Dodaj do ulubionych

Czekolada na gorąco

19.02.12, 16:31
Prawdziwa, gęsta, a nie jakieś tam kakało.


600 ml śmietany 30 % (zwrócić uwagę, żeby była płynna, chlupocząca)
400 ml mleka
3 tabliczki czekolady - min. 50 % kakao (taka jest w naszym ulubionym Lidlu, może być też 64%

Opcjonalnie 2 łychy cukru

Zagotować mleko ze śmietaną , wkruszyć czekoladę i.... mieszać gotowac i mieszać


i mieszać

i mieszać

i mieszać

Pół godziny później powinno już zgęstnieć, jeśli nie, to

Mieszać.

Pić

Porcja dla około sześciu dużych osób.

A i 8 da radę obdzielić :)
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 17:55
      Że się nieśmiało zapytam, ile to coś ma kalorii?
      • wilowka Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 18:44
        Oszalałaś? Widziałaś kiedyś na oczy kalorię?

        Prędzej atom. Albo bakterię ... :D
        • berta-death Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 18:58
          Znaczy, że te kalorie to tak jak yeti albo św Mikołaj. Wszyscy słyszeli ale nikt nie widział. Ale się dałam wkręcić. Chociaż podobno z Mikołajem to wcale nie jest ściema. Ściema to tylko, że on jest stary i ma siwą brodę. Bo jak ją odklei i zdejmie swój służbowy uniform, to ho ho. Tak na mieście gadają.
          • wilowka Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 20:22
            Dokładnie tak jak mówisz :) A z takich Ło ho ho smaków ostatnio, to jadłam pieczone drożdżowe pierogi nadziane płatkami owsianymi, kajmakiem (taką krówką z puszki), orzechami i rodzinkami z sezamem, oraz polane słodka śmietaną.

            Wypas!
            • berta-death Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 21:55
              Pierogi z kajmakiem i czekolada na gorąco do popicia. I kaloria nie siada. Muszę to rozważyć. Zrezygnowałam z zakupu mikrofalówki. Będzie piekarnik. Tylko jak w takim tempie jak dotychczasowe będę podejmować decyzje, to ani do emerytury się nie wyrobię. Ale może wtedy będzie na rynku coś ciekawszego, np piekarnikofalówka?
              • wilowka Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 23:31
                Weź weź piekarnik, ciocia Łilołka Ci da super przepisy. A mikrofala ok, ale tylko do odgrzewania, a ja chcesz TWORZYĆ to bierz piekarnik i jedziemy :)
                • berta-death Re: Czekolada na gorąco 19.02.12, 23:57
                  Już nawet sobie wypatrzyłam
                  www.amica.com.pl/pl,produkt,scandium,ebs6541,667,2.html
                  A ten, bo mi będzie pasował do tego co mi polecił pan doradca on-line. A polecił coś takiego, bo podobno tylko to działa z 230V gniazdkiem.
                  www.amica.com.pl/pl,produkt,plyta-grzejna,pi6509l,417,2.html
                  Teraz sobie muszę jeszcze wypatrzeć szafkę, która zmieści jedno i drugie i o dziwo ikea takiej nie ma, żeby można było zamontować piekarnik pod płytą. A myślałam, że ikea ma wszystko.




                  • maple_syrup Re: Czekolada na gorąco 20.02.12, 12:07
                    Przepraszam, że się do rozmowy wtrącam, ale czasem podczytuję sobie Wasze forum, a że ta czekolada na gorąco jest kusząca...

                    Ja chciałam dwa słowa odnośnie mikrofalówki - teraz są takie, które mają opcje piekarnika i naprawdę dużo można w nich zrobić. Nawet miałam okazję korzystać z takiej u mojego brata, piekłam w niej biszkopt, kurczaka, tarty, muffinki, herbatniki, i inne takie.
                    • wilowka Re: Czekolada na gorąco 20.02.12, 13:28
                      Witaj Syropku :) To prawda z mikrofalówkami - i pizzę się upiecze. Ale jednak co piekarnik, to piekarnik :)

                      A czekoladę polecam gorrrąco :)
                      • maple_syrup Re: Czekolada na gorąco 20.02.12, 20:11
                        :)

                        Że "co piekarnik, to piekarnik" to ja bardzo dobrze wiem, bo uwielbiam gotować, piec itp. itd., ale jak nie chce się inwestować od razu w kilka sprzętów do kuchni albo ma się ograniczoną ilość miejsca, to taka mikrofalówka z piekarnikiem i grillem jest naprawdę niezłym pomysłem. Sama mikrofalówka nadaje się wg. mnie tylko do rozpuszczania masła czy czekolady do ciasta i do podgrzewania niektórych rzeczy, choć nie wszystkich, bo niektóre tracą w niej dużo smaku (a i konsystencję potrafią zmienić...).

                        Czekoladę wypróbuję na pewno, choć muszę znależć sobie jakiś pretekst, żeby to zrobić, bo nie dość, że od czekolady powinnam trzymać się z daleka (alergia), to nawet mrozem nie mogę się teraz usprawiedliwić, a na dodatek moja druga połówka mi tu imputuje, że go za bardzo rozpieszczam i przeze mnie musi częściej chodzić na siłownię... :)
    • qw994 Re: Czekolada na gorąco 20.02.12, 20:16
      Lekko mnie zemgliło już od samego czytania :)
      Mleko do tego też tłuste? :)
    • thank_you Re: Czekolada na gorąco 22.02.12, 07:47
      Wrr, Wilowka!!! Zrobilam ja wczoraj przez Ciebie! Zmodyfikowalam lekko przepis i zamienilam gorzka na mleczna. Byla rewelacyjna, ale moj dziec, ktoremu odbija po kostce czekolady, harcowal cala noc i co chwile mnie budzil. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka