Gapowicze recydywiści idą do sądu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 13:52
Czy ktoś mi wyjaśni jak się jeździ miejskim biletem bez biletu?? Bo ja tak nie
umiem :D
    • Gość: gosc Re: Gapowicze recydywiści idą do sądu IP: *.metrolink.pl 08.10.08, 15:57
      Dobry ten miejski bilet bez biletu.

      Trzeba czesto o gesto powtarzac, ze pojedyncza jad bez biletu nie jest
      przestepstwem - jak to czesto przestawiaja firmy kontrolujace bilety bezprawnie
      nazywajac tych ludzi zlodziejami.
      Wykorczeniem staje sie tez dopiero jesli ktos zrobi to 3 krotnie w ciagu jednego
      roku kalendarzowego.
      I nadal nie jest to przestepstwo a wykroczenie
      • Gość: bzdurowstrzymywacz Re: Gapowicze recydywiści idą do sądu IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.08, 17:02
        Nie masz racji. Każdy kto choć raz coś ukradnie jest złodziejem. Tak jak każdy
        kto choć raz napisze kretynizmy jest kretynem - nie musisz nawet pisać takich
        bzdur 3 razy.
        • Gość: gosc Re: Gapowicze recydywiści idą do sądu IP: *.metrolink.pl 08.10.08, 18:15
          Moment
          nie ja pisalem kodeks karny i kodeks wykroczen
          a tam jest jasno i przejrzyscie napisane ze nie jest to kradziez a wykroczenie.
          Rozumiem, ze kazdego kto nieskasowal biletow kazalbys rozwalic na miejscu ? albo
          chociaz by profilaktyczny wpierdziel ze strony kontrolerow Renomy.
          • Gość: bzdurowstrzymywacz Re: Gapowicze recydywiści idą do sądu IP: *.olsztyn.mm.pl 09.10.08, 12:08
            Ten co świadomie nie kasuje biletu okrada MPK z danej kwoty = złodziej.
            To, że prawniczy język to wszystko nazywa inaczej nie oznacza, że ktoś kto
            popełnia wykroczenie nie jest złodziejem. Jeśli nie ma pieniędzy a być powinny
            to znaczy, że ktoś je podprowadził - złodziej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja