nexstartelescope
30.07.09, 10:46
Obskoczyłam kilka forów i takie przemyślenia mnie naszły, że jest mnóstwo
rzeczy tzw. "trendy", popularnych, na które panuje szał i wręcz nie wypada
tego nie znać/ nie lubić / nie robić, a których ja nie znoszę, nie rozumiem i
do których w życiu się nie przekonam. I pomyślałam jeszcze, że każdy ma pewnie
takie typy i w związku z tym ten oto WIelce Ambitny Acz Odmóżdżający WoNtek :)
Moje typy:
- dieta całkiem, ale to całkiem bezmięsna, bezrybna i beznabiałowa - no, ryż,
kasze i warzywa pod każdą postacią to ja lubię, ale żeby codziennie na obiad,
śniadanie i kolację tylko to - nie da rady :)
- kupowanie w lumpeksach - bardzo kól oststnio, promowane przez największe
gwiazdki-szafiarki. Dla mnie ciuch z lumpa zawsze pozostanie śmierdzącą,
noszoną cudzą własnością o niewyjaśnionej przeszłości i w życiu go nie włożę ;)
- seler naciowy, cukinia, mięsno - warzywne muffiny -fuj!
- wczasy nad morzem pod postacią leżenia przez 2 tygodnie plackiem na wolnej
powierzchni piasku o powierzchni 1x2m, w towarzystwie spoconych i dyszących
obcych ludzi i wrzeszczących dzieciaków - nad wodę owszem, ale żeby się
wykąpać, natomiast jeśli już się opalać to zdecydowanie w bardziej zacisznym
miejscu :)
No nudzi mi się dzisiaj, no.
Podzielcie się i Wy.