canisvulpes
26.04.10, 19:03
Komu wstyd?
Na klatkach schodowych pojawiło się ogłoszenie-reklamówka, na której
widnieje ludzka twarz, zatytułowane WSTYDZĘ SIĘ SPOJRZEĆ W TWARZ
SĄSIADOM – nie płaciłem za mieszkanie…
Dalej jest o Krajowym Rejestrze Dłużników.
Problem niepłacących czynsze istnieje – nie ma co chować głowy w
piasek.
Pozostaje pytanie: czy ci, którzy nie płacą robią to z własnej i
nieprzymuszonej woli? Czy, jak przekonuje nas zarządowa propaganda,
traktują spółdzielnię jako źródło pozyskiwania kredytu? Nie jestem o
tym przekonany – koszty odsetek oraz koszty sądowe, w tym honorarium
mecenasa W. przekraczają oprocentowanie najdroższego banku.
Czy może nie płacą, bo są bezrobotni, bo nie mają pieniędzy, bo
dokonują dramatycznego wyboru – dać dzieciom jeść czy zapłacić
czynsz?
I czy rzeczywiście, ci, którzy nie płacą, bo nie mają z czego,
powinni się wstydzić spojrzeć sąsiadom w twarz???
Pozostaje pytanie fundamentalne: co z tym istniejącym i niemałym
problemem - problemem, który będzie narastał, bo bezrobocie rośnie -
robi Zarząd? Zarząd, któremu płacimy takie pieniądze, że nie jest w
stanie zrozumieć, że ktoś może ich nie mieć?
Ano, kieruje ich sprawy do sądów, potem pozbawia członkostwa, a
potem występuje o eksmisję.
A ja pytam czy to jedyne możliwe postępowanie?
A może zamiast wynajmować zewnętrzne firmy pozwolić tym ludziom
malować klatki schodowe, (układać kostkę Bauma na ciągach pieszo
jezdnych, sprzątać śnieg etc etc) i robić całą masę prac, które
Zarząd zleca za całkiem spore pieniądze?
Może nie wszyscy by chcieli. Może nie wszyscy byliby w stanie. Ale
czy kiedykolwiek ktokolwiek podjął taką próbę? Jeżeli podjął, to
dlaczego była nieudana?
A jeżeli nie podjął– to chyba przede wszystkim członkowie Rady
Nadzorczej powinni się wstydzić spojrzeć w twarz sąsiadom.