Gość: Pijotr Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 21:10 "Natomiast cała sprawa magii, wróżbiarstwa jest raczej dla dorosłych niż dzieci, które nie mają jeszcze ukształtowanej osobowości - przekonuje." I dlatego, że nie mają ukształtowanej osobowości, takie siostrzyczki pompują im do głów religijne ****. Bo gdyby dowiedziały się o bogu tym w wieku np. 30 lat, nie wierzyłyby w te brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
domk1 ZOSTAJE TYLKO "PRZED SKLEPEM JUBILERA" 08.12.05, 21:20 Wszystko inne zakazane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baj Re: Harry źle widziany IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.12.05, 21:25 Polecam wszystkim wkurzonym, rozbawionym i zaniepokojonym zbiór felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego pod wspólnym tytułem "Reflektorem w mrok", wydany przez Państwowy Instytut Wydawniczy w roku 1978. Szczególnie cykle "Dziewice konsystorskie i okupańci w sutannach", "Piekło kobiet i zaułki paragrafów". Wszystko to już było w Polsce międzywojennej. A teraz mamy powtórkę z rozrywki. Nadzieja w tym, że - wg wszelkich praw - wahadło maksymalnie odchylone w jedną stronę, tę kruchtowo-ciemnogrodzką, zacznie stopniowo powracać w stronę normalności. Obecnie ocenę wszelkiej sztuki, filmu, literatury mamy chyba wzorowaną na dziełku niejakiego księdza Pirożyńskiego,zatytułowanym "Co czytać" . Cytować nie będę, przeczytać warto. Uśmiałam się kiedyś bardzo, teraz porażająco mi to wszystko pasuje do naszej rzeczywistości. I tyle. Więc robię swoje i czekam sobie na zmiany. Tuszę, że na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal688 Re: Harry źle widziany IP: 165.176.7.* 08.12.05, 21:27 troche z innej beczki; wynudzilem sie na tym filmie nieludzko (bylem z synem, on dosc lubi Pottera) ale juz zupelnie nie rozumiem dlaczego scena przygotowan do meczu i naprawde efektowna panorama trybun stadionowych oraz pokaz sztucznych ogni, nie jest kontynuowana tylko potem akcja przenosi sie na jakies pole z namiotami, to jest kardynalny blad w ukladzie scenariusza i zalamanie narracji; terry gilliam mial racje.. Odpowiedz Link Zgłoś
homosexualista2 POLSKA TO CYRK KATOLICKICH OSZOŁOMÓW 08.12.05, 22:20 TO JEST SKANDAL. I WŁAŚNIE TAKIE OSZOŁOMY ROBIĄ Z TEGO KRAJU ULTRAKATOLICKI ZAŚCIANEK EUROPY!!!!!!!!!!!!!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Mesjanizm a "zaściankowość" IP: *.aster.pl 08.12.05, 22:45 Po pierwsze, jako niestrudzony obrońca Wiary Ojców, zmuszony jestem przypomnieć Szanownemu Panu, że to co Pan robi jest niezgodne z Prawem Naturalnym, podobnie jak handel w Dzień Boży lub też spożywanie mięsa w piątek. Radzę uważać, aby któryś z prawdziwych Polaków-Katolików, nie obdarzył Pana przez przypadek swoją chrześcijańską radością, ku chwale Wielebnego Ojca Naszego z Torunia. Po drugie, wiadomo nie od dziś, że Polska przez swoje położenie geograficzne, pełni rolę przedmurza Chrześcijaństwa. Tak jak kiedyś musieliśmy bronić Zachodniej Europy przed Turkami, tak dziś bronimy Europy Wschodniej, przed zalewem szkodliwych nowinek z Zachodu: ateistycznej propagandy, libertyństwa, aborcji, eutanazji, antykoncepcji, zapłodnienia in vitro. Walka o zachowanie wartości chrześcijańskich pochłania nas do głębi, w związku z tym cierpi na tym gospodarka, edukacja, służba zdrowia itd. Ale niestety, bycie Mesjaszem Narodów wymaga poświęceń. Proszę więc nie używać epitetów w stylu "zaściankowy", pamiętając, że wszystko, co jest Pan skłonny uznać w Polsce za złe, to koszty jakie ponosimy w imię zaszczytnej misji, którą przyszło naszemu narodowi pełnić z woli Boga w Trójcy Jedynego. Odpowiedz Link Zgłoś
homosexualista2 Mesjaniz a nie wciskanie ignorantom intelektualnym 08.12.05, 23:28 swoich ciemnot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwek Szlachetne idee IP: *.aster.pl 08.12.05, 23:56 Te jak Pan nazwał "ciemnoty" to szlachetne idee, które dziarskie zakonnice starają się wpoić młodym Polakom. Czymże jest nieobejrzenie jednego Holywoodzkiego filmu, jeśli zestawić to z wychowaniem prawego obywatela IV RP, gotowego do walki w obronie Prawdziwej Wiary z libertynami, sługusami Europejskiej Nierządnicy Brukselskiej, Urbanami, Michnikami itd? W imię Ojca Rydzyka, Rektora, Dyrektora, który mówił przez Proroków, amen. Odpowiedz Link Zgłoś
miszkad [...] 09.12.05, 00:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Kościół nie odtrąca homoseksualistów 09.12.05, 13:36 nie wiem czemu robisz taki, niecałkiem zresztą do rzeczy, raban. Kościół absolutnie nie odtrąca homoseksualistów a raczej zawsze gotowy jest im podać rękę. podobnie jak nie odtrąci mordercy czy złodzieja. to, że stawia warunek odrzucenia grzechu jest oczywiste. jeśli ktoś chce jednak w grzechu trwać to jego sprawa. ale to bynajmniej nie upoważnia do nazywania kościoła zaściankowym. po prostu są środowiska akceptujące praktyki homoseksualne i środowiska ich nie akceptujące. Pamiętaj, że Forum Ursynów jest cenzurowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Harry źle widziany IP: *.chello.pl 08.12.05, 22:28 powazna sprawa. zastępy okultystów opętanych przez Pottera...a barbie to nie okultyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Barbie a sprawa polska IP: *.aster.pl 08.12.05, 23:08 "Barbie" to nie okultyzm, chyba że dziecko stosuje ją do praktyk VooDoo. Szkodliwość tej lalki polega na czymś zupełnie innym - jej producenci atakują rodzinę, promując wśród młodzieży wizerunek dziewczyny wyemancypowanej, wyuzdanej, myślącej tylko o chłopcach i imprezach. I jak po czymś takim dziewczynka bawiąca się Barbie ma być matką pięciorga? Jak ma potem wychować synów i córki na osoby godne swej Ojczyzny: Najświętszej IV Rzeczpospolitej? Nawet becikowe w takich wypadkach nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: Harry źle widziany IP: 83.238.168.* 08.12.05, 22:29 cos mi tu pachnie tania sciema dla zapelnienia miejsca w portalu albo zarowno siostra (choc nie sadze) nie oglada tv jaki i rodzice nie wiedza co sie dzieje na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plis Re: Harry źle widziany IP: *.devs.futuro.pl 08.12.05, 23:36 Dobrze że sa różne szkoły.Od rodzica można oczekiwać że wie jaką szkołę i dla czego wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Harry źle widziany 08.12.05, 23:51 czasami rodzic może sie pomylić, szczególnie, że ta szkoła leci na (zasłużonej) opinii z dawnych lat. i bardzo cieżko się do niej dostać. a że siostra dyrektorka i jedna ze świeckich nauczcielek propagują swoją wizję katolickiej szkoły to już inna sprawa. a poziom szkoły jest dramatycznie niski. dzieci są zastraszane. terror normalny terror. a niewygodne osoby sa dyskretnie usuwane ze szkoly i podobnie prawdopodobnie bedzie z dzieckiem bohaterki artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: Harry źle widziany 08.12.05, 23:52 Szkoła Niepokalanek to ta, która miesci sie w dużym budynku z jasnej cegły przy Relaksowej (nie wiem, jaki dokładnie jest adres...)? Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Harry źle widziany 08.12.05, 23:53 lewe_oko napisała: > Szkoła Niepokalanek to ta, która miesci sie w dużym budynku z jasnej cegły przy > Relaksowej (nie wiem, jaki dokładnie jest adres...)? szkoła niepokalanek to ta w dużym budynku ze średnio jasnej cegły przy ul. Zaruby, tuż pod kabatami Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: Harry źle widziany 08.12.05, 23:55 Chyba miałam na myśli to samo, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
miszkad Po co łazić na kiepski film? 09.12.05, 00:21 Skoro dzieciaki są w katolickiej szkole, to rodzice chcieli chyba, że szkoła przestrzegała jakichs ważnych dla nich i dla tej szkoły wartości? Jakich? Wiadomo jakich! O co zatem ten hałas? Znowu Gw rozpętuje aferę o ciemnocie polskich katolików? Ku.., nie wytrzymam, kupie kałacha i rozpie.. tych pseudointelektualistów pismaków z Gw, którzy robia siano z mózgu biednym ćwierćinteligentom! Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Po co łazić na kiepski film? 09.12.05, 00:48 miszkad napisał: > Skoro dzieciaki są w katolickiej szkole, to rodzice chcieli chyba, że szkoła > przestrzegała jakichs ważnych dla nich i dla tej szkoły wartości? Jakich? > Wiadomo jakich! > O co zatem ten hałas? > Znowu Gw rozpętuje aferę o ciemnocie polskich katolików? Ku.., nie wytrzymam, > kupie kałacha i rozpie.. tych pseudointelektualistów pismaków z Gw, którzy > robia siano z mózgu biednym ćwierćinteligentom! bzdury wypisujesz. żółć zalała ci oczy i pewnie dlatego nie czytasz ze zrozumieniem. zresztą, skoro nie znasz sytuacji w tej szkole (i stosunku s.D. do HP) to trudno, żebys sie wypowiedział rzeczowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Po co zezwalać na puszczanie takich filmów? IP: *.aster.pl 09.12.05, 01:00 Pytam się: komu to wszystko służy? Nie potrzebne są nam te wszystkie Holywoodzkie czary-mary! Nam trzeba wychowywać posłusznych, karnych obywateli IV RP, patriotów godnych ich wielkich przodków, którzy walczyli w Powstaniu, pod Monte Cassino itd. Pytam się: Jakie wartości promuje Harry Potter? Czy są to chrześcijańskie wartości? Toż to neopogaństwo i rozpusta!!! Tandetna papka wciskana naszym dzieciom przez masonów z Unii Nierządnicy Europejskiej!!! Całe szczęście, że są jeszcze tacy jak maszkad, którzy potrafią rozszyfrować niecne knowania Złego i którzy prostymi, radykalnymi, acz skutecznymi działaniami obronią przed zalewem zachodniej zgnilizny nasz umęczony katolicki naród... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Podzielmy się naszą radością IP: *.aster.pl 09.12.05, 00:49 No proszę! Mamy pierwszego chętnego, który ze swymi współbraćmi chciałby się podzielić swoją chrześcijańską radością!!! W imię Ojca, Rydzyka, Rektora, Dyrektora, który mówił przez Proroków, amen. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden a tak gwoli jasności 09.12.05, 01:01 w tej szkole jest cała masa nauczycieli (w przeważającej większości sióstr) które zajmują sie dziecmi z miłoscią, są świetnymi pedagogami i dzieci je kochają. znają wszystkie dzieciaki z imienia i nazwiska i są naprawde ciepłe i miłe. odkąd "nastała" nowa dyrektorka (z artykułu) szkoła zaczęła schodzić na psy. ona trzyma w garsci wszystkie siostry i nauczycieli i rodziców. szkoła nadal "leci" na opinii sprzed lat, ale powtarzające sie tego typu incydenty szybko zniechęcą rodziców zapisujących tam dzieci (jest tez przedszkole) tuz po poczęciu. wystarczą dwie nawiedzone osoby (s. dyrektorka i jedna świecka nauczycielka) żeby szkoła drastycznie obniżyła poziom i straciła renomę. dzieci w tej szkole czują się fatalnie i jeśli rodzicom to odpowiada (chyba tylko ze względu na prstiż) to tylko i wyłącznie ich problem. tylko szkoda zestresowanych i zahukanych dzieciaków, nijak nie przygotwanych do życia w społeczeństwie. (chyba tylko w zakonie o twardej regule poradzą sobie) gdyby każdy rodzic nagłasniał swoje przejscia z tą szkołą tak jak odwazyła sie to zrobic matka z artykułu szkoła straciłaby popularność w przeciągu kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: a tak gwoli jasności IP: *.aster.pl 09.12.05, 01:18 Hola, hola! A skąd ta pewność, że dyrektorka nie została nawiedzona przez samego Ducha Świętego? Ktoś musi w końcu położyć kres samowoli rozpasanych dzieciaków, które zamiast skupić się na modlitwie i medytacji myślą o jakiś hokusach-pokusach, Harry-Potterach itd. Pani dyrektor niczym dobry Pasterz dba o swoją owczarnię, nie odda Złemu ani jednej niewinnej dziecięcej duszyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: a tak gwoli jasności 09.12.05, 01:20 ty sie śmiejesz a moje dziecko wyj..ała ze szkoły...ba żeby tylko moje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: a tak gwoli jasności IP: *.aster.pl 09.12.05, 01:23 Widocznie dziecko zbyt silnie tkwi korzeniami jeszcze w III RP. Dla takich nie może być miejsca w elitarnych katolickich szkołach. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: a tak gwoli jasności 09.12.05, 01:32 dziekuje. jestem nieukojona w bólu. prawie dwa lata minęło a ja nie moge sie pozbierac. a miało być tak pieknie :) a tu jep! i poleciała na pysk - myslenie nie w modzie w nowj Polsce :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: a tak gwoli jasności IP: *.aster.pl 09.12.05, 01:52 Skoro to było dwa lata temu, to znaczy, że dyrektorka ma w sobie coś z proroka. Już wtedy przygotowywała szkołę na przyjście nowego. Radzę się jednak w ocenie myślenia Polaków nie sugerować opiniami pojedynczych forumowiczów-frustratów. I tak trzeba przyznać, że w tym wątku jakoś ich zaskakująco mało. Dlatego pozwoliłem sobie w kilku miejscach wczuć się odrobinę w ich rolę. Inne wątki na forum (zwłaszcza te polityczne), pozwalają prześledzić dogłębnie strukturę ich wywodów, sposób argumentacji itd. Ciekawe, że argument polegający na bagatelizowaniu filmu i dopatrywaniu się w całej sprawie spisku GW udało mi się przewidzieć (p. wcześniejsze wątki). Oznacza to, że ciemnota ludzka jest w jakimś stopniu przewidywalna. Chociaż to jest pocieszające. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: a tak gwoli jasności 09.12.05, 09:23 Gość portalu: prawdziwek napisał(a): > Skoro to było dwa lata temu, to znaczy, że dyrektorka ma w sobie coś z proroka. > Już wtedy przygotowywała szkołę na przyjście nowego. tak, mam - oko proroka ;) szkoda że nie szklane :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: a tak gwoli jasności 09.12.05, 09:24 bo 'gazeta", tak jak kiedyś "piosenka" jest dobra na wszystko, jak się okazuje, :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: a tak gwoli jasności IP: *.aster.pl 09.12.05, 11:46 To w zasadzie tłumaczy Twój stosunek do tej szkoły. Z tego co ja wiem, to od lat jest do niej kilkakrotnie więcej chętnych niż miejsc, a szkoła jest co roku w czołówce wyników testów końcowych i konkursów przedmiotowych. Po prostu nie każde dziecko pasuje do każdej szkoły (i odwrotnie). Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: a tak gwoli jasności 09.12.05, 14:01 Gość portalu: matka napisał(a): > To w zasadzie tłumaczy Twój stosunek do tej szkoły. > Z tego co ja wiem, to od lat jest do niej kilkakrotnie więcej chętnych niż > miejsc, a szkoła jest co roku w czołówce wyników testów końcowych i konkursów > przedmiotowych. Po prostu nie każde dziecko pasuje do każdej szkoły (i > odwrotnie). jasne, dziecko ze średnią w okolicach 5, wygrywające olimpiady i konkursy faktycznie nie pasuje do tej szkoły - bo umie myśleć - a tego nie uczą w tej szkole. też wierzyłam w te czołówki jak dzieci tam posyłałam - w tej chwili poważnie się zastanawiam - wiem jakie dzieci tam chodzą, jak sobie radzą z nauką i ile i czego sie od nich wymaga - i bardzo marnie widzę "karierę" tych dzieci w przyszłości. i ważne, pisze o rocznikach z czasów panowania obecnej s. Dyrektorki, bo to że szkoła miała wysoki poziom kiedys nie ulega wątpliwości (tym mnie skusiła). mam jednak nadzieję, że rodzice zaczną uważniej przyglądać sie temu co dzieje sie w szkole - wtedy bedzie łatwiej sie do niej dostać Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Twój Belfer 09.12.05, 14:08 magdajeden napisała: > mam jednak nadzieję, że rodzice zaczną uważniej przyglądać sie temu co dzieje > sie w szkole - wtedy bedzie łatwiej sie do niej dostać tak, proponuję by GW itworzyła ogólnopolski dodatek, gdzie biedne mamy skrzywdzonych dzieci będą mogy wysyłac paszkwile na poszczególne szkoły i nauczycieli. wtedy na pewno rodzic zaczną się uważniej przyglądać szkołom i wyrodny nauczycielom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cymbał Re: Twój Belfer IP: *.sandomierz.pilicka.pl 15.12.05, 19:14 Eeeeeee..., twoje paszkwile Silvio są zdecydowanie lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970 Otylio, nie wpakuj się w kabałę 09.12.05, 08:37 sport.onet.pl/1209436,wiadomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel a Polacy mowie, ze to muzulmanie IP: 81.19.200.* 09.12.05, 15:08 sa fanatykami religijnymi..ja piernicze.. Odpowiedz Link Zgłoś
el_la list rodziców w dzisiejszej Wyborczej - chore !!!! 09.12.05, 19:39 Dla mnie to jakies chore... Zamiast do matki dziecka, które zaprasza, lecą z donosem do Siostry Dyrektor po czym beztrosko wysyłają dziciaka na te urodziny. Też mam dzieciaki w tym wieku, które są zapraszane w różne miejsca i gdybym miała jakiekolwiek wątpliowści co do miejsca, rodzaju opieki czy typu zapbawy to bym zwyczajnie dziecka nie wysłała. Bez pisania listów do GW !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Mam dziecko w tej szkole IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 22:58 El_la trafiła w sedno. Główny problem nie leży w postawie Dyrektorki, ale w działaniach rodziców. Zapraszającej matce nie przyszło do głowy zastanowić się, czy film na który zaprasza dzieci jest "strawny" dla wszystkich rodziców. To bezmyślność - ale tylko bezmyślność. Ale mną tak naprawdę wstrząsnął list rodziców. Wychwalając odwagę cywilną syna, którą zdobył m. in. dlatego, że nie oglądał, ani nie czytał HP, sami dali przejaw jej kompletnego braku. Argument, że rozdawanie zaproszeń w szkole, oznacza, że sprawą powinna się zająć szkoła jest kuriozalny i służy maskowaniu własnego tchórzostwa cywilnego. No cóż, autorka dzisiejszego listu, dumna mama trojga dzieci, jest znana w środowisku rodziców tej szkoły jako tzw "kabel" i "wazelina". Panuje niepisany zwyczaj nie ujawniania się przed nią z "niesłusznymi" poglądami... Odpowiedz Link Zgłoś
magdajeden Re: Mam dziecko w tej szkole 09.12.05, 23:33 ale gdzie ten list? jest w necie czy tylko na papierze. moge dostac linka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer2 Re: Mam dziecko w tej szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 01:04 Ja też mam dziecko w tej szkole i dziwi mnie fakt wysyłania dziecka do szkoły wyznaniowej i tym samym zaakceptowania pewnych zasad a jednocześnie męczenia się i ukrywania swoich "niesłusznych" poglądów. Dla zdrowia psychicznego proponuję zmianę szkoły na taką, w której nie trzeba ukrywać się ze swoimi "niesłusznymi" poglądami. Boję się jednak, że i to nie pomoże, bo dla "observera" wygłaszanie swoich poglądów to "kablowanie" i "wazeliniarstwo". Trudna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anas Re: Mam dziecko w tej szkole IP: *.chello.pl 02.01.06, 22:43 Zacznę od tego, że ja też mam dziecko w szkole katolickiej w Warszawie, szkole z większymi tradycjami niz ta o której piszesz. I u nas, dla nauczycieli i rodziców jedno jest jasne..szkoła to nie klasztor, nawet jeśli jest przy szkole internat. Zależy nam wszystkim na wychowaniu dzieci w duchu katolicyzmu, a nie dewocji. Katolik nie musi byc równoznaczny z fanatykiem.Za chwilę u nas tez pojawi się kreacjonizm, bo tak niektórym księżom, siostrom, czy katechetom będzie się chciało być bardziej świętymi od Papieża, nie mówiąc o Bogu. Więcej pokory ...i zdrowego rozsądku. Piszesz o "niesłusznych" poglądach...niesłusznych wobec czego? Czy poza jednostkowymi wypowiedziami kardynała, a nie papieża masz dowody na to, że Kościół potępia Pottera? Czy uważasz, że bajka dla dzieci może być groźna? Jeśli tak to jesteś małej wiary. Ja wychowałam się na wielu baśniach, moje dzieci też i najmłodsze, które ma 6 lat potrafi odróżnić rzeczywistość od fikcji. Czy uważasz, że potrzebna jest Wielka Siostra jak w Twojej szkole, by wskazała co dobre, a co złe. jesteś pewna, że ona wie jak pokierować Twoim dzieckiem, nie mając swojego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer2 Re: Mam dziecko w tej szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 02:27 Powiem szczerze, że zaintrygowały mnie Pani wypowiedzi i chętnie z nimi podyskutuję. Na wstępie muszę przyznać, że nie byłam świadoma podziału szkół katolickich na te o większej i mniejszej tradycji. Ja jestem bardzo zadowolona z tej szkoły, chociaż ma ona, jak Pani twierdzi, mniejsze tradycje, od szkoły do której chodzi Pani dziecko. Jaśli chodzi o wychowanie dzieci w duchu katolicyzmu i w tym temacie chyba nasze szkoły jednak się nie różnią, to moim zdaniem najważniejsze jest to, aby dziecko otrzymywało takie samo wychowanie w domu i w szkole. Szczególnie ten rodzaj szkoły wymaga współpracy. I w tym konkretnym przypadku, jeśli tzw. kręgi katolickie oraz Prefekt Kongregacji Wiary (chociaż nie sądzę, aby Papież Benedykt XVI nagle zmienił zdanie w tej sprawie, ale mogę się oczywiście mylić) wypowiadają się negatywnie oraz Siostry po przeczytaniu tych książek (i to chcę pokreślić) stwierdzają, że nie jest to odpowiednia lektura dla dzieci 11- letnich, to grupowe wyjście całej klasy jest dla mnie pogwałceniem tej zasady współpracy. Pal licho dorosłych, ale czego my uczymy nasze dzieci? Mówimy jedno, a robimy drugie? Do 15:00 masz, moje dziecko, kierować się zasadami przyjętymi w szkole, a po 15:00 - naszymi, ale już innymi zasadami? Pisze Pani o fanatyzmie i dewocji. To oczywiście skrajność. Drugim biegunem jest tak modny obecnie liberalizm. A co jest pośrodku? Dziura? Moim zdaniem pośrodku jest próba trzymania się zasad, które się wyznaje. Pyta Pani czy uważam, że bajka dla dzieci może być groźna. Tak uważam. Przypomnę Pani niedawną zmorę pt. Pokemony. Stoczyłam walkę, aby uchronić moje dziecko przed tym marketingowym tworem (moim zdaniem obecnie Harry Potter i Witch też należą do tej grupy). Nie chcę generalizować, ale z moich obserwacji wynika, że dzieci, które fascynowały się w sposób, moim zdaniem obłędny, Pokemonami, a teraz Harrym Potterem mają mniejsze lub większe problemy emocjonalne oraz niestety odbiegają również intelektualnie od swoich rówieśników. Oczywiście nie widzę tu zależności wprostproporcjonalnej, ponieważ powyższe problemy mogą wynikać także z relacji dziecko-rodzice, ale to jest już oddzielny temat, którego nie będę rozwijać, bo mogłabym Panią zanudzić. Mojemu dziecku, mam nadzieję, to nie grozi. Jednak uważam, że szkoda jego młodego umysłu, aby zaśmiecać go tego typu lekturą. Szkoda mi również jego wrażliwości, aby narażać ją na sceny z tego typu filmów. Osobiście wyznaję zasadę "bombardowania" dziecka dobrem, aby dzięki temu umiało odróżnić je od zła, a nie na odwrót. Natomiast jeśli chodzi o Wielką Siostrę, o której Pani pisze, to nie tylko ona jest mi potrzebna, żeby wskazywać mojemu dziecku, co jest dobre a co złe. Wymagam tego również od całego grona pedagogicznego i osób obsługujących szkołę podczas całego pobytu mojego dziecka w szkole i właśnie dlatego posłałam moje dziecko do szkoły wyznaniowej. Jeśli mogę pozwolić sobie na radę, to proszę "zrobić krok w tył" i na spokojnie zastanowić się dlaczego zależy mi na tym, aby moje dziecko w sposób ciągły, przez kilka lat fascynowało się przygodami takiego bohatera jak Harry Potter? Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anas Re: Mam dziecko w tej szkole IP: *.chello.pl 04.01.06, 09:33 Napisała Pani.... "Nie chcę generalizować, ale z moich obserwacji wynika, że dzieci, które fascynowały się w sposób, moim zdaniem obłędny, Pokemonami, a teraz Harrym Potterem mają mniejsze lub większe problemy emocjonalne oraz niestety odbiegają również intelektualnie od swoich rówieśników. Oczywiście nie widzę tu zależności wprostproporcjonalnej, ponieważ powyższe problemy mogą wynikać także z relacji dziecko-rodzice...." A jednak Pani generalizuje...i proszę wybaczyć, ale żadna bajka nie zaszkodzi dziecku, jeśli relacje w rodzinie są dobre. A pogląd, że dzieci oglądające Pokemony, czy czytające Pottera odbiegają intelektualnie od swoich rówieśników jest poważnym nadużyciem. Konkrety! Z obserwacji ilu dzieci wysnuła Pani taki wniosek....Jaki był procentowy stosunek tych "dobrych" do tych "złych". Które miały kontakt z Pokemonami lub z Potterem, a które z Pokemonami i Potterem. Które miały kontakt z Pokemonami i miały dobre więzi w rodzinie, a które......Bez odpowiedzi na te pytania, Pani wnioski są, raz jeszcze podkreślam...nadużyciem. Ja również mam do Pani prośbę. Bardzo proszę o podanie kilku przykładów potwierdzających Pani, czy szkoły obawy przed Potterem. Co jest w tej książce tak niebezpiecznego dla dziecka, a czego nie ma np. w baśniach braci Grimm, Andersena,itd. I jeszcze kilka spraw. Jestem zdziwiona Pani zdaniem..."nie byłam świadoma podziału szkół katolickich na te o większej i mniejszej tradycji." Poza tym pisze Pani....." jeśli tzw. kręgi katolickie oraz Prefekt Kongregacji Wiary (chociaż nie sądzę, aby Papież Bnedykt XVI nagle zmienił zdanie w tej sprawie, ale mogę się oczywiście mylić)wypowiadają się negatywnie oraz Siostry po przeczytaniu tych książek..." Proszę powiedzieć....kim są tzw. kręgi katolicje...bo brzmi to równie tajemniczo jak i demagogicznie. Sama Pani potwierdza, że nie ma w tej sprawie stanowiska papieża. Opinia sióstr z kolei, mam wrażenia wypływa z tych samych przesłanek, jakie kierują nie tylko katolikami.. ale wieloma rodzicami, czy nauczycielami. To nie szkoła, rodzice, dom, pedagodzy..itp. odpowiadają za wychowanie. To , że są problemy z dziećmi..to wina telewizji, nieodpowiednich, książek, gazet, gier, Internetu.....Wszyscy winni, tylko nie my. Zacznijmy od siebie i tłumaczmy dzieciom świat, a nie zamykajmy go przed nimi. A na koniec mała złośliwość...idąc tropem głoszonych przez Pania poglądów...w każdej bajce można dostrzec niebezpieczeństwo. Bolek i Lolek np. niektórym kojarzą się z pochwałą...Ale dość tych żartów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer2 A co na ten temat mają do powiedzenia psycholodzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 01:54 Przypomniało mi się, że byłam kiedyś na wykładzie dotyczącym wpływu masowej kultury na psychikę i rozwój emocjonalny dziecka, wygłoszonym przez psychologa. I co mądrego powiedział wykładowca? Otóż jeśli wydaje nam się, że jesteśmy odporni na niektóre niechciane bodźce w postaci informacji pochodzących z telewizji, kina, czasopism czy książek, to się mylimy, ponieważ potrafią one działać na naszą podświadomość i docierają one do naszego umysłu, gdzie są rejestrowane bez względu na to, czy chcemy tego czy nie. Szczególnie niebezpieczny jest ten wpływ w przypadku dzieci. Wynika to z faktu, że nie mają one jeszcze jasno określonej postawy wobec świata. Więc jeśli taki osobnik zostanie poddany rzeczywistości wykreowanej w książce lub filmie, to będzie on szukał wzoru do naśladowania właśnie w tej rzeczywistości. Idąc dalej, jeśli stworzy mu się rzeczywistość, w której trudno jest odróżnić świat realny od fikcyjnego (co ma miejsce, moim zdaniem, w Harrym Potterze), to straci on możność odróżniania realności od fikcji, a co za tym idzie dobra od zła. Dlatego uważam, że zgubne jest bezkrytyczne poddawanie naszych dzieci kulturze masowej, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo, że fikcja w niej przedstawiona może łatwo stać się ich rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: A co na ten temat mają do powiedzenia psychol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:37 Nie wiem jakie mają o tej sprawie psycholodzy, ale po prześledzeniu twoich wypowiedzi, mam wrażenie, że jesteś tą mamą która usłużnie doniosła dyrekcji szkoły, nie zastanawiając się jaki przykład dajesz swojemu dziecku do naśladowania. A swoją drogą, to żeby móc zabrać głos w dyskusji na temat treści HP, to mam pytanie, czytałaś tę książkę? Swoim zachowaniem zmuszasz swoje dziecko do udawania.... . Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: A co na ten temat mają do powiedzenia psychol 06.01.06, 09:40 Jaki przykład? Pawka Morozow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uncja Re: list rodziców w dzisiejszej Wyborczej - chore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:56 Czytałam list mamy, która tę aferę rozkręciła w GW - nasunęło mi się kilka wniosków. Skąd pomysł, że szkoła i siostra dyrektorka ma być odpowiedzialna za wychowanie dzieci??? wydawało mi się, że za wychowanie dziecka odpowiadają TYLKO I WYŁĄCZNIE rodzice. I tylko oni moga decydować na co pozwalają swoim dzieciom. W związku z tym siostra dyrektorka może jedynie wyrazić swoją opinię, NIE MA PRAWA wtrącać się w to, jak uczniowie spędzają czas poza szkołą - za wiedzą i zgodą rodziców. W liście matki- skarżypyty zabrakło mi podstawowej informacji - czy syn sam chciał iść na film. Tekst, że "nie ma czasu czytać HP bo czyta Niziurskiego itp skąd uczy się co to jest przyjaźń, jak rozwiązywać problemy" mnie powalił. O ila pamiętam, tamci autorzy opisywali rzeczywistość lat 50-60, więc poruszane tam problemy są z lekka przeterminowane. Że nie wspomnę, że w Harrym motyw przyjaźni jest na pierwszym planie... Śmieszne jest pisanie, że syn miał odwagę cywilną, bo nie czytał Harrego. Szkoda że przykładu tej odwagi cywilnej nie może brać z rodziców. Normalny rodzic porozmawiałby z dzieckiem dlaczego uważa że nie powinien uczestniczyć w tego typu zabawie, skontaktował się z zapraszającymi rodzicami, podziękował za zaproszenie i odmówił udziału - a nie działał podstępnie za plecami wszystkich pozostałych i nie rościłby sobie prawa do decydowania za resztę rodziców czy oni mogą swoje dzieci posłać na film czy nie. Idiotyzm. Swoją drogą - cała ta akcja dowodzi tylko, że ci rodzice nie ufają najwidoczniej własnym umiejętnościom, autorytetowi czy sile przekazanej dziecku wiary, skoro muszą się uciekać do takich środków. Jeśli byliby pewni tego, że syn przyjął ich wartości, nie musieliby się obawiać i podsuwać mu Ożogowskiej zamiast tego co czytają rówieśnicy. To chore żeby bać się o to, że cały wysiłek wychowawczy nie pójdzie na marne po obejrzeniu nieodpowiedniego filmu. Światły człowiek, naprawdęv wierzący jest odporny na wpływy, może znać utwory kontrowersyjne i pozostanie sobą. Bo umie myśleć samodzielnie i sam dokonuje selekcji. Wychowanie polega na tym, że dziecko samo powinno umieć ocenić co jest dobre a co złe, a nie ślepo bazować na opinii rodziców czy nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tajny gość!!! Re: Harry źle widziany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 20:29 Ja chodze do tej szkoły i wiem jakie są zasady help!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajny gośc! Re: Harry źle widziany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 20:31 Żelazne zasady!! co to za zasady!!! Dziecko do kina nie moze iść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Harry źle widziany IP: *.uje.nat.hnet.pl 12.12.05, 12:07 Nie ma nikt prawa z nauczycileli zabraniać dzieciom oglądania filmu po lekcjach- to ich prywatny czas. Nie wiem dlaczego katolicka szkoła tak ostro zareagowała. Jestem osobą wierzącą ale nie wiem w czym by to mogło zaszkodzić. Czy inne bajki tj. Alicja w krainie czarów, Kopciuszek i tp. się bardzo różnią? Zmieniają się czasy i bajki. Myślę że film dzieci śmiało mogły obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:20 A na strip tease tez mogą iść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełkot Re: Harry źle widziany IP: *.aster.pl 26.12.05, 15:44 Przychodzi pół baby do lekarza. Lekarz pyta: "Co pani jest?" Ona odpowiada: "Ba" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Harry źle widziany - eeetam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 19:50 Myślę, że to opinia przesadzona. Rzeczywiście film nie najlepszy, ale to, że dzieci w wieku późnej podstawówki nie mają ukształtowanej własnej osobowości to nie jest prawdą. Sama mam córkę w wieku 11 lat i uważam że jest bardzo dojrzała, nietylko jak na swój wiek. Umie ocenić jakość danego filmu. Nie mówiąc już o tym, że ten film jest światowym hitem. A tak wogóle, to czy dobrze przeczytałam, że pani dyrektor zakazała iść dzieciom na ten film poza lekcjami (!!!)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany - eeetam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:19 Światowym hitem było też "Ostatnie tango w Paryżu", "Wielkie żarcie" itp itd. Ponadto jest to szkoła katolicka, prywatna itp itd. Prosze przeczytać recenzje teg w filmu w GW z 1 grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełkot Re: Harry źle widziany - eeetam. IP: *.aster.pl 26.12.05, 15:43 No więc Goździkowa twierdzi że przechodzi jak ręką odjął. Tak słyszałam w maglu. Na własne uszy. Trzeba tylko wziąść 2 tabletki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermiona szkoły kat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 20:00 Jeżeli tym się różnią szkoły katolickie od szkół normalnych (ba wiem, że w szkołach katolickich dzieci klną tak samo, a z uwagi na swój stan majątkowy wywyższają się nad dzieci mniej zamożne) tym, że dyrektorki planują osobisty czas dzieciom, to szkoła katolicka zamnienia się w szkołę "kat."... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Harry źle widziany IP: 82.177.244.* 14.12.05, 18:44 to dopiero gratka! wcześniej były lepsze : na balu przebirańców drugoklasistka przebrała się za czarownicę i usłyszała od siostry dyrektor tyle "ciepłych słów:, że długo będzie pamiętało dziecko tę burę.Szloch dziecka nie zrobił żadnego wrażenia na wrrażliwej duszy siostry dyrektor. tak więc historia z Harrym to małe piwo( chyba mogę powołac się na piwo)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo Dlaczego nie można oglądać Harrego... IP: 213.199.198.* 14.12.05, 19:07 ...ten film jest i powinien być dozwolony od minus 10 lat, ta dyrektorka nie ma gustu "Kurczak Mały" jest straszniejszy od "Harrego pottera" ,a nawed od "telenoweli Lwa Rywina" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moniks Re: Harry źle widziany IP: *.tvteletronik.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 20:03 Ta dyrektorka padła na mózg. Bardzo bym chciała się z nią spotkać. Powiedziałabym jejpare niezbyt miłych słów. Zresztą co ona sobie myślio, żeby zabraniać dzieciom oglądnąć film???????? JA miałabym ją głęboko i daleko tam gdzie słońce nie dosięga. A do tego pozwałabym ją do sądu za szantaż. Fani Pottera RULEZi tak trzymać!!!!!!!! A ta wariatke trzeba zamknąć bo jeszcze dzieciom jeść zabroni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:40 Rodzice powinni bezwzględnie zabarać dzieci z tej szkoły. Po pierwsze ogranicza on swobodę obywatelską rodzica - to było poza szkołą, po drugie dyktuję nie właściwy model wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 10:10 To zabierz dziecko z tej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwatorka Re: "Zabierz dziecko z tej szkoły" IP: 213.172.172.* 21.12.05, 11:15 Czy uważasz, że jest to argument? Mam wrażenie, że nie rozumiesz problemu!! Wcale nie zamierzam bronić Harrego Pottera (nie czytałam IV-tej części, ani nie widziałam filmu), ale nie wydaje mi się, aby "donoszenie" do Dyrektorki, było postawą godną polecenia, zwłaszcza w szkole Katolickiej!!!! Dziwię się, że rodzice, którzy oburzyli się repertuarem na które zostały zaproszone Ich dzieci, nie dali szansy matce jubilata, aby zweryfikowała swoje zaproszenie, tylko od razu uderzyli "z samej góry". Jestem przekonana, że matka ta na pewno przychylnie podeszłaby do tego problemu. Od niej wiem, że imprezę urodzinową zamawiała na początku października i pierwszym wolnym terminem urządzenia urodzin dziecka w tym kinie, był dopiero termin grudniowy. Idąc do kina miała nadzieję zaprosić dzieci na Oliviera Twista, ale nie wiedziała, że są tak odległe wolne terminy dla organizacji urodzin (chodziło o najpóźniejszą z możliwych godzin, tj. 16). Skoro był tak odległy termin rezerwacji, zapytała się o repertuar jaki będzie wtedy dostępny dla 11-latków.Usłyszała, że od 25.11 wchodzi najnowsza część Harrego Pottera. Matka wiedziała, że spora część kolegów syna czytała wszystkie tomy powieści i uznała, że film będzie fajną dla nich sprawą zweryfikowania powieści z kinem akcji. Nawet się nie zastanawiała, że może to być problemem z punktu widzenia Katolika!! Dopiero, gdy pojawiły się bardzo różne recenzje po wejściu tego filmu na ekrany kin, dopuściła do siebie myśl, że część rodziców może nie wyrazić zgody na obejrzenie tego filmu przez Ich dzieci. Już pierwszego dnia po rozdaniu zaproszeń, matka miała 3 (ciepłe)telefony potwierdzające uczestnictwo dzieci w tej imprezie. Stąd, Jej zaskoczenie wkroczeniem "do akcji" siostry dyrektorki... . Zresztą, matka zmieniła repertuar, o czym listem powiadomiła wszystkich rodziców zaproszonych dzieci..... . Jeśli chodzi o chłopca, którego rodzice napisali list do GW, to wiem, że już pierwszego dnia powiedział niefortunnemu jubilatowi, "że pewnie nie przyjdzie, bo Jego mama nie lubi Harrego Pottera", zanim doniósł to zaproszenie do domu.., stąd nie musiał się przyznawać, że to Jego rodzice byli u Siostry Dyrektorki, ponieważ klasa szybko się zorientowała i choć nie miała pewności, to jednak snuła przypuszczenia..... . W świetle powyższego, naprawdę dziwna jest reakcja tych rodziców, zwłaszcza, że wiedzieli, iż "jubilat" jest tzw. "nowym", tj. nie chodził do tej szkoły od pierwszej klasy. Jego matka nie wiedziała, że "HP" jest "źle widziany" w tej szkole.... , dlatego bardziej ludzkim byłoby uświadomienie tej matki niestosownością dokonanego przez nią wyboru, niż napuszczanie dyrektorki. Nigdzie nie zauważono oficjalnego komunikatu Kościoła Katolickiego, że "HP" jest umieszczony na "czarnej liście"..... . Powoływanie się na autorytet Ojca Świętego Benedykta XVI jest w tym miejscu bardzo niestosowne. Szanuję opinię ówczesnego kard. Ratzingera, ale nie było to oficjalne stanowisko Kościoła. Ponadto, pragnę przypomnieć, że nieomylność Papieża dotyczy Dogmatów wiary. Bardzo podobały mi się listy osób, które zabrały głos w dyskusji na łamach GW, zwłaszcza wydrukowane w "GW" 10 i 16 grudnia. W pełni się pod nimi podpisuję (poza listem Pani, która też "przytomnie" zauważyła, że chodzenie do szkoły katolickiej nie jest obowiązkiem....). Śmieszy mnie argument "zmiany" szkoły, bo czy dzieci katolików, którzy chodzą do innych szkół niż katolickie są "innymi katolikami"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: "Zabierz dziecko z tej szkoły" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 11:56 > > Nigdzie nie zauważono oficjalnego komunikatu Kościoła Katolickiego, że "HP" > jest umieszczony na "czarnej liście"..... . Powoływanie się na autorytet Ojca > Świętego Benedykta XVI jest w tym miejscu bardzo niestosowne. Szanuję opinię > ówczesnego kard. Ratzingera, ale nie było to oficjalne stanowisko Kościoła. > Ponadto, pragnę przypomnieć, że nieomylność Papieża dotyczy Dogmatów wiary. > Miło przeczytać rozsądną opinię:) Jestem praktykującym katolikiem i również nie zanotowałem, żeby ocena kard. Ratzingera, obecnego Papieża została oficjalną wersją Kościoła. Zainteresowałem się sprawą szkoły i Harrego Pottera, ponieważ chciałem tam posłać córcię. Słyszałem wiele pozytywnych opinii o szkole i uważam, że cała ta sprawa jest niesmaczna - przede wszystkim za sprawą nadgorliwej mamy donosicielki... Przecież chodzi o rodziców dzieci z jednej klasy (!!!), którzy zakładam znają się i spotykają w różnych sytuacjach... Pozostaje jeszcze kwestia ogłoszenia na drzwiach szkoły... Nie czytałem oświadczenia tylko ogłoszenie (szkoła leży na mojej trasie spacerowej), ale nietrudno domyślić się, że chodzi o lojalkę. Przypuszczam, że takie ogłoszenie i imienna lista musi stwarzać dużą presje i nawet rodzice, którzy nie popierają działań dyrektorki lub zachowania interweniującej mamy, dla świętego spokoju swoich dzieci podpiszą oświadczenie. Nie jest to dobra lekcja dla dzieci, a jeśli są one faktycznie w jakiś sposób szykanowane, to całą sytuację uważam za skandaliczną. Szkoła jest prywatna, ale jako placówka oświatowa podlega chyba ministerstwu oświaty. Ciekawy jestem co o tym wszystkim sądzą uczniowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: "Zabierz dziecko z tej szkoły" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 12:20 ...matka jubilata nie odzywa się, więc pewnie w szkole wszystko jest ok. Współczuje jej ze względu na całe zamieszanie, chociaż wyrazy współczucia należą się w pierwszej kolejności dzieciom. Matki skarżącej też jest mi żal – posty są na różnym poziomie, ale sama jest sobie winna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Jubilata Do wszystkich uczestników dyskusji IP: 213.172.172.* 21.12.05, 13:34 Skoro zostałam wezwana przez "sąsiada", to niniejszym się odzywam. Do tej pory celowo nie zabierałam głosu w dyskusji, nie chcąc "sztucznie" podgrzewać i tak nieciekawej atmosfery. Byłam w szkole w sobotę na kiermaszu, więc widziałam to ogłoszenie o którym sąsiad wspomniał. Nie miałam odwagi poprosić o wgląd do tego oświadczenia, aby zapoznać się z jego treścią. Nie polemizowałam również z listem rodziców opublikowanym w Gazecie Wyborczej, uznając, że jest to sprawa do załatwienia na forum szkoły. Cieszę się, że znalazła się "obserwatorka", która w skrócie opisała zaistniałą sytuację, (tak dokładnie było). Dziękuję wszystkim, którzy podjęli się rzeczowej polemiki w tym temacie. Ja też czytałam wypowiedzi drukowane w Gazecie i cieszę się z każdego wyważonego głosu w dość nietypowej sprawie. Cóż, nie wiem, jak dalej potoczą się losy moich dzieci w tej szkole. Nie wiedziałam, że można posługiwać się "argumentem", cytuję: "zabierz dziecko z tej szkoły". Czy to jakaś nowa metoda na rozwiązywanie problemów, czy autor tej wypowiedzi jest przekonany, że bez konstruktywnej dyskusji można, a nawet trzeba dziecko usunąć? Czy to dziecko jest czemuś winne zaistniałej sytuacji? Jest to sprawa między nami rodzicami i przykro mi, że Ktoś, kto również ma dziecko w tej szkole śmie wysuwać taką "propozycję". Rozmawiałam z wieloma rodzicami przez telefon, zaraz po interwencji Siostry i tą drogą składam Im serdeczne podziękowania za okazane mi słowa otuchy i wsparcia. Niestety, żadne z interweniujących rodziców nadal nie odezwało się do mnie w powyższym temacie. Na kiermaszu, z rodzicami których spotkałam, poza ogólnym "dzieńdobry" nie miałam okazji rozmawiać. Moje dziecko też jest zmęczone już tym tematem, i .. nie chce na razie iść na film, na który wcześniej bardzo chciało iść ("HP").. . Mam wrażenie, że solidaryzuje się z chłopcem, którego rodzice postawili Veto, (szkoda, że ujawnili się dopiero po publikacji w Gazecie, a mogliśmy to załatwić w zupełnie przyjazny sposób....). Korzystając z okazji, pragnę tych Państwa, których obraziłam wręczonym przez mojego syna zaproszeniem - przeprosić. Do tej pory, myślałam, że zaproszenie można "przyjąć" lub "odrzucić"...., a teraz wiem, że można.... . Wszystkim, (bez wyjątku), którzy podjęli się dyskusji w powyższym temacie serdecznie dziękuję i życzę spokojnych i bardzo radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżmatka W dzisiejszym papierowym wydaniu GW IP: 213.172.172.* 16.12.05, 09:41 są wydrukowane kolejne listy komentujące zaistniałą sytuację. Jest tam m.in. list chwalący "postawę" Dyrektorki szkoły,z wielce "odkrywczą" tezą, że nikt nie zmusza do uczęszczania do szkoły katolickiej..., szkoda, że autorka tego listu nie skomentowała postawy rodziców, którzy w trudno zrozumiałej dla mnie logice ich postępowania, wybrali bezpośredni kontakt z siostrą dyrektorką zamiast zwykłego kontaktu z rodzicami jubilata. Dla mnie, jest to ŻENUJĄCE! Można mieć różne poglądy na temat Harrego Pottera, ale nie usprawiedliwia to postawy rodziców w ten sposób reagujących. Dlatego, cieszę się, że są dziś zamieszczone inne, bardzo rozsądne listy, trafiające w sedno sprawy. W pełni solidaryzuję się z rodzicami jubilata i współczuję Im zaistniałej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad A na drzwiach tej szkoły wisi ogłoszenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.05, 09:57 ... ogłoszenie wzywające rodziców do podpisania oświadczenia, dotyczącego publikacji w Wyborczej. Taka lojalka jak za starych, dobrych czasów PRL-u. Ciekawe co się stanie z dzieciakami, których rodzice odważą się na nie podpisanie lojalki? Zostaną cichaczem usunięte ze szkoły, czy „tylko” szykanowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabaczek Re: A na drzwiach tej szkoły wisi ogłoszenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.05, 12:16 jak na razie uczniowie sa wzywani na rozmowy o Harrym Poterze. smutne i zalosne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawa A co jest w tym oświadczeniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:50 Czy będzie ono podpisane również przez wszystkich rodziców koleżanek i kolegów Jubilata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: A co jest w tym oświadczeniu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.05, 20:13 Nie wiem co jest w oświadczeniu, bo widziałem tylko ogłoszenie wzywające do jego podpisania. Pisało, że oswiadczenie jest związane z publikacjami o szkole w GW. Kartka wisiała, przynajmniej w weekend, na drzwiach wejściowych do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: A co jest w tym oświadczeniu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.05, 20:24 A, do podpisania oświadzenia wzywali rodzice, pewnie ci sami, którzy interweniowali u dyrektorki... Pozostali muszą im być pewnie bardzo wdzięczni za rozpętanie takiego "polowania na czarownice". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenmar Re: Harry źle widziany IP: 213.158.197.* 18.12.05, 17:13 !@#$%^ !!! ;-) Biedne dzieci, to chory pomysł, aby posyłać dzieci do katolickiej szkoły, zabija ona ich dzieciństwo. Poza tym nikt nie ma prawa im zabronić pujść na film, tym bardziej po szkole. Powinni mieć prawo wyboru. Nie wiedziałem, ze ten film oddaje cześć Szatanowi ;-D. A okultyzm, cóz za hipokryzja - w religii chrześcijańskiej więcej jest magii i okultyzmu - np. podczas mszy rytuał przemiany chleba w ciało Chrystusa, wina w Jego krew. Poza tym większość obrzędów katolickich zapożyczona jest z pogaństwa - np. wielkanoc - zwyczaj dzielenia się jajkiem (w pogaństwie oznacza życie), oblewanie się wodą - to w pogaństwie rytuał oczyszczenia. Modliwa to to nic innego jak wypowiadanie zaklęć. Więc niech katolicy nie przesadzją, bo to obłuda. ;-) P.S. Za tą wypowiedź pewnie mnie na stosie spalą ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 10:10 Ukarać tą dyrektorkę!!!!!!!!!!!!!!! Nikt nie może zakazać pójscia na Harrego Pottera lub inny film. Mamy demokrację, wolny wybór, a nie komunę. Jestem wstrząśnięty tą sprawą. Jan Paweł II sam lubił Harrego Pottera!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:09 Może jeszcze powiesz, że przyjął go na audiencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:17 Szkoła jest prywatna a więc ukarać dyrektorkę może tylko właściciel. Pobadto jest to szkoła katlicka - a papiez wyrazuł sie o HP że to podstepne opętanie. Nie wiem czy wiesz, że istnieja przepisy, że oceny z zachowania dotycza nie tylko zachowania w szkole. Przeczytaj recenzję HP w GW z 1 grudnia. Miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełkot Re: Harry źle widziany IP: *.aster.pl 26.12.05, 15:35 Łońskiego roku jakeśmy jechali bez rzekę wszystkim nogi umyło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetek666 Re: Harry źle widziany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:12 zara zara!!!!!! A co ich to obchodzi co dzieci robia po za szkołą. SZkoła ma obowiazek uczyć edukacji dzieci, by mogli sie rozwijac naukowo. a to że pojdzie na film to nie ma z tym nic wspólnego. Nonsens!!!!!!!! By dzieciakowi zabraniac tego co lubi. Mam 15 lat, J.K Rowling ksiażki poznałam gdy skończyłam 11, i to jescze za pośrednictwem mojej nauczycielki z języka polskiego, która zadała całej klasie lekture "Harry Potter i kamień Filozoficzny"!! To była moja lektóra w 4 klasie podstawowej!!!! A teraz!!! Co to ma być? Moze wprowadza jeszcze indeks zakazanych ksiag?! Puknijcie sie wszyscy w łeb,>Do tych co nie uznaja Harrego Pottera< Pomyslcie! Przeciez to przez ta książkę dzieciaki zaczeli czytać co raz więcej ksiązek. To co tam jest napisane to zwykła fantazja. Dorośli!!! Proszę Was więcej wyobrażni i rozumu wtedy pogadamy...co tu nazywamy okultyzmem!!! Ale i tak wasze protesty wyjdą na nic:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:11 Tutaj zapraszano dzieci 10 i 11 letnie i zapraszana była cała klasa szkoły katolickiej. Pzeczytaj recenzje tego filmu w GW z 1 grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rrogaczka Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:44 To jest bezsensu! Czytałam mase takich rzeczy , że Harry jest satanistyczną książką, co osobiście uważam za idiotyzm oraz, to, że po prostu, niektórzy, chcą zakazać czegoś co innym sprawia przyjemność. Taka już natura dorosłych. Ale co my mamy poradzić na to? Najlepiej niech nas zamkną w ośrodku dla psychicznie chorych, tak? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magier Re: Harry źle widziany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:13 Narkotyki też sprawiają przyjemność. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełkot Re: Harry źle widziany IP: *.aster.pl 26.12.05, 15:34 Bla bla bla bla bla bla bla bla Odpowiedz Link Zgłoś