Gość: OLD
IP: *.olsztyn.mm.pl
18.11.03, 16:54
Znowu widać ekipy drogowców naprawiające zatoki autobusowe. Ilez to już razy
widziałem ten obraz - pofałdowany asfalt, kostka brukowa. I jak zwykle
koparka wybiera ziemię na 0,5 m, ekipa wsypuje tłuczeń, zagęszcza, na wierzch
chudy beton i kosteczka. Czekamy dwa lata i robota od nowa. Czy nas stać na
takie marnotrawstwo pieniędzy? Czy nie taniej byłoby zrobić to raz a dobrze.
W Londynie widziałem jak robiono taką wysepkę- jakiś tłuczeń zagęszczony ,
zbrojenie i beton ale nie taki cieniutki jak u nas. I coś w tej technologii
jest bo nie spotkalem tam pofałdowanych zatok autobusowych.