zloty.strzal
28.03.11, 23:11
Że publiczne biblioteki mają katalogi on-line podzielone na dzielnice. Przestałam się lubić z bibliotekami jak mi kara za zgubioną książkę o wartości kilkunastu złotych urosła do trzycyfrowej liczby i ostatecznie musiałam odkupić dwie inne, ale teraz jestem spłukana, nie mam co czytać i chyba jednak się przeproszę:]