Dodaj do ulubionych

Taka koncepcja polityczna...

27.10.08, 10:28
mi przyszła do łba, że gdyby Tusk dogadał się z Leszkiem K., że
zostawiają go na drugą kadencję (że dostanie poparcie PO) w zamian
za wspólne ruszenie paru istotnych spraw w Polsce, to obaj by na tym
wygrali. Tyle, ze Tusk musiałby zrezygnowac z prezydentury i poprzeć
Leszka. Ale za to ich stanowisko zbliżyłoby się do siebie. Leszek i
jego dwór nie czuliby się zagrożeni, Leszek nie byłby tubą Prezesa
(melduję wykonanie zadania), miałby szansę zapisać się w historii,
na czym mu tak zależy.
Czy Tuska i jego otoczenie stać na taki ruch? :)
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:34
      To Leszek już nie jest ich "przyjacielem z PiS"?
      • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:44
        Jest, bo musi..moim zdaniem facet się urodził 45 sekund później :)
        I już mu tak zostało...rozumiesz, zawsze słabszy, mniej przebojowy.
        Taki do zdominowania. Przecież widac, ze to co teraz wyczynia, to
        plan brata, plus naciski z kancelarii.
        Jak sie ma władzę, to trzeba to cąłe tałatajstwo, ten cały dwór
        trzymac za mordę krótko....:)
        Widziałem taką scenkę z lotniska, po powrocie z Brukseli:
        idzie od samolotu do samochodu Leszek, a po jednej stronie lekko z
        tyłu Kamiński, a po drugiej stronie Kownacki. I obaj mu sie
        nachylają (no bo mały chłopina) i mu do ucha, tak ze 3-40 cm od
        głowy gadają. Obaj na raz ! Kapujesz? Symboliczne....
        Wiadomo, ze Lechu chce drugi raz posmakowac....:)
        Jak każdy facet :) A władza ma swój niepowtarzalny smak. Nie do
        zastapienia, no czasem dobry bzyk sie liczy w konkurencji :)))
        W kazdym razie wiadomo, ze on chce na drugą kadencję - ale widac, ze
        nie ma szans i nie będzie miał, bo go zdepcze własne zaplecze.
        Rzuca sie chaotycznie, robi co mu podpowiedzą, a nie ma w tym
        glównej myśli, planu przewodniego i jasnego sposobu jak to zrobić.
        Wydaje mi sie, ze paradoksalnie najbardziej mógłby mu pomóc w tym
        Tusk. O ile, obaj przyjęliby taki plan.
        • lupus76 Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:52
          Ależ to Tusk mówił o Kaczorach "Nasi przyjaciele z PiS". A Kaczory o Tusku "Nasz
          przyjaciel z PO". I co? Przecież nie tak dawno to było...
          • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:57
            Bo to szorstka, męska przyjaźń jest :).
            Najlepsze biznesy, również polityczne opierają się o zysk. A tak, to
            obaj mogą już sie ustawiac w kolejce do kasy po dywidendę za zgodę.
            Tu polacy są szczodrzy i sypną procentami :)
    • dzikoozka Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:40
      fantasta :)
      • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 10:45
        Dlaczego od razu fantasta. Nic ludzi nie zbliża, jak swiadomosci
        wspólnej nadchodzącej porażki :)
        • dzikoozka Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 11:04
          nie znam sie za dobrze na polityce, ale na charakterach i owszem :)
          Ze wzgledu na charaktery L.K. uważam to za niemożliwe.
    • milleniusz Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 11:55

      > Czy Tuska i jego otoczenie stać na taki ruch? :)

      Ciekawa koncepcja, tylko całkowicie wadliwa. :)

      Abstrahując od niepewności tezy, jakoby do zmiany konstytucji w następnej
      kadencji potrzebny byłby PiS, to chciałbym zauważyć, że elektorat to nie jabłka
      w koszyku, które można przełożyć z jednego do drugiego. Ani lemingi, które
      karnie będą skakać z tej skały w przepaść (i to drugi raz).

      Gdyby Tusk wezwał do głosowania na Kaczyńskiego, to prezydentem pewnie by został
      Dutkiewicz. Jeśli będzie startować. A poparcia dla Platformy spadłoby o 2/3.

      Ja sam nie wykluczałbym głosowania na Kaczyńskiego. Na przykład w sytuacji,
      gdyby w drugiej turze spotkał się z Lepperem. Albo Kononowiczem.
      • lupus76 Re: Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 12:04
        milleniusz napisał:


        > Ja sam nie wykluczałbym głosowania na Kaczyńskiego. Na przykład w sytuacji,
        > gdyby w drugiej turze spotkał się z Lepperem. Albo Kononowiczem.

        W takiej sytuacji zrobiłbym to samo, co w ostatnich wyborach prezydenckich -
        oddałbym głos nieważny.
        W tej chwili najrozsądniejszym wyborem wydaje się Radek Sikorski.
        • milleniusz Re: Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 12:16

          > W takiej sytuacji zrobiłbym to samo, co w ostatnich wyborach
          > prezydenckich - oddałbym głos nieważny.

          No to przemyśl. :) Nie można się wstrzymywać od głosu, gdy zagrożona jest racja
          stanu, a tak bym interpretował wybór między Kaczyńskim a Lepperem. Podobnie
          mieli Francuzi jakiś czas temu z dylematem Chirac vs. Le Pen - na tego
          pierwszego głosowali nawet zdeklarowani socjaliści.
          • lupus76 Re: Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 12:35
            Dla mnie Kaczyński jest takim samym populistą, jak Lepper. A jeśliby Kononowicz
            doszedł do II tury - wyemigrowałbym ,bo to byłoby zbyt śmieszne. I smieszna i
            straszna, jak mawiają bracia Rosjanie.
          • gapuchna Re: Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 16:50
            No a starcie Wałęsa - Tymiński? wszystko już było....
        • etwas-geheimnis Re: Ale sobie wymyśliłeś 27.10.08, 13:26
          glos niewazny to zaden głos.Juz byl kiedys taki wybor - miedzy Wałesa a
          Tyminskim i ludzie sie zmobilizowali i wybrali Wałese chociaz to nie byl wybór
          marzeń.A Tyminski to kto byL ? Nieznany i sterowany przez sluzby gosc
    • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 13:23
      Naiwnych tez nie sieja.Nie badz dzieckiem bo taka koncepcja jest bardzo naiwna:-)
      • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:33
        :)
        To nie jest naiwna koncepcja, tylko nawiązanie do teorii gier.
        Szukałem macieży maksymalizacji wypłat.
        Po prostu gra myślowa...
        Nie naiwny nie jestem, lubię czasem na sprawy spojrzeć z szerszego
        kontekstu :D
        • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:36
          Hmm..oczywiście macierzy :) Soraski...:D
          • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:38
            jednak naiwna:-D Matematyka chcesz polityke opisac?Niby wszystko mozna nia
            opisac ale ......nie w Polsce:-D
          • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:39
            tu sa takie emocje ze moc obliczeniowa kompow nie starcza:-D
            • lupus76 Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:42
              Problem ww tym, że nie istnieje coś takiego, jak matematyczny model
              społeczeństwa. Był jeden profesór, co chciał dokonać takiego opisu (nie pamiętam
              nazwiska, niestety - na pewno jakiś anglo-sas) i skończył w wariatkowie. :)
              • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:46
                Nobel z ekonomii w 2005 roku był z zastosowania teorii gier w
                naukach społecznych....:)
                • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:48
                  komus musieli dac :-) fantastyka
                • lupus76 Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:51
                  W teoriach powiedzmy merkantylnych - to się sprawdzi. Dla opisania społeczeństwa
                  - nie. Dlatego, ze nie ma czegoś takiego, jak wzorzec społeczeństwa, do którego
                  możnaby odnieść wszystkie inne. istniej tylko historycznie ukształtowane
                  społeczeństwo w danej chwili :)
              • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:46
                to nie problem tylko takie zycie.Wymyka sie matematyce:-)
    • hsirk Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 14:57
      no kurwa super pomysl... czy ty nie rozumiesz ze wtedy juz nie
      byloby na kogo zganiac bledow, kretynizmow i zaniechan?


      obecna sytuacja jest idealne: duzo zamieszania zeby lud myslal ze to
      naprawde a z konkretow tak jak z podatkiem liniowym: ukrecic leb od
      razu i powiedziec PSL sie nie zgodzilo.

      wszyscy maja taki sam naprawde program - jakies detaliczne roznice

      i wszystkim ten bezwlad odpowiada: w mysl zasady: duzo sie musi
      zmienic zeby wszystko zostalo po staremu
      • staryigruby Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:35
        Obecna sytuacja jest idealna, zarówno dla polityków, jak
        i ...managerów :). Mamy kryzys - to zwalnia od myslenia i
        odpowiedzialnosci. Jak byś nie sikał pod wiatr zawsze będą te
        drwiące uśmieszki, jak wrócisz do stołu...:D
      • etwas-geheimnis Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 15:51
        nie ma tak dobrze aby nie bylo na kogo zwalic.Ucz sie od politykow PiSu :-D Oniu
        zawsze znajda a ze to sie kupy nie trzyma ,tym gorzej dla kupy:-D
      • simon_r Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 17:00
        Jak możesz byc tak naiwny i myśleć, że ci dwaj goście chcą robic coś dla Polski???
        • hsirk Re: Taka koncepcja polityczna... 27.10.08, 18:34
          ja ???

          no wez... w krasnale, kaczory i donaldy przestalem wierzyc jakies 38
          lat temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka