puszysta_gimnazjalistka 06.03.09, 08:27 Trochę szkoda. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wilowka Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 09:02 EE no może coś jeszcze pod tym dymem zostało. Odpowiedz Link
razzmatazzy Babo, żyjesz?! 06.03.09, 09:47 Zawsze wiedziałam, że zapałki w rękach Makaka = pożar! :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Babo, żyjesz?! 06.03.09, 10:55 Nie nie, nawet mi nie mów, Makak jest nieśmiertelny! Ale dobrze, żeś cała i zdrowa, pirowomanko ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Babo, żyjesz?! 06.03.09, 11:06 Ale Puszek zaszalał z tytułem wątku. I wypraszam sobie piromankę, nie będzie mnie żaden Orangutan pomawiał :P Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Babo, żyjesz?! 06.03.09, 12:21 Czysty marketing ;) Moja wina, że jakaś Małpa potarła o siebie dwa krzemienie? ;) Ewolucja, pani! :D Odpowiedz Link
stedo Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 11:39 Cały to nie. Tylko fabryka Pilvy. A że tak kopci, to nic dziwnego, bo to farmaceutyka i ta chemia tak skutkuje. I roztaczam teorię spiskową. W tej fabryce są zwolnienia grupowe 40% załogi bo chcą część produkcji przenieść na Węgry i może w związku z tym ktoś się "owdzięczył". Ale zwalniani mają dostać dość wysokie odszkodowania średnio 38tys. Ale Krakusy nie zaczadzialiście chyba? Odpowiedz Link
stedo Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 11:41 A tu stosowne linki n/t: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6351057,Pozar_w_fabryce_Plivy_w_Krakowie.html gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,6351282,Porozumienie_w_Plivie_Krakow.html Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 11:46 wódce krzywda się nie stała, a ja nawet dymu nie widziałam Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 11:53 pełna w połowie... a może w połowie pusta? już sama nie wiem ;) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 12:09 Jeżeli to farmaceutyki się palą, to Ty się na wszelki wypadek za bardzo nie zaciągaj na dworze, przepraszam, na polu ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 12:12 Dzisiaj chyba prędko domu nie opuszczę. W niewyjaśnionych okolicznościach zaginął mi dyplom ze studiów i jak go nie znajdę to będę w czarnej dupie. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 12:16 No, głupio jak by pięć lat poszło na marne. O ile się nie spalił, lub zamókł, będzie dobrze. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 12:34 Pożaru ani powodzi, odpukać!, nie miałam w domu. Co najwyżej mogłam go wyrzucić, ale żeby i oryginał i odpis? No bez jaj. Odpowiedz Link
dr.verte Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 11:55 zjarała się i niech się na Rybitwy przeniosą , taki ładny teren pod developerkę się uwolnił , fabryka w centrum miasta to nieporozumienie Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Kraków się cały spalił. 06.03.09, 12:15 Przecież napisałem, że bądź co bądź, trochę szkoda :) Odpowiedz Link
stedo W W-wie też kopci;)) 06.03.09, 12:34 Cobyś nie musiał zazdrościć;)) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6351609,Warszawa__Protest_zbrojeniowki.html Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: W W-wie też kopci;)) 06.03.09, 12:53 Świetnie, to może w przerwie na lancz skoczę obejrzeć, na przyszłość muszę pamiętać aby aparat fotograficzny wozić zawsze w samochodzie. Odpowiedz Link