sru_karka
22.01.10, 10:56
Stoję w miejscu. I mnie to frustruje.
Bo jestem w kropce. Mam dobrze płatną pracę, ale nudną i powtarzalną. Bez
szans na nowe doświadczenia czy awans. Ale z drugiej strony, mając
zobowiązania kredytowe, nie mogę sobie pozwolić na zaczynanie od początku, za
niższą stawkę. Poza tym sytuacja na rynku pracy, też nie jest wesoła.
Co tu robić, co tu robić? :(
Nawet z piątku się nie cieszę. I z tego, że idę na koncert. A jutro do teatru.
Bo to właśnie w pracy, spędzam większość czasu, więc powinna cieszyć i
sprawiać satysfakcję, a czuję, że już nic (oprócz ludzi, no i wynagrodzenia)
mnie tu nie trzyma.
Przepraszam za narzekacza. Niech mnie ktoś przytuli,kopnie w dupę albo coś
doradzi, plisss :>