being28
03.09.09, 19:33
Przecież projekt "tramwaju" francuskiego producenta Translohr, jeżdzącego na oponach znanego francuskiego producenta (którego fabryka znajduje się w Olsztynie), jest już dawno wybrany i nie będzie w tymże projekcie żadnych zmiam. Ciekawe czy ktokolwiek w Olsztynie był na opisywanych w prasie konsultacjach społecznych? Czy ktokolwiek widział wybraną trasę tramwaju?? Czy radni wiedzą, że odnogi do Kortowa i pod Wysoką Bramę będą jednotorowe i "tramwaj" będzie tam jeździł z częstotliowścią 20 minut? Przecież musi dojechać i powrócić po tym samym torze. Oczywiste jest w tej sytuacji więc brak punktu przesiadkowego w Kortowie, kto będzie chciał czekać 20 minut na dojazd do centrum.
Czy radni wiedzą, że pieniądze starczą na 13 "tramwajów" i jednocześnie mają być 3 linie tramwajowe. Jaka będzie częstotliwość kursowania takiego tramwaju??
Przeraża logika wyboru punktów przesiadkowych opisana w artykule. Chyba oczywiste jest, że ludzie przyjeżdzający do Olsztyna poprzez dworzec PKP/PKS muszą się przesiąść w komunikację miejską aby dojechać do pracy, do szkoły, na uczelnię lub do urzędu lub na popijawę. Dworzec PKP/PKS jest naturalnym punktem przesiadkowym. Przecież nasz dworzec położony jest praktycznie na skraju miasta i zawsze trzeba użyć komunikacji miejskiej. Jednocześnie trudno oczekiwać aby po przyjechaniu pod dworzec PKP samochodem przesiąść się w tramwaj, jeżeli można podjechać 500 metrów dalej i zaparkować w centrum.
Ciekawie wygląda też sprawa punktu przesiadkowego na Jarotach. Planowany tramwaj omija praktycznie Jaroty jadąc przedłużeniem Sikorskiego i Witosa. Kto będzię jeździł tramwajem? Czy mieszkańcy Jarot mają się przesiadać z autobusy w tramwaj? Jaki w tym sens??
Na koniec polecam porównanie planowanej trasy tramwaju z planami budowy centrów handlowych w Olsztynie;)