Dodaj do ulubionych

Katoliku - świętuj bez zabijania!!!

07.12.06, 16:09
DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
empatia.pl/mix_zdj/52/0.jpg
Tradycje są zmienne jak i także podlegają ocenie moralnej.

Czy nie dobrze by było, by zgodnie ze stanem współczesnej wiedzy, a co za tym
idzie także z nowymi wymaganiami etycznymi, czas świąt i postu nie był
wezwaniem do masowych rytualnych rzezi jakiegokolwiek zwierzęcia?

PS. Nie mam zamiaru uzupełniać morałów wszelkiej maści wegetarianów, ale
czasami chyba warto zastanowić się nad pewnymi aspektami tradycji.
Obserwuj wątek
    • Gość: loco Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 07.12.06, 17:56
      Co dadzą takie nawoływania, kiedy u nas karpie głosują za Świętami?
      • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 07.12.06, 21:31
        Nadzieja nie jest zbyt racjonalnym lekarstwem, ale może oprócz wielu nabytych
        form niezbyt konstruktywnego egzystencjalizmu znajdzie się kiedyś u niektórych
        czas choć na chwilę zadumy?
        • bystra2000 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 07.12.06, 22:45
          qrwa, nie nawidzę karpia!!!!!!!
          • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 22:55
            A ja nawidzę. Fajny jest. Trzeba coś rzczywiście z tym zrobić. A może najpierw
            go ogłuszać paralizatorem? Wtedy nic nie poczuje. Ale przed śmiercią dać mu
            pożyć. Wanna powinna być pełna wody a nie malutko ledwo co na dnie... I niech
            podje sobie wcześniej - tak ze dwie garście zasuszonych much mu tam wrzucić...?
            • bystra2000 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 07.12.06, 23:00
              muliste toto,ślepia ma jak zboczeniec z
              klembarga i do tego namagnasowany!!!!!!!!
              • Gość: Ed Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.12.06, 08:54
                Karp zboczeniec z Klembarga, to jakaś nowa rasa wyhodowana po wizycie agentów
                Leppera w Klewkach? :))
    • Gość: Elbinger Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:04
      Nie mam nic przeciw jedzeniu mięsa, ale uważam, że zwierzęta powinno się zabijać
      z "ludzką twarzą" tzn. humanitarnie.
      • bystra2000 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 07.12.06, 23:10
        nie lubiem świńskich ryjów.
        • Gość: Elbinger Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:12
          A ty bystra widziałaś kiedykliek jak wygląd uboj zwierząt albo los jaki spotyka
          zwierzęta futerkowe? widiałem filmy i mam dość. Okazuje się, że człowiek to
          najgorsze ze zwierząt :(
          • bystra2000 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 07.12.06, 23:15
            czytałeś co napisałam?
            to przeczytaj jeszcze raz.
      • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:11
        No właśnie o tym mówimy ELbinger. Jak tu kropnąć karpia żeby nie poczuł. Ja
        proponuję paralizator elektryczny (ewentyalnie stary model zapalarki do gazu)
        ale może są inne sposoby. Np wcześniej spoić go wódą i dać mu nóż. Może wtedy w
        tym pijanym zwidzie sam sobie coś zrobi?
        • Gość: Elbinger Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:15
          rem, tu chodzi o to, by śierć była szybka, a więc praktycznie bezbolesna. Jak mi
          się będzoie chcialo to wrzucę kilka linków o tym jaki los spotyka zwierzęta.
          wierz mi, wtedy nie będziesz taki wesoły.
          • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:17
            Zgadzam się z Tobą Elbinger, ale propagować to można na poważnie jak też i na
            wesoło - byle skutecznie
            • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 09:31
              Jest to jakiś anestezjolog?
              • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 17:20
                Podbijam temat karpia :) :) :)
                • bystra2000 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 08.12.06, 20:02
                  liny,mentosy-sorry ,miętusy zasługują na uwagę
                  • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 08.12.06, 20:19
                    Optuję za "anguilla anguilla" :))
                  • Gość: mentos Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 20:32
                    W Warszawskich Łazienkach żyją karpie twarde jak pień i tłuste jak hipopotam.
                    Jakby karp mądry był to by zrobił z siebie coś takiego jak tamte karpie i nikt
                    by go nie chciał.
                    A jak głupi to ma.
                    Ja nie lubię karpia w galarecie - taki zimny nieboszczyk. Ale smażony jest cool.
                    Jakoś, mimo sporego wysiłku, nie mogę wzbudzić w sobie uczucia współczucia wobec
                    ciężkiego losu karpia. No nie potrafię się zempatyzować...
                    Coś jakby ktoś chciał żeby płakać nad losem rozmaślonego komara na szybie
                    samochodu...
                    • Gość: Rem Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 00:00
                      Warszawiacy ogólnie są niesmaczni.... :) :)
                      • aron2004 Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 09.12.06, 07:35
                        nie myj zębów bo zabijasz miliony bakterii
    • miki.i Polecam artykuł 09.12.06, 16:49
      Polecam artykuł z przedostatniej "Polityki" prof. Andrzeja Elżanowskiego
      pt. "Blues karpia" - poruszające...

      www.wege-swieta.wegetarianie.pl/pliki/plakatkarp_5_sm.jpg
      • edico Re: Polecam artykuł 09.12.06, 16:59
        I jak tu nie przyznać profesorowi racji?
    • Gość: niedziela Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 16:27
      i nie Katoliku też :)

      Po kiego męczyć, zabijać i zjadać czujące istoty?

      • Gość: pannax Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.ols.vectranet.pl 10.12.06, 23:33
        a my zawsze na swieta jakies mrozone filety kupujemy i z glowy.

        bo nikt nie chce zabic karpia. zreszta, czym sie potem rozni taki filecik
        mrozony od karpia? :)
    • Gość: dd Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.play-internet.pl 23.12.13, 22:21

      karpie już wszystkie po wyroku
      • n4eu Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 24.12.13, 07:21
        Ateisto nie swietuj!!!!!!!
        Nie stawiaj choinki, nie kupuj dzieciom prezentow a najlepiej idz do pracy bo to poganskie pomysly sa.. te swieta znaczy. Miej otwarty umysl, kpij z ciemniakow nie swietuj. :D :D:D
      • warmjak Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 24.12.13, 14:20
        Gość portalu: dd napisał(a):
        > karpie już wszystkie po wyroku


        I ja witałam nieraz kogoś
        chociaż paliły wstydem skronie,
        i powierzałam Panu Bogu
        to, co w pamięci jeszcze płonie.
        • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 28.12.13, 22:51
          Twoja pamięć - i nie tylko - jest bardzo złudna. Wcinasz się w coś, o czym nie masz pojęcia. Prezentując tu na forum katolicki masochizm, odpowiedz na pytanie, Skąd Kain wziął sobie żonę, skoro wówczas była tylko jedna rodzina? Kogp stukał? Anioły podarowane przez Boga za zabicie brata i stąd się wzięło to pokrzyżowane moralnie potomstwo, z którego jedni mianują się aniołami a inni chcą być ich duszpasterzami???
    • warmjak Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 24.12.13, 13:51
      Nie wiem, czy Edico wzywając Katolika do nie zabijania, nie zdawał sobie sprawy, że prowokuje Go do JEGO apeli, do których to apeli nie powinien mieć w tej sytuacji pretensji, jako "niewczesnych".

      Skoro Nie-katolik wzywa Katolika do poparcia nie zabijania, więc i Katolik ma prawo wzywać Nie-katolika do nie zabijania.
      Święto narodzin pewnego Niemowlęcia jest świetną ku temu okazją.

      Połóżmy na szalach tej samej wagi te oba "Obiekty", o preferencji w nie zabijaniu Których mielibyśmy zadecydować.
      Kto się ośmieli orzec o ich "równowartości"?

      Tu karp, a tu te coś (jak by powiedział Nie-katolik, bo Katolik by raczej powiedział: Ten Ktoś).

      Kogo zabijanie jest okropniejszym?


      I jedno i Drugie ucieka przed morderczym narzędziem. Choć Nie-katolik z krzykiem zabrania pokazywania mu filmów z uciekającym przed narzędziem śmierci Tym Drugim.

      Ktoś tu proponował humanitarne rażenie prądem przed zabiciem.
      Wzdrygam się na myśl o takich elektrodach przykładanych do zdradzieckiego brzucha, czekającego na "oczyszczenie z kłopotliwego śmiecia".


      Oj, maluśki, maluśki, maluśki, jako rękawicka
      Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka.

      Śpiewajcie i grajcie mu
      małemu, małemu
      • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 25.12.13, 22:35
        Dla uzupełnienia tych impertynencji, w necie dostępna jest pozycja "Dzieła zakazane (przez które zginęły miliony)" czy Księga Henocha do pobrania i swobodnej lektury. Ośmielam się zwrócić uwagę, że ludzie to jednak nie karpie wzbogacające świąteczne wyzwania i mniej czy bardziej uznawane uroczystości religijne, o czym warto pamiętać nie tylko przy okazji tych czy innych świąt.
        • n4eu Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 27.12.13, 12:47
          Jak uwazaja lewaki swieto to sa tylko 1 maja. Boze Narodzenie to poganska szopka dla ciemniakow, matolow ktorzy dali sie omamic watykanskiej mafii. Cale te dzielenie sie oplatkiem to cyrk dla jelopow, te choinki, anioplki, pastoralki. Zenada.
          Prawdziwy inteligent swietuje tylko prace, codzienny trud dla troskliwej ojczyzny a nie jakies dyrdymaly o zyciu pozagrobowym. Liczy sie socjalistyczna ojczyzna dla ktorej trzeba placic i placic i jeszcze raz placic a potem owo placenie swietowac. Reszta to brednie dla glabow.
        • warmjak Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 27.12.13, 14:20
          Edico przypomniał oczywistość
          Ośmielam się zwrócić uwagę, że ludzie to jednak nie karpie


          ... co jaskrawo podkreśla absurdalność ochrony karpi przed śmiercią, przynajmniej przez osoby przeciwne pełnej ochronie przed śmiercią Ludzi w każdej fazie Ich rozwoju.
          Ludzie to jednak nie karpie
          Czy Ludzie w fazie "przed narodzeniem" są "czymś" mniej godnym od karpia?
          Kto ośmieli się to potwierdzić?
          • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 27.12.13, 15:04
            Dokonana rzeź Tutsi w Ruandzie wybitnie świadczy o tym, że zrozumienie tego problemu leży dalejp poza waszym zasięgiem.
            • warmjak Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 27.12.13, 16:10
              Masz rację.
              Rzeź Tutsi i nie-Tutsi to zło.
              W każdym Kraju.
              W każdym czasie.
              W każdej fazie życia zabijanych.

              Ludzie to jednak nie karpie
              Czy Ludzie mordowani w fazie "przed narodzeniem" są "czymś" mniej godnym od karpia?
              Kto ośmieli się to potwierdzić?


              • n4eu Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 27.12.13, 21:21
                A Ty Edico jadles dzis moze.. kurczaczka, a moze wedlinke tudziez kielbaske???
                Jadles? a wiesz lewacki hipokryto skad ta kielbaska. Z biedronki? :)
                To sobie obejrzyj czerwony pajacu gdy wcinasz kotleta i sie zastanawiasz jaka kolejna brednie mapisac.
                www.filmsforaction.org/watch/without_saying_a_word_this_6_minute_short_film_will_make_you_speechless/
                • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 28.12.13, 21:00
                  Zespół koordynatów dokonanych przeszczepów migracyjno-lokalizacyjnych niosący za sobą źródła pochodzące z dziecięcej przeszłości wydaje w Waszej sytuacji na tyle trwał aspekty psychologiczne, które uniemożliwiająm jakąkolwiek próbę ich „ucywilizowania” w nowych warunkach. Mam spore watpliwości, by domorosłą typową zaściankowo-chałupniczą filozowię reprezentowaną na forum np. przez n4eu można było jeszcze de nomine uznać za mieszczącą się w warunkach akceptacji zmienionego nowego i adoptowanego przez siebie środowiska. Umiejętność posługiwania się komputerem mogła mieć jeszcze jakieś znaczenie ok. 20 lat temu. Zakup używanego dzisiaj na forum komputera jest jedynie cenzurką ewaluacji ex ante dokonaną przed skokiem na upragniony kotlet de volaille niczego nie zmieniającym poza pozostawianiem za sobą niezbyt sympatycznego śladu. Zastanówcie się obydwaj chociaż refleksyjnie nad jednym, kogo mogą interesować Wasze wypisywane gorzkie żale, skoro nie potraficie nawet czytać ze zrozumieniem. Nadrabianie zaległości kindersztuby na forum jest chyba jednym z najgorszych możliwych rozwiązań. Tym bardziej, że forum nie jest żadnym ośrodkiem leczniczym czy rehabilitacyjnym.
                  • n4eu Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 28.12.13, 21:15
                    Co biedaczku? Wytknieto Ci hipokryzje i sie z bezsilnosci gotujesz? :)
                    My jesc zwierzaczki dobrze oni jesc zwierzaczki... podlosc??? :D
                    Bron bron dalej rybek.. no i zycze smacznej kielbaski z jakiegos zwierzatka - Panie czerwony Kali. :)
                    • edico Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 28.12.13, 22:09
                      Dostojny prymitywie prezentujący - jak sam kiedyś swój zaznaczyłeś - wiejski intelektualizm. Darwinizm w tej kwestii jest jednoznaczny i nie ucieka się do żadnych krwawych ofiar składanych na ołtarzach wiary i religii. Jest po prostu potwierdzaną naukowo teorią a nie bezmyślnym dogmatem. Tragedią katolicyzmu jest to, że bez ofiar - mimo upływu lat - nadal się się nie odbywa bez względu na to, czy są one krwawe czy też nie.
                      • n4eu Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! 29.12.13, 08:25
                        Juz uciekasz w ofiary hipokryto?? Chocbys sie skichal czerwoniaku zwierzatko jest zwierzatko obojetnie czy je nazwiesz katolicka ofiara czy wedlinka na swojej kanapce. Jestes taki sam jak katolicy bo tez jesz zwierzatka lewacki falszywcu :P :D:D
              • edico Re: Katoliku - świętuj radośnie a bez zabijania!!! 29.12.13, 00:22
                Co świętowaliśmy 24 grudnia

                Dzisiaj każde dziecko może sprawdzić, że tak naprawdę zupełnie kiedy i czy w ogóle urodził się Jezus Chrystus, którego znamy z Nowego Testamentu. Tym bardziej, że rozbieżności sięgają siedmiu lat.

                A co na to ewangelie?
                U Mateusza niemowlęctwo Jezusa przypada na czas rzezi niewiniątek zarządzonej przez Heroda (której notabene historia wcale nie potwierdza). Tymczasem Łukasz utrzymuje, że Józef, Maria i Jezus przebywali w Betlejem podczas spisu ludności za panowania rzymskiego namiestnika - Kwiryniusza.

                Te informacje są ze sobą zupełnie historycznie sprzeczne, ale nie czepiałbym się szczegółów. W końcu kilka lat w tę, czy w drugą stronę - a cóż to znaczy wobec osławionej wieczności... :)

                Skupmy się więc na "magicznej" dacie 25 grudnia. To również niezmiernie łatwo dziś sprawdzić, że pochodzenie świąt Bożego Narodzenia zawdzięczamy zwyczajom, które kościół sobie adoptował od zwyczajów pogan (m.in. dwu tygodniowych uroczystości Słowian) świętujących narodziny Słońca (przesilenia zimowego - pisałem o tym juz na tym forum). Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ chrześcijanie tkwili korzeniami w bliskowschodnich pogańskich zwyczajach i tradycjach i nie chcieli się z nimi rozstawać. Dlatego Kościół nie walczył z tym zjawiskami na zdobycznych terenach, lecz próbował nadać nową akceptowalną przez nową ideologię i władzę rangę temu dawnemu słowiańskiemu świętowaniu, które kończyło się właśnie na dzień święta katolickich Trzech Króli.

                No a trzej królowie... to jest dopiero kolejna katolicka ciekawostka :)
                Pojawia się tylko u Mateusza. Ale nie nazywa ich wcale Kacper, Melchior i Baltazar. Praktycznie wcale ich nie nazywa, ponieważ nie są królami, tylko mędrcami ze wschodu. Skąd się więc ci mędrcy wzięli u Mateusza i dlaczego nie ma ich wcale u Łukasza???

                Mateusz zapewne znał Psalmy Dawida. Mamy w nich takie proroctwo o oczekiwanym Mesjaszu jak np.: "Przed nim będą padać murzynowie: a nieprzyjaciele jego ziemię lizać będą. Królowie Tarsys i wyspy przyniosą mu dary: królowie arabscy i Saby przywiozą upominki."

                A więc nie Kacper, nie Melchior i nie Baltazar... te imiona zostały zapożyczone z późniejszych licznych legend i apokryfów, w których cuda gonią cuda i cudeńka da zadowolenia gawiedzi, na przykład takie, że Maryja darowuje królom pieluszkę Jezuska, którą ci królowie wrzucili do ognia, a ona nie spłonęła - :)

                Powiedzmy więc sobie szczerze: 24 grudnia świętujemy wieczór baśni, legend i cudów typu - nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem :)
                O dziwo - tylko nie Jezus. Dziwne to i niezwykle skomplikowane nawet ja na noworodka - On nie ma głosu. Wszystko, co o nim napisano i powiedziano - to jedynie "ktoś? napisał. Jezus sam nie zostawił po sobie ani jednego pisanego słowa. Jaka szkoda, że potomek Dawida dopuścił się takiego edukacyjnego niedopatrzenia pozwalając na morze interpretacyjnych spekulacji, podziałów, schizm. No nic nam po tym nie zostawił. Zupełnie nic poza słowami spisywanymi z legend spisywanych przez uczni Szawła :)

                Mimo wszystko trzeba przyznać, że wielkim mężem był, skoro z zagorzałego przeciwnika chrześcijaństwa przedzierzgnął się w ideologicznego przywódcę tego anty rzymskiego ruchu rozkładając na łopatki wszelkie zdobycze ówczesnej cywilizacji dla ideologii doszczętnego pokonania i podporządkowania wolnej myśli Grecji czy Rzymu Rymu pod każdym względem na swoje potrzeby. I nie tylko o ostatnie wypadki w Chile czy w Rwandzie tu chodzi. Wizyta JPII w Meksyku jest doskonałym anturaż dla tego zjawiska polującego do ostatniego z Waldensów przez 150 lat do jego fizycznego unicestwienia z tych powodów, z których Watykan później wstydliwie i po cichu się wycofywał.

                Dla mnie, jako byłego katolika, święta zaczynające się 24 grudnia jest moim słowiańskim solarnym dwutygodniowym świętem, w czasie którego spotykamy się w kręgu najbliższych nawiązując do najbardziej mi bliskiej "Mitologii Słowian".

                Pozdrawiam wszystkich śłowianów mentalnością i duchem w przeciwieństwie opisanych przez jahwistów-krystowierców dla propagandowego uzasadnienia/alibi dla krucjat wymierzonych przeciwko poganom do podboju ich ziem i siłowego “nawracania” owych rzekomo złych i okrutnych pogan.

                Po odrzuceniu propagandowych konfabulacji, w których też znajdziemy sporo wiedzy o życiu Słowian. Drugim źródłem wiedzy o życiu Słowian są przekazy ludowe, legendy i mitologia. A te zaś pokazują życie Słowian w diametralnie innym świetle. Dla nas ważne jest to o tyle, że nawet w niektórych, acz nielicznych zapiskach żydo-chrześcijańskich znajdziemy podobne, czy wręcz identyczne informacje. Po prostu nielicznym żydłackim kronikarzom w rzadkich u nich chwilach szczerości i uczciwości zdarzało się pisać o Słowianach okruchy prawdy. Bardzo ciekawie pisał na ten temat Niemiecki Spiegel o Słowianach Połabskich w roku 2007. Tekst istniejący jeszcze w internecie nie tylko dla tych, którzy nie znają historii Warmii szafując swoimi warmińskimi nickami, ale także będącymi na bakier z historią Pomorza Chełmińskiego.

                Niestety, mamy zbyt wielu domorosłych forumowiczów tak ambitnych, którzy przypisują sobie braterstwo i potomstwo intelektualne Erich'a von Däniken'a. W praktyce więc pozostaje doskonale nam znana hucpa parafialnego gnostycyzmu, czyli poznawaniu istniejącej rzeczywistości i otoczenia na poziomie szkółki parafialnej.

                Nie ważne przyszywany warmjaku, czy mam rację, czy też nie. Osądzi to przyszłość a nie twoje dyletanckie słowotwórstwo. Między Warmiakami z akcji zesłania rodziców a Warmiakami autochtonami jest mała, a niektórzy powiedzą niewielka różnica. Autochtoni walczyli o polskość tych ziem i ich historia jest jest jeszcze oficjalnie nie spisana. Gó...arzy udających Warmiaków i ich nauczycieli mam powyżej uszu. Jest coś, czego nie da się potraktować inaczej. Warmiacy budowali swoją kulturalną ostoję w Olsztynie a nie ropzpieprzali developersko to miasto.
                • n4eu Re: Katoliku - świętuj radośnie a bez zabijania!! 29.12.13, 08:23
                  Leszek Miller tez swietowal. Mam nadzieje ze choc Edico zostal wierny lewackiej tradycji i nie tylko nie mial w domu choinki, nie tylko dzieciom nie kupil prezentow, nie dzielil sie z nikim poganskim oplatkiem ale przede wszystkim pracowal, pracowal i jeszcze raz pracowal a cala zarobiona kase oddal socjalistycznej ojczyznie jak na prawdziwego inteligentego, wolnego od religijnych oparow Polaka, przystalo. :)
    • Gość: Kleopatrysja Re: Katoliku - świętuj bez zabijania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.13, 23:02
      Wynik głosowania (sondy) kto zabił biednego karpia sonda.pl/wigilijny_karp_stop

      Nie cieszy mnie wynik ale i tak jest lepszy jak rok temu więc minkowy prezencik ☺

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka