and192
11.06.10, 09:24
Mamy sklerotyczny system administracyjny. Kompetencje absolutnie zbędnych
wojewodów krzyżują się z kompetencjami marszałków i prezydentów miast (jak
ostatnio w Krakowie). Galimatias warszawski jest tak samo od czapy: władze
miasta podważają ustalenia władz poszczególnych dzielnic. Ale ruszenie tego
trzęsawiska jest niemożliwe ze względu na rozliczne interesiki.