hsirk 14.10.08, 20:37 niech bedzie pochwa (i)lony ... na bezrybiu i rak ryba... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lew-salonowy Re: niech 14.10.08, 20:42 Are you a fish that went bad? I will a stench .... Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 20:47 hope I got what you meant... something else must be stinking, not me. you'd better look around Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: niech 14.10.08, 20:48 Mhm. I am following that stench. It is clear where it is leading me. Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: niech 14.10.08, 21:01 Of course I am not following! I just know where is comes from. I would be stupid to come any near to you /faja/ eot Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:05 you've come already, on your own, whatever you want to think now. the conclusion draw yourself. good luck. Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:13 till now I thought, that nobody with free will and healthy senses comes into the chamber where stinks like hell. I was wrong. well... one should learn something new about life everyday. Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: niech 14.10.08, 21:18 No, pal. I'd been in that room when you entered. I asked you about a fish that might have gone bad. But I was wrong. A stenching fish doesn't compare to a stinking dick like you /faja/ Odpowiedz Link
baba_krk Re: niech 14.10.08, 21:25 A tak poza tym Lwie to o co chodzi i skąd te dicki? Tak sobie z nudów przypuszczasz atak? Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:26 of course it does not. i'd feel disappointed if it did. moreover, I said about my chamber, private chamber, not the common room. you had known, that it may be stinky, before you entered. even though titled "let"... so do not complain. and spray some boss or versace around you. you'll get better at once. Odpowiedz Link
your-ptaszyna Re: niech 14.10.08, 21:05 Przyznam się, że czasami nie rozumiem wymiany zdań między Panami. No cóż ... moja znajomośc języków obcych jest jednak zbyt słaba /cygaretka/ Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:35 ze umiem pare slow po angielsku i jeszcze mniej po niemiecku? malpia umiejetnosc. nie o to w zyciu chodzi. Odpowiedz Link
your-ptaszyna Re: niech 14.10.08, 21:39 Nie znam angielskiego. Moja znajomość niemieckiego KIEDYŚ była w miarę dobra i wiem, że w życiu nie chodzi o to, by być poliglotą;) Ale dobrze jest umieć się porozumiewać. Choćby w tym samym języku:) Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:51 ja nie znam ani jednego ani drugiego. troche sprytu i rozmowki :) Odpowiedz Link
stedo Re: niech 14.10.08, 21:19 I gotować umie i lubi.Skarb, tyle że ukryty, własnoręcznie;)) Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:39 no, wreszcie ktos sie na mnie poznal :DDD a jak rznie... boszzzz... no i chuj, ze smierdzi :DDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: niech 14.10.08, 21:19 a (i)lona to kto/co? bo ja znam tylko ilonę, która przychodzi z deszczem ;) i jeśli i mnie będziesz planował odpowiedzieć w obcym języku, to zamiast germańskich, wybierz romańskie :P Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:47 yo, krish, te quiero a ti, babakraka, comoesposa y me entrego a ti, y prometo serte fiel en las alegrias y en las penas, en la salud y en la enfermedad, todos los dias de mi vida. lo que dios ha unido, que no lo separe el hombre ale nie bierz tego powaznie. nie mam pojecia o hiszpanskim i majacze :DDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: niech 14.10.08, 22:26 domyślam się, że zastosowałeś magiczne kopiuj wklej, ale i tak mnie rozbawiłeś :D:D:D Odpowiedz Link
stedo Re: niech 14.10.08, 21:17 A co nic ponad standard, nawet subiektywny się nie trafiło? Ale spokój na razie na kilka dni?;)) Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:29 naprawde nie rozumiem... znaczy czy bedzie mi stawal jeszcze? no, mam nadzieje Odpowiedz Link
bertrada Re: niech 14.10.08, 21:56 No to przynajmniej nie przepłaciłeś. Z second handu zawsze taniej. ;) Odpowiedz Link
hsirk Re: niech 14.10.08, 21:58 nie, nie taniocha. i plyn do plukania i regeneracji prezerwatyw dodawali w promocji Odpowiedz Link
staryigruby A ja.... 15.10.08, 08:45 pamietam, jak mój młodszy brat przezywał w wieku 8 lat fascynację wulgaryzmami :). Siedzimy przy stole, rodzinka w komplecie, wcina się obiadek, a tu młody znad talerza, wpatrzony w rosół mówi DUPA. Powiedział cicho i niezbyt wyraźnie, więc większość osób tego niedosłyszała. To on głośniej z ustami pełnymi rosołu SRANIE. Wtedy usłyszeli już wszyscy, ale uznali, że nie będą reagowac, bo po co. To braciszek podbił poprzeczkę...podrapał się za uchem, sięgnął po chusteczkę, oczyścił nos (miewał wtedy chroniczne katary) i głośno i powoli, żeby wszyscy zrozumieli powiedział KUTAS.... Wtedy juz wszystkich rzuciło pod stół ze śmiechu i poskręcało w skurczach chichotów :DDD Odpowiedz Link
funny_game Re: A ja.... 15.10.08, 08:49 Hm, sugerujesz, że Hsirk zatrzymał się na etapie rozwoju ośmiolatka? :DDD Nie bój się, On się nie obrazi :D Odpowiedz Link
staryigruby Re: A ja.... 15.10.08, 08:56 Ja tam nic nie sugeruję, choć zwykle w wieku 8-9 lat to mija....;) Przypominiała mi się bezkompromisowa postawa w tej sprawie mojego ukochanego, młodszego brata :D Odpowiedz Link
funny_game Re: A ja.... 15.10.08, 08:58 Fajne :) Ja pamiętam moją Mamę wyturliwującą się ze śmiechu z łazienki na skutek oświadczenia mojego małego wtedy Brata, którego Mama kąpała "A TO jest moja flaga!" :D Odpowiedz Link