jan-w 21.09.09, 21:42 Jeżeli ktoś spotka szarą kotkę, nie uciekającą, ale atakującą inne koty i ludzi - niech lepiej nie podchodzi. Nadal krąży w okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
weekenda Re: Wściekły kot. 22.09.09, 08:50 a może jest po prostu zła? znaczy zdenerwowana? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Wściekły kot. 22.09.09, 09:05 Może. Ale dotychczas się zachowywała normalnie. Teraz prycha, atakuje a weterynarz stwierdził że wygląda na wściekłą. BTW: Przypomina się historia o bacy którego spotkał turysta gdy ten ciągnął ścierwo psa. t: Baco a co to się stało? b: A, musiałem go zabić. t: To pewnie wściekły był? b: Noo... Zachwycony to nie był! Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic Re: Wściekły kot. 22.09.09, 10:34 Tym bardziej jakies sluzby powinny sie tym kotem zajac. Straz miejska jest od tego? Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Wściekły kot. 22.09.09, 19:49 kindofmagic napisał: > Tym bardziej jakies sluzby powinny sie tym kotem zajac. Straz miejska > jest od tego? Nie wiem czy Straż Miejska jest od tego, ale za to dobrze wiem, do czego jest Straż Miejska. Ale nie zaszkodzi spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
mariucho Re: Wściekły kot. 22.09.09, 12:30 A ta okolica, to konkretniej gdzie, bo Ursynów duuuży Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary Re: Wściekły kot. 22.09.09, 21:54 Straż Miejska ma tzw eko-patrol, bardzo mili i kompetentni ludzie, przynajmniej ci, których ja poznałam przy okazji ratowania zbłąkanego psa. Dzwoni się normalnie jak po straż 986 lub 112. Odpowiedz Link Zgłoś