nogownik
24.04.07, 08:54
Ciekawe, kiedy wreszcie przestanie sie u nas mowic o "przesiedleniach", a zacznie o czystkach. Nauczanie historii zawsze bylo bardzo subiektywne. Zli i wystepni Niemcy napadli na nas bandycko w 1939, ale juz wymordowanie tysiecy Ukraincow podczas powstania Chmielnickiego bylo wojna obronna. To samo z Akcja Wisla. Nie mowilo sie o zrownaniu z ziemią terenow zamieszkalych przez Ukraincow, ale o przesiedleniu. A brzmialo to prawie tak, jakby to przesiedlenie bylo w sumie dla dobra tych ludzi. Zamieszkali przeciez na malowniczych terenach Warmii i Mazur, to pewnie im lepiej.
Skonczmy z obluda. Dziwimy sie Zydom domagajacym sie przeprosin za Holocaust, a sami o swoich zbrodniach mowimy delikatnie, nierzadko odwracajac kota ogonem.