mason_i_cyklista
21.03.09, 11:13
Jak już Wam kiedyś wspominałem jestem administratorem jednego z większych
forów internetowych. Razem z ekipą pilnujemy porządku tam dość mocno, więc
forum jest uważane za bardzo kulturalne bla bla bla
w sierpniu 2008 jeden z użytkowników dostał bana za systematyczne robienie
rozpierduchy, OT, kłótnie z innymi użytkownikami itd itp. Cackalismy sie
wcześniej z nim przez pol roku (ostrzeżenia, urlopy itd.) no ale w końcu pałka
się przegła no i poleciał.
W tym momencie nastąpiła prawdziwa burza: miliony zakładanych dodatkowo kont,
zakładanie tematów "ch**" i tak sto razy. Potrafił spłodzić jednego dnia ponad
150 tematów w różnych godzinach i miejscach na forum. Jak mu zablokowaliśmy
IP, to się na troszkę uspokoiło (mógł atakować tylko z uczelni i od
znajomych), ale szybko doszedł jak atakować z serwerów proxy (czy coś w ten
deseń - ja tam sie na tym nie znam). koles studiuje jakąś tam informatyke, czy
coś z tym związanego wiec jest obeznany ogolnie. Spamowanie skrzynek
pocztowych, ciągłe ataki na forum. i tak to już trwa od sierpnia. Dzisiaj była
nowa fala "precz z komunistyczną administracją forum" i znowu 15 takich
tematów + komentarze w profilach i na skrzynkę. Z gnojkiem się nic nie da
zrobić, bo za cfany jest żeby go zblokować. Skąd się tacy ludzie biorą? i jak
sobie z nimi radzić w ogóle?