08.08.10, 17:35
Wróciłam z wesela i było megafajnie :) podjechałam pod kościół fordem
mustangiem przyćmiewając wrednie parę młodą i bawiłam się do rana, schodząc z
parkietu jako ostatnia :-D I wreszcie się przemogłam i piłam wódkę z
przyjemnością. a mój partner śpiewał Whisky na scenie z różową kokardą na szyi :-D
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wesele :D 08.08.10, 18:00
      > I wreszcie się przemogłam i piłam wódkę z
      > przyjemnością.

      Wódkę zawsze pije się z przyjemnością, choć nie zawsze ze smakiem :D
      • sundry Re: wesele :D 08.08.10, 18:03
        Bo ma poniewierać, nie smakować:D
      • 2szarozielone Re: wesele :D 08.08.10, 18:48
        Ej, bo ja zawsze miałam odruchy wymiotne na myśl o piciu białej wódki (złe
        przejścia wiele lat temu). Lubię mocne alkohole solo, nie w drinkach - ale
        smakowe wódki, whisky, koniaki, tequilę, takie tam...

        No ale tym razem zadziałało :) i piłam dzielnie, bez złych konsekwencji :)
        • zloty.strzal Re: wesele :D 08.08.10, 19:24
          > (złe
          > przejścia wiele lat temu)

          Wszyscy mieli kiedyś te złe przejścia;]
          • 2szarozielone Re: wesele :D 08.08.10, 19:29
            Mnie trzymało kilkanaście lat, od połowinek w liceum, kiedy postanowiłam pić
            wódkę z gwinta, pierwszy raz w życiu palić - i to Camele - i w dodatku zniszczyć
            się na smutno. No to się zniszczyłam spektakularnie.
            • sundry Re: wesele :D 08.08.10, 20:24
              O kurcze! Ja najdłuższy uraz miałam 8 miesięcy:) A upijanie na smutno nigdy
              dobrze się nie kończy...
              • 2szarozielone Re: wesele :D 08.08.10, 20:33
                a ja kilkanaście lat, a tę wódkę to piłam jak miałam 15 chyba :) albo 16
    • lupus76 Re: wesele :D 09.08.10, 10:25
      Też wróciłem z wesela. Mojej małej siostrzyczki konkretnie.
      I nie wiem, czy było megafajnie. Bo ja za weselami, to nie przepadam jakoś
      specjalnie.
      • 2szarozielone Re: wesele :D 09.08.10, 19:27
        ja mam małe weselne doświadczenie, ale chyba też nie lubię ;) tylko tym razem
        ponad połowa gości była w moim wieku, a znaczną część poznałam niedawno na
        jarocinie i woodstocku ;) i się czułam jak na dobrej imprezie, tylko kościół
        trzeba było odbębnić :P
        • lupus76 Re: wesele :D 09.08.10, 23:42
          Ja siostrę na szczęście na tyle dobrze wychowałem, że kościoła nie było :)
    • conena Re: wesele :D 09.08.10, 13:52
      > Wróciłam z wesela i było megafajnie :)

      szczerze zazdroszczę. idę na wesele 4 września i nawet się narąbać nie będę
      mogła i będę trzeźwa i będę wszystko widzieć i będzie ogólnie słabo.
      i nikt nie zaśpiewa whisky na scenie, ani na parkiecie, ani pod płotem, chociaż
      właśnie może pod płotem...? bo będzie zespół wokalny, który brzydzi się muzyką
      popularną, nie wspominając o chodnikowej, więc będzie mega fun na weselichu.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: wesele :D 09.08.10, 15:36
      Ja będę miał wesele z miesiąc, nie swoje na szczęście :)
      Ale jestem już w tym wieku, że czasem to mi się nawet pić nie chce.
      • hsirk Re: wesele :D 11.08.10, 22:30

        > Ale jestem już w tym wieku, że czasem to mi się nawet pić nie chce.

        popatrz, kurde, nie wygladasz na 71...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka