mobydickzolsztyna
04.03.09, 18:22
Nadal się nie spieram z nikim o Kopernika (dla wszystkich Go wystarczy!), ale
argumenty "dziwne" mnie śmieszą.
Argument z dziedziny profesora Miodka: - coś o historii praktyki imion,
przydomków, imionisk i nazwisk - ma być narzędziem do "zawłaszczania"
historycznymi osobami?
To, że np "pan Zabłocki", oznaczało KIEDYŚ np "Spytko pan na Zabłociu",
właściciel miejscowości Zabłocie, nie oznacza przecież, że każdy pan Zabłocki,
równie dobry jak pan Dąbrowski, pan Puławski są na wieki "szczególnymi
własnościami" miejscowości Zabłocie, Dabrowa czy Puławy.
Nikt tu u licha nie przeczy, że Kopernik się urodził w Toruniu.
Jest więc przez to "bardziej" toruński, niż warmiński, a nie po prostu
koryfeuszem cywilizacji śródziemnomorskiej?
Czy tu Ktoś chce coś WIĘCEJ sugerować o "toruńskości" Kopernika niż to, że się
tam urodził?
To by było równie głupie, jak Kopernik - Warmiak, albo Kopernik - bandyta
południowoamerykański w bereciku świeżo wypranym z ludzkiej krwi.