30.03.10, 14:43
Czy ktoś moze wie, gdzie na Ursynowie można kupić bardzo dobry pasztet?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Pasztet 30.03.10, 15:12

      Kiedyś kupiłam bardzo dobry w Bacówce przy KEN 90, naprzeciw
      kościoła. Ale nie pamiętam, jak się nazywał (były różne).
    • jan-w Re: Pasztet 30.03.10, 15:43
      Może warto jednak podjechać kawałek do Befsztyka na Puławskiej?
      • mania59 Re: Pasztet 30.03.10, 16:07
        Ja kupuje pasztet (taki grubo mielony) u Benedyktynów, na KEN obok Rossmana przy
        stacji Stokłosy. Smaczne maja te wyroby.
    • zete Re: Pasztet 30.03.10, 16:26
      Właśnie chodzi mi o grubo mielony. U Benedyktynów kupowałam chyba rok temu i był
      bardzo słony. Moze teraz mają jakiś inny. Muszę spróbować. Dziękuję wszystkim za
      odpowiedzi. W Bacówce nigdy nie byłam, też zajrzę.
      • jan-w Re: Pasztet 30.03.10, 17:16
        Jedyne co mają wspólnego z benedyktynami to opłaty za prawo do korzystania z
        takiego napisu na opakowaniu. Moim zdaniem - zwykłe jedzenie jak w każdym
        sklepie spożywczym tylko ładniej zapakowane. To juz wolę z tych 2 Bacówkę.
        • karolinadomanska Re: Pasztet 30.03.10, 18:29
          A może samodzielnie upiec pasztet? Polecam galerię potraw tam są fajne przepisy no i wiecie co tak naprawdę jest w pasztecie :)
          • kasiulek_1 Re: Pasztet 30.03.10, 21:11
            Wiesz, ja akurat rozumiem, że nie każdy ma czas, warunki i chęci,
            ale faktycznie, jadłam pasztety z bardzo wielu źródeł bo paszteciara
            jestem;), ale tylko raz trafiłam na dobry domowy naprawdę mięsny
            pasztet. Na Hożej.
            A tak naprawdę jedyna praca jaką trzeba włożyć w zrobienie pasztetu,
            oprócz przytaszczenia mięsa, to mielenie, jak ma się maszynkę
            elektryczną, to już wogóle jest Pikuś. Ale, że czasem nachodzi mnie
            taka ochota, teraz-już-natychmiast, to chętnie skorzystam z Waszych
            sugestii. Benedyktyni to ściema, ale do Bacówki na pewno zajrzę.
    • volta2 Re: Pasztet 02.04.10, 22:48
      ja bardzo lubiłam pasztet cielęcy z kogucika na bazarku
      wąwozowa/stryjeńskich
      i pasztet z kaczki na tymże bazarku, grubo mielony, tylko na
      przeciwko fryzlandii.

      niestety ceny powyżej 40-45 zł za kilogram zachęciły mnie do
      samodzielnego tworzenia pasztetów(lubię pasztet jeść bez chleba
      zatem biło mnie to po kieszeni strasznie:)), pierwszy choć smaczny
      to był średnio udany, potem poszło...


      właśnie ten świąteczny się studzi:)
      a ja już prędzej w grobie się znajdę niż nabędę pasztet w w/w cenach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka