Dodaj do ulubionych

bilety autobusowe-horror

15.08.05, 22:12
Mam tego powyżej dziurek w nosie. Czasem tracę z pół godziny, zanim kupię na
Kabatach bilet do metra (nie mam karty, bo mi się nie opłaca). Schemat
wygląda tak - wchodzę do metra, a tam sklepik przy metrze nieczynny.
Zauwazyłam, że często jest nieczynny. Wychodzę zatem na górę, do kiosku przy
ul. Wąwozowej i co? Biletów nie ma. Pytam więc sprzedawcy, jak to możliwe,
żeby prowadząc kiosk tuż przy metrze i dwóch przystankach autobusowych nie
dysponował biletami. A pan z buzią na mnie, że na Kabatach mieszkają sami
wieśniacy, że on nie może sprzedać dziennie 10 gazet i że nie zamierza miec
biletów, bo bilet jest (uwaga!!!) - dodatkiem do gazety. Na szczęście były
tym razem bilety w TESCO (choć nie zawsze są). No ale pół godziny w plecy.
Raz zdarzyło mi się, że jechałam bez biletu, bo nie było ich nawet w TESCO.
Po prostu załamka. Z drugiej strony - w dzisiejszych czasach pan z kiosku na
wąwozowej zastosował ciekawe podejście do klienta, zamiast zapewnic, że
bilety będę itp, to on z krzykiem na mnie...Dramat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jola K. Re: bilety autobusowe-horror IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:42
      Niestety brakuje otwartych kiosków z biletami również w innych częściach
      Ursynowa, a jeśli już są normalne czy ulgowe, to NIGDY NIE MA tańszych biletów
      do komunikacji w ciągu dnia. Jest to celowa polityka ZTM. Na współpracę z nimi
      a raczej jej brak skarżą się niektórzy kioskarze.
    • gazetnik3 Re: bilety autobusowe-horror 16.08.05, 12:51
      Jest wolny rynek - nie chce, więc nie sprzedaje biletów. Czasy socjalizmu
      minęły...

      A swoją drogą pewnie ma zbyt małą marżę na biletach?
    • Gość: ernest Re: bilety autobusowe-horror IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 16.08.05, 15:51
      Trzeba pisać skargi do ZTM-u. Bilety są NIEOPŁCALNYM interesem. Dużo kosztują i
      trzeba dużo pieniędzy mrozić a ZYSKU nie ma!
      • gazetnik3 Re: bilety autobusowe-horror 16.08.05, 18:52
        Gość portalu: ernest napisał(a):

        > Trzeba pisać skargi do ZTM-u. Bilety są NIEOPŁCALNYM interesem. Dużo kosztują
        i
        > trzeba dużo pieniędzy mrozić a ZYSKU nie ma!



        Albo kupić sobie kilka biletów na zapas... :-)
        • tvtotal2 Re: bilety autobusowe-horror 17.08.05, 02:27
          jeszcze kilka lat temu na południowej antresoli stacji M_Kabaty >> można było
          kupić bilety jednorazowe z automatu. Na mieście można było spotkać klilka
          takich maszyn, m.in. na M_P.Mokotowskie, Pl.Bankowy.

          w ich miejsce ZTM zafundował nam automaty ładujące karty miejskie - czyli
          bilety okresowe. Jawna dyskryminacja "okazjonalnych" pasażerów.

          Jazdy "na gapę" nie polecam. Dla kanara argument, że nie można było kupić w
          okolicy biletu, nie wystarczy...
        • silvio1970 Re: bilety autobusowe-horror 29.08.05, 15:07
          gazetnik3 napisał:

          > Gość portalu: ernest napisał(a):
          >
          > > Trzeba pisać skargi do ZTM-u. Bilety są NIEOPŁCALNYM interesem. Dużo kosz
          > tują
          > i
          > > trzeba dużo pieniędzy mrozić a ZYSKU nie ma!
          >
          >
          >
          > Albo kupić sobie kilka biletów na zapas... :-)

          a ja w ogóle nie rozuiem dlaczego o jakiś biletach romawiacie a boicie się
          porozmawiać o mordercach i nożownikach
          • gazetnik3 Re: bilety autobusowe-horror 30.08.05, 00:35
            silvio,
            to są problemy na miarę świadomości ursynowian... :-)
    • Gość: Czytelnik Re: bilety autobusowe-horror IP: *.pkobp.pl 29.08.05, 14:57
      Jest jeszcze kiosk przy północnym wejsciu na peron (na antresoli). Niestety
      potwierdzam, że na Kabatach w kioskach często nie ma biletów. Ja czasami muszę
      skorzystać z 7-dniowych no i na ogół muszę kupować bilety 3 lub 1-dniowe :-(. Na
      pohybel ZTM!
    • java9 Re: bilety autobusowe-horror 29.08.05, 15:42
      eee tam, przeciez mogło być gorzej ;)
      pan mógł wciagnąc Cię przez to małe okienko do środka kiosku
      i trzasnąc głową o kolano,
      mógł potraktowac Cię gazem łzawiącym ;)
      nie przesadzaj :)))

      Poważnie mówiąc, to zachowanie skandaliczne, no ale skoro w dzisiejszych
      czasach nie zalezy ludziom na zarobku,to trzeba sobie radzić inaczej.
      Nie zmusisz pana aby miał w sprzedaży bilety.
      Najlepiej zaopatrzyć się gdzieś na zaś
      i wtedy nie ma problemu - odkąd musiałam kiedyś biegać
      po osiedlu w poszukiwaniu biletu, zawsze w portfelu mam kilka sztuk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka