Gość: Leon
IP: 88.156.63.*
07.08.07, 21:02
Pan Tandyrak widac ma swoja wizję, która jednak sie rozbije o obecne realia
na rzece łynie po której najwyraźniej jeszcze nie pływał.
Przedewszystkim taksówka nie zmieści sie pod wszystkimi mostami a jest ich
kilka i nie wiem czy ten pan widział choć raz którykolwiek most w lesie
miejskim.
Po drugie uryści nie chcą pływac w szambie i smrodzie, gdyź tuż za jedną z
największych atrakcji szlaku, wiaduktami kolejowymi unosi się przecudny smród
z pobliskiej przepompowni.
Ciekaw jestem czy ten pan choć raz z kontaktował się z instytucjami, które od
lat organizują spływy na Łynie?
Takie jest postępowanie wszytkich radnych: ja sobie, mój pomysł, weźcie się i
zróbcie.
Tylko nie wiadomo dlaczego później to coś nie działa? :(