
                    się uzyskać informacji o mandacie za niesprzątanie terenu dla Miejskiego
                    Zarządu Dróg i Mostów, który jest właścicielem większości terenów nie tylko
                    komunikacyjnych i nie przekazanych tzw. ZBK (dawniej ADM-y)?. A jaki szef
                    tolerowałby taką działalność podporządkowanej jednostki. Po prostu tylko tyle
                    mogą.
                    Osobiście nie jestem przeciwnikiem Straży Miejskiej, ale cynicznej formie jej
                    działalności.
                    • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 15.01.02, 22:17
                      No i dowiedziałem się. Jeszcze nikt ze strażników nie osiągnął "wyniku" 15 tys.
                      zł. No chyba świadczy o tym, że nie jest tak źle z przestrzeganiem prawa no -
                      porządków w mieście. I bardzo dobrze. Redukcja etatów, która nastąpi w straży
                      wyeliminuje (mam nadzieję) nawiedzonych panów w czarnych mundurkach. Ma ich
                      zostać (jak podawała GO) około 45. Ale na sesji RM zrobiono już 5 dyżurnych
                      miasta - to zostaje 40. Jak się dowiedziałem u dyżurnego SM (986) to jest 5
                      dyżurnych na Dąbrowszczaków pełniących dyżury w systemie 12/12 całodobowo. To
                      zostaje 35. w 2001 roku 5 strażników ochrania Las Miejski (nie wiem czy są
                      jakieś osiągnięcia - tu nie dotarłem) - zostaje 30. Zapewne funkcyjni
                      (komendant, z-ca i co najmnie dwóch jeszcze - tak myślę)to zostaje 26. Trzy
                      samochody - to przynajmniej 6 kierowców (po 3 na jedną zmianę) to zostaje 20.
                      Dlaczego o tym piszę. Bo z bardzo dobrze poinformowanych źródeł ratuszowych
                      wiem - że ochronę obiektów komunalnych przejmą ochroniarze. Ale nie ma jeszcze
                      żadnego przetargu. Czyli z tych 20 strażników około 15 pójdzie ochraniać Ratusz
                      i inne ważne instytucje i zostaje 5. Więc musi się starać ta 5-ka - by 30x500
                      zł. Ale tak nawiasem - ciekaw jestem która firma ochroniarska wygra ( Czy nie
                      aby rodzina członka Zarządu Miasta Pani Bogusz?), no, ale reguły rynku są
                      twarde. Pozdrawiam ;-)
                      • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 23:14
                        Te 30x500 to przykład skrajny - sądzę, że góra po paru kwitkach pan nabrałby
                        ochoty do sprzątania. Co do podziału funkcji - o tak, to jest rola dla SM -
                        ochraniać UM (poprzez eliminowanie zagrożenia blokadkami), bycie dyżurnym (tzn
                        miec zapas blokadek), przyjmowanie zgłoszeń od obywateli pod 986 (gdzie założyć
                        jeszcze blokadkę) ... Jak dobrze napisał Arek - ja nie jestem przeciwko SM, ale
                        przeciwko cynizmowi ich działania.
                        • Gość: spoko Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 03:02
                          No i sami jestescie sobie winni.
                          Przez te Wasze analizy i dyskusje na forum całkiem zliwkidują w Olsztynie
                          municypalnych.
                          I kto będzie lizał ratuszowym tyłek od malucha?
                          Ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji: Taksiarz jedzie główną ulicą. Z boku
                          (nawet nie z podporządkowanej ale z zapyziałego parkingu) wyjeżdża mu przed
                          zderzak maluszek. Taksiarz: Ty pizdo grecka, jak jeździsz?
                          Kierowca: spierdalaj! Jedź facet, bo stracisz złotówkę.
                          Taksiarz: to ty stracisz złotówkę, zaraz policje wezwę gnoju!.
                          A kierowca, młody chłopak zresztą: Możesz mi skoczyć. Jestem w komisji
                          wojewódzkiej!!!
                          PYTANIE: w jakiej komisji jest członkiem ten kierowca-dupek, że nie musi
                          respektować przepisów o ruchu drogowym?
                          ODPOWIEDŹ: zapytaj komendanta straży - w miejskiej komisji bezpieczeństwa i
                          porządku. To pan radny. Przyszły polityk SLD.
                          • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 23.01.02, 21:16
                            No Pioter - stajemy się sławni - już nas cytują w Gazecie - nie zdziwię się jak
                            nas poproszą o konsultacje w sprawie Straży - tylko z czego nam zapłacą??? ;-)
                            Pozdrawiam
                            • Gość: arek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: 10.100.4.* 24.01.02, 00:57
                              Czy możesz powiedzieć w której gazecie, bo jakoś tak się składa, że
                              olsztyńskiej nie czytam.
                              • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 21:55
                                Cytują w olsztyńskiej lokalce GW. A stajemy się sławni??? JD, Detritusa,
                                Olesława i innych cytują już od iks czasu, ale czy przez to są sławni? Chociaż
                                prawdę powiedziawszy od jakiegoś czasu zwracam uwagę na czerwone Peugeoty
                                305 ... ;-)
                                • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 07:33
                                  Obawiam sie ze dodatek lokalny niewiele osob czyta ;)
                                  Uwazasz na Peugeoty 305, powiadasz? W takim razie jeszcze mam szanse Cie
                                  zaskoczyc na skrzyzowaniu >)
                                  • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 14:59
                                    No dobra, zawsze byłem słaby z matmy .... Nie mam pamięci do cyferek :-)
                                  • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 06:41
                                    6 na końcu tralala, 6 na końcu .... :-D
                                    • Gość: detritus Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 20:18
                                      I tak Ci nic juz nie pomoze! ;)
                                      • Gość: pioter Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 22:31
                                        Kajam się niczym śnieg na Krzyżowej - co za babol, co za babol, co za ....
                                        itd. (wstawić ile trza):'-)))
                                        • Gość: mekado Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 17.02.02, 22:55
                                          Be, Panie Redaktorze - nie czytaliśmy "Kierunków działań Straży Miejskiej w
                                          Olsztynie na rok 2002" - priorytetem nie są kierowcy i złe parkowanie, a przede
                                          wszystkim porządki i ochrona środowiska (ostatnia strona), dopiero na jednym z
                                          ostatnich miejsc są nieszczęsliwi kierowcy łamiący przepisy. Na pewno do
                                          głównych zadań Straży nie można zaliczyć strefy płatnego parkowania - bo to
                                          rola Miejskiego Zarządu Dróg Mostów i Zieleni i parkowanie w strefie nie jest
                                          wykroczeniem - be, Panie Redaktorze. Już lepsze wiadomości są w GO, bo Pan
                                          pisząc o Straży nawet posłużył się zdjęciem radiowozu policyjnego. Mało kto
                                          czytał "Kierunki...) - bo zaczęto realizację od początku roku i przynosi ona
                                          już wymierne efekty w likwidacji wysypisk śmieci, a przede wszystkim w większej
                                          odpowiedzialności administratorów. Dzisiejsze osiągnięcia to ochrona przed
                                          skutkami zimy prawie 25 osób bezdomnych, odwiezienie do Ambulatorium dla
                                          Nietrzeźwych lub do miejsca zamieszkania wiele nietrzeźwych osób, które przez
                                          swoją głupotę mogły zamarznąć. Najstarsza nietrzeźwa kobieta liczyła 73 lata.
                                          Do czerwca 2002 roku, sprawy Straży Miejskiej będą interesowały mnie bardzo z
                                          racji mojej pracy magisterskiej. Jednak potzrebny jest pewien obiektywizm
                                          poparty znajomością tematu. A tu tego Panu brakuje.
                                          • Gość: Radek Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 17.02.02, 23:26
                                            A już myślałem, że mój ulubiony temat przemija. Ale, masz rację mekado - też
                                            czytałem te plany straży miejskiej. Ciekaw tylko jestem czy będą realizowane.
                                            Faktycznie, jeżeli podaje się wiadomości to trzeba je sprawdzić, bo znając
                                            realia, ostatniej stronie, będzie małe sprostowanie - a kierowcy ( też mam
                                            samochód, a co) będą żyli w ustawicznym strachu - jak sobię postawię
                                            samochodzik na trawniku to mnie złapią czy nie??? a może nie złapią, niech się
                                            lepiej czepiają śmietników, pijaków i psiaków, ale nie mojego samochodziku. A
                                            radni niech zadbają o parkingi - chociaż tak naprawdę to nie miałem nawet w
                                            godzinach szczytu kłopotu z parkowaniem w Centrum.
                                            Pozdrowionka
                                            • Gość: skoti Re: PYTANIE DO STRAŻY MIEJSKIEJ IP: *.tvk.tpsa.pl 19.02.02, 22:34
                                              Nie można ukarać mandatem za brak zezwolenia na sprzedaż alkoholu - jest to
                                              przestępstwo i za to grożą sankcje karne w formie np. grzywny - coś jest nie
                                              tak, albo czarni nie wiedzą co robią wręczając mandaty (tu niestety wątpię, bo
                                              zaraz można się dowołać do sądu) - chyba, że redaktorek popełnił gafę. I tu
                                              powiem szczerze, brak znajomości rzeczy w wielu sprawach sprawia, że nasi
                                              redaktorzy wystawiają się na pośmiewisko. A jeżeli to były słowa, kogoś innego
                                              to cytujcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka