Dodaj do ulubionych

Bezdomni pod chmurkę!

IP: *.olsztyn.mm.pl 18.11.03, 23:24
A Caritas nie może pomóc, tylko się oburza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Adrian Re: Bezdomni pod chmurkę! IP: *.dynamic.mts.net 19.11.03, 06:44
      Caritas powinnien kupic bezdomnym bilety to Gutkowa. Pozwoli im
      to przespac sie na dworcu.
      • Gość: domin Re: Bezdomni pod chmurkę! IP: *.man.polbox.pl 19.11.03, 15:41
        do olsztyna zachodniego bedzie taniej.

    • Gość: Gonia nie pozwalam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 16:53
      kiedy wchodzę na dworzec czuję smród i widzę brud, ale to nie
      przez ludzi.nie można ich wyrzucić gdzie oni będą mieszkać i
      spać?
      • hamar Re: nie pozwalam! 19.11.03, 20:47
        Pomijając strukturę bezdomności, podoba mi się fakt reakcji na pojęcie
        bezdomności, bądź na samych bezdomnych. Pojmowanie bezdomności poprzez pryzmat
        brudu, smrodu, oburzania się lub współczucia w białych rękawiczkach, jest
        typowym dla nas tak "tolerancyjnych" Polaków, katolików czy kogo tam jeszcze
        przykładem. Hasła przepiękne:
        Jest źle tym ludziom i nikt im nie pomoże!!!
        A gdzie jesteś Ty?
        Ktoś może powiedzieć, że dlaczego się wymądrzam, kiedy zapewne stoję w szeregu
        z innymi. Zapewniam, nie stoję w szeregu z innymi, a jeżeli stoję, to wśród
        tych, co malutką cząstkę dorzucą, by bezdomnym było chociaż troszeczkę lżej.
    • Gość: kot Re:jacy bezdomni ? IP: *.ols.vectranet.pl 19.11.03, 21:57
      jacy bezdomni drodzy forumowicze to są zwykli włóczędzy i żebracy .
      Zapoznajcie się z definicjami zawartymi w rosporządzeniu prezydenta RP z 1923
      roku bodajże a zobaczycie ,że grupka cwaniaczków podszywa się pod określenie
      bezdomnych i wykorzystuje ludzi o dobrym sercu w perfidny sposób każąc jeszcze
      wąchać swój smród i odór brudu i gorzały .
      • Gość: mamut Re:jacy bezdomni ? IP: *.norampac.com 19.11.03, 23:13
        Bezdomni sa w Olsztynie. To jest niestety fakt. Problem jest bardziej jednak
        zlozony niz wam sie wydaje bo dworzec nie jest jedynym miejscem gdzie ich
        znajdziecie... Problem to jest takze WSZYSTKICH mieszkancow miasta, mimo iz z
        razu tak sie to nie wydaje... Bezdomni w wielu przypadkach to nie tylko ludzie
        pozbawieni dachu nad glowa, ale takze narkomani, alcoholicy i chorzy
        psychicznie, ... w wielu przypadkach sa to tez ludzie mlodzi ktorzy uciekli ze
        z demoralizwanych rodzin... Nikt ot tak po prostu nie wybiera bytu na ulicy
        jako stylu zycia. Sytlacje zyciowe w jakims tam momencie zycia tych ludzi
        zepchnely ich do bytu marginesu spolecznego... Wielu z tych ludzi przy
        niewielkiej pomocy wyplyneloby na wierzch i zaczelo byc wartosciowymi czlonkami
        naszego spoleczenstwa...

        Chorzy psychicznie, ktorzy sa czescia bezdomnej spolecznosci to nie bynajmniej
        bardzo drastyczne przypadki... W wielu wypadkach niewielka pomoc medyczna czy
        socjalna zalatwila by problem.. wielu z nich potrzebuje lekow ktorych brak
        powoduje zachwiania w ich rownowadze psychicznej... Wiele rozwinietych kraji
        swiata boryka sie z tego typu problemami...

        Wielu ludzi przypisuje chorym psychicznie agresywne zachowanie... Badania
        wykazuja jednak cos wrecz odwrotnego.. Chorzy psychicznie w wiekszosci
        przypadkow sa czesto bowiem ofiarami brutalnych pobic w wykonaniu bynajmniej
        nie przez bezdomna czy chora psychicznie grupe spolecznosci... Zadziwiajace a
        jednak prawdziwe...

        Faktem jest iz normalnemu czlowieka brudna, czesto chora postac bezdomnego
        czlowieka kojarzy sie z czyms zlym... Wielu z Nas automatycznie przypisuje im
        jakies zle cechy i omija z daleka.

        Wielu z nas widzi problemy z pomoca dla tych niefortunnych ludzi... Jednym z
        pierwszych pytan jakie ludzie sobie zadaja to jaki jest koszt takiej pomocy i
        czy jest ona skuteczna... Zebranie funduszy na tego typu cele zawsze sa
        trudne... I to jest zadziwiajace... Czemu? Poniewaz byt bezdomnego na ulicy
        kosztuje nas wiecej niz pomoc dla niego! Wydaje sie to absurdalne... Gdzie
        logika? A jednak..

        Bezdomny na ulicy narazony jest na roznego rodzaju choroby; zle dozywiony
        organizm i brak osobistej higieny rowna sie slabemu systemowi imulogicznemu, a
        co za tym idzie latwosci na zachorowania... Chory czlowiek bez jakiejkolwiek
        medycznej opieki jest narazony na najgorsze,ale co z tym idzie i kazdy z nas.
        Kazdy wie jak latwo rozprzetrzeniaja sie pewne choroby... Przypadki zwyklej
        grypy daja Nam o tym znac co roku... Grypa nie jest jednak tak ciezka choroba
        jak np. SARS, Gruzlica itp... Jeden powaznie chory czlowiek w krotkim czasie
        moze zarazic setki moze nawet tysiace ludzi... Koszty leczenia, zwolnienia
        chorobowe, uzyta aparatura i materialy medyczne wiaza sie z powaznymi
        kosztami..

        Nastepne koszty zwiazane sa z przestepczoscia... Bezdomni czesto padaja
        ofiarami przestepst.. Nie sa jednak te przypadki zglaszane... Bezdomni takze
        potrafia byc elementem przestepczym... Kradzieze, napady, wandalizm to realne
        koszty na ktore spoleczenstwo bedzie musialo wydac grube pieniadze w jego
        zapobieganiu lub usuwaniu ich skutkow.

        Realne straty zwiazane sa chociazby z Turystyka... Wyobrazmy sobie
        rozentuzjazmowana grupe turystow pstrykajacych aparatami fotograficznymina lewo
        i prawo posrod kamieniczek na Olsztynskiej starowce... Piekna sloneczna pogoda,
        zabytki architektury , usmiechniete twarze mieszkancow - piekny koloryt miasta.
        Nagle w srodek tego uroczego obrazka wtacza sie np. dwoch brudnych,
        smierdzacych starym gnijacym moczem bezdomnych... Caly urok pryska.... O ile
        wrazenie wykonane przez kloszardow bedzie wieksze niz caly urok miasta to taki
        turysta opisze swojej rodzinie i znajomym Olsztyn w nienajspanialszych
        kolorach... Mozemy wtedy liczyc na mniejsza ilosc tyrystow... Nowych wielu nie
        beda przyjezdzac a inni nie beda powracac... Nie oszukujmy sie turysci lubia
        powracac do fajnych miejsc... Sami tez napewno nie raz zasugerowalisci sie
        wyjazdem w dane miejsce potym co czlonkowie rodziny lub znajomi opowiedzieli
        wam o swoich wakacjach w tymze miejscu...Dla przykladu: Mam dwojke znajomych
        co roku jezdza na Dominikane, byli tam juz 4 razy... To samo miasto, ten sam
        kurort... Co roku wydane spore pieniadze zasilajace tamtejsza ekonomie...

        I jeszcze jedno dochodzi tu tez koszt nie wystarczajacej pomocy... Bez
        wystarczajacych funduszy bedzie to tylko latanie dziur w taki sposob iz nie
        zapobiegnie sie do konca problemowi lub tez sie go nie zmniejszy... Przez
        wiele lat bedzie spolecznosc wydawac pieniadze z marnymi pozytywnymi
        skutkami... Nie mowie jednak bynajmniej iz powinnismy zaniechac pomocy powinna
        ona byc jednak wieksza... NIe zapominajmy takze o ludzkim aspekcie
        problemu...Wiekszosc tych ludzi cierpi...

        Dziekuje...
        • oso1 A jednak 20.11.03, 00:20
          Chcielibyście do wora ich - pijani, narkomani, psychicznie chorzy!
          Są tam również tacy co im w życiu nic już nie zostało.
          • Gość: mamut Re: A jednak IP: *.norampac.com 20.11.03, 20:25
            Oso1... czytal(a) bys nieco uwazniej to bys zauwazyl(a) iz
            napisalem: "Bezdomni w wielu przypadkach to nie tylko ludzie
            pozbawieni dachu nad glowa, ale takze narkomani, alcoholicy i chorzy
            psychicznie, ... " Nie wrzucam ich wcale do wora... jedno jest prawda, sa to
            ludzie ktorzy potrzebuja pomocy od reszty spoleczenstwa... tej pomocy jednak
            niema...
    • Gość: Amin Re: Bezdomni pod chmurkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 12:08
      Ja w swoim bloku zetknąłem się z problemem bezdomności. Po
      nastaniu kilku zimnych dni w naszej klatce schodowej pod
      schodami spał bezdomny.obok niego podczas snu przewracały się
      butelki po tanim winie i puszki po piwie.Swoje potrzeby
      fizjologiczne załatwiał tam gdzie spał.W klatce smród był
      niesamowity.Zgłosiłem problem na policję.Przyjechali dwa razy
      zabrali tego niezbyt pachnącego pana.Po raz trzeci nie
      przyjechali, tylko powiedzieli, że to problem
      samorządu.Przedzwoniłem do Gminnej Komisji Rozwiązywania
      Problemów Alkoholowych.Po wysłuchaniu opowieści z hukiem
      odłożyli słuchawkę.Pytam, po co oni są.Czy tylko pobierać diety
      za posiedzenia?Zgłosiłem dalej sprawę w Miejskim Osrodku Pomocy
      Społecznej.Pani kierownik bezradnie rozkładała ręce.Dopiero
      burmistrz miasta na moją interwencję sprawę załatwił w ciągu
      jednego dnia.Natychmiast przyjechała policja i odstawiła
      bezdomnego do więzienia, bo okazało się ,że ma odwieszony
      wyrok.Burmistz poinformował także,że GKRPA skieruje wniosek do
      sądu o przymusowe leczenie.Jest to tylko częściowo załatwienie
      problemu,bo ten bezdomny kiedyś wyjdzie z więzienia.Opisałem ten
      fakt bezdomności, jakie to są problemy i że osoby w mieście
      odpowiedzialne z mocy prawa ,nie radzą sobie z tym problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka