Gość: LiDl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 13:55 Stawiam na Ryńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: falk_65@tlen.pl Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 14:23 Nie muszę jutro kupować lokalnej WYBIÓRCZEJ, żeby wiedzieć że bez pudła chodzi o to- do senatu z okręgu olsztyńskiego m a wejść dwóch, i tylko, z PO. Przysłowiową bezstronność Gazety widać jaskrawo we wczorajszym materiale z wizyty liderów PO i PiS w Olsztynie. Póki co to JK jest premierem Polski a nie PiS. To razi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgaduję nie kupuję koszernej gazety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 18:36 wygra Szczygło,choć pewnie platfusy procentowo wyjdą lepiej.wejdzie też Plawgo,niestety Iwiński i jak samejebroncy i zsl przekroczą 5% ro Mietek A. i Krzyśków.ogólnie 4 dla platfusów 3 dla PiS po jednym dla trzech następnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody demokrata ja głosuję na pracowitego Tuska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 18:41 Żródło informacji - strona sejmowa. W latach 2005-2007 Donald Tusk wygłosił 18 wypowiedzi. Uposażenie posła za półtora roku kadencji wyniosło 434890,29zł netto. Jedna wypowiedź Tuska kosztowała zatem podatnika 24160,57zł (35 pensji minimalnych) Oto całokształt działalności Tuska w sejmie V kadencji: - dobra rada: jak głosować na marszałka - ekspose Marcinkiewicza jest be - prośba o 2 godziny przerwy - zwołać konwent - powołanie komisji bankowej jest be - zamiast komisji bankowej komisja ds szantażowania dziennikarzy - rozwiązać sejm - protest przeciwko uchwalaniu ordynacji do rad gmin - prośba o sprostowanie wypowiedzi - ekspose Kaczyńskiego jest be - zwołać konwent - sprostowanie wypowiedzi - rozwiązać sejm - odwołać Leppera - Komorowski na marszałka - zwołać konwent - rozwiązać sejm Analiza wypowiedzi wskazuje że: - liczba zgłoszonych ustaw - 0 - liczba zgłoszonych poprawek do ustaw - 0. - uczestnictwo w 2 komisjach: wypowiedzi - 0 - Interpelacji - 0 - Oświadczeń - 0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: b.dobre:) IP: 213.73.2.* 04.10.07, 22:00 A ja tylko chcę by młodzi ludzie poszli do wyborów, bo ten parlament zadecyduje w jakim kierunku pójdzie Polska decyzja 21 października to nie decyzja kto na jakim stołku zasiądzie ale decyzja czy będziemy mieli szkoły (czy nowe kościoły) czy będziemy mieli przedszkola - czy ocenę z religii, czy będziemy jeździć po dobrych drogach czy takich jak dotychczas, czy będziemy mieli dobrą pracę w kraju czy będziemy jej nadal szukać za granicą - ta decyzja zostanie podjęta 21 - dajmy sobie szansę - Lista nr 20 pozycja nr 8 :) to ja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: b.dobre:) IP: *.eranet.pl 05.10.07, 00:04 Młody komuszku, na szczęście jesteś bez szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Master Re: b.dobre:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 20:09 I co z tego, że nie ma szans dostać się do sejmu? Ważne, że ma szansę osiągnąć dobry wynik. Człowiek przynajmniej coś robi dla zwykłych i prostych ludzi, a nie to, co niektórzy wyprawiają z obecnie rządzących. Masz rację, nasze społeczeństwo się starzeje więc bądźmy za tym co chce PiS, czyli pomoc emerytom i śmiesznym mocherom przede wszystkim. Tacy jak ty (grucha), to zakompleksieni idole IV RP. Wszyscy co z SLD to od razu komuchy. Człowieku, spójrz ile Kacper ma lat i kim był kiedy w Polsce rządzili czerwoni. Teraz SLD (LiD) to zupełnie inna partia, która pozbywa się takich zakał, jak Miller czy Oleksy. To ci ludzie śmierdzą komuną, a nie ci którzy mają po 20-30 lat. To PiS jest dla mnie partią socjalistyczną. Kiedyś sami strajkowali a teraz wypinają dupę na tych, co strajkują. Pieprzona PiSowska demokracja mocherów. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Master 05.10.07, 21:41 Z Millerem, to jest jeszcze trochę inna bajka bo on w socjalizm wierzył może jak miał 15 lat. Od długiego czasu jest rynkowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: b.dobre:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 17:57 Gość portalu: Master napisał(a): > I co z tego, że nie ma szans dostać się do sejmu? Ważne, że ma > szansę osiągnąć dobry wynik. Człowiek przynajmniej coś robi dla > zwykłych i prostych ludzi, Co mianowicie robi dla zwykłych i prostych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiński Re: b.dobre:) IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.07, 19:02 Podpisuję się pod powyższym obiema rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiński Re: b.dobre:) IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.07, 19:00 I to jest właśnie prymitywizm części polskiej prawicy, której się przeciwstawiam. Powtarzam prymitywizm, brak argumentów merytorycznych. www.jasinski.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: ja głosuję na pracowitego Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 22:31 Zapomniałeś jeszcze dodać, że aby zmienić swój image na 3 miesiące przed wyborami prezydenckimi - wziął slub kościelny!!!ze swoją cywilną małżonką po 20 latach wspólnego pożycia. To był precedens. Właśnie wtedy przestał być moim kandydatem. Dość już obłudy. Jest zacietrzewiony, zero tolerancji a jad wychodzi mu ustami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: ja głosuję na pracowitego Tuska IP: *.eranet.pl 04.10.07, 23:56 Olu, A czy skoro Dorn (ten od suki) się ochrzcił przed wyborami, to też stracił w Twoich oczach. Bo gdyby się nie ochrzcił to nie mógłby występować u ojca dyrektora (trzeciego bliźniaka) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: ja głosuję na pracowitego Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 00:07 To zupełnie inny przypadek. Byc może zrobił to przed ślubem, wszak ma nową żonę i byc może na jej prośbę. Pani Tusk nie przeszkadzało być kontraktową żoną przez 20 lat, jeśli chcieli coś zmienić- lepiej wyglądałoby to, gdyby zmienili to po wyborach. Nie ukrywam, że nie cierpię Tuska za zajadłość i bratanie sie z komuchami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: ja głosuję na pracowitego Tuska IP: *.eranet.pl 05.10.07, 00:11 Tez nie jest moim idolem. Ale z komuchami to się brata akurat premier Jarosław. Skoro pojedynkuje się z Kwasiorem. To między innymi przez jego politykę komuch zgarnął prawie 20% w wyborach. Bo że mają sondaże zaniżone to pewne (niestety) :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.eranet.pl 05.10.07, 00:17 Lance do boju, szable w dłoń, Bolszewika goń, goń, goń !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajerek Znowu brakuje wyobraźni IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.07, 00:22 Po co głosować na PIS, po co głosować na partię, która utraciła jakąkolwiek zdolność koalicyjną i nie jest w stanie utworzyć rządu większościowego ??? Przecież 50% głosów nie zdobędzie. Wygrana PIS-u doprowadzi znowu do przedterminowych wyborów (tym razem w styczniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelek Re: Znowu brakuje wyobraźni IP: *.olsztyn.net.pl 05.10.07, 09:06 Może wreszcie Szmit dostanie nagrodę za całokształt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.07, 09:34 "Próbowałem wielokrotnie opisywać, dlaczego ten człowiek nie ma prawa pomiatać milionami ludzi i nie ma prawa pyskować do opozycjonistów, bohaterów z czasów, gdy lała się krew. Tłumaczyłem też, dlaczego nie ma prawa wyciągać z grobów rodziców, dziadków i dalszych krewnych innych ludzi, aby wykorzystać ich życiorysy do walki politycznej. Tłumaczyłem, lecz ten człowiek tego nie rozumie. Temu człowiekowi wydaje się, że może wiele i nikt mu w tym nie przeszkodzi. Przykro mi, człowieku znikąd, ja będę przeszkadzał każdego dnia i każdego dnia będę pisał o tobie smutną prawdę, o tobie i twoich korzeniach. Będę pisał prawdę i puszczał mimo uszu wszelkie inwektywy, próby moralizowania, zachęty do podwyższania lotów. Z prostej przyczyny musze przyjąć taką strategię. Kto chce napisać prawdę o człowieku znikąd, musi się zniżyć do poziomu jego samego i retoryki jaką się posługuje człowiek znikąd. Człowiek znikąd zaczyna deprecjonowanie, poniewieranie i upadlanie swojego przeciwnika. Od wywlekania wszelkich pomyłek życiowych, przeszłości przeciwnika i jego krewnych. Przyjmuje tą optykę i zaczynam pisanie prawdy o człowieku znikąd, po raz kolejny z Andzią, że przetrwa prawda choć chwilę. Chciałbym, żebyś człowieku wypominający swoim bliźnim ojców z KPP i dziadków z Wehrmachtu, opowiedział o swoich korzeniach. Opowiedz, jak twój dziad w carskiej armii dzielnie strzegł rubieży, po tej przeciwnej stronie barykady i nie tłumacz mi, że dziad nie miał wyjścia, że został wcielony, były zabory, wojny i co tam jeszcze. Nie interesuje mnie to. Twoje bulteriery opowiedziały historię dziadka, który był jeńcem obozu faszystowskiego, został wcielony, uciekł z Wehrmachtu i w żaden sposób nie pomogło to jego wnukom. W ich i twoich oczach, człowieku znikąd, krewni dziadka zostali niemieckimi pachołkami na zawsze. Wspominasz człowieku znikąd, że pewna pani miała ojca w KPP i chyba matkę również. Opowiedz nam historię swojego ojca, tę historie po 1945 roku. Twoi rodzice, byli żołnierzami AK, takich ludzi po wojnie zabijano, torturowano, szczuto, wykluczano ze społeczeństwa. Tymczasem twój rodzic dostaje od socjalistycznej władzy przepiękne mieszkanie na Żoliborzu. W czasach gdy w kawalerkach meldowano po trzy rodziny, twoi rodzice rozbijają się w trzech pokojach. Nieprawdopodobne, ale to jeszcze nie koniec prezentów od stalinowskiej władzy. Było mieszkanie, teraz pora na przyzwoitą robotę. Tę robotę znalazł twój rodzic na Politechnice Warszawskiej, chociaż ludzie z przeszłością akowską dla stalinowców byli śmieciami, z twojego rodzica namiestnicy Stalina postanowili uczynić nauczyciela socjalistycznej młodzieży. W tym miejscu powiem, że nie śledziłem życiorysów wszystkich żołnierzy AK, ale według mojej wiedzy, takiej nobilitacji za strony stalinowskich namiestników dzieje innych polskich akowskich rodzin nie znają. Wiemy już sporo o twoich korzeniach człowieku znikąd. Pora na cię, szykuj się, bądź gotowy dziś do drogi. Jesteś człowieku znikąd człowiekiem znikąd, ale gdzieś się tam zawsze na marginesie historii pałętałeś i z tego również się wytłumaczysz. Mówisz o salonach, o antypolskiej propagandzie uprawianej przez środowisko dawnego KOR, Geremka, Michnika śp. Kuronia. Tymczasem tyś ich uczeń, to u nich zaczynałeś karierę, im zawdzięczasz wiele, biegałeś po papierosy, parzyłeś kawę, podrzucałeś pisma. Z nimi siedziałeś przy okrągłym stole, a twój brat w Magdalence. Jeśli Polska została sprzedana przy okrągłym stole i targu dobito w Magdalence, jesteś człowieku znikąd jednym z kramarzy. Powiadasz, że noblista jest zły, że ma na sumieniu współpracę z SB, ale przecież to ty z bratem, z agentem `Mnietkiem' i samym noblistą, wykończyliście suwnicową Annę i jej kolegę Andrzeja. To ty człowieku znikąd uczyniłeś z noblisty przewodniczącego NSZZ, a potem prezydenta. Wspominasz, że stało ZOMO i ty stałeś naprzeciw. Wkradł nam się wątek humorystyczny w twojej historii człowieku znikąd. Jesteś jednym opozycjonistą z kręgu noblisty, któremu SB włoska z głowy nie strąciła i stan wojenny spędziłeś pod kołderką, nie wychylając główki, aż do 1989 roku. Jako jedyny nie podpisałeś lojalki (tak twierdzisz) i puszczono cię wolno. Jako jedyny masz sfałszowaną teczkę. Dużo tych wyjątków, zwłaszcza, gdy spojrzy się w twoje akta, gdzie nie ma nic! Kompletnie nic! Powiadasz, że gruba kreska, ja ci odpowiadam, że to ty człowieku znikąd z komunistami negocjowałeś rząd grubej kreski i to ty ten rząd w ramach `wojny na górze' zniszczyłeś. W konsekwencji, po krótkim epizodzie nieudolności twojego rządu, komuna wróciła do władzy. Jak wróciła komuna, to się obudziłeś z reką w naczyniu. Znów zacząłeś udawać człowieka skądś, człowieku znikąd. Krzyczałeś o aferach, a przeciez to twój partyjny kolega Zalewski, jako jeden z pierwszych poszedł siedzieć za jedną z pierwszych i największych afer, za wymuszania łapówek na prezesach ART-B. Twój partyjny kolega, Glapiński, wprowadził koncesje na paliwa i osobiście je rozdawał. To był początek wielkich paliwowych afer. Mówisz o uwłaszczeniu nomenklatury, ale to twoja partia jako jedna z pierwszych dostała narodowy majątek po RSW Prasa Książka Ruch i na tym zrobiła partyjne pieniądze. Coś tam marudzisz pod nosem o `lumpenliberałach', a czy KLD nie było sygnatariuszem twojej partii PC? Czy nie błagałaś ich o wstąpienie w szeregi partii PC? Zgadza się, prawda? Zgadza się również i to, że twój prezes telewizji, lojalny wobec PRL, był czynnym członkiem tej partii, opuszczając twoją rodzimą. Historia twojego życia, człowieku znikąd, to historia porażki, upadku, ogólna moralna masakra i żałosny dorobek. Kto ci dał prawo z takim nijakim życiorysem, człowieku znikąd, do przezywania Polski IVRP, do oceniania ludzi, którym rzemienia u sandałów nie jesteś godzien zawiązać. Zdefiniowałeś polskie troski i Polaków, podzieliłeś nasze problemy prosto, boś człowiek prosty. Nie zauważyłeś jednej rzeczy. Jeśli problemem w Polsce są rządy ludzi, których dziadowie byli w obcych armiach, ojcowie budowali PRL, a oni sami sprzedali Polskę przy okrągłym stole, potem uwłaszczyli się na wspólnym narodowym majątku i brali udział w aferach, to pod twoimi rządami, człowieku znikąd, Polska ma największy problem od 1989 roku. To co zdefiniowałeś, człowieku znikąd, jako patologię, jest twoim dorobkiem życiowym lub historią twojej nieudolności, tchórzliwej absencji i charakterystycznej dla ciebie niemocy. Wiem, że to twój czuły punkt, pisanie o tobie jak o koniu, którego się widzi jak znika w zadziwiający sposób. Przykro mi, twoi partyjni towarzysze, codziennie będą musieli zakłócać, ten przekaz niepopularnych myśli, bo ja codziennie będę przypominał, kim jesteś człowieku znikąd, kim nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz. A nie byłeś i nie będziesz człowiekiem godnym szacunku, pozostaniesz na zawsze tchórzliwym i złorzeczącym człowiekiem znikąd." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: 195.149.64.* 05.10.07, 10:33 typowe michnikowsko-lewacki bełkot. Zejdź na ziemię i zacznij baczniej obserwować rzeczywistość. Teraz masz klapy na oczach Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? 05.10.07, 13:03 Gość portalu: jan napisał(a): > typowe michnikowsko-lewacki bełkot. Zejdź na ziemię i zacznij > baczniej obserwować rzeczywistość. Teraz masz klapy na oczach Mylisz się słonko bo ten blogger jest centroprawicowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3Po3 senator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 13:29 Miałby rację że można by powalczyć o 5 mandatów gdyby nie fakt,że jego "intuicja" polityczna podpowiedziała mu-"wytnij Puzę".teraz Ełk wezmą czerwoni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiS Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 15:15 Na tego komucha, który do mojej znajomej na pożegnanie odpowiedział ostatnio do widzenia towarzyszko. Jak byś zapomniał to ten Ryński, który rozłożył zakłady mięsne w Olsztynie, a ludzi posłał na bruk!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joko Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: 88.156.62.* 05.10.07, 21:37 Człowieku! Zakłady mięsne jeśli już, to rozłożył Lorenz, Ryński nie miał z tym nigdy nic wspólnego!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 15:23 Donald Tusk (bohater podobno `zmanipulowanego' filmu `Nocna Zmiana' - obalacz (razem z Moczulskim - uznanym za kłamcę lustracyjnego) rządu Olszewskiego. Podobno od tego momentu ma ksywkę `Wyliczak' czy `Liczydło'. Jego Kongres Liberalno-Demokratyczny został, w roku 1993, `doceniony' przez społeczeństwo notując żenujący wynik wyborczy. A przecież, po obaleniu tego rządu, Pan Tusk powinien być co najmniej jakimś Zbawcą Narodu i wygrać wybory 1993 w cuglach. Osiągnął Pan 4%. Niebotyczny wynik. Więcej powiem - kolega obalacza, Lech Wałęsa, powinien w cuglach wygrać z Kwaśniewskim wyścig o prezydenturę. Obaj - jak widać, `wygrali' koalicję SLD-PSL i prezydenturę Kwaśniewskiego. Czyżby osiągnięcie tych wyników zawdzięcza m.in. Waldemarowi Pawlakowi, który o metodach obalania rządu Olszewskiego wyraził się jasno i dobitnie: `to takie gangsterskie metody'? Pan Donald szefował partii, o której mawiano `liberały-aferały', coś tam też było o pierwszym milionie. Po klęsce w wyborach 1993 przytulony przez Unię Demokratyczną. Wielki bojownik opozycyjny, o którego przeszłości bojowej jakoś cicho. Pewne byłoby głośniej gdyby kominy były niższe. Przeżywszy ciężkie 4 lata na wyborczej banicji został, w roku 1997, senatorem RP z namaszczenia UW . Nie zachowały się widocznie jego znaczące osiągnięcia z tamtego okresu, poza `podziękowaniem' kolegom z UW, od których odciął się grubą kreską zakładając Platformę Obywatelską. Potem zresztą odciął grubą kreską pozostałych współzałożycieli. W imię demokracji oczywiście. W imię demokracji rządzi Platformą jak udzielny książę (sam powiedział publicznie, że w Platformie to on podejmuje decyzje). Po kampanii samorządowej w roku 2006 najpierw publicznie zarzeka się, że nie będzie koalicji z SLD w Warszawie a potem, już bez kamer i sensacji, taką koalicję zawiązuje. Światu objawia, że to nie koalicja tylko `porozumienie programowe' choć nawet Gazeta Wyborcza (w której pracuje syn Pana Donalda) i Marek Borowski powiedzieli, że Pan Donald stosuje to określenie by być `poprawniejszym politycznie'. Czy poprawność polityczna nakazała mu też wzięcie ślubu kościelnego tuż przed wyborami prezydenckimi? Czy to ta sama poprawność, która historykowi `nie pozwalała znać' historii jego własnej rodziny? Czy Pan Donald nie jest na tyle mądry, by z faktu wcielenia siłą dziadka do Wermachtu i jego dezercji do Wojska Polskiego, uczynić atut? Przecież wielu było siłą wcielanych i wielu dezerterowało (choć nie wszyscy) - choćby uciekając do Armii Andersa. Sam Anders mawiał, że jego uzupełnienia są przed nim. Ale Pan - nie! Pan się obruszył bardzo! Bąknął Pan coś, że nie wiedział, nie mówiono mu Panie Donald! Babka klozetowa (o matce_kurce nie wspomnę), wiedziałaby, że wielu patriotów, wcielonych siłą do hitlerowskiej armii, dezerterowało przy pierwszej nadarzającej się okazji. I mówiłaby o tym wszem i wobec. Wielkim głosem. A Pan co? Schował się Pan za własnym strachem, który można interpretować tylko tak, że udowadnia, że nie tylko znał Pan historię rodzinną, ale nie chciał Pan o niej pamiętać. A tym bardziej - wspomnieć o niej wyborcom. Pan Donald - po przegranych wyborach w roku 2005 używa w Sejmie słynnej `moherowej koalicji', rozpoczynając wojnę na inwektywy. Potem, za tą `moherową koalicję' przeprasza pewną panią - tylko dlatego, że ta pani nie pozwoliła mu uciec sprzed kamery. Wcześniej jednak, negocjując z wygranym Kaczyńskim, ewentualną koalicję PO- PiS - stawia warunki nie do przyjęcia, opisane w tzw. 21 punktach Rokity i, przy pomocy Gazety Wyborczej, w której pracuje jego syn, wmawia wszem i wobec, że przecież wygranym pisowcom należy się mniej. Wobec tego pamiętajmy wszyscy, że Platforma, nawet jak wygrywa, to zawsze daje koalicjantom więcej. Godne to i sprawiedliwe przecież. Zresztą - po wyborach 2005 okazało się nagle, że Platforma nie miała programu wyborczego, z wyjątkiem sondaży, które mówiły `wygracie w cuglach'. Prace nad programem rozpoczęła po wyborach i już po półtora roku wytężonych prac Gabinetu Cieni, wyprodukowała 800 stron, które złośliwi nazywają `Książką Skarg i Zażaleń'. Wódz Donald był ostatnio łaskaw stwierdzić, że `Pis to nie miejsce dla porządnych ludzi'. Wiadomo, że Platforma zadaje się wyłącznie z porządnymi - szczególnie z Grzegorzem Schetyną, który najpierw oznajmia publicznie, że PO nie skorzysta z dotacji na partie polityczne (w ramach taniego państwa oczywiście) a potem, już po cichu, bez rozgłosu, też w ramach taniego państwa oznajmia, że jednak PO dotacje weźmie. Moja prywatna opinia w tej kwestii jest taka, że jak ktoś ma chęć zakładać partię i działać, to niech robi to za pieniądze ze składek członkowskich a nie z mojej kieszeni. Pan Donald jest również przyjacielem `Ojca Inwestycji Warszawskich' (lub, jak kto woli - `Gajowego'), budowniczego słynnego tunelu wzdłuż Wisły i podobnego, tyle, że, jak się okazało, ciut za niskiego w Alejach Jerozolimskich. Okazało się też, że za wybitne zasługi dla miasta, które sama Julia Pitera nazywała `układem warszawskim' i które, jak podawały wówczas gazety, niemal doprowadziły miasto do bankructwa i zarządu komisarycznego - tenże Paweł Piskorski został surowo ukarany banicją do Europarlamentu. Metoda żywcem wzięta z ubeckiego myślenia peerelu. Nabroiłeś - to kopa na ciepłą posadkę. Pani Julia Pitera też została włączona do grona przyjaciół Wodza, lądując w Sejmie z list PO. Przyjaźń została odwzajemniona, bo ta niegdyś niezłomna wojowniczka z `układem warszawskim', nagle, po wyborze Hanny Dwojga Nazwisk (zwanej przez kolegów z PO `Bufetową') na Prezydenta Warszawy, jakoś już nie grzmi o warszawskich układach i układzikach, jak choćby o kolesiostwie przy obecnym obsadzaniu spółek warszawskich (łącznie ma być ok. 400 takich nominacji) koalicjantami z SLD i kolegami partyjnymi Walecznej Julii. Warto również wspomnieć o poręczeniu Donalda za podejrzanych w gigantycznej aferze finansowej na Pomorzu. Poręczył m.in. to, ze będą się stawiać na wezwania sądu. Warto poczytać jak się stawiali. No i na deser kolega partyjny Donalda - Jacek Merkel. Wiecie - ten od Okrągłego Stołu. Coś jakoś podejrzewany jest o wyprowadzenie kilku milionów złotych (nowych) z pewnej spółki medialnej. Lista `porządnych ludzi' będzie kontynuowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajerek A ja się pytam ... IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.07, 16:27 Po co głosować na PiS, na partię która utraciła jakąkolwiek zdolność koalicyjną ??? 50% poparcia nie uzyska a nawet gdy wygra doprowadzi tylko do styczniowych, przedterminowych wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 20:00 PIS już 35 % i rośnie ! Autor: Gość: Andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:18 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Pomimo ciągłej czarnej propagandy całej opozycji ludzie potrafią już ocenić... A biorąc jeszcze pod uwagę tych , ktorzy pod wpływem otoczenia boją się przyznać że zagłosują za PIS - dopiero za kotarą wyborczą postawią na to ugrupowanie - myślę że jest duża szansa na ponad 40 % - co w naszym systemie wyborczym może oznaczać samodzielne rządy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.eranet.pl 05.10.07, 20:54 Naćpałeś się kolego, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eberhard Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 23:07 Skąd w mediach takie zakłamanie?Przecież w wyborach nie startuje pod hasłem LPR startuje komitet Liga Prawicy Rzeczypospolitej a nie liga polskich rodzin. Przez taki zabieg w sondażu ludzie nie mogą oddać głosu na Unię Polityki Realnej. Takich przykładów rzetelności sondaży jest dużo więcej. Głosując na UPR, głosujesz na wolny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.eranet.pl 06.10.07, 06:27 Niestety kolego. Głosując na UPR głosujesz na Romka Giertycha i resztę. Logika jest prosta. Cudem będzie, jeżeli w okręgu olsztyńskim z tej listy przypadnie choć jeden mandat. A jeżeli tak to zapewne przypadnie na miejsce biorące, a więc na mec. Ośkę startującego z nr 1. W konsekwencji przejmie on głosy oddane na UPR. Ponieważ dotychczas zawsze głosowałem na UPR, jest mi bardzo przykro ale tym razem nie zagłosuję. Nie mam zamiaru nawet pośrednio wspierać socjalistów gospodarczych z LPR. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 11:09 wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1619044,news.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 21:51 Ja tam jestem za Cichym (Cichoniem):):):) Janusz...tzrymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 22:59 moher Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 23:17 Janie... do kogoz to bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:13 Głosuję na Góreckiego i Cichonia! Przynajmniej będzie nowy basen i centrum sportowe na Kortowie! Głosuję wyłącznie na olsztynian! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.infinitelink.net 07.10.07, 21:40 Platformersi rządzą w mieście razem z komuchem JCM.. Jaki jest tego skutek sami widzimy..Tak samo będzie w parlamencie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wyborcy Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.07, 21:47 Waldek nie ukrywaj się za maskownicą. Skutki rzadzenia pisowców tez widzimy online. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.ols.vectranet.pl 07.10.07, 22:50 Film można ściągnąć z Internetu - www.radiopoloniatoronto.com/Connections/nocna.zmiana.avi W grudniu 1991 roku zostaje uformowany pierwszy rząd wyłoniony w wolnych wyborach. Na jego czele staje mecenas Jan Olszewski. Obejmuje władzę w ciężkim momencie. Po rządach Tadeusza Mazowieckiego, a potem Jana Krzysztofa Bieleckiego kraj tonie w recesji gospodarczej. Popierany przez międzynarodową finansjerę plan Balcerowicza doprowadza do gwałtownego zubożenia społeczeństwa. Nie ma zapowiadanego przez Wałęsę powszechnego uwłaszczenia, trwa za to uwłaszczanie się na majątku narodowym postkomunistów, którzy w wyborach zajęli drugie miejsce. Nie ma dekomunizacji ani lustracji. Rząd Jana Olszewskiego podejmuje starania o odzyskanie kontroli nad gospodarką, zatrzymanie złodziejskiej prywatyzacji, uzdrowienie finansów państwa, zatrzymanie bezrobocia. Jednak od początku napotyka niechęć: Belwederu, mediów, kręgów międzynarodowych, które atakują rząd. Skandal z traktatem polsko-rosyjskim, gdzie Wałęsa początkowo zgodził się na tworzenie polsko-rosyjskich spółek joint-venture w dawnych bazach sowieckich w Polsce, co zagraża suwerenności Polski, otwiera ostatni akt dramatu. 27 maja 1992 r. prezydent wycofuje swoje poparcie dla rządu Olszewskiego i proponuje powołanie nowego gabinetu. Następnego dnia Janusz Korwin-Mikke zgłasza w Sejmie projekt uchwały zobowiązującej ministra spraw wewnętrznych do podania do dnia 6 czerwca 1992 r. pełnej informacji na temat urzędników państwowych szczebla od wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów. Za uchwałą głosuje 186 posłów, przeciw jest 15, 32 wstrzymuje się od głosu. Rozpoczęcie akcji lustracyjnej uruchamia reakcję łańcuchową. Kluby poselskie Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Polskiego Programu Gospodarczego i Solidarności Pracy wydają oświadczenie, że uchwała jest nielegalna. 29 maja Jan Maria Rokita w imieniu UD, KLD i PPG składa wniosek o odwołanie premiera Olszewskiego. 4 czerwca o godz. 9.05 minister Antoni Macierewicz dostarcza przewodniczącym wszystkich klubów sejmowych zalakowane koperty z nazwiskami posłów i senatorów figurujących w zasobach archiwalnych MSW jako osoby współpracujące ze Służbą Bezpieczeństwa. Inne koperty - z informacjami o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa - otrzymują prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, I prezes Sądu Najwyższego, prezes Trybunału Konstytucyjnego. Na tej liście widnieją m.in. nazwiska prezydenta Lecha Wałęsy, marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego, szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa ministra Jerzego Milewskiego. O godzinie 12.00 do Polskiej Agencji Prasowej trafia oświadczenie prezydenta Wałęsy: "Po pierwszym strajku w stoczni w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 r. podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Lech Wałęsa". To oświadczenie zostaje niemal natychmiast wycofane z mediów. O godz. 15.30 pojawia się drugie oświadczenie Wałęsy, w którym nie ma już mowy o "podpisaniu 3 albo 4 dokumentów". Prezydent stwierdza natomiast, że dostarczone z MSW materiały są podane wybiórczo, a do tego sfałszowane. O godz. 19.15 Lech Wałęsa kieruje do Sejmu list z żądaniem natychmiastowego odwołania rządu Jana Olszewskiego. Gdy w Sejmie trwa debata nad trybem i czasem odwołania gabinetu, pada wniosek o ujawnienie nazwisk z drugiej listy. Wtedy na mównicę wchodzi Kazimierz Świtoń: - Jako stary opozycjonista, odpowiedzialny za swoje słowa, pragnę powiedzieć, że na drugiej liście jest pan prezydent jako agent Służby Bezpieczeństwa. Godzina 22.00 - w pokoju prezydenckim w Sejmie odbywa się tajne spotkanie polityków, utrwalone na taśmie wideo. To słynna "nocna zmiana". Zawiązuje się koalicja strachu, która ma za zadanie obalić rząd Olszewskiego. Wokół Wałęsy zasiadają m.in. Donald Tusk, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Moczulski (którego nazwisko figuruje na tzw. liście Macierewicza), Waldemar Pawlak. Jest obecny Mieczysław Wachowski. Moczulski: - Właściwie tak tuśmy doszli do wspólnego wniosku, że można nawet w tej chwili powołać premiera na tak zwane porozumienie dżentelmeńskie. Żeby na tydzień był premierem. W ciągu tygodnia uformujemy koalicję. Wałęsa: - Wy nie wiecie, jak daleko oni zaszli, dlatego trzeba ich błyskawicznie. Natychmiast, dzisiaj. Pawlak: - Tylko że to jest trochę gangsterski chwyt. Wałęsa: - Panowie, na kogo ma moja nominacja być? Czy przejdzie Pawlak? Panie Tadeuszu, ale pan jest wicepremier [o Mazowieckim]. Mazowiecki: - Ja nie wejdę do rządu, ale mogę to skonsultować. Wałęsa: - Słuchajcie, bo jak nie przejdzie [Pawlak - wyj. red.], to jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Też możemy się porozumieć, że później będziemy robić różne układanki jeszcze. Ale natychmiast trzeba zablokować tych ludzi, żeby nie przyszli do biura. Tusk: - Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie... Moczulski: - To wtedy przecież pan Waldek nie będzie się upierał, prawda. Tusk: - Panowie, policzmy głosy - KPN, SLD, mała koalicja. Moczulski: - Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy. Tusk: - Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się, tylko będzie głosować za odwołaniem. Moczulski: - Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle. Tusk: - Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia. Wałęsa: - Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej. Moczulski: - Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec. Głosy: - Zgoda, zgoda, zgoda. Wałęsa: - Pismo jest przygotowane. Dzisiaj, natychmiast. Ja jutro nie mogę ich wpuścić do biura. Po dramatycznym przemówieniu premiera, 5 czerwca o godz. 0.40 Sejm odwołuje Jana Olszewskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 14:57 i tak Wygra kandydat UPR bo Polacy niegłupi i wiedzą co kto może zrobić dobrego UPR lista NR 3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klemens Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.olsztyn.mm.pl 16.10.07, 21:37 Z badań wynika, że jeden mandat uzyska PSL. Prawdopodobnie koń pociągowy listy, czyli Grzymowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.10.07, 09:08 Przekroczenie progu przez PSL na poziomie 5-6 % w woj Warm Maz nie daje mandatu. pan G może być i dwoma koniami z wozem drabiniastym.Posłem nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S Re: Kto wygra wybory w olsztyńskim okręgu? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.10.07, 09:10 Mam na mysli 35 okręg wyborczy Odpowiedz Link Zgłoś