Dodaj do ulubionych

Do znawców motoryzacji

03.09.09, 23:57
Ile minimum musi kosztować używany samochód, żeby w ogóle warto było się nim
zainteresować?
Chodzi o to, żeby mieć pewność, że nie rozleci się zaraz po wyjeździe z
komisu, ani nie trzeba będzie drugie tyle dopłacać do remontów i, że nie
będzie cały czas stał w warsztacie. Osoba nim jeżdżąca musi mieć gwarancję
bezawaryjności samochodu, gdyż sama nawet koła wymienić nie potrafi. ;P

Pytanie dodatkowe:
Jaki powinien być maksymalny wiek i przebieg takiego samochodu? I jaka marka
jest najlepsza.
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 00:06
      Kupowanie używanego to w dużej mierze loteria, ryzyko można tylko ograniczyć.
      Nie ma takiego progu cenowego, który zapewni właściwy stan techniczny i
      niezawodność auta.

      Z mojego punktu widzenia istnieją dwie taktyki przynoszące sukces, pierwsza to
      kupowanie małych, starych, prostych i baaaaardzo tanich samochodów używanych,
      druga to kupno nowego.
      • bertrada Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 00:21
        Chodzi mi np o ogłoszenia w gratka.pl. Tam są progi cenowe. I tak się
        zastanawiam od jakiego progu w ogóle jest sens oglądania tego. Czy np za 3-4tys
        można już kupić coś bezawaryjnego do czego nie trzeba będzie dokładać, czy
        raczej nie ma co mieć złudzeń. A może nawet na przedział 7-8tys nie ma co
        zaglądać. Bo podejrzewam, ze za 10tys to już można coś uczciwego kupić. ;)
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 09:41
          Moim zdaniem pomiędzy samochodem za 3-4 i 10 nie będzie żadnej różnicy jeżeli
          mówimy o awaryjności i stanie technicznym, za 3-4 kupisz starszy a za 10 nowszy
          to cała różnica.

          W zeszłym roku za 1700 PLN kupiłem samochód całkiem sprawny technicznie i
          przejechałem nim bez awarii jakieś 25 tysięcy, miałem mnóstwo szczęścia, kolega
          w tym samym czasie kupił coś za 10 tysięcy i już włożył drugie tyle, miał pecha.

          Może poszukaj po rodzinie lub znajomych samochodu ze znaną przeszłością ?

          I zrób listę oczekiwań wobec samochodu, rozmiar, wiek itp, łatwiej będzie się
          poruszać po tak ograniczonym obszarze.
    • wiarusik Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 00:39
      cóż...znajomy kupił w zeszłym roku golfa 3 za 6500 zł i ostatnio
      dosyć poważnie mu się popsuł
      jeśli kupisz używany,to na pewno w niego włożysz.czasem tyle ile sam
      kosztuje.faktycznie,lepiej kupić coś bardzo taniego.jakieś 2 miechy
      temu było w teleexpesie o tym,jak policja bodaj z białegostoku
      sprzedawała swoje polonezy za 300 zł.kup sobie parę i skleć z nich
      jednego dobrego
      • bertrada Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 00:41
        A czy ja nie nie napisałam, że przyszły użytkownik to nawet koła zmienić nie
        potrafi?
        W związku z powyższym złożyć jednego z kilku, tym bardziej ;P
        • wiarusik Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 00:42
          to się naucz
          za takie pieniądze nie szkoda popełniać błędy
    • gazeta_mi_placi Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 08:41
      Poniżej 5000zł nie schodź.
    • 8n Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 08:48
      proszę wziąć ten używany
      otomoto.pl/mercedes-450-450-cabrio-aut-C8268935.html i mnie na wycieczkę
    • lupus76 Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 13:56
      Nie ma reguły.
      Tak, jak wcześniej napisane - najlepiej wziąć prosty konstrukcyjnie, zadbany
      samochód.
      Zorientuj się też, jaki jest koszt wymiany rozrządu - zaraz po zakupie go
      wymień, wraz z wszystkimi paskami klinowymi, filtrami i olejem :)
    • bertrada Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 15:19
      Czyli ile by nie kosztował, to trzeba się nastawić na wymianę wszystkiego co
      wlezie? Zwłaszcza jak samochód jest starszy niż 10lat.

      No to może inaczej. Jaka marka i jaki przebieg byłyby optymalne dla samochodu w
      wieku 5-10lat? Zakładam, że w tym wieku to jeszcze jest szansa, że nie będzie to
      rzęch do gruntownego remontu.
      Słyszałam, żeby unikać francuskich i włoskich marek. Na seacie też się kilka
      osób wykosztowało. Japońskie mają drogie części. Niektórzy nie ufają też fordom.
      No to co zostaje??
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 15:45
        To głównie przesądy, według mnie ważniejsze jest kto i jak samochodu używał i
        prostoty konstrukcji, więc mniejsze i tańsze modele powinny być bardziej trwałe.
      • wiarusik Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 19:09
        pozostaje niemiec i szwed.skoda to też niemiec,seat zresztą też
    • wiarusik Re: Do znawców motoryzacji 04.09.09, 19:12
      patrzenie na stan samochodu przez pryzmat ceny,to jak spacer po polu
      minowym bez wykrywacza
      wiadomym jest,że każdy chciałby opchnąć gówno za jak największe
      pieniądze.ceną nie wolno się sugerować
      obecnie trzeba uważać na samochody popowodziowe,które nie nadają się
      do użytku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka