Gość: Kabatka
IP: *.chello.pl
26.10.04, 12:12
Szanowni Właściciele psów,
Jeśli kochacie swoje zwierzęta sprzątajcie po nich lub chociaż wyprowadzajcie
w ustronne miejsca ( nie na chodniki, nie na parkingi i nie na wypielęgnowane
zieleńce). I zwracajcie uwagę, żeby robili to także inni psiarze. Dlaczego?
Ano dlatego, że zdesperowani ludzie, którzy dość mają wszechobecnego g...a
zwyczajnie pootrują Wam zwierzęta.
Nie jestem zwolenniczką ani takiego rozwiązania, ani zbiorowej
odpowiedzialności, ale rozumiem desperację. Nie dalej jak dziś wielki pies
walił kupę na środku nowopowstałego zieleńca róg Wąwozowej i Stryjeńskich. (
150 metrów dalej jest miejsce idealne na psią toaletę). Mocno to wkurzyło
jednego z sąsiadów i zaczął odgrażać się porozsypywaniem trucizny.
Wierzę, że może to zrobić. Chyba na wisnę na Ursynowie wiele psów chorowało i
sporo rozstało się z życiem własnie w wyniku rozsypania jakiegoś świństwa.
Czy chcecie Państwo aby się to powtórzyło?
Nie mam psa, lubię zwierzęta, lubię długie spacery, ale każdy z nich jest
popsuty koniecznością spoglądania pod nogi, aby nie wdepnąć w pozostałości po
psie. Powtarzam- nie jestem zwolenniczką trucia, nigdy bym czegoś takiego nie
zrobiła, ale obawiam się, że niebawem pojawią się posty typu "otruli mi psa".
Mozna do tego nie dopuścić, więc Mili Państwo - sprzątajcie po swoich
pupilach i namawiajcie do tego innych.