puszysta_gimnazjalistka 25.08.09, 22:19 I co się okazuje, otóż na festiwalu w Opolu w roku 1989 można było obejrzeć KSU, Aya RL, Tilt lub Sztywny Pal Azji czujecie tę subtelną różnicę kiedyś i dziś :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_krk Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:27 Nie pamiętam już kto w tym roku wystąpił w Opolu, ale w Sopocie to było lekkie tradżedi. I czuję bardziej niż subtelną różnicę. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:36 Nie pamiętasz ? To ja Ci przypomnę, trzech pajaców: www.youtube.com/watch?v=cNfT-P02OwQ Odpowiedz Link
baba_krk Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:48 Już wiem czemu nie pamiętam. Ja tego w ogóle nie oglądałam w tv. Ale ale zmiażdżyłeś mnie tym linkiem. Podwójnie. Raz za fałsz, a dwa za kogoś kto przypadkiem tam jest w innym niż fałszujący panowie charakterze. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:55 Cieszę się, że zmiażdżyłem :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 23:14 Ja mniej, bo to była historia bez happy endu :> Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 23:31 No to fakt, trochę gorzej. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 23:39 Spoko spoko, fajnie wiedzieć, że żyje i się nie opier*ala ;)) Odpowiedz Link
asqe Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:27 czujemy:) to napisala barbarian woman :P Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:40 No to specjalnie dla Barbarzynki :) www.youtube.com/watch?v=8DYb8HidYbc Odpowiedz Link
asqe Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:52 ooo, jak ja lubilam kiedys te piosenke. i jakos tak mi sie lepiej zrobilo:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:33 Tak, czuję różnicę. Miałam wtedy 4 lata, rodzice skończyli budować dom, a tata pracował w strukturach PKSu jeszcze wtedy, zanim doświadczył tzw. awansu poza tą cudną firmą :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 22:47 Nie ważne, że nie ma tu związku przyczynowo skutkowego, ale posłuchaj tego www.youtube.com/watch?v=0N0rEfjoMp4 Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Zrobilem mały research 25.08.09, 23:09 Jak to nie ma związku. Wprowadzaliśmy się 9.09.89, ale jeszcze do listopada wszystko było w proszku i rodzice Opola nie oglądali :) Na tym polega różnica kiedyś i dziś. A, posłuchać nie mogę, bo teraz słucham czego innego. Odpowiedz Link
conena Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 08:22 kuźwa, weź mi nic nie mów na ten temat. kilka piosenek z Opola '89 mam w ulubionych. pozostaje tylko smucić się, że to se nevrati i nigdy nie będzie nam dane szaleć na (jakimkolwiek) festiwalu przy dobrej polskiej muzyce. Baśka w wykonaniu trójki testosteronów dramatycznie czerstwa. w latach 90 aktorzy, m.in. Biedrzyńska, Machalica, Zamachowski, zabrali się za piosenki z Kabaretu Starszych Panów. wyszło im bardzo przyzwoicie. mam nadzieję, że aktualnej "pierwszej lidze" polskich aktorów nie przyjdzie to nigdy do głowy. niech sobie zostaną przy Baśce. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 20:40 Wczoraj się zastanawiałam właśnie ze znajomym - dlaczego tak się stało. Bo to nie jest tak, że w Polsce nie robi się dobrej muzyki - tylko tej dobrej się nie promuje... Muzyka puszczana w mediach jest do kitu. Trzeba się przestawić na internet i samodzielne polowania... Odpowiedz Link
kedrok1 Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 21:55 nooooo, różnica dramatyczna, sopot zresztą to samo Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 21:59 Ale mamy Openera, Coke, OFF, Jarocin, milion dwieście bardziej lub mniej ambitnych festiwali... Zapotrzebowanie jest. Tylko, że się przesunął punkt ciężkości - jest wolność dla prywatnych podmiotów, nie wszystkim musi i może zajmować się państwo. Ale tak czy owak - potrzeby posiadania telewizora nie mam. Żadnej :) Poza tym, że mogłabym DVD podłączyć :/ Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 22:25 Mamy te festiwale, ale to jest przeznaczone dla ludzi, którzy mają już wyrobiony gust, oni w większości jadąc tam wiedzą co chcą usłyszeć, oczywiście mogą poznać coś nowego ale tak czy inaczej takie imprezy przeznaczone są dla wyrobionych słuchaczy. Problem w tym, że to co można znaleźć w mainstreamie, czyli w telewizji i popularnych radiostacjach to chłam pierwszej klasy, muzyka z wyższej półki nie ma tam wstępu, a kiedyś było inaczej. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 22:38 Z jednej strony masz rację... Ale z drugiej - to też nie było tak, że kiedyś publiczność miała generalnie bardziej ambitne gusty. To że media to puszczały, nie znaczy, że wszyscy się tym ekscytowali. Ale problem jest - bo teraz media się nakierowały (komercyjnie) na tę większość (która zawsze jest najgłupsza). Powstało zjawisko celebrytów i promowania jakichś beztalenci... Z czego można żyć. Bo ze sztuki raczej nie można. Więc utalentowani artyści, nawet popularni w swojej niszy, żyją z układania płytek w łazienkach (kasa w polskim showbiznesie to najczęściej kasa z tantiem a nie z koncertów czy tym bardziej sprzedaży płyt). I tutaj to się powykrzywiało. Najgłupsze, że telewizja państwowa robi dokładnie to samo, a abonament "na misję" bierze :/ Radia państwowego się nie czepiam, bo generalnie jest ok - tyle, że kasy ma coraz mniej, a słuchalność słabą. Kochajcie internet, dziewczęta... Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 23:08 Wiem, że to nie jest tak, że kiedyś gusta były ambitniejsze, myślę, że kiedyś wśród ludzi było silniejsza potrzeba profesjonalnego podejścia do wykonywanego zawodu. Spójrz na polskie aktorstwo sprzed 30 lat, poziom muzyków, wokalistów, poniżej pewnej granicy zwyczajnie nie wypadało zejść, jak ktoś schodził to natychmiast było to widać, negatywnie się wyróżniał. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Zrobilem mały research 26.08.09, 23:16 Ale też kiedyś sztuka nie musiała w takim stopniu na siebie zarabiać, a dylematy artystów owszem, były - ale trochę inaczej się przedstawiały. I koncentrowały się raczej w okolicach decyzji o współpracy z reżimem, zdrady ideałów - a nie decyzji o uprawianiu Sztuki przez duże Sz. I też byli słabi aktorzy, słabi piosenkarze, słabi muzycy, którzy jakoś funkcjonowali - ale nie przeszli do historii... No ale kumam problem, też mnie to gryzie, że nie mogę telewizora bez bólu zębów włączyć. I że zazwyczaj to, co uznaję za wartościowe, funkcjonuje w jakiejś niedofinansowanej niszy. A kasę zbija się na wywiadach dla "Vivy" o byłych mężach, ciążach i nałogach. I Tańcu z gwiazdami. Odpowiedz Link