Dodaj do ulubionych

Artysta na plakacie oskarża prokuratorów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 00:03
Adamas ty się w końcu kurde zdecyduj!! Jak twoja rzeźba gniła i
gmina ją wyziozła to się darłeś że Arkę Noego ci niszczą. Teraz to
są symbole religijne Tybetu. Jak tak dalej pójdzie to następnym
razem powiesz, że to były piramidy egipsie albo krzywa wieża z
Pizzy. A może warto byłoby udać się na aleję Wojska Polskiego w
Olsztynie. Myśle że NFZ stać na kompleksowe badania części ciała
którą nosisz powyżej szyji...
Obserwuj wątek
    • agpol Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 06.12.08, 05:54
      Adamas ponownie się autopromuje. Obraza uczyć religijnych ma miejsce
      wówczas kiedy, co najmniej kilka osób wyrazi procesowo takie
      odczucie.("Kto obraża uczucia i n n y c h osób" - mówi art. 196
      kodeksu karnego, a dokonać tej obrazy trzeba poprzez "publiczne
      znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do
      publicznego wykonywania obrzędów religijnych" i za to wszystko
      grozie ewnetualnie do 2 lat pozb. wolności) Nie trzeba być
      prawnikiem by stwierdzić, że ŻADNA z tych przesłanek nie została tu
      spełniona. O "zwykłym" zniszczeniu mienia również mowy nie ma, bo
      sam "artysta" doprowadził (jak mówi wójt) do pogorszenia się ich
      stanu. Jak znam procedury urzędnicze to wojt ma pisma kierowane do
      Adamasa zawierające odpowiednie żądania. Teraz panowie prokuratorzy
      powinni wystąpić przeciwko niemu o pozwami o naruszenie dóbr
      osobistych lub znieważanie funkcjonariuszy publicznych. Sami to
      zresztą wiedzą. Zastanawiał się jednak czy warto to ruszać :-)

      Swoją drogą to jest to kolejny przykład przeflancowanego
      warsiawiaka, ktory kompletnie nie rozumie miejscowej mentalności i
      robi wszystko, by nagiąć ją do swoich wzorców. Kolejny przykład?
      Tak, bo w wielu miejscach Warmii osiedlili się podobni artyści.
      Także w pobliżu miasteczka w ktorym mieszkam. Można mieć negatywne
      zdanie o tej mentalności okolicznych "tubylców", można mówić, że
      jest prowincjonalna, zacofana, XIX-wieczna. Ale jest jaka jest i
      sądzę, że taki Adamas nie ma prawa jej zmieniać. Bo dobrze nam z
      nią :-)
      • balsaminka Warszawiak przegina 06.12.08, 07:23
        Nudzi się najwyraźniej.
        • Gość: zza miedzy Re: Warszawiak przegina IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.08, 00:40
          Co przegina?
    • Gość: lebas Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.08, 11:20
      Rzęźb nie nalezy niszczyć, ale tez nie trzeba obrażać moich uczuć
      niereligijnych wieszając wszędy krzyzyki, nawet w szpitalach !
      • Gość: * Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 11:34
        Popieram
      • mobydickzolsztyna Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 06.12.08, 12:45
        Gość portalu: lebas napisał(a):

        > nie trzeba obrażać moich uczuć niereligijnych
        > wieszając wszędy krzyzyki, nawet w szpitalach !


        Nigdzie się nie mogłem do chwili obecnej doprosić konkretnego opisania:
        - JAK to się odczuwa obrazę uczuć ateistycznych, czy agnostycznych poprzez
        ukazanie symboli dowolnej religii?


        Ja potrafię opisać SWÓJ dyskomfort, jaki ktoś mi sprawia np przez eksponowanie
        krzyża z zawieszoną na nim żabą, czy genitaliami.

        Jeśli Ci powiem, że to tak, jak by na jakiejś wystawie eksponowano realistycznie
        namalowany portret mojej Mamy(ś.p.) z wetkniętym w jej usta phallusem - to chyba
        jakoś pośrednio potrafisz się wczuć w moje uczucia?

        Wtedy nawet nie ma nic do sprawy argument: - no to możesz na ta wystawę nie chodzić!
        To chyba jest wiarygodne, że sama świadomość, że ktoś, gdzieś, coś takiego
        pokazuje: - może mi sprawić ból?

        Ciebie by coś takiego nie zabolało?

        Więc:
        - chyba MUSZĄ być jakieś serdeczne uczucia do Czegoś, aby te uczucia można było
        obrazić.
        Bo JAK obrazić takie coś - czego NIE MA?

        Ja bywałem w wielu domach - religijnych, antyreligijnych i agnostycznych, w
        których na poczesnych miejscach stały sobie posążki Buddy, animistyczne maski
        (czyli coś na kształt czyjejś religii) itp.
        "Ideologiczny" stosunek Gospodarzy do tych przedmiotów był NIJAKI - no bo niby
        JAKI miałby być?

        Ja rozumiem, że Krzyż, czy "święty obrazek" może być dla ateisty, czy agnostyka
        - obojętny, albo nawet śmieszny.

        Ale nich mi Ktoś wreszcie przekonywająco wytłumaczy swój ból a-religijny na
        widok symbolu religijnego, bedacego dla Niego wyłącznie przedmiotem, bez
        jakiejkolwiek treści?

        Chyba możesz swoje odczucia opisać choć na tyle konkretnie, jak ja swoje?
        Chyba wzajemne rozumienie emocji poprawia relacje społeczne?


        =================================================

        Ja odsuwam na bok podłe podejrzenie, że nie chodzi o jakąś "obronę własnych
        uczuć", ale o zimną, bezuczuciową WALKĘ z Wiarą.
        Wszelkimi środkami.
        A "obrona ateistycznych uczuć" jest tylko jednym z beznamiętnie wyrachowanych
        narzędzi walki.
        Podłości nie zakładam - więc życzliwie - pytam!
        • Gość: lebas Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.08, 20:10
          Uderz w stół (!) Odpowiem krótko. Nie ma - w rzeczy samej - tzw
          uczuć antyreligijnych, podobnie jak "religijnych". Wg mnie to tylko
          słowne chwyty propagandowe wykorzystywane przez kler i jego
          popleczników do natrętnej manifestacji "jedynie słusznej" wiary
          katolickiej (dosłownie powszechnej - z greki), co jest nieprawdziwe,
          podobnie zresztą jak w ogóle wiara w mity chrześcijańskie jest
          wyznaniem uwłaczajacym rozumowi ludzkiemu w XXI (!!!) wieku
          • mobydickzolsztyna Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 06.12.08, 22:30
            Gość portalu: lebas napisał(a):
            > Nie ma - w rzeczy samej - tzw uczuć antyreligijnych,
            > podobnie jak "religijnych".


            Ach!
            Nie ma ani JEDNYCH ani DRUGICH?

            Czyli powiadasz, że jednak nie istnieje "obraza uczuć antyreligijnych z powodu
            spostrzeżenia obecności symboli religijnych", bo uczuć antyreligijnych w ogóle
            nie ma?

            Muszę uznać twą kompetencję do takiego stwierdzenia, bo w końcu mówisz to,
            co NAPRAWDĘ jesteś w stanie stwierdzić "we własnym wnętrzu, we własnej psychice".

            Ja nie mam ŻADNYCH podstaw do podważania autentyzmu tego, co jest w Tobie.


            Podobnie Ty uznaj moją kompetencję do stwierdzenia, że "uczucia religijne MOGĄ
            być urażone", jeśli WIEM, że są one urażane WE MNIE, a nie w Tobie przecież.

            Ta moja kompetencja jest "zwierciadlana" w wiarygodności do kompetencji twojej.

            Co jest we mnie to wyłącznie JA wiem, a Ty nie nie masz ŻADNYCH możliwości do
            wiarygodnej weryfikacji ich autentyzmu.

            Więc mi nie mów, co "logicznie rzecz biorąc", co ja MOGĘ, a czego NIE MOGĘ czuć.
            W TEJ kwestii Tobie może wyłącznie się coś WYDAWAĆ!

            Mam nadzieję, że to DOSTATECZNIE logiczne?


            Ja nie będę Ci "wzbraniał" Prawa do przekonania o "uwłaczaniu rozumowi ludzkiemu
            przez wiarę".
            Cywilizację, w której żyjemy (a przynajmniej tzw."cywilizację białego człowieka"
            :-) ) przez wieki budowały całe pokolenia Ludzi wierzących w to samo, co i ja.

            Tylko końcówka, może ze 100 lat, to "budowla wspólna" ze sceptykami.
            Przedtem to były tylko drobne epizody.

            Jeśli gardzisz głupotą tych Wieków - to twoja sprawa, a nie moja!


            Co mi te twoje przekonanie przeszkadza?
            Nawet z jeszcze bardziej osobliwymi się w życiu spotkałem!
            • Gość: ja Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 22:56
              pachniesz ni klerem...
              • mobydickzolsztyna Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 06.12.08, 23:04
                Gość portalu: ja napisał(a):
                > pachniesz ni klerem...


                No masz!
                Muszę księdzu zwrócić uwagę, aby używał dezodorantu, bo jutro po komunii, będę
                pachniał nim jeszcze bardziej.

                Zgadnij CZYM Ty pachniesz? Kler to pikuś! Na to i dezodorant nie pomoże.
        • agpol Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 07.12.08, 06:46
          Moby. Dałeś ciekawy popis, ale myląc pojęcia. Agnostycyzm – pogląd,
          według którego nigdy nikomu nie uda się dowieść istnienia lub
          nieistnienia boga, bądź negujący całkowicie lub częściowo możliwość
          poznania bytu. Źródło - Wikipedia. Ateizm – pogląd odrzucający wiarę
          w istnienie wszelkich bogów. To samo źródło. Ale nie o "wykład" tu
          chodzi. Czy można obrazić uczucia niereligijne ?
          "Więc:chyba MUSZĄ być jakieś serdeczne uczucia do Czegoś, aby te
          uczucia można było obrazić.
          Bo JAK obrazić takie coś - czego NIE MA?" - pisze MobyDick. A od
          kiedy uczucia, czyli coś bardzo ulotnego, trudnego do opisania,
          zdefiniowania muszą odnosić się do CZEGOŚ lub KOGOŚ. Czyż nie
          doznałeś nigdy uczucia strachu w określonej SYTUACJI,
          nieracjonalnego, subiektywnego... Uczucie to także szacunek. Nie do
          KOGOŚ, ale np. do idei, pomysłu, myśli... Czy trudno jest obrazić
          tak zdefiniowane uczucie? Bardzo prosto. Samo pytanie MobyDicka może
          obrazić. Można wszak mieć serdeczne uczucia do własnych poglądów.
          Wyśmiewanie się więc z nich, twierdzenie, że są gorsze lub
          idiotyczne już jest ich obrażaniem. Wieszanie wszędzie krzyżyków
          może więc obrazić i narazić na dyskomfort o którym pisze Moby.
          Obraża to poczucie szacunku dla osób agnostycznych, wyznających
          religie niechrześcijańkie oraz niektóre chrześcijańskie, ateistów
          itd.

          To co teraz poruszę jest pewnie tematem do zupełnie innej dyskusji,
          ale niech już będzie.

          "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest
          na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co
          jest w wodach pod ziemią!
          Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ
          Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek
          ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych,
          którzy Mnie nienawidzą. (...)" Oto treść drugiego przykazania
          dekalogu w wersji biblijnej. "Nie będziesz miał bogów cudzych przede
          mną. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno." To treść
          1 i 2 przykazania według katechetycznej wersji katolickiej. Czyż
          racji nie mogą mieć ci, którzy twierdzą, iż Stwórca zakazał
          tworzenia wizerunków "tego co w niebie", a w tym także wizerunków
          JEGO? Między innymi dlatego na pewne drzwi niejaki Luter przybił
          ongiś swe reformacyjne przemyślenia. Dlatego muzułmanie, żydzi i
          niektórzy chrześcijanie nie wykonują wizerunków Boga, ani proroków
          Jego. Czyż nie jest wreszcie czymś zgoła irracjonalnym czczenie
          narzędzia zbrodni, czyli krzyża? Tak jakbyśmy mieli przechowywać jak
          relikwię nóż, którym ktoś kogoś zabił. No właśnie - relikwie ?!?


          Na koniec. Nie jestem agnostykiem, ani ateistą. Mawiają, że
          katolikiem. Co wcale nie znaczy, że nie darzę szacunkiem wszystkich
          pozostałych ludzi. Darzę szacunkiem także ich PRZEKONANIA. A o
          obrażaniu przekonań, czyli uczuć tu rozmawialiśmy. Na przykład
          buddystów, czyli jednej z religii "ateistycznych", skupiającej się
          na doskonaleniu człowieka, a nie czczeniu kogokolwiek. Czy można
          obrazić uczucia religijne buddysty? Pewnie można, w sposób w jaki
          Moby napisał. Ponieważ nie zamierzam nadal prowadzić publicznej
          dyskusji na ten temat na forum, zapraszam do niej - ewentualnie -
          poprzez pocztę elektroniczną na agpol@gazeta.pl

    • Gość: ka9 rzeźba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 14:45
      Na tym(bi.gazeta.pl/im/0/6031/z6031640X.jpg) zdjęciu mało widać, ale jak
      takie coś nazywamy rzeźbą...

      Albo takie coś: bi.gazeta.pl/im/6/4633/z4633096X.jpg

      Niech on zrobi jakąś rzeźbę najpierw...
      • Gość: agpol Re: rzeźba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 06:51
        Pierwsze się nie otwiera. A na drugim właśnie widać jak "artysta"
        dba o ochronę drzew. Dba o te które nie są mu potrzebene do
        jego "artystycznego przekazu". Reszta może być "rzeźbą" albo opałem
        i to prawie ekologicznym, bo odnawialnym - tyle że przez paręnaście
        lat. Chichot.
    • weganin11 Decydenci w wonym czasie piszą w internecie 06.12.08, 14:49
      Orzechowski widać ma różne poglądy na różne sprawy. Gdy ktoś nie pasuje pod
      artykuł to próbuje z niego robić wariata. Co dla czerwonego sługusa jest normą.
      • Gość: weganin11 i pół Re: Decydenci w wonym czasie piszą w internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 06:57
        Człowieku. O co ci chodzi? Wyrażaj się nieco jaśniej.
    • Gość: allensteiner Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.ols.vectranet.pl 07.12.08, 14:00
      Wyrazem wartości dzieła jest cena, jaką za nie zapłacono. Nikt nie szanuje tego,
      co ma za darmo. Niech pan Adamas stawia swoje dzieła tam, gdzie mu za to płacą -
      będzie zadowolony i pan Adamas i wójt Jonkowa i nabywcy dzieł.
    • Gość: xol Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 15:25
      ZNAJ PROPORCJE MOCIUM PANIE! Dalajlama i Adamas-obraźliwe to jest
      takie zestawienie,a nie uprzątnięcie sterty pruchna!
      • Gość: xol Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 15:31
        sorry ! - sterty próchna !
    • weganin11 Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 08.12.08, 10:26
      Jaśniej nie trzeba bo wiadomo kim jest Orzechowski.
      • Gość: antyweganin Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 17:40
        a ty kto? Adamas?! Romanowski? Lawendowe Poletko?
        • Gość: ale jaja Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 17:43
          weganin ktos ty?
          www.zapoznanie.pl/member/user_profile_preview.asp?user_id=38874
        • weganin11 Re: Artysta na plakacie oskarża prokuratorów 08.12.08, 19:11
          Nie wiem jeszcze kim ty jesteś, że tak się wstawiasz za cwaniakiem.Może sam nim
          jesteś ,więc zajrzyj sobie do pamięci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka