Gość: auxa
IP: *.ols.vectranet.pl
21.12.08, 19:33
"Zdaniem byłego rektora, oszczędności trzeba by też szukać w zlikwidowaniu
zbyt dużej liczby nadgodzin, które mają nauczyciele akademiccy"
Jak to sobie Pan Rektor (były) wyobraża? Przecież godziny nadliczbowe dla
nauczycieli to są właśnie potężne oszczędności dla uczelni. Zatrudnienie w to
miejsce nowych nauczycieli będzie kosztowało kilka razy więcej i to licząc
tylko płace. Gdyby rzeczywiście nowe etaty kosztowaly mniej niż nadgodziny,
zapewne tych, z inicjatywy uczelni, już dawno by nie było. A są, bo to
wychodzi dla uczelni o wiele taniej - i sami nauczyciele niewiele tu mają do
gadania.