cookie_monsterzyca 02.04.09, 23:19 współlokatorka w hotelu pracuje i opowiadała jak w ich barze jakas kobieta zamówiła "lejt muczaczo " :) i teraz prosze mi zgadnąc co to :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thank_you Re: lejt muczaczo :D 02.04.09, 23:25 Spoko. Spotkałam się, z "modżajto" "modżeto" "mojito" z "bazylią, pietruszką czy czymś tam zielonym" :D Odpowiedz Link
thank_you Re: lejt muczaczo :D 02.04.09, 23:32 E, ja wiele razy nie wiedziałam, jak coś się wymawia. Wtedy pokazywałam paluchem "to", kelner z pogardą albo i nie wymawiał "to" i zapamiętywałam sobie na przyszłośc :-) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: lejt muczaczo :D 02.04.09, 23:42 no aj dalej nie wiem np jak wymówić quiche :) Odpowiedz Link
thank_you Re: lejt muczaczo :D 02.04.09, 23:45 Kisz? Tak mi logika podpowiada. Ale ona bywa zawodna, więc się nie sugeruj :-) Może Twoja koleżanka będzie wiedziała? ;-) Odpowiedz Link
thank_you Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 00:07 Pokaż jej obrazek i spytaj, czy "to" lubi :D:D:D Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 00:08 Ale niewiem, bo ona też mówi paella :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 02.04.09, 23:46 a wyglądało prawie że na "wait muchacho" :DDDD mnie odrobinę osłabia paella, Calella, Lloret de Mar i tak myślę, że ci którzy już jedzą paellę w takim Lloret + ci z biur podróży, to mogliby się nauczyć poprawnie wypowiadać "ll"... ale to pewnie tylko mnie rusza po uszach ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 00:14 o tak tak, nie wiem jakim cudem o niej zapomniałam, skoro tym mnie chyba najbardziej katują :P Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 00:25 niewątpliwie ciekawe co jeszcze wyparłam ;))) a wiem! Mario Vargas Llosa :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 14:30 Niektórym wystarczy już, że muszą wymówić "Pantaleon i wizytantki". I już jest lipa, a gdzie im jeszcze do Vargasa Llosy... :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 15:19 PS. No i "garsja markeZ" też nie ma letko. :D A paella, tortilla - można przyjąć, że ktoś woli schabowego z kapustą zasmażaną i cznia wynalazki, ich nazwy takoż. Lloret - niszowe, ktoś woli wczasy pod gruszą. Jednak o Sewilli to chyba każdy w szkole słyszał. Ale jak słyszał? Znam przypadek pani od geografii, która mówiła o amerykańskim stanie "oszjo" Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 23:41 A z tym panem myk jest taki, że u nas on funkcjonuje zasadniczo jako Márquez, a prawda jest taka, że on jest bardziej García albo García Márquez, a nie sam Márquez. Zasada jest prosta: pierwsze nazwisko po ojcu, drugie po matce i jeśli nie wymienia się obu, to to pierwsze jest ważniejsze. "Garsję" pominę :> Sewillę prędzej jestem w stanie zaakceptować, bo mimo wszystko nazwę jakoś spolszczyliśmy, ale ten nieszczęsny Lloret to mnie prześladuje. Nawet dzisiaj pani szefowa biura podróży powiedziała przy mnie Lloret jakieś 20 razy. Brrr A paellę i tortillę uwielbiam i pewnie stąd moje oburzenie ;))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 23:56 To jak tak cierpisz,, to na osłodę masz tutEj. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:05 ooooooooooooooooooooskisłam a poza tym dzięki za stronę, przyda mi się jak się będę z ingliszem przepraszała ;) a dla Ciebie mam to: www.youtube.com/watch?v=36iNMV3_E8s :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:36 Strona jest bardzo wygodna, a była jeszcze lepsza - jakiś gostek napisał kiedyś wtyczkę do FF, która dodawała do menu kontekstowego polecenie "posłuchaj wymowy z howjsay". Ale niestety napisał ją i porzucił. I się przeterminowała pozbawiona uaktualnień. FF "trójka" nie pozwala jej zainstalować, a istniejącą instalację wyłącza. :( Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:39 Na pewno z niej będę regularnie korzystać, ale to dopiero od 24 maja :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:44 W radiu produkuje się jakaś smętna baba twojojęzyczna: www.polskieradio.pl/sluchaj/play.aspx?p=r2 Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:48 Łączy mnie, łączy i połączyć nie może. Pewnikiem już nie usłyszę tej mujer, kto to był, kojarzysz? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:49 Już nie usłyszysz. Jakaś Kandelarija Jakośtam, gościnnie na solowej płycie Mazola. Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 04.04.09, 00:53 Może mi jakiejś wtyczki brakuje? Ja już będę uciekać. Dobrej nocy :) Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 08:22 O tak, tortilla jest przekleństwem. Odpowiedz Link
mala_mee Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 14:12 To dwa "L" na początku wyrazu też się tak wymiawia??? Odpowiedz Link
baba_krk Re: lejt muczaczo :D 03.04.09, 23:42 obojętnie czy na początku czy w środku (jak w wyrazie Mallorca, czy ta nieszczęsna tortilla) wymawia się jak J Odpowiedz Link
niski.oktan W dupieśta byli, leszczyki, i ćma widzieli. 03.04.09, 14:06 Prawdziwy Lejt Muczaczo to przecież Mały Kazio. Marcinkiewicz, ma sie rozumieć. :D Odpowiedz Link
funny_game Oktan! Oktan! 03.04.09, 14:14 Zoba: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,93414011.html :)))) Jeszcze nie robiłam, ale kto mnie powstrzyma? :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 14:28 Iii, cudze. :( Poza tym tam pisze, że najpierw należy zaliczyć spektakularną porażkę w temacie charlotte z gruszkami. Jest bariera wejścia. A tobie co do tej pory nie udało się? Się pochwal, to może zaliczymy i nie będziesz musiała różnic programowych zdawać. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 14:33 Mnie się tarta owocowa rozjechała, bo nie zrobiłam brzegów (no po co, skoro to TARTA :D) i chyba za rzadką masę. Ale w smaku boska była. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1581972,2,37.html Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 14:44 No jak w smaku boska, to trudno mówić o spektakularnej klapie. Ale niech będzie, udzielamy imprimatur. A skąd ty w ogóle nadajesz niniejszym, robaczku? :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 15:06 To tak wygląda to wcześniejsze wyjście w pt, na konto którego tak nieprzytomnie wcześniej zap-dalałaś? :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 15:10 Nie w ten piątek :D W ten przed świętami, w Wielki Piątek! No i we wtorek, bo fryzjera mam :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 15:23 Chwaliłaś się dwoma piątkami, ale niech już będzie moja krzywda - nie pamiętam. Ale rozumiem, że klęskę gruszkową zdokumentujesz równie skrupulatnie, co tartową... :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 15:28 Ale drugi, poświąteczny piątek odwołany, pisałam gdzieś. Mieliśmy znowu jechać do mojego rodzinnego miasta, ale M. pracuje w weekend. Może sama pojadę? Jeszcze nie wiem Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Oktan! Oktan! 03.04.09, 15:52 Jak trafisz sama, to czemu nie? Bo inaczej co - koty i spirala desperadocji... :( Odpowiedz Link
funny_game Re: ejze purysci 03.04.09, 15:11 A czy z purystów da się zrobić purée i z czym to się je? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: ejze purysci 03.04.09, 23:23 W Purym to i z wieprzowiną by poszło, taki jest dym. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: ejze purysci 04.04.09, 00:07 leszcz jest w top 10 moich ulubionych słówek, szkoda tylko, że niektórzy się za leszcza obrażają :> Odpowiedz Link
funny_game Re: ejze purysci 04.04.09, 00:12 No bo się można pomylić i zamiast "leszczu" powiedzieć "Leszku" :F Odpowiedz Link
baba_krk Re: ejze purysci 04.04.09, 00:14 chyba tylko raz mi się imiona pomyliły, a tłumaczeń było tyle co przy notorycznych pomyłkach ;))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: ejze purysci 04.04.09, 00:17 Była taka jazda a reuboueuers - pani w radiu zapowiadała kawałek w wykonaniu, cytuję dosłownie: "Leszczka y, Leszcza y, Leszka Możdżera". I co najdziwniejsze, kiedy już udało się jej wyartykułować poprawną wersję, nie ugotowała się! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: ejze purysci 04.04.09, 00:12 I trudno mieć za złe tym wrażliwszym. Bo to gówniarz, zasadniczo. Łoś/łosio też jest OK, no i jakby bardziej neutralny. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: ejze purysci 04.04.09, 00:15 Łosia też lubię, ale mimo wszystko leszcza nic nie przebije. A gówniarz to szczyl :P Odpowiedz Link
niski.oktan Re: ejze purysci 04.04.09, 00:30 Kiedyś w znajomej knajpie barman mając wolny dzień zajął się przepuszczaniem swojej pensji, bo akurat skończył był 21 lat. I na tę okoliczność usłyszał taką oto laudację: Bartek, od jutra nie będziesz już zajebanym młodym leszczem, ale po prostu zajebanym leszczem. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: ejze purysci 04.04.09, 00:34 No bo to jest prawda. Leszczem albo się jest/bywa albo nie i to niezależnie od wieku :D Nie chcesz rozmawiać o garach czy nie widziałeś mojej odp powyżej? :> Odpowiedz Link
niski.oktan Re: ejze purysci 04.04.09, 00:40 Znaczy się jutuba? Z zasady pomijam i odkładam obejrzenie/odsłuchanie na później. O ile nie zapomnę, rzecz jasna. A co, nalegasz? Odpowiedz Link
baba_krk Re: ejze purysci 04.04.09, 00:46 Obejrzyj, obejrzyj :D Chociaż obstawiam, że znasz. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: ejze purysci 04.04.09, 00:48 > a kto z was uzywa slowa o brzmieniu "jakucci" Trypel. :P Odpowiedz Link