gazeta_mi_placi 19.10.09, 22:39 Nawet nie ma gdzie potrollować ani dowalić komu :-( A dzień bez dowalenia komuś na gazecie to dzień stracony :-( Co robić? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiarusik Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 22:51 dzieciństwo spędził w bidulu, musisz mu wybaczyć Odpowiedz Link
wiarusik Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 23:08 wilówka to dziecko ulicy. mama i tato,wiadomo,patologia po prostu nie zwracaj na nią uwagi Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 22:59 Nie, tak źle nie jest - żeby mnie podqrvić, trzeba być kimś. Albo bardzo nikim, ale na miejscu, które powinien zajmować ktoś. A ulżyłem se z radości - odnalazła się moja zawieruszona znajoma. :) :cool: Odpowiedz Link
8n Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 22:55 ja sie nie nudze, czytam chyba od dwoch godzin orly i sokoly; robie sobie nawet wywar, to masz tu i mozesz zostac, tylko knebel sobie załatw. Cały wieczór spędziłam dzisiaj z orłami i sokołami, jeśli ktoś nigdy nie spędzał z nimi czasu, oto wywar z moich ulubieńców: • Zestaw form do Pieczenia Dzieci • Tunel dla kota z licznymi otworami w kształcie uroczej świnki (chcę zobaczyć takiego kota!) • Po prostu tylko Ty i ta sukienka inne dodatki są zbędne, no może jeszcze partner ale tylko jako niewielki dodatek • MALUCHY SĄ KOCHANE,WYCHOWANE W DOMOWYCH WARUNKACH,PRZYZWYCZAJONE DO DZIECI O BARDZO ŁADNYCH GŁOWACH • PRZEDMIOTEM AUKCJI SĄ ŚLICZNE BIODRÓWKI, RURKI. IDEALNIE OPINAJĄ SERWETKE! • w zestawie teżnowy daszek koloże żółtym z czarnymi wstawkami na rzepe firmy terranova (...) Świetny tęczowy komplet dla oldschoolowych krejzi lachonów • do kosztow doliczam rowniez karton, papier jezeli owijam nim paczke, tasme jezeli zluzeja cala rolke ale to sie zadko zdaza • Sprzedaje torbe poniewarz niemam co w niej nosić dostałem od ojca mało urzywana truj komorowa czarna ze skury • Niecodzienna jest też pozycja postaci.Jest nią afrykański sługa, odpoczywający po pracochłonnym dniu. • Telefon był używany przez moją mamę sprzedaje ponieważ niepodobają jej sie dzwonki chce mp3. • Zregeneruj włosy, które ci wypadły. • PIEKNE KOLORY MODNYSKLAD: 80 COTTON 18 NYLON 2 ELASTANE • Abażurowa czarna bluzeczka firmy HENNES • SPRZEDAM PRAKTICA LLC !!! STAN WIZUALNY SUPER OPKROWIEC ORGINALNY WYŚCIELONY ZAMSZEM CZERWONYM ORGINALNA OSŁONKA NA OBIEKTYW OBIEKTYW WYSOKIEJ KLASY POLECAM GORĄCO NIEGDYŚ UŻYWANY NIE NAPRAWIANY ORGINALNE CZĘŚCI TE TAJEMNICE PRZEKAZAŁ MI DZIADEK ALE NIESTETY CZY NADAL DZIAŁA ZABRAŁ ZE SOBĄ ś.p • ta kobieta to jakiś nieprawdopodobny ufoludek, odradzam jakichkolwiek kontaktów z tym paskudnym i odrażającym babskiem, negatyw od czegoś takiego to pozytyw, nie spotkałem sie z czyms równie bezczelnym, mój pies jest łagodniejszy..... • • Mam do sprzedania kultowy serial Skazany na smierc z Pricem Break. • Witam na mojej aukcji pięknego węża(samiczka) Wąż ma dł.gdzieś koło metra a może nawet więcej. Bez obaw można brać na ręce.Najpierw złapie swoją ofiare potem ją udusi a na końcu połyka w całości. w razie jakiś pytań spróbuje na nie odpowiedzieć. • Witam przedmiotem mojej ałkcji jest nietypowa żecz, som to natomiast dwie BILLE BILARDOWE o wdziecznych numerach 8 i 4. Usemka jest koloru czarnego a czwurka fioletowego,majom znaki używania drobne ryski, pochodzenie Bill (pamiontka z wakacij 2000r).Zdiecia robione komurkom nie odajom uroku ktury jest zawary w BILLACH • NAJMODNIEJSZA TEGO SEZONU USZATKA - PILOTKA MIĘKKI KRÓLIK W cĘTKI • Jest to garnitur trzy rzędowy czyli marynarka, spodnie i kamizelka. • Tutti Frutti Kremowy żel do mycia figi • UŻYWANY PRZEZ KOBIETĘ KOLORU NIEBIESKO SIWEGO • Będzie to wymarzony prezent dla każdego wędkarza jak i dla prawdziwego męszczyzny • DZIS MAM DO SPRZEDANIA REWELACYJNE PRZEPONY W 5 ROZMIARACH (...) PRZEPONY SĄ PODSTAWOWĄ ŻECZA DO ŁAPANIA DRAPIEŻNIKÓW OKOŃ CZY SZCZUPAK A NAWET SANDACZ • KLATKE POSIADAŁEM OKOŁO DWÓCH MIESIĘCY, PONIEWAŻ URODZIŁA MI SIĘ CÓRECZKA I OKAZAŁO SIĘ ŻE JEST ALLERGIKIEM. • temat tego użądzenia jest poruszany na wielu forach i kto wie o co chodzi niebedzie miał problemu z zastosoawniem tego użadzenia • • witam do tej pory jeszcze nie dostałam zadnej paczki przedziesz to juz długo trwa • Zdjecia wyszly OKROPNIe i jestem bardzo zla dlaczego tak. Kiedy ja zalozylam ogladalam sie w lustrze i wyg;adalam slicznie , • Bardzo arogancki i źle wychowany Allegrowicz. Obraził mnie swoimi mailami. Próbował mnie poderwać ten stary Playboy. Pisał mi o swoich jędrnych pośladkach, nazywał Słoneczkiem i proponował przyjazd osobisty. Z ludźmi, którzy mnie obrażają nie będę robiła interesów. Dla zainteresowanych lub zainteresowanej (żona?) zachowałam maile, które na życzenie mogę przesłać. Agnieszka. • niema możliwości sprawdzenia bo akurat w domu niema gniazdek elektrycznych i nikt znajomy tez niema, ale na 99% działa • Poczytaj mi mamo Kiedy byłam mała (...) Stan dobry. Dziwna książka, bo ma podwójne strony!!!!!!!!!!!??????????? • Dziś na mojej aukcji mama do sprzedania świnke morskom z klatkom.Świnka morska ma ok miesioca i pół jest to samica jest miła i sypatyczna. Oto wymiary klatki 46 cm długośći,33 cm szerokośći,34,ta klatka ma terz bardzo wysokomkuwete i gdy świnka biega to trociny z odchodami sie tak nie wysypujom. Do tego zestawu dodaje jednom zielonom miseczke i specjalny pojemnik na wode ktury ma 60ml Świnka ma obciete pazury i zeby w jak najleprzym porzodku. Sprzedaje jom bo mi niestety samiec zdech i świnka czuje sie samotniea nie moge tak na niom patrzeć.To jest bardzo dobry pomysł na świeta na prezent świnka i całe wyposażrnie • W związku z expedycją dolara USA w Himalaje te sztuki są ostatnie. • CO MOGĘ POWIEDZIEĆ TO TO ŻE WZBUDZAŁ ZACHWYT I ZAZDROŚĆ U KAŻDEGO WIEM TO PONIEWAŻ PŁASZCZ JEST Z NASZEJ SZAFY!!!!BRAK SŁÓW ABY GO OPISAĆ • PRZEDMIOTEM SPRZEDAZY SA KLAPKI (...).SA PO JEDNEJ OSOBIE!!! NIEPRZEŚMIERDNIĘTE!!! STAN...ZWYKŁY,NIE SĄ ZNISZCZONE,NIE MAJA USZKODZEN MECHANICZNYCH,POTARGAN I DZIUR, ALE SA ZMECZONE, ICH STAN WSKAZUJE NA ICH UZYWANIE... • Piękne futro z norek lub piżmaka klasy norek • ROZMIAR PASUJE TAKZE NA WIĘKSZE DZIECKO TYPU 128 CM • Komentarz: dosc szybka transakcja i dobry kontakt ze sprzedajacym.jedyna uwaga tyczy koloru ciemny grafit ktory jest tak ciemny jak czarny.to mnie rozczarowało. liczyłam na granat.pozdro • mam do sprzedania dwie piękne torebki prosto z Włoch. Dostałam je w prezencie a sprzedaje je, ponieważ raczej nie chodzę w torebkach. • Parawan kupiony w Almi Decor z metką ( cena na metce to xxx pln) Nie mam gdzie go postawić. Nieprzemyślany zakup. PROSZĘ O PRZEMYŚLANE ZAKUPY. • Z PRZODU DWIE DUŻE KIESAZENIE IDEALNE NA DROBIAZGI AI RĘCE SIE JESZCZE ZMIESZCZĄ • • DOBRZE PREZENTUJĄ SIĘ DO PŁASZCZA STANOWIĄC BARDZO EKSTRAWAGANCKI ACZKOLWIEWK SUPTELNY DODATEK • Rozmiar z metki to od 3-6 miesiecy, firmy MONTHS • cd w 90% sprawny nie czyta plyt CD • SEXI KAPIELOWKI DLA PANA ODWAZNEGO WYZWALAJACEGO SIEBIE NA MORSKIM PIACHU SLONECZE SWIATLO OPALI POSLADKI PONENTNE PELNE SEXAPILU NA MESKIM CIELE PRZYCIAGAJA KOBIECY WZROK ZASKOCZ PLAZOWICZY BADZ TYM WYJATKOWYM • witam dwu osobowe drurzyny mam fainy rower tandem ktury posiada 3 biegi chamulce bembnowe produkci holenderskiei niewiem ile ma lat ale iest w bardzo dobrym stanie bardzo mieko sie nim iedzie kieruioncy posiada oparcie kieruie druga osobaa pierwsza sobie siedzi iak krullllll polecam • Przedmiotem licytacji jest oryginalny Rosyjski wózeczek dwókołowy dla dzieci,zrobiony na wzór dawnych rydwanów.Jest amortyzowany na jednej centralnej sprężynie umieszczonej pod spodem siedzonka.Można go zarówno ciągnąć jak i pchać.Pomimo niepozornego wyglądu jest bardzo komfortowym pojazdem i całkem śmiało może w nim podróżować mały dziecko.Może być użyty równierz jako pojazd dla lalek.Myśmy go używali na różne sposoby.Najczęściej próbowaliśmy zaprząc jakiegoś kundla co nie zawsze było dobrym rozwiązaniem,wtedy ubieraliśmy jednemu z kolegów chełm niemiecki na głowędrógi znów z pepeszą zrobioną z patyka siadał w rydwanie i zaczynała się zabawa.Oczywiście ten w chełmie miał przechlapane poniewarz zawsze jak na dobrego woźnicę przystało,miał on bat do popędzania.Można sobie wyobrazić co się działo gdyśmy całą bandą urwisów wyszli na podwórko po obejżeniu jednego z odcinków Czterej Pancerni i Pies. Odpowiedz Link
8n Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 22:56 ojej, ale zawstydzajacy podwojny wstep, za duzo skopiowałam :( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nudy!!!!!!!!!! 19.10.09, 23:09 Niepotrzebnie się przejmujesz, wcale nie za dużo. Ja też se coś wkleję. :) _____________________________________________________________ Dzień był letni i świąteczny. Wszystko na świecie jaśniało, kwitło, pachniało, śpiewało. Ciepło i radość lały się z błękitnego nieba i złotego słońca; radość i upojenie tryskały znad pól porosłych zielonym zbożem; radość i złota swoboda śpiewały chórem ptaków i owadów nad równiną w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających je bukietach iglastych i liściastych drzew. Z jednej strony widnokręgu wznosiły się niewielkie wzgórza z ciemniejącymi na nich borkami i gajami; z drugiej wysoki brzeg Niemna, piaszczystą ścianą wyrastający z zieloności ziemi a koroną ciemnego boru oderznięty od błękitnego nieba, ogromnym półkolem obejmował równinę rozległą i gładką, z której gdzieniegdzie tylko wyrastały dzikie, pękate grusze, stare, krzywe wierzby i samotne, słupiaste topole. Dnia tego w słońcu ta piaszczysta ściana miała pozór półobręczy złotej, przepasanej jak purpurową wstęgą tkwiącą w niej warstwą czerwonego marglu. Na świetnym tym tle w zmieszanych z dala zarysach rozpoznać można było dwór obszerny i w niewielkiej od niego odległości na jednej z nim linü rozciągnięty szereg kilkudziesięciu dworków małych. Był to wraz z brzegiem rzeki zginający się nieco w półkole sznur siedlisk ludzkich, większych i mniejszych, wychylających ciemne swe profile z większych i mniejszych ogrodów. Nad niektórymi dachami, w powietrzu czystym i spokojnym wzbijały się proste i trochę tylko skłębione nici dymów; niektóre okna świeciły od słońca jak wielkie iskry; kilka strzech nowych mieszało złocistość słomy z błękitem nieba i zielonością drzew. Równinę przerzynały drogi białe i trochę zieleniejące od z rzadka porastającej je trawy; ku nim, niby strumienie ku rzekom, przybiegały z pól miedze, całe błękitne od bławatków, żółte od kamioły, różowe od dzięcieliny i smółek. Z obu stron każdej drogi szerokim pasem bielały bujne rumianki i wyższe od nich kwiaty marchewnika, słały się w trawach fioletowe rohule, żółtymi gwiazdkami świeciły brodawniki i kurze ślepoty, liliowe skabiozy polne wylewały ze swych stulistnych koron miodowe wonie, chwiały się całe lasy słabej i delikatnej mietlicy, kosmate kwiaty babki stały na swych wysokich łodygach rumianością i zawadiacką postawą stwierdzając nadaną im nazwę kozaków. Za tymi pasami roślinności dzikiej cicho w cichej pogodzie stało morze roślin uprawnych. Żyto i pszenica miały kłosy jeszcze zielone, lecz już osypane drżącymi rożkami, których obfitość wróżyła urodzaj; niższe znacznie od nich, rumianym kwiatem gęsto usiane, słały się na szerokich przestrzeniach liściaste puchy koniczyny; puchem też, zda się, ale drobniejszym, delikatniejszym, z zielonością tak łagodną, że oko pieściła, młody len pokrywał gdzieniegdzie kilka zagonów, a żółta jaskrawość kwitnącego rzepaku wesołymi rzekami przepływała po łanach niskich jeszcze owsów i jęczmion. Wśród tej wesołej przyrody ludzie dziś także byli weseli; mnóstwo ich ciągnęło po drogach i miedzach. Gromadami na drogach, a sznurami na miedzach szły wiejskie kobiety, których głowy ubrane w czerwone i żółte chusty tworzyły nad zbożami korowody żywych piwonii i słoneczników. Od tych gromad lały się i płynęły po łanach strumienie różnych głosów. Były to czasem rozmowy gwarne i krzykliwe, czasem śmiechy basowe lub srebrzyste, czasem płacze niemowląt u piersi w chustach niesionych, czasem też pieśni przeciągłe, głośne, których nutę porywały i przedłużały echa ze stron obu: w borkach i gajach rosnących na wzgórzach i w wielkim borze, który ciemnym pasem odcinał pozłoconą, przetkaną szkarłatem ścianę nadniemeńską od wysadzanych srebrnymi obłokami błękitów nieba. W tym ruchu ludzkim odbywającym się na urodzajnej równinie czuć było najpiękniejszy dla wiejskiej ludności moment święta: wesoły i wolny w słoneczny i wolny dzień boży powrót z kościoła. W porze, kiedy ten ruch znacznie już stawał się mniejszy, na równinie, z dala od tu i ówdzie jeszcze ciągnących gromad, ukazały się dwie kobiety. Szły one z tej samej strony, z której wracali inni, ale zboczyły znać z prostej drogi i chwilę jakąś przebyły w jednym z rosnących na wzgórzach borków. Było to przyczyną ich spóźnienia się, tym więcej że jedna z nich niosła ogromną więź leśnych roślin, które tylko co i dość długo zapewne zrywała. Druga kobieta zamiast kwiatów trzymała w ręku niepospolitej wielkości chustkę, która za każdym jej szerokim i zamaszystym krokiem kołysząc się wraz z długim ramieniem powiewała jak sporej wielkości chorągiew. Z dala to tylko widać było, że jedna z tych kobiet miała w ręku pęk roślin, a druga szmatę białego płó1.na; z bliska uderzały one niezupełnie zwykłą powierzchownością. Kobieta z chustką była niezwykle wysoką, a wysokość tę zwiększała jeszcze chudość jej ciała, które przecież posiadało szkielet tak rozrosły i silny, że pomimo chudości ramiona jej były szerokie i wydawałyby się bardzo silnymi, gdyby nie małe przygarbienie pleców i karku objawiające trochę znużenia i starości, gdyby także nie ostre kości łopatek podnoszące w dwu miejscach staroświecką mantylę z długimi, co chwilę powiewającymi końcami. Oprócz tej mantyli zaopatrzonej w płócienny kołnierz miała ona na sobie czarną spódnicę, tak krótką, że spod niej aż prawie do kostek widać było dwie duże i płaskie stopy ubrane w grube pończochy i wielkie, kwieciste pantofle. Ubiór ten uzupełnionym był przez stary kapelusz słomiany, którego szerokie brzegi ocieniały twarz, na pierwszy rzut oka starą, brzydką i przykrą, ale po bliższym przyjrzeniu się uwagę i ciekawość budzić mogącą. Była to mała, chuda, okrągła twarz ze skórą tak ciemną, że prawie brązową, z czołem sfałdowanym w kilka grubych zmarszczek, z wpadłymi i kościstymi policzkami, z wyrazem goryczy i złośliwości nadawanym jej przez ostrość nosa i zaciśnięcie warg a wzmaganym przez szczególną ognistość i przenikliwość oczu. Te oczy zdawały się być jedynym bogactwem tej biednej, zestarzałej, złośliwej twarzy. Może kiedyś były one jedyną jej pięknością, a teraz, wielkie i czarne, spod czarnych, szerokich brwi oświecały ją jeszcze przejmującym blaskiem; miały one spojrzenie przenikliwe, ostre, urągliwe i płomienność nieustanną, jakby wciąż z wnętrza podsycaną, a dziwną przy tej sczerniałej, w dłoni czasu czy losu zgniecionej twarzy. Szła szerokim, zamaszystym, do pośpiechu znać przyzwyczajonym krokiem, a długie jej ramiona, u których wisiały ciemne, kościste ręce, kołysały się u jej boków w tył i naprzód, białą, rozwiniętą chustką jak chorągwią powiewając. Kobietę z kwiatami trudno byłoby nazwać od razu panną z wyższego towarzystwa albo też dziewczyną z niższych warstw wiejskiej ludności. Wyglądała trochę na jedno i na drugie. Wysoka, choć znacznie od towarzyszki swojej niższa, ubraną była w czarną wełnianą suknię, bardzo skromną, która jednak wybornie uwydatniając jej kształtną i silną, w ramionach szeroką, a w pasie cienką kibić zdradzała znajomość żurnalu mód i rękę biegłego krawca. W wyprostowaniu jej kibici i w delikatności cery czuć było także manierę i cieplarnię. Ale w zamian ruchy jej i gesty sprzeczały się z całością jej osoby trochą popędliwości i jakby przybranej rubaszności, nie miała ona przy tym na sobie ani kapelusza, ani rękawiczek. Głowę owiniętą czarnym jak heban warkoczem i twarz śniadą, z purpurowymi usty i wielkimi, szarymi oczami śmiało wystawiała na upalne gorąco słońca. Płócienny, tani parasolik opierała o ramię, a ręce jej dość duże i opalone zdradzały nader rzadkie używanie rękawiczek. Wszystko to uderzało tym więcej, że sposób, w jaki trzymała swą odkrytą głowę; ciemne brwi nad siwymi oczami ściągała, nadawał jej wyraz śmiałości i dumy. W ogóle ta panna czy ta dziewczyna na lat dwadzieścia parę wyglądająca wydawała się uosobieniem piękności kobiecej zdrowej i silnej, lecz dumnej i chmurnej. Pogody, jaką nadaje ludzkim twarzom szczęście lub rezygnacja, w tej młodej i świeżej, ale niespokojnej i zamyślonej twarzy nie było, jakkolwiek ro Odpowiedz Link
zoofka Re: Nudy!!!!!!!!!! 20.10.09, 00:37 Boże co on brał ten od tłumika :) dawno na orłach sokołach nie siedziałam i widzę że czas nadrobić zaległości :D Odpowiedz Link