ryniena 03.01.10, 01:18 Chcę zapisać się na kickboxing. Ewentualnie mogę wygrać też coś w totka, ale wtedy musiałabym w niego grać, więc... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ryniena Re: w tym roku 03.01.10, 13:22 O ile oczywiście nie spanikuje i nie stchórzę, bo trochę się obawiam. Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 11:02 Ja schudnę. 10 kg do końca czerwca. Z czego pierwsze 5kg do 11 marca. Takoż rzekłam i niech słowo stanie się ciałem. Odpowiedz Link
wilowka Re: w tym roku 03.01.10, 13:33 on_na napisała: > Ja schudnę. 10 kg do końca czerwca. Z czego pierwsze 5kg do 11 marca. > Takoż rzekłam i niech słowo stanie się ciałem. Ta, niech słowo stanie się ciałem... schudniętym. :) A jaki masz plan? Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 13:39 wilowka napisała: > A jaki masz plan? Po pierwsze primo Herbalife. Schudłam na tym 5kg w zeszłym roku właśnie w 2 miesiące, niby niedużo, ale po 10 cm w obwodach (po 10 w talii i w biodrach). I cellulit zniknął. Ach, jak się cudnie czułam wtedy rok temu przed świętami... :) a teraz czuję się jak słoń, zaraz w ciuchy przestanę wchodzić :) przytyłam 3 kg i po parę cm i koniec z tym! oprócz tego mam sprzęt w domu takiego air walkera do chodzenia który stoi i się kurzy. Co 2gi dzień wiśta wio na tym. Do tego ciężarki do rąk półkilogramowe, bo mi się flaczek zrobił wszędzie i nie mogę na siebie patrzeć w lustrze. i jak mi się przy tym szale obowiązków który mam uda zrobić wypad 1 x tyg na aqua aerobic to będzie git :) w zeszłym roku dodam te 5kg zeszło mi bez skrawka gimnastyki no i nie miałam psa z którym teraz biegam kilka razy dziennie w związku z tym nogi i biodra to jeszcze jakoś wyglądają, ale brzucho... zapomnij. koniec z tym wszystkim oświadczam stanowczo!!! no :) Odpowiedz Link
ryniena Re: w tym roku 03.01.10, 13:51 A ja przez święta przytyłam z 3-4 kilogramy i teraz ważę 64 :D Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 13:52 ryniena napisała: > A ja przez święta przytyłam z 3-4 kilogramy i teraz ważę 64 :D weź mnie nie wtentegowuj. ważyłam tydzień temu 68 i boję się teraz wejść na wagę :P Odpowiedz Link
ryniena Re: w tym roku 03.01.10, 13:56 Ale ja wiem, że i tak schudnę, bo kasy nie mam, więc nie będzie mnie stać na jedzenie, a co za tym idzie będę też mniej spała, bo jutro już na uniwerek uderzam normalnie. Poza tym nigdy się specjalnie nie odchudzałam, raczej chciałabym po prostu nad kondycją popracować i tyle, bo zdziadziała się czuję. Odpowiedz Link
wilowka Re: w tym roku 03.01.10, 13:58 On_na, tzn jakieś koktajle popijasz? Opowiedz więcej. Ja lubię wiedzieć :) Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 15:27 Tak. Od razu mówię, nie każdemu to pasuje z różnych przyczyn smakowo zdrowotnych. Generalnie, zastępujesz 2 posiłki koktajlami (śniadanie i kolację) a na obiad skolko ugodno czyli hulaj dusza (nawet frytki jadłam jak mnie naszło). Pomiędzy tym ze 2 przekąski najlepiej białkowe (mi wchodziły kabanosy albo twarożek) i warzywa (jadłam owoce, choć się nie powinno). Pierwszy tydzień jest masakra. Organizm się gwałtownie detoksykuje, wtedy chudnie się też najwięcej, ale i się człowiek najgorzej czuje. Ja w każdym razie zachorowałam na zapalenie ucha wtedy (zaczęłam późną jesienią)naturalna kolej rzeczy. Miałam zrzucić 10, ale schudłam 5 kg i po 10 cm w 2 miesiące, zrobiłam sobie przerwę na święta, i pińcet razy podchodziłam do etapu nr 2 :) Generalnie chcę ważyć 58 albo nawet 57 kg i nosić miniówki, jak to drzewiej bywało :) Ryniena, właśnie mi się przypomniało że kiedyś, w prehistorycznych czasach uprawiałam tae-kwon-do przez rok, i wtedy ważyłam najmniej w swoim życiu, a uda miałam jak marzenie (łydki gorzej bo całe pokopane i w siniakach). To jest wporzo a faceci są opiekuńczy na sali wobec koleżanek :) Wracając do tematu koktajli teraz będę mądrzejsza, zacznę od jutra od koktajlu 1 x dziennie i za tydzień-dwa dopiero wprowadzę go 2xtyg. Ten okres masakry trwa około tygodnia. Potem nagle wstajesz rano i masz mnóstwo energii, po prostu mnóstwo, uwielbiam ten stan :)) Właśnie się loguję na Allegro odpowiednie zakupy zrobić :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: w tym roku 03.01.10, 19:20 > Generalnie, zastępujesz 2 posiłki koktajlami (śniadanie i kolację) a na > obiad skolko ugodno czyli hulaj dusza (nawet frytki jadłam jak mnie > naszło). Ale da się tym najeść czy to tak na głodniaka łazisz? Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 19:24 zloty.strzal napisała: > Ale da się tym najeść czy to tak na głodniaka łazisz? na mnie działa jak korek, skutecznie zatyka. Z tym że: ja nie jem dużo jedzenia jedzeniowego. Za to kocham słodycze i do nich mnie ssie, to sobie wtedy jabłuszko, bananka... :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: w tym roku 03.01.10, 19:28 Ja jem dużo jedzenia przypadkowego raczej. Kurczę, pomyślę, może to nie takie głupie aż. Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 03.01.10, 19:33 zloty.strzal napisała: > Ja jem dużo jedzenia przypadkowego raczej. Kurczę, pomyślę, może to nie takie > głupie aż. Zerknij sobie, jest na gazecie dość fajne forum Herbalife. ja bez słodyczy to bym nitka była i nic bym nie musiała a gubi mnie miłość do nich bez opamiętania :) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: w tym roku 03.01.10, 20:00 Kochane Panie. Zakupiłam u konsultanta 2 buteleczki aloesu i 2 puszki odżywki (koktajlu) i zapłaciłam 550 zł za miesięczną kurację. Czy to dużo? Dla mnie olbrzymia kwota i chyba nie styknie na drugi miesiąc kuracji, a moja waga niestety jej się domaga. Eeee, tego, no. To może takiej jednak wyjdzie dupę korkiem zabić czy coś. Liczyłam na kilkadziesiąt złotych miesięcznie, nie kilkaset:D Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 04.01.10, 22:39 Ja na allegro kupuję :) Poza tym odlicz se koszty jedzenia 2 x dziennie, śniadań i kolacji :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: w tym roku 03.01.10, 14:01 A ja zaczynam znowu biegać, jak tylko śnieg stopnieje. I będę regularnie chodzić na jogę. Co prawda nie wiem jakim cudem, przy zmiennym grafiku pracy, ale pomyślę o tym jutro :) Odpowiedz Link
ryniena Re: w tym roku 03.01.10, 14:25 Też myślałam o jodze, ale może powinnam zacząć od basenu, bo mam do niego 5 minut i w sumie tylko stroju kąpielowego nie mam, bo umarł był w zeszłym roku )): Odpowiedz Link
8n Re: w tym roku 03.01.10, 15:10 a ja dostalam wczoraj skaknkę i kostium kąpielowy :( Odpowiedz Link
ryniena Re: w tym roku 03.01.10, 16:44 Skakanka fajna rzecz, a kostium muszę zakupić niestety. Odpowiedz Link
funny_game Re: w tym roku 03.01.10, 19:54 Ech, aż mi się płakać chce, jak sobie pomyślę o moich postanowieniach na ten rok. Odpowiedz Link
on_na Re: w tym roku 04.01.10, 22:40 funny_game napisała: > Ech, aż mi się płakać chce, jak sobie pomyślę o moich postanowieniach na ten ro > k. > Takie straszne czy jak? Odpowiedz Link
cafem Re: w tym roku 05.01.10, 12:11 A ja wlasnie wrocilam do body combat. Miesiac regularnych cwiczen i na wadze bedzie 3kg mniej:) www.youtube.com/watch?v=hVw5s8G0Jww&feature=related Odpowiedz Link
wilowka Re: w tym roku 05.01.10, 12:21 A ja miałam body combat w przedpokoju :) 2 sekundy "ćwiczeń" 2 tyg leżenia i 2 kilo mniej :D Opatentuję! Odpowiedz Link
cafem Re: w tym roku 05.01.10, 12:25 Laki ju:) Patentuj! Mi bez cwiczen tylko walki na brzuchu rosna... Odpowiedz Link