Dodaj do ulubionych

Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po północy

17.06.13, 13:39
Czy ktoś jest zorientowany czy naruszenie ciszy nocnej przez ryczące silniki samolotów nad Ursynowem podchodzących do lądowania na Okęciu grubo po północy kwalifikują się do zgłoszenia do jakiejś służby ? Jeśli tak to do jakiej ?
Z tego co mi wiadomo lotnisko teoretycznie ma przerwę nocną ale praktyka pokazuje zupełnie co innego.
Nie mam nic przeciwko remontowaniu głównego pasa startowego i lotami nad miastem w ciągu dnia ale przelot kilku samolotów w dzień powszedni pomiędzy 0:30 a 4:30 to przegięcie.
Obserwuj wątek
    • albwu Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 17.06.13, 22:58
      ZTCW Lotnisko wywalczyło sobie zgodę również na loty nocne. Uzasadniano to zamknieciem Modlina i dodatkową ilościa samolotów, które nie mieściły sie w dotychczasowych ramach czasowych.
      • mary_ann Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 17.06.13, 23:51
        No to strach pomyśleć, co będzie w lipcu i sierpniu, jak nocne czartery będą lądować jeden za drugim.
        Dzisiejsza noc była okropna, ale myślałam, że to coś wyjątkowego. Niestety przy upalnej pogodzie nie da się spać przy otwartych oknach:-(
    • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 18.06.13, 11:14
      Przypominam jedynie że lotnisko było tu wcześniej niż jakikolwiek budynek mieszkalny Ursynowa (mówię o zabudowie wielorodzinnej). Wszyscy którzy się tu wprowadzali i wprowadzają powinni chyba zdawać sobie z tego sprawę, że to część dużego miasta i totalnego spokoju i ciszy trzeba szukać gdzie indziej.
      Są trzy wyjścia - przeprowadzić się, przyzwyczaić albo przesunąć port lotniczy Chopina.
      To trzecie - chyba będzie ciężko.
      Samoloty przelatują nad moim budynkiem - mieszkam w okolicy Metro Natolin, wcześniej Herbsta/Romera i jakoś 35 lat tu mieszkam i nie zauważam problemu.
      Śpię normalnie i częściej mnie wścieka cymbał testujący swój motocykl na K.E.N. niż samolot.

      Proponuję zatem zamykać K.E.N. w godzinach 22:00 - 6:00. No bo co w końcu mi tu będą hałasować :)
      • tommen Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 18.06.13, 11:37
        @areck - przeczytaj jeszcze raz ale ze zrozumieniem. W wątku jest mowa o naruszeniu prawa do wypoczynku w godzinach ciszy nocnej a nie o hałasie wynikającym z bliskości lotniska w ogóle. Pozostałe argumenty też powinieneś lepiej przemyśleć bo intensywność lotów od kilku lat a szczegolnie od wejścia naszego kraju do UE wzrasta w tempie prawie geometrycznym i 35 , 20 czy nawet 10 lat temu rzeczywiście samoloty nikomu nie przeszkadzały nawet podczas corocznego remontu pasa startowego. W tym roku mamy wyjątkowo uciążliwy pierwszy od kilkudziesięciu lat remont kapitalny pasa trwający przez całe lato w związku z tym hałas jest wyjątkowo uciążliwy bo prawie cały ruch jest kierowany przez Ursynów dlatego tym bardziej PPL powinny respektować prawo mieszkańców do wypoczynku przynajmniej w godzinach nocnych i dostosować na ten czas rozkłady lotów do tej sytuacji.
        • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 11:12
          @tommen
          No właśnie "wzrasta w tempie prawie geometrycznym" a ilość pasów i doba nie jest z gumy.
          I nie przesadzajmy, tragedii nie ma, a nie jest to tylko moje zdanie ale i moich znajomych i sąsiadów z Ursynowa.
          Ale jak to mówią - jak tak strasznie przeszkadza - zawsze można kupić domek w lesie.
          Bo z pisania na forum, zresztą corocznego płaczu że tak powiem, nic nie wynika i nie wyniknie.
          Powtarzam, przelatują mi czasem nad budynkiem, piszę czasem bo poważnie - nie zwracam na to uwagi, ale normalnie funkcjonuję, śpię, tak samo ja jak i moja rodzina.
          Ale lepiej walnąć post na forum a potem "łączyć się w bólu" wraz z kółkiem wzajemnej adoracji.
          Miłego dnia :)
      • pmk_pmk Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 18.06.13, 15:35
        Areck, wyglada na to, ze juz masz nerwice lub inne zaburzenia psychiczne z powodu halasu, bo zaden motocykl nie wytwarza takiego poziomu halasu jak ladujacy samolot.
        • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 11:04
          To wpadnij o północy na KEN i posłuchaj.
          A co do nerwic... to nie ja zacząłem gorzkie żale na temat hałasu samolotów... więc sugerowałbym zastanowić się nad sobą.
          Bo ja w odróżnieniu od Ciebie nie mam zamiaru płakać i wymagać załatwienia tematu hałasu w mieście, jako że taki jest nim ściśle związany.
          Podejrzewam że w otulinie Puszczy Białowieskiej będzie ciszej, jeśli rozumiesz sugestię...
          • pmk_pmk Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 16:25
            Oj przydalaby ci sie cisza, bo gadasz od rzeczy.
            Przeczytaj i ogarnij co napisales, moze jak bedzie lecial jakis samolot, dzieki czemu nie bedziesz slyszal motorow. :DDD
            • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 14:29
              Heh...
              Nie rozumiesz, zresztą trudno wymagać...
          • tommen Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 21.06.13, 10:17
            areck napisał:

            > To wpadnij o północy na KEN i posłuchaj.
            > A co do nerwic... to nie ja zacząłem gorzkie żale na temat hałasu samolotów...
            > więc sugerowałbym zastanowić się nad sobą.
            > Bo ja w odróżnieniu od Ciebie nie mam zamiaru płakać i wymagać załatwienia tema
            > tu hałasu w mieście, jako że taki jest nim ściśle związany.
            > Podejrzewam że w otulinie Puszczy Białowieskiej będzie ciszej, jeśli rozumiesz
            > sugestię...

            Czy dobrze rozumiem, że ryk silników Boeinga o 3:30 rano działa na Ciebie kojąco a już ryk motocykla nie przeszkadza ?
            • tommen Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 21.06.13, 10:20
              areck napisał:

              > To wpadnij o północy na KEN i posłuchaj.
              > A co do nerwic... to nie ja zacząłem gorzkie żale na temat hałasu samolotów...
              > więc sugerowałbym zastanowić się nad sobą.
              > Bo ja w odróżnieniu od Ciebie nie mam zamiaru płakać i wymagać załatwienia tematu > hałasu w mieście, jako że taki jest nim ściśle związany.
              > Podejrzewam że w otulinie Puszczy Białowieskiej będzie ciszej, jeśli roz
              > umiesz
              > > sugestię...

              Czy dobrze rozumiem, że ryk silników Boeinga o 3:30 rano działa na Ciebie kojąco jak śpiew ptaków w puszczy a już ryk motocykla o tej samej porze przeszkadza ?
              • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 24.06.13, 16:48
                Przeprowadziłeś się z ciszy zapewne, do dużego miasta, 9 km od lotniska i narzekasz że samoloty latają.
                Motocykle podałem jako przykład - z dopiskiem że nie zamierzam występować o zamknięcie KEN od 22 do 6.
                Więc nie zauważam problemu samolotów, a i do motocyklów zdążyłem się przez tyle lat przyzwyczaić. Nie odpowiada Ci mieszkanie na Ursynowie - sam się zastanów co z tym zrobić.
                Koniec tematu.
      • mamap Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 18.06.13, 15:48
        Zapraszam Arka na prawie "stare smieci" czyli na skrzyzowanie Ciszewskiego/Pileckiego-wlasnie przelecial ladujacy "bombowiec" szary,dziwne skrzydla, odnosi sie wrazenie,ze jedzie kolami po dachu sasiedniego 4-pietrowego budynku. Huk wpada w nisze balkonowa,gdzie sypialnie sa. Jest to uciazliwe w nocy bardzo, w glowie huczy,zatyczki do uszu nie pomagaja.
        Ja tez mieszkam na Ursynowie 35 lat, zawsze w sierpniu byl remont pasa, jak byl silny wiatr tez lataly samoloty nad nami. Nie narzekalismy.Ale nie bylo tylu polaczen, nie bylo czarterow w nocy.
        Wspolczuje pacjentom Onkologii-samoloty przelatuja nad budynkiem szpitala i wpadaja w ciag nad Pileckiego.
        Startujacych samolotow nie zauwazam,mniej uciazliwe.
        • sabriel Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 18.06.13, 18:40
          Kolejny, który chyba dopiero co się sprowadził i już mu samoloty przeszkadzają. Taka specyfika tej dzielnicy, że nam samoloty nad głowami latają, jeden nawet się rozbił. Jak komuś mocno to przeszkadza niech się wyprowadzi. Mieszkam tu ponad 30 lat i można przywyknąć nawet jeśli w wakacje co kilkadzisiąt minut przelatuje samolot. Nie widzę aby ten rok był jakiś szczególny pod tym względem.
          • turtle3 Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 13:44
            Panowie entuzjaści samolotów uprawiają tu dziwną zerojednykową argumentację: albo domek na wsi, albo akceptacja lotów nawet przez całą noc. Sam mieszkam przy Belgradzkiej i podoba mi się ten coroczny (w tym roku dłuższy) planespotting, ale mówienie, że jest fajnie i ok i w ogóle że latają czartery w środku nocy to przegięcie w drugą stronę. Nie dajmy się zwariować, lotnisko ma swoje parawa i ludzie mają swoje.

            Zgadzam sie z nimi co do tego, że należy się po prostu przyzwyczaić, bo lotnisko ma mieszkańców ursynowa w d...e i wali ich to,czy ktoś ma lekki sen, czy nie, dlatego nic się nie zmienii. ALe może tu prentensje należy kierować do patałachów odpowiedzialnych za porażkę Modlina, bo pewnie wtedy latałoby tego znacznie mniej tutaj.
            • kojot66 coś zawsze można próbować zrobić 19.06.13, 19:40
              Do tej pory PPL ograniczało się do krótkiego "przepraszamy za hałas" w czasie corocznego remontu pasa startowego. W tym roku jest dłuższy remont, a nawet "przepraszam" nie ma.

              PPL zanieczyszcza hałasem teren nie należący do niego i uważa, że pozostanie bezkarne, bo przecież samoloty musza latać. Muszą w dzień i w nocy, w dzień co 3-4 minuty, w nocy do 1 i od 4 rano. Czyż nie jest to dowód bezczelnej arogancji?

              Proponuję, i potraktujcie to poważnie, wystąpić do PPL oraz do ich zwierzchnika - Ministerstwa Transportu, z wnioskiem o rekompensatę za te uciążliwości. Nie, nie pieniężną, bo i tak od PPL trudno cokolwiek wydusić. Ale niech osoby zameldowane w całym obszarze ograniczonego użytkowania, czyli tam, gdzie samoloty hałasują ponad normę, otrzymają od lotniska zwolnienie z opłat lotniskowych w sytuacji, gdy przyjdzie im skorzystać z usług lotniska. PPL wiele to nie będzie kosztować, nie zbankrutują, a ci, którym hałas przeszkadza, dostaną chociaż niewielką rekompensatę i choć trochę poczują się lepiej.
              • pmk_pmk Re: coś zawsze można próbować zrobić 19.06.13, 20:30
                Obszar ograniczonego uzytkowania zostal tak skrojony przez sprawujacych wladze, zeby nie objal wysokich osiedli mieszkaniowych, gdzie sa dziesiatki tysiecy ludzi i zsumowane odszkodowania byblyby gigantyczne.
                Jak na ironie, w tej chwili halas lotniczy z cala pewnoscia przekracza wszystkie dopuszczalne normy, zarowno w nocy jak i w dzien.

                Ktos wie jaki jest teraz poziom halasu np. przy Onkologii, gdzie od lat znajduje sie punkt pomiaru halasu lotniczego?
                • jotka001 Re: coś zawsze można próbować zrobić 21.06.13, 18:56
                  No właśnie. A czy jest gdzieś jakiś konkretny spis ulic/bloków, które obejmuje ten obszar? Na dostępnej mapie jest to mocno niewyraźnie określone. Wyszło mi, że bloki np. na Dembego/Relaksowej, dokładnie nad którymi latają samoloty nie są przez ten obszar objęte. To jakie bloki są???
                  • lesher Re: coś zawsze można próbować zrobić 21.06.13, 19:03
                    Spis działek wchodzących w skład OOU stanowi załącznik do uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego, ustanawiającej OOU.

                    Uchwała Sejmiku ustanawiająca OOU
                    Wykaz działek ewidencyjnych wchodzących w skład OOU

                    Proszę sprawdzić swoją księgę wieczystą "budynkową", tam jest informacja o tym na jakich działkach posadowiony jest budynek. Oczywiście informacja ta znajduje się również w akcie notarialnym kupna mieszkania.
                    • jotka001 Re: coś zawsze można próbować zrobić 29.06.13, 19:56
                      lesher napisał:
                      > Spis działek wchodzących w skład OOU stanowi załącznik do uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego, ustanawiającej OOU.....

                      Dziękuję za informację. Sprawdzę z ciekawości, choć i tak pewnie się nie łapiemy.
                      • pmk_pmk Re: coś zawsze można próbować zrobić 29.06.13, 20:05
                        Wysoki Ursynow zostal wykluczony z odszkodowan.
          • tommen Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 21.06.13, 21:26
            sabriel napisała:

            > Kolejny, który chyba dopiero co się sprowadził i już mu samoloty przeszkadzają.
            > Taka specyfika tej dzielnicy, że nam samoloty nad głowami latają, jeden nawet
            > się rozbił. Jak komuś mocno to przeszkadza niech się wyprowadzi. Mieszkam tu po
            > nad 30 lat i można przywyknąć nawet jeśli w wakacje co kilkadziesiąt minut przel
            > atuje samolot. Nie widzę aby ten rok był jakiś szczególny pod tym względem.

            W sumie to po co w ogóle robią ten remont może niech latają cały rok - przecież jest cool.
    • lesher Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 19:44
      Można zgłaszać do straży miejskiej, pytanie tylko po co.

      Lotnisko narusza warunki udzielonego zezwolenia na prowadzenie działalności, jeszcze kilka przepisów (w szczególności prawa o ochronie środowiska - dział V - ochrona przed hałasem - loty odbywają się poza OOU, ale nawet w OOU przekroczone są dopuszczalne normy, a hałas jest zanieczyszczeniem), tylko co z tego.
      Można pisać skargi, ale urzędy pewnie odpiszą po kilku miesiącach coś co w wolnym tłumaczeniu będzie znaczyło "od.. się, nie zawracaj gitary i daj nam święty spokój". Można wytoczyć procesy (o tzw. immisje, czy też odszkodowania), tylko że będzie ciągnęło się to latami, pochłaniać czas, pieniądze, i energię.

      Żyjemy w kraju bezprawia. To nie jest skarga, marudzenie, tylko po prostu stwierdzenie faktu. Sądownictwo w dużej mierze nie działa, więc to co jest zapisane w ustawach, rozporządzeniach, itp. ma ograniczone praktyczne znaczenie. To oznacza że prawa ma ten, kto może walnąć drugiego większą maczugą, a nie kto ma za sobą jakąś wirtualną w takich warunkach "normę prawną".

      I PLL na tym korzysta, działając na zasadzie "nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobi". Pokazały to zresztą dobitnie procesy o odszkodowania w OOU (dopiero ostatnio zasądzone zostało sensowne odszkodowanie - 500 tys., ale to raczej wyjątek niż reguła), w przypadku których "z definicji" odmawiają wypłat odszkodowań, jedynie w ograniczonym zakresie finansują wymianę okien na dźwiękoszczelne, co wobec skali szkód które powodują jest żenujące. Ale mogą tak działać, bo większość ludzi zniechęcona kosztami i długotrwałością postępowania odpuści.
      W cywilizowanych krajach już dawno PLL miałby na głowie wypłaty odszkodowań idących w setki milionów złotych (przy tej ilości poszkodowanych), co powodowałoby że bardziej opłacałoby się zbudować nowe lotnisko poza miastem (o lotach nocnych nie wspominając), niż płacić mieszkańcom, ale nam bliżej raczej do standardów wschodnich.
      Zresztą był przecież projekt budowy centralnego lotniska w okolicach Sochaczewa, była nawet na to kasa unijna, która jednak została roztrwoniona (podobnie jak w przypadku słynnych aquaparków) na "pomniki pychy" samorządowców, czyli lotniska w Radomiu, Lublinie, Tarnowie, czy innych małych miastach (jak ktoś chce poczytać).
      Lotniska te nie mają szans utrzymać się w długim terminie, ze względu na niewystarczający ruch, zapewne po upływie odpowiedniego okresu (w którym UE mogłaby zażądać zwrotu dofinansowania) zostaną zamknięte.

      Jedyną metodą, która byłaby skuteczna, uwzględniając istniejące uwarunkowania, to blokowanie im funkcjonowania przez puszczanie lampionów, ogni sztucznych, czy emitowanie światła laserowego, oczywiście po wcześniejszym uprzedzeniu PAŻPu. Ale do tego trzeba się odpowiednio zorganizować, bo w pojedynkę takie działania nie mają szans powodzenia. A z tym niestety u nas jest "systemowo" słabo.

      PAŻP ma obowiązek opublikowania w takim przypadku ostrzeżenia w systemie NOTAM, wygląda to tak:

      A3112/13 NOTAMN
      Q) EPWW/QWLLW/IV/M /AW/000/020/5208N02056E004
      A) EPWA B) 1305252030 C) 1305252100
      E) UP TO 50 MULTI-COLOURED LANTERNS WILL BE LAUNCHED PSN (WGS-84):
      520822N 0205530E - FALENTY
      DIAMETER: 55CM
      ORGANIZER PHONE: +48 604 097 467.
      F) GND G) 2000FT AMSL

      To jest komunikat "na" 25 maja b.r. - ktoś w Falentach puszczał lampiony (czy też miał zamiar).

      Jeżeli "wypadłyby" im ze dwa-trzy szczyty wieczorne, to pewnie zaczęliby rozmawiać, inaczej będą nas traktowali jak powietrze (nomen omen!).

      Jest jeszcze możliwość, że komuś w końcu palma odwali z braku snu i np. zacznie "strzelać fajerwerkami" do samolotów, albo np. razić pilotów laserem, i coś faktycznie się stanie - wtedy może ktoś się zainteresuje problemem.

      I tak mamy szczęście, bo ostatnio dominują wschodnie wiatry, a wtedy nad Ursynowem są starty, a nie lądowania. W przypadku startów samoloty dość szybko idą w górę i są dużo mniej uciążliwe (u mnie to właściwie są wtedy całkowicie niesłyszalne). Zazwyczaj w lecie wieją u nas wiatry zachodnie.

      PS. Trzeba z dystansem traktować różne odpowiedzi na forum - PLL ma zatrudnioną agencję PR i część z postów jest "płacona".
      • lesher Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 19:58
        *oczywiście PPL, a nie PLL!
        • madzialenka_live Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 20:33
          Czyli jak ja napiszę, że samoloty mi nie przeszkadzają, to znaczy jestem płacona?:))))
      • pluton232 Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 20:55
        Jasne! jak ktoś ma inne zdanie to zapewne jest opłacany przez PLL. Dla mnie to to szczyt bezczelności. Ile razy jeszcze trzeba napisać, że nad Ursynowem jest korytarz dla samolotów od lat.
        Ja rozumiem, że jeśli ktoś tu mieszka od kilku lat to obecna sytuacja go bulwersuje. Ale to tylko znaczy, że nie wiedział, gdzie kupuje mieszkanie.
        15 lat temu, kiedy jeszcze mieszkałam na Meander i miałam małe dziecko, w związku z remontem pasa samoloty też hałasowały tak bardzo, że w oknach drżały szyby i dziecko budziło się w nocy.
        Ale dla nas, mieszkańców Natolina, to było normalne. Wiedzieliśmy, ze mieszkamy pod ścieżką podejścia.
        Nawet jak nie było remontu, a niekorzystne wiatry, też nad nami samoloty podchodziły do lądowania.
        Pomysły blokowania , puszczania lampionów, ogni sztucznych, laserów są tak bezdennie głupie, że brak słów.

        Czego oczekujecie, że zamkną lotnisko na czas remontu, a ludzie zamiast z Warszawy będą latać z innych miast.
        Już sobie wyobrażam, jak obecni krytycy, gdyby na lub z wakacji musieli wylądować np. w Poznaniu, a potem jechać do Warszawy nawet podstawionym autobusem.
        Nie wspomnę o tych, którzy z Ursynowa latają częściej, służbowo.
        Samoloty za dwa miesiące znikną znad Ursynowa...ale motocykliści, o których wcześniej wspomniano, Nie. I to jest problem.
        Raz jeszcze powtórzę, za innymi. Mieszkamy w dużym mieście, które się rozrasta, nawet jeśli komuś wydawało się, ze kupuje mieszkanie prawie na wsi, to musi liczyć się z rozwojem. I sarenek pod balkonem nie będzie. Tak jak na rozbudowę Tesco, też liczy wielu mieszkańców Ursynowa, wbrew oczekiwaniom okolicznych właścicieli mieszkań.
        • lesher Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 22:05
          > Jasne! jak ktoś ma inne zdanie to zapewne jest opłacany przez PLL. Dla mnie to
          > to szczyt bezczelności.
          Ale bardzo proszę bez manipulacji - nie napisałem, że każdy kto ma inne zdanie jest opłacany przez PPL, tylko że niektóre posty na forum są publikowane przez agencję PR-ową zatrudnioną przez PPL. To duża różnica.

          > Ile razy jeszcze trzeba napisać, że nad Ursynowem jest
          > korytarz dla samolotów od lat.

          Tyle samo razy ile to, że intensywność eksploatacji z roku na rok rośnie w olbrzymim tempie, a co za tym idzie również uciążliwość dla otoczenia. Czym innym jest warsztat blacharski, a czym innym huta stali. Czym innym było lotnisko "lata temu", czym innym jest teraz.

          > Ja rozumiem, że jeśli ktoś tu mieszka od kilku lat to obecna sytuacja go bulwer
          > suje. Ale to tylko znaczy, że nie wiedział, gdzie kupuje mieszkanie.

          OOU został ustanowiony 20 czerwca 2011 roku.

          > 15 lat temu, kiedy jeszcze mieszkałam na Meander i miałam małe dziecko, w związ
          > ku z remontem pasa samoloty też hałasowały tak bardzo, że w oknach drżały szyby
          > i dziecko budziło się w nocy.
          > Ale dla nas, mieszkańców Natolina, to było normalne. Wiedzieliśmy, ze mieszkamy
          > pod ścieżką podejścia.

          Czym innym jest hałas przez 2 tygodnie, a czym innym przez 6 miesięcy.

          > Pomysły blokowania , puszczania lampionów, ogni sztucznych, laserów są tak bezd
          > ennie głupie, że brak słów.

          Może być głupie, byleby było skuteczne. W cywilizowanych krajach tego typu konflikty rozstrzyga sąd, ale w takowym niestety nie żyjemy.

          > Czego oczekujecie, że zamkną lotnisko na czas remontu, a ludzie zamiast z Warsz
          > awy będą latać z innych miast.

          Oczekuję, że w trakcie remontu nie będą wykonywane nocne loty. To jest ok. 7 godzin z 24-godzinnej doby.

          > Już sobie wyobrażam, jak obecni krytycy, gdyby na lub z wakacji musieli wylądow
          > ać np. w Poznaniu, a potem jechać do Warszawy nawet podstawionym autobusem.

          Jeżeli wylądują w Modlinie, to myślę że jakoś poradzą sobie z tą straszliwą traumą.

          > Nie wspomnę o tych, którzy z Ursynowa latają częściej, służbowo.
          > Samoloty za dwa miesiące znikną znad Ursynowa...ale motocykliści, o których wcz
          > eśniej wspomniano, Nie. I to jest problem.

          Słuszna uwaga, też uważam że to jest problem. Zaproponuj rozwiązanie.

          > Raz jeszcze powtórzę, za innymi. Mieszkamy w dużym mieście, które się rozrasta,
          > nawet jeśli komuś wydawało się, ze kupuje mieszkanie prawie na wsi, to musi li
          > czyć się z rozwojem. I sarenek pod balkonem nie będzie. Tak jak na rozbudowę Te
          > sco, też liczy wielu mieszkańców Ursynowa, wbrew oczekiwaniom okolicznych właśc
          > icieli mieszkań.

          To nie jest argument. Rozrastanie się miasta nie jest argumentem dla np. wylewania ścieków do Wisły, tylko dla budowy oczyszczalni.
          Podobnie w przypadku Warszawy - już dawno powinien był zostać zbudowany Centralny Port Lotniczy w Sochaczewie, bo bez względu na remont, Okęcie i Modlin nie będą w stanie obsługiwać ruchu generowanego przez Warszawę. Lotnisko o takim natężeniu ruchu jak obecnie (obecnie - nie 10, 15, 20, czy 30 lat temu) nie ma racji bytu w terenie tak gęsto zurbanizowanym.
        • lesher Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 19.06.13, 22:07
          > Tak jak na rozbudowę Te
          > sco, też liczy wielu mieszkańców Ursynowa, wbrew oczekiwaniom okolicznych właśc
          > icieli mieszkań.

          To też bardzo dobry przykład. Rozbudowa Tesco jest jak najbardziej sensowna (chociaż moim zdaniem to się nie będzie spinało pod względem finansowym, ale to już problem inwestora), ALE rampy rozładunkowe powinny zostać zlokalizowane pod ziemią. Właśnie ze względu na oczekiwania okolicznych właścicieli mieszkań.
        • tommen Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 21.06.13, 10:34
          pluton232 napisała:

          > Jasne! jak ktoś ma inne zdanie to zapewne jest opłacany przez PLL. Dla mnie to
          > to szczyt bezczelności. Ile razy jeszcze trzeba napisać, że nad Ursynowem jest
          > korytarz dla samolotów od lat.
          > Ja rozumiem, że jeśli ktoś tu mieszka od kilku lat to obecna sytuacja go bulwer
          > suje. Ale to tylko znaczy, że nie wiedział, gdzie kupuje mieszkanie.
          > 15 lat temu, kiedy jeszcze mieszkałam na Meander i miałam małe dziecko, w związ
          > ku z remontem pasa samoloty też hałasowały tak bardzo, że w oknach drżały szyby
          > i dziecko budziło się w nocy.
          > Ale dla nas, mieszkańców Natolina, to było normalne. Wiedzieliśmy, ze mieszkamy
          > pod ścieżką podejścia.
          > Nawet jak nie było remontu, a niekorzystne wiatry, też nad nami samoloty podcho
          > dziły do lądowania.
          > Pomysły blokowania , puszczania lampionów, ogni sztucznych, laserów są tak bezd
          > ennie głupie, że brak słów.
          >
          > Czego oczekujecie, że zamkną lotnisko na czas remontu, a ludzie zamiast z Warsz
          > awy będą latać z innych miast.
          > Już sobie wyobrażam, jak obecni krytycy, gdyby na lub z wakacji musieli wylądow
          > ać np. w Poznaniu, a potem jechać do Warszawy nawet podstawionym autobusem.
          > Nie wspomnę o tych, którzy z Ursynowa latają częściej, służbowo.
          > Samoloty za dwa miesiące znikną znad Ursynowa...ale motocykliści, o których wcz
          > eśniej wspomniano, Nie. I to jest problem.
          > Raz jeszcze powtórzę, za innymi. Mieszkamy w dużym mieście, które się rozrasta,
          > nawet jeśli komuś wydawało się, ze kupuje mieszkanie prawie na wsi, to musi li
          > czyć się z rozwojem. I sarenek pod balkonem nie będzie. Tak jak na rozbudowę Te
          > sco, też liczy wielu mieszkańców Ursynowa, wbrew oczekiwaniom okolicznych właśc
          > icieli mieszkań.

          Kolejna osoba, która nie umie czytać ze zrozumieniem ale się zapieni na cały świat i nie zna słowa kompromis. Wątek jest o NOCNYCH lotach a nie o wszystkich lotach.
    • kamunyak Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 00:23
      Najlepiej wezwać straż miejską albo policję, to oni są od pilnowania porządku publicznego.
      I jeszcze dopowiem, że o wiele bardziej przeszkadza mi całonocne darcie ryjów przez, obecnie wakacyjną i wolną, młodzież niz przelot, nawet kilku samolotów na dachem.
      Samolot przeleci i jest spokój. Pijacka hołota jest cały czas, niestety.
      Też nie jestem opłacana przez PLL LOT.
      Za to mieszkałam do tej pory w mieście (a nie sypialni) i jestem przyzwyczajona do hałasu tramwajów, samochodów, karetek i, czasem, samolotów.

      • pmk_pmk Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 11:53
        Wiesz ze dlugotrwale przebywanie w halasie znacznie obniza poziom inteligencji?
        Dzieci wychowane w miejscach halasliwych osiagaja szokujaco gorsze wynki w nauce (nawet o 25% gorsze niz srednia dla danego panstwa).
        • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 14:31
          Pmk wie z autopsji... :)
          • pmk_pmk Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 19:30
            Jak juz stoi wyzej: Areck, masz problem ze zrozumieniem oraz przekazaniem tresci, zapewne z powodu dlugotrwalego przebywania w halasie szkodliwym dla zdrowia, zarowno fizycznego jak i psychicznego.
            • areck Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 24.06.13, 16:43
              Wstrząsające :)))
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 20.06.13, 19:33
      Upierdliwe jest to troszkę, owszem, ale jeśli chodzi o zakłócanie ciszy nocnej jednak znacznie bardziej krwi może napsuć knajpa z wyszynkiem, nawet, wydawałoby się, kulturalna.
      • jotka001 Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 21.06.13, 19:03
        A masz w bloku knajpę czynną przez całą noc i codzienne nocne hałasy?
        • pluton232 Do Lesher 21.06.13, 20:43
          Odniosę się tylko do fragmentu twego wpisu:

          "Czym innym jest hałas przez 2 tygodnie, a czym innym przez 6 miesięcy".

          Za krótko tu mieszkasz. Bo inaczej wiedziałbyś, że samoloty lądowały nad nami dłuzej
          • tommen Re: Do Lesher 21.06.13, 21:11
            Cóż - wypada tylko pozazdrościć ludziom których koi ryk silników Boeinga co 3 minuty w ciągu dnia i o 3:30 nad ranem na 4 godziny przed pracą a którym jednocześnie przeszkadza ryk motocykla i pijanej hołoty.
            Wątek do zamknięcia. Czołem.
            • pluton232 Re: Do Lesher 21.06.13, 21:26
              Być może są takie miejsca o których piszesz, ale to nie Ursynów. Nad nami co 3 minuty nie latają samoloty z rykiem silników. Owszem słychać samolot, ale kupując tu mieszkanie wiedziałam, ze czasami będzie głośno, nawet nocą.
              Nie masz pojęcia czym jest ryk motocykli przy Rosoła czy KEN. Ciesz się, że przeszkadzają ci tylko samoloty, bo to tylko najwyżej do września.
              • pmk_pmk Re: Do Lesher 22.06.13, 18:39
                Napisz zatem, ze ty mieszkasz dalej od korytarza i w zwiazku z tym tobie samoloty nie przeszkadzaja (bo to oczywiste). Jak widac masz za to inny problem...

                Niestety, w Polsce najwiekszym problemem jest wlasnie totalny brak szacunku dla drugiego czlowieka. Czy to Okecia, czy to wladz, czy sasiada czy w koncu motocyklistow. Licze sie ja, tylko ja. Dlatego nasze zycie czesto bywa koszmarne.

                Jesli ktos lamie prawo w Niemczech czy innej Szwajcarii to ludzie natychmiast lapia za sluchawki i dzwonia na policje, do urzedu, itd. Nie ma znaczenia, czy chodzi o lotnisko, motocykle czy psa sasiada, ktory wyje od rana do nocy. Wiecie co sie dzieje jesli 1000 osob dziennie dzwoni, bo im przeszkadzaja samoloty latajace noca? W efekcie ich poziom zycia i komfort jest znacznie wyzszy niz nasz. Bo my POZWALAMY. W dodatku na forach zawsze znajdzie sie jakis desant PR-owski broniacy interesow swojego pana lub pare trolii, ktore sie bawia piszac kontrowersyjne wypowiedzi.
              • jotka001 Re: Do Lesher 24.06.13, 22:47
                pluton232 napisała:
                > Nad nami co 3 minuty nie latają samoloty z rykiem silników.

                Oj latają, latają. Pewnie, że nie zawsze, ale czasem niestety tak. I to często bladym świtem albo późną nocą. Może te motory zagłuszają ci ten hałas:/ Może mieszkasz nie bezpośrednio pod samolotami. Może mieszkasz niżej i słyszysz ulicę. Ja mieszkam wysoko i bardziej przeszkadzają mi samoloty prawie lądujące mi w nocy na balkonie i dachu. Choć tak w ogóle to lubię samoloty oglądać nad sobą, ale niekoniecznie o 3 w nocy.
              • jotka001 Re: Do Lesher 24.06.13, 22:56
                pluton232 napisała:
                > Nad nami co 3 minuty nie latają samoloty z rykiem silników.

                No właśnie: teraz właśnie latają w ten sposób samoloty: 22.47, 22.50, 22.54. I dalej pewnie przez czas jakiś będą latać z taką częstotliwością.
    • ziejka3 Re: Zakłócanie ciszy nocnej przez samoloty po pół 22.06.13, 18:25
      Ostatnio wydaje mi się czy nie jest tak źle?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka