Dodaj do ulubionych

Jeszcze o psach

IP: *.chello.pl 26.10.04, 12:12
Szanowni Właściciele psów,
Jeśli kochacie swoje zwierzęta sprzątajcie po nich lub chociaż wyprowadzajcie
w ustronne miejsca ( nie na chodniki, nie na parkingi i nie na wypielęgnowane
zieleńce). I zwracajcie uwagę, żeby robili to także inni psiarze. Dlaczego?
Ano dlatego, że zdesperowani ludzie, którzy dość mają wszechobecnego g...a
zwyczajnie pootrują Wam zwierzęta.
Nie jestem zwolenniczką ani takiego rozwiązania, ani zbiorowej
odpowiedzialności, ale rozumiem desperację. Nie dalej jak dziś wielki pies
walił kupę na środku nowopowstałego zieleńca róg Wąwozowej i Stryjeńskich. (
150 metrów dalej jest miejsce idealne na psią toaletę). Mocno to wkurzyło
jednego z sąsiadów i zaczął odgrażać się porozsypywaniem trucizny.
Wierzę, że może to zrobić. Chyba na wisnę na Ursynowie wiele psów chorowało i
sporo rozstało się z życiem własnie w wyniku rozsypania jakiegoś świństwa.
Czy chcecie Państwo aby się to powtórzyło?
Nie mam psa, lubię zwierzęta, lubię długie spacery, ale każdy z nich jest
popsuty koniecznością spoglądania pod nogi, aby nie wdepnąć w pozostałości po
psie. Powtarzam- nie jestem zwolenniczką trucia, nigdy bym czegoś takiego nie
zrobiła, ale obawiam się, że niebawem pojawią się posty typu "otruli mi psa".
Mozna do tego nie dopuścić, więc Mili Państwo - sprzątajcie po swoich
pupilach i namawiajcie do tego innych.
Obserwuj wątek
    • miszka44 Re: Jeszcze o psach 26.10.04, 12:22
      Proszę o nazwę tego specyfiku. Inne formy perswazji nie skutkują wobec psiarzy.

      Pzdr
      M44
      • Gość: Caps Re: Jeszcze o psach IP: *.abc.com.pl 27.10.04, 09:45
        Arszenik. Najpierw połykasz tego ok. 5-6 tabletek (może być więcej - mniej
        raczej nie), potem kupę kładziesz na trawniku. Naprawdę działa.
        • miszka44 Re: Jeszcze o psach 27.10.04, 09:59
          To ty razem z pieskiem, tak na trawnik?

          Pzdr
          M44
      • Gość: Kabatka Re: Jeszcze o psach IP: *.chello.pl 27.10.04, 10:48
        Nie interesowałam się nazwami handlowymi preparatów- bo sama nie zamierzam ich
        stosować. Są to środki stosowane prze firmy deratyzacyjne i działające na układ
        nerwowy lub pokarmowy. Straszna śmierć zwierzęcia.
        Boję się jednak, że niedługo ten lub ów rzeczywiście wprowadzi w życie swój
        zamiar bo Kabaty ( i nie tylko) toną w g..e.
        Dlatego ponawiam apel - s p r z ą t a j c i e!- jeśli kochacie swoje psy!
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Jeszcze o psach 27.10.04, 22:29
          Gość portalu: Kabatka napisał(a):

          >>> Straszna śmierć zwierzęcia.
          >>>............
          to znaczy, że szczury w m ę cz a r n i a ch konają? czy ktoś o tym chwilkę
          pomyślał?
          • Gość: Grizzly Re: Jeszcze o psach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.04, 23:59
            No i rozsypując coś takiego, prócz zabijania niczego przecież niewinnych
            psów, "przy okazji" wytruje się trochę kotów, ptaków, czy też np. dzieci, które
            czasami tez nierozwaznie biora cos z ziemi do buzi...
            Tak wiec walczmy z WLASCICIELAMI psow - zwracajmy im uwage, opi<...> ich, ale
            litosci - biedne zwierzaki zostawmy w spokoju...
            • Gość: Kabatka Re: Jeszcze o psach IP: *.chello.pl 28.10.04, 07:58
              Też jestem tego zdania, też apeluję do właścicieli psów, aby sprzątali, jestem
              PRZECIWNICZKĄ trucia jakiegokolwiek zwierzęcia, ale prócz mnie są inni,
              niekoniecznie myślący w sposób identyczny, lecz podobnie jak ja zdesperowani
              wszechobecnymi psimi odchodami.
              Ponawiam wieć apel do właścicieli psów- sprzątajcie, wyprowadzajcie w ustronne
              miejsca i namawiajcie do tego kolegów-psiarzy. Dla dobra zwierząt!
            • miszka44 Re: Jeszcze o psach 28.10.04, 10:21
              Moja wypowiedź na początku wątku była prowokacją. Trucie psów to głupota i
              zbrodnia.
              Ale co mam mówić, kiedy niemal codziennie spotykam się z agresją psiarzy? Z
              obelgami za zwrócenie uwagi, że pies sra na trawnik lub chodnik, że biega bez
              smyszy i kagańca? Dzięki takim debilom zaczynam nienawidzić psów w mieście...

              Pzdr
              M44
              • Gość: Kabatka Re: Jeszcze o psach IP: *.chello.pl 28.10.04, 13:02
                Ty- tylko nienawidzić , inni- niestety- truć.
                • Gość: harcyś Re: Jeszcze o psach IP: *.chello.pl 28.10.04, 13:28
                  kupki to kupki, powiedziałbym czynnik estetyczny i do wyprania (choć przyznaje
                  że to wścierwiające). Najfajniejśi są właściciele puszczający pieski bez
                  uprzęży i wędzidła. Śmigam trochę rowerem i zgadnijcie co robi 70% szanujących
                  się psów na widok cyklisty...? Fajnie jest. Jeszcze trochę i kupie sobie dwie
                  butle gazu. Małą na czworonoga, dużą na właściciela. Ponosi mnie????
                  Dwa tygodnie temu leciał za mną pitbul. Efek był x4 bo one prawie nie
                  szczekają, i zobaczyłem go jakieś 5 metrów od siebie. Tętno miałem ze 120 a ten
                  merdał ogonem !!! A jak by był głodny?
          • Gość: S. Re: Jeszcze o psach IP: 62.29.248.* 28.10.04, 13:18
            Tak, szczury giną w męczarniach (tylko kogo to obchodzi?). Podobnie, jak koty,
            które "upolują" otrute szczury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka