Dodaj do ulubionych

Najlepszy polski film....

IP: *.norampac.com 28.11.03, 22:04
Pytanie dla wszystkich: Waszym zdaniem jaki Polski film podobal wam sie
najbardziej i dlaczego... Punktowac od zera do 10. Zero to najgorsza lipa
kinematografi a 10 to super film az dech zapiera....

Dziekuje i czekam na info...
Obserwuj wątek
    • Gość: samsob Re: Najlepszy polski film.... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 08:18
      Moim zdaniem to przygody Bolka i Lolka.:)))
      pzdr.
      • Gość: alfred Czlowiek z Gnoju Wajdy IP: *.icpnet.pl 29.11.03, 09:13
        • oso1 Re: Czlowiek z Gnoju Wajdy 30.11.03, 00:11
          Tu muszą niestety być kategorie.
          • oso1 Re: Czlowiek z Gnoju Wajdy 30.11.03, 19:52
            Kategoria - patriotyczny
            "Pan Tadeusz"
            Kategoria - komedia
            1. Seksmisja
            2. Miś
            3. Sami swoi
            Kategoria - militarny
            Czterej pancerni i pies
            Kategoria - odlotowy
            Rejs
            Kategoria - dobranocka
            Reksio

            Na razie tyle
            • Gość: mamut Polskie dobre filmy i seriale.... IP: *.sympatico.ca 30.11.03, 20:03
              Kategoria: Historyczny: "Kazimierz Wielki" - Punktacja: 8

              Kategoria: Komedia: "Sami Swoji"- Punktacja : 9

              Kategoria: Wojenny: "Hubal" - Punktacja: 10

              Kategoria: Kryminalny: "07 zglos sie" - Puktacja : 7

              Kategoria : Dobranocka: "Zaczarowany Olowek" - Punktacja: 10

              Kategoria Odlotowy: Vabank - Punktacja: 10
              • Gość: jd Re: Polskie dobre filmy i seriale.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.03, 20:06
                "Giuseppe w Warszawie" - właściwie we wszystkich wymienionych kategoriach.
      • Gość: mamut Re: Najlepszy polski film.... IP: *.norampac.com 03.12.03, 23:17
        Seriale:

        "Wakacje z Duchami" -10pt.

        "Polskie drogi" - 10pt.

        "Dekalog" Kieslowskiego -10pt.
        • Gość: jd Re: Najlepszy polski film.... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 09:17
          Wakacje z duchami - jak najbardziej, ale Dekalog, z całym szacunkiem dla
          Kieślowskiego, to napuszony gniot.
      • Gość: pioter O polskich filmach.... IP: 80.51.88.* 05.12.03, 07:19
        Co sądzę o polskich filmach? Wstawie mój ukochany fragment pewnego filmu:

        Ja w ogole nie lubie chodzi do kina, a szczegolnie nie chodze na filmy polskie,
        wie pan? Nudzi mnie to po prostu. Zagraniczny, to owszem, pojde sobie. Bo fajne
        sa filmy zagraniczne, wie pan? Juz tak mozna, wie pan, jakos tak, noo, ja wiem,
        noo, przezyc to, wie pan, przezyc. A w filmie polskim, prosze pana, to jest
        tak: nuda. Nic sie nie dzieje, prosze pana. Nic. Taka, prosze pana, dialogi -
        niedobre, bardzo niedobre dialogi sa. Prosze pana. W ogole brak akcji jest.
        Nic sie nie dzieje. Az dziw bierze, ze sie nie wzoruja na zagranicznych,
        prosze pana. Wie pan, no juz tam, niech pan wezmie np. aktora, prosze pana,
        zagranicznego. Ale aktor zagraniczny, prosze pana, to jego twarz cos wie pan,
        nie wiem jak tutaj. Trudno mnie w tej chwili powiedziec, wie pan, cos takiego
        wyraza, wie pan, jakos tak, no, wie pan o co mi chiodzi. A polski aktor, prosze
        pana, to jest pustka, pustka, nic. Absolutnie nic. Zalozmy, prosze pana, ze
        polski aktor, prosze pana, gra, nie? Widzialem taka scena kiedys, np., no
        ja wiem, np. zapala papierosa, nie? Prosze pana, zapala papierosa, i, prosze
        pana, patrzy, tak, w prawo, potem patrzy w lewo, prosto. I nic. Dluzyzna,
        prosze pana. To jest po prostu dluzyzna, prosze pana. Prosze pana, siedze
        sobie, prosze pana, w kinie, pan rozumie, i tak patrze, siedze se w kinie,
        prosze pana, normalnie, patrze, patrze na to, no i az chce mi sie wysc z...
        z kina., prosze pana. I wychodze.
    • Gość: Krzys Re: Najlepszy polski film.... IP: 5.4R* / 216.208.8.* 30.11.03, 20:08
      Jest wiele wspanialych polskich filmow. I tak: Potop, Popioly, Popiul i
      diament, Czterdziestolatek, Czteraj pancerni i pies, Pan Tadeusz i mysle ze
      wiele innych a ktore na pewno sobie przypomne.
      • Gość: Luk Re: Najlepszy polski film.... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 21:08
        MIŚ - 10 PKT !!!!!!!!
        PAN TADEUSZ - 9
        SAMI SWOI - 9
        REKSIO - 9
        CUD PURYMOWY, mało zanany - 9
        OGNIEM I MIECZEM - 6
        • oso1 Re: Najlepszy polski film.... 30.11.03, 21:12
          A czy ktoś pamięta z kategorii dobranocek Jacka i Agatkę?
          • Gość: giga Re: Najlepszy polski film.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:14
            A Gąska Balbinka?-też ciekawa bajeczka:)
            • Gość: mamut Re: Najlepszy polski film.... IP: *.sympatico.ca 30.11.03, 21:57
              jak bajki to moze: Piesek w kratke- 8pt.

              ogniem i mieczem - 2 pt. i to tylko za aktorow.... chala jakich malo!
              • Gość: Krzys Re: Najlepszy polski film.... IP: 5.4R* / 216.208.8.* 01.12.03, 06:34
                "Ogniem i mieczem" - dalbym -9 punktow. Nie tracilbym po prosty czesci czasu z
                mojego zycie. To samo dla "Quo vadis" - nie dalem rady wysiedziec do konca
                filmu.
    • Gość: pioter Re: Najlepszy polski film.... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 11:28
      Film Kultowy:
      - Miś 10 pkt
      - Rejs - 10 pkt

      Komedia:
      - Seksmisja- 10 pkt
      - Sami swoi - 10 pkt
      - Nie ma rózy bez ognia - 10 pkt
      - Rozmowy kontrolowane - 10 pkt
      - Kogel - mogel I i II - 10 pkt
      - Deja vu - minus 10 pkt

      Dramatyczny:
      - Potop - 10 pkt
      - Pan Wołodyjowski - 10 pkt
      - Ogniem i mieczem - 10 pkt
      - Kroll - 10 pkt
      - Vabank I i II - 10 pkt
      - Quo vadis Kawalerowicza - minus 10 pkt

      Serial:
      - Alternatywy 4 - 10 pkt
      - Zmiennicy - 10 pkt
      - 4 pancerni i pies - 10 pkt
      - Stawka większa niż życie - 10 pkt
      - Przyygody psa Cywila - 10 pkt
      - 07 zgłoś się - 10 pkt
      - wszelkie Z jak zazdrość, Kruchta, Na takie sobie i na gorsze, Srebrnoruscy i
      inne pseudo serialiki o żenującym poziomie - minus 100 pkt

      Dobranocka:
      - Bolek i Lolek - 10 pkt
      - Reksio - 10 pkt
      - Przygody błękitnego rycerzyka - minus 10 pkt
      • Gość: mamut Re: Najlepszy polski film.... IP: *.norampac.com 01.12.03, 15:06
        krzys i pioter nie czytaliscie nigdy "Ogniem i Mieczem" jesli takie zdanie
        wydaliscie na temat tego filmu...ta chala wola o pomste do nieba....
        • Gość: pioter Re: Najlepszy polski film.... IP: 80.51.88.* 02.12.03, 06:48
          Ogniem i miecvzem - stary, ja to mogę czytać z resztą Trylogii na okrągło. Nie
          wiem, czego się czepiacie tego filmu - jak na posiadane możliwości finansowe w
          stosunku do potrzeb współczesnej kinematografi Hoffman zrobił dzieło genialne -
          i mi jako niesamowitemu miłośnikowi twórczości Sienkiewicza film bardzo sie
          podobał.
          • Gość: Krzys Re: Najlepszy polski film.... IP: 5.4R* / 216.208.8.* 02.12.03, 07:22
            Mamut, nie wiem czy zauwazyles. Zakwalifikowalem Quo Vadis i Ogniem i mieczem
            do tej samej kategorii. 9 punktow ma taki maly minus. To jest -(minus)9 dla
            tych filmow. Pitrze, nie mozna usprawiadliwiac marny film tym ze nie bylo
            finansow. Marny film po prostu pozostanie marny i nic tego zmienic nie moze.
            Porownujac "Potop" i "Ogniem i mieczem" to te filmy stoja po przeciwnych
            stronach skali czyli Potop - plus 10 i Ogniem i mieczem - minus 10 no moze
            minus 9.
            • Gość: pioter Re: Najlepszy polski film.... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:29
              A cóż takiego jest okropnego w Ogniem i mieczem? Obsada? Wg mnie rewelacja -
              Bohun był tym Bohunem z moich wyobrażeń (miał go grać Linda - dzięki Bogu
              zrobił to Domagarow), Żebrowski pozostanie dla mnie do końca Skrzetuskim (tak
              jak Mikulski Jankiem), Stupka jako Chmielnicki - marzenie, Seweryn jako
              Wiśniowiecki - należą się ze trzy Oskary, Malajkat zawsze był Rzędzianem,
              Skorupko była prawdziwą Heleną - ładną i zakochaną. Jedyny dysonans mam do
              Wołodyjowskiego-Zamachowskiego, ale nie winię go zbytnio, bo choćby nie wiem
              kto i jak zagrałby tą rolę, to nie udałoby mu się choć na centymetr zbliżyć się
              do geniuszu Łomnickiego.
              Wierności pierwowzorowi także wiele zarzucić nie można, realizm scen
              batalistycznych był OK.
              WIęc o co chodzi?
    • Gość: g Re: Najlepszy polski film.... IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 02.12.03, 15:52
      brawo brawo olsztynscy filmoznawcy
      • Gość: mamut do pietra i nie tylko - "Ogniem i Mieczem" IP: *.norampac.com 02.12.03, 23:16
        pieter, sluchaj...Bedzie nie pokoleji ale zrozumiesz o co chodzi...

        Rzucam tu zaledwie pare punktow na temat filmu: "Ogniem i mieczem"....

        1.Zagloba zostal pokazany jako totalny ochlejus i tchorz, a byl to sedziwy
        wojak z nielada doswiadczeniem wojskowym.. Tchorzem napewno nie byl I nie raz
        zostalo to opisane przez Sienkiewicza. ...Patriota byl wielkim ,a jakze….

        2. Zamachowski zagral Wolodyjowskiego jako rozlazla postac... Niezdecydowany i
        kluchowaty...Wolodyjowski dzieki rozumowi, mestwu i umiejetnosciom wojskowym
        dochrapal sie przeciez stopnia porucznika... Nie jednego wyslal na lono
        Abrahama i co jak co ale musialbyc to byc zolnierz sprawny fizycznie i bardzo
        pewny swoich zdolnosci zolnierskich. Czlowiek opanowany i szlachcic pelna
        geba... Pieter tylko pomysl jaki bys byl facet pelna geba jak bys tylu chlopa
        w boju scial i nie raz smierci w oczy patrzyl... Porownaj pojedynek
        Wolodyjowski/Kmicic a Wolodyjowski/Bohun... Zobaczysz wtedy jak jest zrobiony
        porzadnie pojedynek...

        3. Co do Wisniowieckiego, to pokazano falszywie go jako okrutnika i niewiele
        wspomniano o jego politycznym i militarnym znaczeniu na tych terenach...Dla
        przypomnienia podam iz byl to czlowiek w swiecie wyksztalcony: Studiowal przez
        wiele lat w Europie (w 1628 w Rzymie, w 1629 w Padwie, w 1930 w Boloni) W 1631
        przebywal tez w Niderlandach gdzie nauczyl sie rzemiosla fortyfikacji ktore
        tak bardzo przydalo mu sie w Zbarazu.. Przechrzcil sie z Prawoslawia na
        Katolicyzm poniewaz uwazal Ortodoksyjne Chrzescijanstwo za zbyt zacofany i
        niewolniczy nurt religijny... Kiedy zaczal swoje rzady na zaporozu, kraj byl
        wyniszczony przez bandy kozackie oraz napady tatarskie … Jego metody
        utrzymania prawa byly moze i bardzo drastyczne dla czlowieka 20 tego lub 21-ego
        wieku lecz nie dla ludzi zyjacych w XVII wieku… W bardzo szybki sposob
        zaprowadzil on lad i prawo na tych terenach… Ilosc mieszkancow na tych terenach
        praktycznie 10 krotnie wzrosla za jego panowania.. Wojowal nie tylko z
        zbuntowanymi Kozakami, ale takze Tatarami ktorzy niejednokrotnie pladrowali
        tereny Polski I nie tylko… Wzbudzil niejednokrotnie respect u tych sasiadow z
        poludnia… Wojowal miedzy innymi z Tuhaj Bejem… zapedzal sie daleko w tereny
        Panstwa Osmanskiego.. Chronil w ten sposob tysiace ludnosci mieszkajacych na
        przygranicznych terenach i to nnie tylko chroniac Polakow, ale i ukraincow
        (kozakow), ormian, zydow I innych nacji zamieszkujacych te tereny… Chlopi
        ktorzy przybywali na te tereny dostawali od niego ulgi od prac lennych czesto
        nawet na 20 lat… Rzecz to byla bardzo niespotykana w owczesnych czasach…
        Pokazal on tez nie raz iz byl swietnym strategiem I organizatorem…

        4.W filmie praktycznie nie wiele jest o konflikcie z kozakami… Tylko o tym jak
        biedni byli kozacy I jak okrutna byla polska szlachta. O tym iz Kozackie
        oddzialy nie jednokrotnie dla zysku zdradzaly polakow czy korone to sie nie
        wspomina… Radze pokopac w histori zebys mogl troche poznac temat…. Sprawdz np.
        Prawdziwe dane o Bitwie o Zolte Wody… Zdziwisz sie jak Hoffman przerobil
        film… Powiesc “Ogniem I mieczem” to przede wszystkim opowiesc oparta na tym
        konflikcie… Konflikt oczami Hoffmana zostala jednak znieksztalcona I po prostu
        spieprzony… Aktualne stosunki pomiedzy Polska a Ukraina sprawily iz nasi
        filmowcy nie chcieli robic filmu zbyt konfliktowego aby nie urazic naszych
        sasiadow… Konflikt bowiem zaczal sie od faktu iz na kresach istnialo tylko 6
        tysiecy kozakow rejestrowych… Kozacy chieli aby ta liczbe zwiekszyc do 40
        tysiecy… Byc kozakiem rejestrowanym to byl nie lada honor w tych czasach, ale
        40 tysiecy to takze niesamowite obciazenie dla Krolestwa Polskiego…Ten problem
        wykorzystal wlasnie Bohdan Chmielnicki ktory uzyl go aby zbuntowac kozakow..

        5. Nic praktycznie nie ma w filmie na temat rzezi miasta BAR …Znow pominiete
        fakty.. tylko kupa dymu nad jakims zabudowaniem…Cala aktualna ukraina ociekala
        krwia w tym okresie… Kozak mordowal kozaka, a nie tylko polakow… To byl takze
        bratobujczy konflikt… Hoffman pokazal jedynie rzez paru przywodcow kozackich…
        Wsie plonely, cale miasteczka znikaly z powierzchni ziemi…Nie bylo wyjscia na
        to trzyba bylo odpowiedziec ogniem imieczem… I na pal rzezimieszkow… takie to
        byly czasy…

        6. Sceny batalistyczne do kitu ! Gdzie jazda kozacka, (Hoffman glownie
        pokazywal piechurow) gdzie dragoni (glowna jazda Wisniowieckiego – odpowiednik
        kozaka- swietni na koniu jak i w okopach)… A od kiedy to husaria jedzie w
        bitwie w wolnym szyku… Zreszta w bitwie pod zoltymi Wodami bylo jej zaledwie 5%
        stanowiace w silach mlodego Potockiego… Totalna bzdura…

        Radze poczytac na ten temat wiecej…Spojrzec troche w stecz w historie przez
        wielu zapomniana i przestac przyklaskiwac kazdej lukrowanej bajeczce pana
        Hoffmana czy tez innych pseudo rezyserow... "Ogniem i mieczem" to byla i jest
        epopeja narodowa... Opowiesc ktora w latach rozbioru miala krzesac silnego
        ducha w polskich sercach... Bylo tam opisane piekno patriotyzmu, wiary,
        przyjazni... Milosc do Ojczyzny, Bog i Honor... Gdzie masz teraz te wartosci...
        Dawaj zarobic szmal inwestorom filmowym... Ktos tam na koniku przejedzie..
        jakas banda przebiegnie... dziwucha fajna wsadzimy... troche dymu i efektow
        specjalnych i bedzie kasa... Ksiazka tak znana iz reklamy robic nie trzeba i
        sam sie film sprzeda... A ze nie wiele ma wspolnego z powiescia, a powiemy ze
        my tylko sie oparlismy o ksiazke...To tak jakby ktos ci podal schabowego
        zrobionego z trocin ladnie w panierunku obtoczonego...zamiast porzadnego
        kawalka miesa...Taka jest wlasnie mentalnosc filmowca Jerzego Hoffmana!
    • thor_tr Re: Najlepszy polski film.... 03.12.03, 08:16
      Filmy
      Komedie:
      -Miś 10pkt
      -Rozmowy kontrolowane 10pkt
      -Poszukiwany,poszukiwana 10pkt
      -Nie lubię poniedziałku 10 pkt
      -Brunet wieczorową porą 10 pkt
      -Seksmisja 10pkt
      -Wyjście awaryjne 8 pkt
      -Sami swoi 8pkt
      -Vabank(obie części)8pkt

      Inne:
      -Potop 8pkt
      -Krzyżacy 6pkt
      -Psy 5 pkt

      Seriale:
      -Zmiennicy 10pkt
      -Alternatywy 4 10pkt
      -Stawka... 8pkt
      -Czterej pancerni... 8pkt
      -Ekstradycja(tylko pierwsza część)8pkt

      Bajki:
      -Reksio 10pkt
      -Bolel i Lolek 10 pkt
      • Gość: mamut Re: Najlepszy polski film.... IP: *.norampac.com 03.12.03, 16:02
        Rzuc tu ktory/ktora tytul jakiegos polskiego horroru...
        • Gość: g Re: Najlepszy polski film.... IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 04.12.03, 12:41
          "wilczyca". ale to jeden z najgorszych filmow jakie powstaly w pl. przed wojna
          byl tez "dybuk", to byla mroczna jazda. tyle, ze w jidisz. generalnie
          przedwojenne filmy, szczegolnie te nieme byly niesamowicie "wampiryczne".
    • Gość: pioter Ogniem Mamuta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 13:09
      Mamut - nie win Hoffmana za tekst Sienkiewicza. To, co napisałeś o prawdach
      historycznych - no tak było. Ale pamiętaj, kiedy i po co Sienkiewicz pisał
      Trylogię - jak to się ładnie mówi "ku pokrzepieniu serc" Tak więc wiele postaci
      jest przedstawionych zgodnie z literacką wyobraźnią pisarza, a nie
      dokumentalistyką okresu. Hoffman trzymał się powieści i przez to pewne fakty i
      opisy bohaterów są mocno nagięte, ale co - miał prostować mistrza prozy by
      stworzyć film dokumentalny??????? Trylogia to nie Discovery Channel.
      Nagięciem prawdy nie jest np. to, że Jarema jest przedstawiony jako wielki
      patriota i mąż stanu (patrz - modlitwa w katedrze + przysięga), ale zarazem W
      DZISIEJSZYM mniemaniu okrutnik i despota - bo tak było faktycznie. Drastyczne
      metody - taka była praktyka tamtego okresu. A że dzić kogoś oburza wbijamie na
      pal? Byc może za kilka lat będą z niesmakiem wspominac przyszłe pokolenia nasze
      czasy i nasze metody (np. więzienie ludzi zamiast ponowne formatowanie umysłu).
      Ja bynajmniej Jaremę uważam za jednego z najwybitniejszych polskich władców.
      Z kolei użycie multum husarii i przypisanie jej kluczowej roli w bitwie o Żółte
      Wody jest nagięciem faktów, ale rozumiem cel Sienkiewicza - bo z kim Polacy się
      mieli utożsamiać? Ze szlachtą z pospolitego ruszenia, dragonią, piechotą?
      Wykreowano więc husarię jako dumę Polski - najlepszej jazdy w Europie, której
      szum skrzydeł kład paniczny strach na szeregi wroga. Jak było z husaria na
      prawdę - dobrze wiemy. To właśnie Sienkiewiczowski obraz tej formacji budził
      nadzieję, narodową dumę, ozywiął skostniałe umysły, wlewał w serca ducha walki,
      był symbolem niezłomnści i chwały narodu polskiego.
      Co do Zagłoby - no to chyba czytaliśmy inną Trylogię, skoro twierdzisz, że nie
      był on tchórzem, alkoholikiem, mitomanem, łgarzem. A przy tym wszystkim miał
      niesłychaną bystrość umysłu! .... i za to go kochamy!
      • Gość: mamut Na pal piotera IP: *.norampac.com 04.12.03, 15:05
        Radze Ci jednak odswiezyc sobie nieco lekture pioter.. Oprocz tego radze
        poszperac w historii tego okresu... a na dodatek prosze abys spedzil troche
        czasu przed telewizor i wypozyczyl sobie kilkanascie dobrych filmow o podlozu
        historycznym... Moze wtedy zobaczysz jak powinny wygladac sceny batalistyczne...

        Powodzenia..
        • Gość: pioter Na pohybel Mamutowi! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 17:04
          W Imię Boże
          Imić Szanownie Wielmożny Panie Mamucie!
          Śpieszę poinformować Waćpana Mamuta, że znamienitą lekturyę pod nazwą Ogniem i
          Mieczem tudzież pozostałe elementa spisane przez skrybę Sienkiewicza raczę znać
          na bieżąco. W kuglarskiej zabawie zwanej Wielką Grą prowadzoną przez wiecznie
          liczącą osiemnaście wiosen Rysterównę brać udziału jednak nie zamierzam, bo nie
          znam jednak tych pozycyi na pamięć, a tak niechybnie trzeba, by sakwy z
          talarami z pałacu na Woronicza zdobyć się udało.
          W temacie przez Pana poruszonym wiem, że Hoffmanowskie Żółte Wody czy inne
          Korsunie nie mają szans w pojedynku na realizm np. ze sceną lądowania Aliantów
          w Normandyi sfilmowanej przez niejakiego Stefana Szpilberka w "Dragonie
          Rajanie" - aleznane mi jest, że dzieje się tak za przyczyną pełnych szkatułek
          kruszcu szlachetnego i kamieni wszelakich drogich posiadanych przez to złote
          dziecko zamorskiego kraju Holiłód, natomiast trzos Hoffmanowy jeno dziurami
          świci i jak na posiadane w nim nędzne dukaty i tak pięknie nam obrazki zrobił.
          Co do oceny magicznych obrazków na suknie wyświetlanych - sprzeczać się z
          Waćpanem nie zamierzam, bo to i nam nie przystoi, i honor nasz na szwank
          wystawia. Gusta nie podlegaja dyskusyi i to, co podoba się mojej skromnej
          osobie Waćpana może najspokojniej w świeci drażnioć i na odwrót. Cieszy mnie
          to, bo gdyby wszystkim podobało się to samo, niechybnie z nudów pomarliby
          wszyscy niczym muchy ma lute mrozy. Cieszy mnie to, że są także pozycyje, które
          nas obu łaczą w X muzy umiłowaniu.
          W należnym szacunku
          Imić Wielmożnego Waćpana Mamuta pozdrawiam
          • Gość: mamut Re: Na pohybel Mamutowi! IP: *.norampac.com 04.12.03, 19:19
            Anno Domini MMIII Toronto,Ontario - Kolonija Jej Wysokosci Krolowej Elzbiety II

            Waszmosci Panie Pioter,

            Niegodzi sie wacpanie aby produkcyje takowa tlumaczyc brakiem talarow w
            sakiewce... Jak wazmosc nie ma na porzadna kulbake to takoz nie wybiera sie w
            podroz daleka. Przez lichote wykonania dzielo to zasluguje na banicyje z
            kultury Rzeczpospolitej, bo razi takowa paskudnym straszliwie swym
            wykonaniem... Zas szlachetny nasz pisarz Henryk Sienkiewicz w grobie sie na
            obie strony przewraca nie mogac znalez spoczynku mu naleznego...

            Razi mnie waszmosc panie ukazanie w tak nie uczciwym swietle naszej zali to
            nobliwej szlachty kresowej i zaporoskiej. Bandy zbojeckie kozakow
            przedstawiajac niczym niewinne sieroty w poniewierke wojenna rzucone. A gdziez
            jest ukazany mord narodu naszego, niewiast, dziatkow i starcow... Gdziez to
            wsie spalone, karawany kupiecki wyrzniete niczym prosieta przed Wielkanoca...
            gdzie klasztory spladrowane i siostry zakonne pogwalcone i z czci okradzione...
            Nie ma w tym "dziele" takowych obrazow -0h polityczne to oko kluje...Nie wypada
            zali historyje nalezyci ukazac? Zali to nie o pomste do nieba wola widzac
            kalumnie takowe rzucane na historyji obraz? Wszelkie szlacheckie serce ktore
            z ziem owych korzenie wywodzi przeklete bedzie jesli na obraze swych przodkow
            pozwoli. Ja nie pozwalam mosci panie!!! Korzenie przodkow mych wlasnie ze
            stepow zaporoskich pochodza. Przodkowie nasi ktorzy te ziemie we wladanie
            swoje wzieli, krwawica wlasna i mestwem ku chwale budowali... Nie jeden tam
            grob polskiego szlachcica pozostal. Przez wieki kresowa szlachta straszliwa
            Atamanska bande wstrzymywala przed zalaniem Europy i niewola Turecka. Nie
            godzi sie wiec na groby ich pluc. Hanba temu kto pacholkowi Hoffmanowi
            przyklaskuje i wlasne gniazdo orle kale... Hanba mu mowie! Hanba! Honor przeto
            szlachecki zszargany byc moze jesli bym kiedykolwiek pokoj dal w tej sprawie...

            Co do artysmu i sztuki aktoryjskiej tu moze bym i czola sklonil co do
            niektorych postaci... wszako talent to rzecz zadko spotykana..

            Co do szkatulek kruszcu tak szacownego o ktorym waszmosc Panie Pioter
            wspomnial, to wierze iz wielu bankierow ktorzy finansowali owa ekspedycyje
            zwana "Ogniem i Mieczem" pomnozylo wielokrotnie ich ilosc...Wiadomo to juz byle
            pacholetom iz im mniej talarow wlozysz a wiecej wyjmiesz z przedsiewziecia
            takowego tym lepiej dla sakiewki... Neestetu owa X muza o ktorej wspominasz
            ucierpiala na tym stokrotnie...

            Wszelako jednak zechecam mezow i niewiasty na czytanie dziel tak wielce
            wspanialych jakie z pod piora szlachetnego noblisty Sienkiewicza wyszly.


            Z Szacunkiem czola chyle Waszmosc Panie Pioter

            mamut


            • Gość: pioter Mamut - czestina! IP: 80.51.88.* 04.12.03, 22:30
              Wielce Szanowny Imić Panie Mamucie!
              Za szybkośc odpowiedzi po stokroć dziękuję, pamiętająć szczególnie, że
              klepsydry bo obu stronach wielkiej wody nie o tej samej porze słońca zaranie
              odmierzają.
              Co do treści Imić Waćpana wypowiedzi chcę tylko tym sposobem krótki
              komentarzyk dodać, który będzie cytatem z mojego lubego nad wszystko obrazu na
              celuloidzie zapisanego:
              "Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których
              mówimy i prawda ekranu, która mówi: "Prasłowiańska grusza chroni w swych
              konarach plebejskiego uciekiniera""
              Z należnymi Imić Panu Ukłonami
              • Gość: mamut Pioter IP: *.norampac.com 04.12.03, 23:15
                Szanowny Wasci Piotrze

                Dzieki wielkie waszmosci skladam z odpowiedz tak rychla... Wielka to jest
                strata czas marnowac w oczekiwaniu na tresc listow waszmosci..

                Co do listu mego wczesniej skreslonego to pisalem co serce nakazywalo.. Sercu
                to bowiem i sumieniu winnismy uczciwosc.

                Zycze towarzyszowi dobrej i bezpiecznej nocy... Niech sie wasci snia stepy
                niezmierzone...

                Dobranoc,

                Czapki chyle

                Mamut
                • Gość: mamut Filmy polskie IP: *.norampac.com 04.12.03, 23:34
                  "Przygody Pana Kleksa" - 10.5pt. -naprawde swietna dziecieca ekranizacja...

    • Gość: pioter O polskich filmach.... IP: 80.51.88.* 05.12.03, 07:28
      Co sądzę o polskich filmach? Wstawie mój ukochany fragment pewnego filmu:

      Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina, a szczególnie nie chodzę na filmy
      polskie, wie pan? Nudzi mnie to po prostu. Zagraniczny, to owszem, pójdę
      sobie. Bo fajne są filmy zagraniczne, wie pan? Już tak można, wie pan, jakoś
      tak, noo, ja wiem, noo, przeżyć to, wie pan, przeżyć. A w filmie polskim,
      proszę pana, to jest tak: nuda. Nic się nie dzieje, prosze pana. Nic. Taka,
      proszę pana, dialogi - niedobre, bardzo niedobre dialogi są. Proszę pana. W
      ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. Aż dziw bierze, że się nie wzorują
      na zagranicznych, proszę pana. Wie pan, no już tam, niech pan weźmie np.
      aktora, proszę pana, zagranicznego. Ale aktor zagraniczny, proszę pana, to
      jego twarz coś wie pan, nie wiem jak tutaj. Trudno mnie w tej chwili
      powiedzieć, wie pan, coś takiego wyraża, wie pan, jakoś tak, no, wie pan o co
      mi chiodzi. A polski aktor, proszę pana, to jest pustka, pustka, nic.
      Absolutnie nic. Załóżmy, proszę pana, że polski aktor, prosze pana, gra, nie?
      Widziałem taką scenę kiedyś, np., no ja wiem, np. zapala papierosa, nie?
      Prosze pana, zapala papierosa, i, proszę pana, patrzy, tak, w prawo, potem
      patrzy w lewo, prosto. I nic. Dłużyzna, proszę pana. To jest po prostu
      dłużyzna, proszę pana. Proszę pana, siedzę sobie, proszę pana, w kinie, pan
      rozumie, i tak patrzę, siedzę se w kinie, proszę pana, normalnie, patrzę,
      patrzę na to, no i aż chce mi się wyjść z... z kina, proszę pana. I wychodzę.
    • Gość: er Re: Najlepszy polski film.... IP: *.play-internet.pl 16.01.15, 09:31

      dziesięciopunktowe

      kanał
      dzieje grzechu
      miś
      stawka
    • Gość: hm Re: Najlepszy polski film.... IP: *.centertel.pl 23.02.15, 08:42
      brawa dla pawlikowskiego za oskarową idę
      www.youtube.com/watch?v=3B51y2DJWvQ
      • Gość: bj Re: Najlepszy polski film.... IP: *.info 25.02.15, 14:13
        no to idę na idę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka