Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach

    • monia1972 Re: Sąsiedzi sąsiadom ukradli ulicę na Kabatach 16.03.06, 08:06
      jak mozna ukrasc cos komus co nie bylo nigdy jego wlasnoscia?
    • puk5 Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 14:01
      Nie ukradłam ulicy. Ulica Batystowa jest moją własnością i własnością
      pozostałych osób na naszym osiedlu.
      W planach zagospodarowania przestrzennego przez nasze osiedle przechodzi inna
      publiczna ulica która tylko częściowo pokrywa się z ulicą Batystową.Wojna
      dotyczy tej właśnie narazie fikcyjnej, bo tylko na mapach ulicy.
      Teraz stan faktyczny jest taki że większość publicznej ulicy Batystowej
      położona jest na terenie prywatnych segmentów a bardzo wąski mały kawałek za
      wąski na przejazd samochodem pokrywa się z ulicą Batystową.
      Osoby, które mają te segmenty kupiły je od spółdzielni Syrenka w dobrej wierze.
      Problem jest bardzo skomplikowany.
      Nie życzie nam żeby nie dojechała do nas karetka i straż pożarna.Czy to napisał
      chrześcijanin?
      Włożylismy dużo pracy(pracowalismy fizycznie na tym osiedlu) i pieniędzy droga
      została wybudowana z naszych składek. Nie wracajcie do komunizmu,do braku
      szacunku dla prywatnej własności.
      Problem nie polega na zwiękrzonym ruchu samochodowym przez nasze osiedle.
      Jestem warszawianką od wielu pokoleń. Idąc po ulicach nieogrodzonych :
      Marszałkowska, Wąwozowa widzę sterty psich kup, graffity, śmieci.Huliganów
      siedzących pod domamiz piwem. Jest mi z tego powodu wstyd.To boli.
      Na Naszym osiedlu nie ma tego. Bo osiedle jest ogrodzone. Mieszkańcy osiedla
      doskonale wiedzą że to za nasze pieniądze będziemy czyścić chodniki, zmieniać
      elewacje.
      Nietety nie ma w naszym Narodzie szacunku ani dla własności prywatnej ani dla
      publicznej. W centrum Londynu są prywatne ogrody. To jest kapitalizm.
      Jeszcze raz proszę nie wracajcie do komuny. Własność prywatna to własność
      prywatna. Właściel nie musi nikomu tłumaczyć się dlaczego nie wpuszcza kogoś na
      swój teren.Tak jak właściciel mieszkania sam decyduje kogo wpuścić. Ja jednak
      tłumacze dlaczego ogrodzilismy się.
      Codziennie śnie mój sen o Warszawie, bez krat, bram, kup, graffiti, huliganów.
      Dopóki nie znikną kupy, graffity, huliganie będą kraty a my wszyscy zamiast
      bronić nasze miasta przed dewastacją będzieny kłócić się.
      Spróbujmy coś zrobić żeby Warszawa była piękna. Zasługuje na to jak żadne inne
      miasto na świecie.No nie ?
      • jan-w Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 14:08
        Zasługuje.
        Co powiesz w takim razie o swoich współmieszkańcach, którzy wychodząc przez
        furtkę, odrazu przechodzą na drugą stronę ulicy, aby psy załatwiały się nie na
        ich chodniku, a na kościelnym parkingu ?
        Albo właścicielach domków, wyrzucających śmieci z ogrodów na drogę,
        poza osiedlem ? Jeden nawet kupił do tego celu specjalny wózek.
        • puk5 Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 14:19
          To buraki. Trzeba ich uczyć.
        • puk5 Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 14:28
          Co powiesz o kierowcach przyjeżdżających przez całą niedzielę do kościoła i
          parkujących na Nowoczesnej nic nie robiąc sobie z zakazu?
          Parkują na całym chodniku i trzeba chodzić po jezdni.

          Co powiesz o hamstwie,agresii?.
          Na te pytania nie ma odpowiedzi.
          • jan-w Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 14:40
            Nawet założyłem kiedyś wątek na ten temat :-). Ale skutków nie widać. Parkują
            także na trawnikach i przed bramami. Co ciekawe, spora część tych ludzi mieszka
            bardzo blisko. Zapytałem kiedyś panią z samochodu parkującego czterema kołami na
            trawniku, dlaczego niszczy trawę. Posłała mi wiązankę, po czym szybko udała się
            na mszę.
            • puk5 Re: Akcja: Warszawa ma być piękna. 16.03.06, 15:06
              Masz rację.
              Ubierają się elegancko, parkują czterema kołami gdzie chcą i do kościoła....
              • jk49 Re: Ustronie jest bezczelne! 22.03.06, 11:18
                Jakiś czas temu byłem w grupie mieszkańców Ursynowa, która zainteresowała się
                zagrodzonym przejściem do lasu obok osiedla Ustronie. Okazało się, że to
                Ustronie postawiło solidną metalową bramę i od tej pory tylko oni mają prawo
                wejścia do lasu. Mało tego, włączyli w swój ogrodzony teren działkę wzdłuż
                zajezdni metra, która jest własnością miasta. Do swojego osiedla mają dojazd
                wytyczoną drogą. Fakt, droga ta jest w części własnością prywatną i na dobrą
                sprawę jej właściciele mogliby też na niej postawić płot. Jedyną możliwością na
                uregulowanie prawne jest uchwalenie planu, co mogłoby już nastąpić. Mogłoby,
                ale nie może, ponieważ mieszkańcy Ustronia robią wszystko, żeby do tego nie
                doszło. Ostatnio przeszkadza im projektowana ścieżka pieszo - rowerowa, która
                przez całe lata doskonale funkcjonowała dopóki nie została postawiona brama.
                Tak więc Ustronie nie chce, żeby w pobliżu ktokolwiek przeszedł, nie mówiąc już
                o rowerze. Chce mieć swój prywatny dostęp do lasu. Chce również nadal
                dysponować zawładniętą działką miejską. Nie chce uchwalenia planu, co
                załatwiłoby mu cywilizowany dojazd. Woli kłócić się o dróżkę, jaką jest ulica
                Batystowa i jazgotać w gazecie. Bardzo dobrze postąpiła Sadyba Kabacka. Jak
                Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Tylko w tym przypadku chodzi z jednej strony o dojazd
                do osiedla, a z drugiej o ścieżkę do lasu, z której mogliby skorzystać wszyscy
                mieszkańcy Ursynowa.
                • jan-w Re: Ustronie jest bezczelne! 22.03.06, 18:30
                  To jest fundamentalny post w tym wątku. Zgadza się też z moimi obserwacjami.
                  Proszę o bliższe szczegóły na temat planowanej ścieżki.
                • rubeus Re: Ustronie jest bezczelne! 22.03.06, 19:53
                  Jakbyś mógł podać bliższe informacje również na
                  Forum Kabackim
                • juri666 Re: Ustronie jest bezczelne! 23.03.06, 11:10
                  projektowana sciezka pieszorowerowa ma powstac na prywatnym gruncie ustronia.
                  zamiast poprowadzic ja czescia gruntu nalezaca do miasta (wykorzystujac
                  niewybudowany odcinek batystowej i potem wzdluz plotu metra), to koniecznie
                  chca ja umiescic na prywatnym gruncie. brama zamykajaca droge kud16
                  (przeprowadzona przez czyjs teren, ktorego miasto nie potrafi wykupic) lezy na
                  terenie ustronia a nie miasta. dlatego ustronie blokuje powstanie planu
                  zagospodarowania przestrz.
                  co do furtki do lasu kabackiego - furtka ta znajduje sie na prywatnym gruncie
                  nalezacym do sasiada ustronia. miasto nie wykupilo nigdy tego kawalka.
                  • jan-w Re: Ustronie jest bezczelne! 23.03.06, 11:28
                    A co z zagrodzeniem przestrzeni miejskiej, między działką ustronia, a płotem
                    metra ? Z jednej strony, między ustroniem, a metrem, z drugiej strony między
                    rogiem Wilczy Dół/Rybałtów a metrem ? Ten nielegalny płot, od strony ustronia,
                    dziwnie przypomina resztę ogrodzenia ustronia w tym miejscu. Gdyby usunąć te
                    dwie samowole, mieszkańcy Ursynowa mogliby docierać do lasu, wzdłuż torów metra.
                    Tyle, że ustronie, straciłoby zagarnięty tylko dla siebie, teren publiczny.
                    • jk49 Re: Ustronie jest bezczelne! 23.03.06, 14:50
                      Drogi juri! Miasto może wykupić prywatny grunt, kiedy określone jest
                      przeznaczenie terenu, tzn. kiedy uchwalony jest plan zagospodarowania
                      przestrzennego. Więc nie pisz głupot. Ponadto zwyczajowo istniejące przejścia
                      piesze, szczególnie jeśli umożliwiają dostęp do takich terenów jak las powinno
                      się pozostawić. To przejście istniało wiele lat, zanim powstało osiedle. Z tego
                      co wiem, zanim powstało, plan zagospodarowania już był opracowywany i Ustronie
                      dobrze wiedziało, że to przejście ma być udostępnione mieszkańcom Ursynowa. Po
                      czym pokazało figę. W związku z Twoją wypowiedzią zadałem sobie trudu i dzisiaj
                      w Urzędzie otrzymałem następującą informację: Rada Miasta odrzuciła zarzut
                      Ustronia dotyczący projektowanej ścieżki pieszo - rowerowej, tym samym
                      popierając projektowane przejście dla wszystkich. Ustronie złożyło skargę do
                      sądu. Tak więc uchwalenie planu znowu się przeciągnie. Ustronie nie będzie
                      miało dojazdu, bo go miasto nie wykupi przed uchwaleniem planu. My nie będziemy
                      mieli ścieżki do lasu, bo "elita" mieszkająca w tym osiedlu uważa pozostałych
                      mieszkańców Ursynowa, a szczególnie tych, którzy jeżdżą na rowerach i tych,
                      którzy chodzą na spacery do lasu i mogą się znaleźć w pobliżu ich budynków za
                      złodziei i chuliganów, którzy zagrażają ich bezpieczeństwu. Więc życzę
                      mieszkańcom Ustronia, do których najpewniej należysz, żeby właściciele gruntów
                      tzw. 16kud postawili wam bramę, a Sadyba Kabacka dołożyła tych donic na
                      przejeździe Batystowej. I wtedy fruwajcie.
                      I jeszcze informacja dla tych, którym zależy na uchwaleniu planu chociażby z
                      powodu umożliwienia realizacji ścieżki rowerowej i dostępu do lasu. Rozprawy w
                      Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym są jawne. Można przyjść i pokazać ilu nas
                      jest - tych, którzy nie chcą być odgrodzeni od Lasu Kabackiego murami, płotami
                      i bramami.
                      • marphi1 Re: Ustronie jest bezczelne! 25.03.06, 15:45
                        Chciałem zdementowac inforacje jakoby Ustronie i Sadyba były generalnie w jakimś
                        konflikcie.

                        1. To nie całe Ustronie ale mniejszosciowa grupa "pieniaczy" domaga się otwarcia
                        Batystowej. Większość mieszkańców Ustronia doskonale zdaje sobie sprawę z tego,
                        że po "otwarciu" Batystowej przed oknami osiedla Ustronie powstanie
                        ogólnodostępny parking dla wszystkich tych którzy swoimi autami będą chcieli
                        podjechac jak najbliżej lasu.

                        2.Mieszakńcy Ustronia mogą o każdej porze dnia i nocy swobodnie przechodzić
                        przez Sadybę Kabacką bo wszyscy mają kluczyki do furtek Sadyby.

                        3. A tak na marginesie zanim wszyscy tu zaczniecie gremialnie opluwać Sadybę to
                        proszę uśwaidomcie sobie, ze np. ul. Nowoczesna którą wszyscy swobodnie chodzą a
                        w niedzielę robia sobie z niej parking podczas mszy ( rozjeżdzając prz okazji
                        trawniki i tarasujac oraz niszcząc chodniki!) także jest własnością prywataną i
                        jakby "Sadyba Kabacka " była tak zła i złosliwa jak ja maluje Wyborcza i część
                        forumowiczów to dawno zostałaby zamknięta ale jakoś nie jest...
                        • jan-w Re: Ustronie jest bezczelne! 25.03.06, 16:13
                          Co do stwierdzenia że nie wszyscy są pieniaczami, z całą pewnością masz rację.
                          Co do oceny kierowców dewastujących trawniki i blokujących ul.Nowoczesną - także.
                          Z tym prawem sadyby kabackiej do zamknięcia ulicy już nie.
                          Gdyby mogli, dawno by to zrobili.
                          Ale zapewne dobrze wiesz że ul.Nowoczesna, nie należy wyłącznie do sadyby
                          kabackiej, a tylko częściowo, po skosie i tylko dlatego jest ogólnie dostępna.
                          • marphi1 Re: Ustronie jest bezczelne! 25.03.06, 18:05
                            ...tyle ,ze ten "skos" idzie tak ,ze cały wjazd w Nowoczesną z Rybałtów jest
                            prywatny i dobrze wiesz ,że mogłby tam stanąć szlaban , kolcztka, brama co
                            kolowiek . A nie stoi tylko dlatego ,ze właścicele tego nie chcą a nie dlatego
                            ,ze nie mogą tego zrobić...
                            jak widać nie wszyscy grodzą się jak mogą...
                            • jan-w Ustronie jest bezczelne, Sadyba Kabacka też 25.03.06, 18:43
                              Myślę, że równie dobrze wiesz, że chcieli postawić bramę w tym miejscu
                              (zaoszczędzili by na 2 dodatkowych), ale nie otrzymali zgody, gdyż:
                              1. Nie zgodził się drugi właściciel, a ma prawo do przejazdu (służebność)
                              2. Gdyby drugi właściciel też postawił ogrodzenie, sami nie dojechali by do 2
                              dalszych bram
                              3. Planowane i zatwierdzone jest przedłużenie ul.Nowoczesnej do KUD16, które
                              należy jeszcze do kogo innego.
                              • marphi1 i bezczelny jest też Jan-W 26.03.06, 01:14
                                Chyba ci się pomyliły jakieś sprawy lub ulice.

                                Tam nie ma żadnego drugiego właściciela(piszę o wlocie w Nowoczesną z Rybałtów a
                                nie o całej Nowoczesnej) Jest 165 współwaścicieli którzy postanowali,że wzgledów
                                techniczno-komunikacyjnych lepiej jest zrobić 3. bramy na 3. "ciągach
                                komunikacycjnych"(poziomych)niż jedną bramę przy Rybałtów bo by się przy niej
                                tworzyły korki ot i cały spisek. Nigdy więc nikt nie chciał postawić bramy w tym
                                miejscu.

                                a propos "służebnosci" warto tu na marginesie wyjasnić co do zasady tę sprawę by
                                ludziom tym zwrotem nie mieszać w głowach. "służbność" może ustanowić sąd w
                                sytuacji gdy w zaden nawet czysto teoretyczny sposób nie da się WYTYCZYć
                                dojazdu. nie chodzi o sytację,ze dojazdu faktycznie nie ma, tylko o sytaucję ,ze
                                fizycznie nie da się go zrobić.

                                Planować można wiele rzeczy. Planowane są na przykład 3 linie metra. Planował je
                                już prezydent Starzyński przed 2. Wojną Światową. Ja np. mogę sobie zaplanować
                                grila w twoim ogródku. Proponuje jednak zacząć od wykupu gruntów. Miasto zapewne
                                z radością rozpocznie negocjacje ze 165 właścicilami tej działki i wyda
                                publiczne pieniądze na rynkowe ceny w tym miejscu by zrealizować czyjeś
                                "widzimisie" by mu o 20 metrów skrócić drogę do osiedlowego sklepiku. Ale nie ma
                                sprawy, bedzie kasa będzie ulica....

                                póki co jak wchodziś w Nowoczesną to zanim pomyślisz o "BEZCZELNEJ" Sadybie
                                Kabackiej pomyśl, że wchodzisz tam dzięki uprzejmosci jej włascicieli.
                                • jan-w A marphi ściemnia 26.03.06, 10:13
                                  Chyba mi się nie pomyliło.
                                  Nie chciałem o tym pisać, ale skoro mnie zmuszasz...
                                  Albo nie znasz sprawy, albo świadomie kłamiesz.
                                  Właścicielem połowy ul. Nowoczesnej jest SK, drugiej - parafia ojca Pio.
                                  Właścicielem dalszej części jest gmina, która także nie zgadza się na
                                  zagrodzenie ulicy.
                                  Mieszkańcy SK, usiłowali zagrodzić całą ulicę, ale nie dostali zgody parafii,
                                  ani gminy.
                                  Jeśli o tym nie wiesz, zapytaj sąsiadów.
                                  Co do dobrotliwości SK i ich niechęci do zagradzania wszystkiego co się da,
                                  obawiam się, że mieszkanie na tym osiedlu, skrzywiło ci trochę poczucie
                                  proporcji. Codziennie konam ze śmiechu, obserwując perypetie mieszkańców SK,
                                  które sami sobie zgotowali. Osiedle jest ogrodzone dookoła, podzielone w śrosku
                                  na kilka zon i dodatkowo, każdy domek. Jednemu z właścicieli domków, nie
                                  wystarczył płot, więc za swoim płotem, na terenie gminy nielegalnie wybudował
                                  drugie ogrodzenie, 2 metry od pierwszego, aby ursynowska dzicz mu się pod płotem
                                  nie włóczyła w drodze do lasu, Potem uznał że to za mało i na środku ścieżki za
                                  drugim płotem posadził drzewa ;-))
                                  Kiedy mieszkaniec SK wyjeżdża, najpierw wynosi walizki na ulicę, zostawia żonę
                                  aby pilnowała, wchodzi drugą furtką do zony w której ma wyznaczone miejsce do
                                  parkowania, wyjeżdża i dopiero pakuje do samochodu.
                                  Mieszkańcy niektórych bloków SK, wychodzą ze śmieciami na ul. Nowoczesną,
                                  skręcają w Rybałtów, po pokonaniu kilkuset metrów, otwierają kluczem śmietnik i
                                  wyrzucają śmieci. Dlaczego ? Bo sąsiedzi zagrodzili im dojście do śmietnika
                                  wewnątrz osiedla. Tam każdy trawnik ogrodzony jest dwumetrowym stalowym parkanem
                                  i żaden z mieszkańców nie ma wstępu do stref trawnikowych. W niektórych
                                  miejscach (np od Rybałtów) widać wewnątrz praktycznie same ogrodzenia
                                  wewnętrzne. Zaprzecz, a zrobię zdjęcie i umieszczę tu link.
                                  Książkę można by napisać, jak o Wąchocku. Ale prawdziwą ;-)
                                  • iviwawa Re: A marphi ściemnia 26.03.06, 12:30
                                    Mieszkam na SK od początku i naprawdę nie rozumiem tej złości i zawiści. Wiele
                                    bloków na Kabatach np. osiedle "Klubu Dwustu"(i nie tylko) jest ogrodzonych i
                                    nikomu to nie przeszkadza. A tu nagle afera. Tym bardziej, że my nie
                                    mamy "osobiście" dojscia do lasu, więc nikomu nieczego nie odcięliśmy (a o to
                                    głonie niektórym chodzi). Przecież od strony prawnej sprawa musi byc
                                    jednoznaczna : albo moze byc ogrodzenie albo nie. Tak samo jesli chodzi o
                                    ulicę - albo jest gminna albo nie. Nie ukrywam, ze czuję się bezpieczniej na
                                    ogrodzonym osiedlu (mając dziecko) ale każdy ma prawo do swojego zdania. Chyba
                                    Janie podzielasz moje zdanie, bo Twoje osiedle to też oaza spokoju, jak "u Pana
                                    Boga za piecem" ;-))
                                    • jan-w Re: A marphi ściemnia 26.03.06, 14:07
                                      Zgadzam się że bezpieczniej, jest na osiedlu zamkniętym.
                                      To że Batystowa jest drogą gminną, nie podlega dyskusji.
                                      Każdy może to sprawdzić. Zamieściłem nawet link na forum.
                                      • marphi1 Re: A marphi ściemnia 26.03.06, 15:16
                                        jan-m jak zwykle wie,ze dzwonią tylko nie wie w którym kosciele...

                                        ul.Batystowa jest droga gminną tylko w tym miejscu gdzie nie przebiega przez
                                        teren prywatny czyli - żeby było śmieszniej - na osiedlu Ustronie.

                                        To,że jakies domy stojące przy jakiejs osiedlowiej uliczce mają adres Batystowa
                                        nie oznacza jeszcze - wbrew pozorom - ,ze ta uliczka to Batystowa. To zresztą
                                        przyczyna całego nieporozumienia i zamieszania. Każdy kto choc trochę zna
                                        Ursynów wie o tym bo ta dzielnica pełna jest tego rodzaju "wynalzków". To znaczy
                                        wie kazdy tylko nie Jan-M.

                                        Po raz kolejny informuej ,ze ogrodzenie osiedla sadyba Kabacka powstało legalnie
                                        8 lat temu. Osiedle posiada wszytskie wymagane na to zgody. Co więcej ogrodzenie
                                        powatło wewnatrz terenu prywatnego( wzdłuż Nowoczesnej ), a włascieciel
                                        dobrowalnie udostąpnili znaczną część działki ( Nowoczesna ) wszystkim chętnym.
                                        • jan-w Re: A marphi ściemnia 26.03.06, 16:05
                                          Proponuję nie dyskutować z faktami, oto one:

                                          mapka struktury własności gruntów z uwidocznioną ul.Batystową:
                                          www.ursynow.waw.pl/inwestorzy/plan_sw.html
                                          zapisz sobie i powiększ

                                          wykaz ulic gminnych:
                                          ZAŁĄCZNIK NR 12
                                          DO UCHWAŁY NR XXXVII/846/2004
                                          RADY M.ST. WARSZAWY
                                          Z DNIA 16 WRZEŚNIA 2004 R.


                                          WYKAZ DRÓG GMINNYCH NA TERENIE DZIELNICY URSYNÓW
                                          M.ST. WARSZAWY

                                          LP.
                                          NAZWA ULICY
                                          ODCINEK
                                          1.
                                          Achillesa
                                          Nawłocka – Dawidowska
                                          2.
                                          Akustyczna

                                          3.
                                          Albatrosów

                                          4.
                                          Anyżkowa
                                          Nowoursynowska – cmentarz
                                          5.
                                          Arbuzowa

                                          6.
                                          Batystowa
                                          Nowoczesna - Ustronie
                                          7.
                                          Bażancia

                                          Punkt 6 oznacza: Batystowa na odcinku Nowoczesna-Ustronie
                                          link do strony z uchwałą też mogę podać.

                                          Ponieważ zrobiłeś z tego wątku osobistą pyskówkę i żadne nowe fakty się nie
                                          pojawiają, a istniejące delikatnie mówiąc - naginasz do swoich potrzeb, ja ze
                                          swej strony kończę dyskusję z tobą na ten temat
                                          • marphi1 Re: A marphi ściemnia 26.03.06, 16:19
                                            tyle, ze tej drogi która jest na mapie nie ma w rzeczywistosci i stąd ta
                                            awantura . Rada Warszawy przyjeła sobie ,ze droga której nie ma jest publiczna.
                                            Uchwała została zaskarżona ile razy mozna to wyjasniać.
                                  • marphi1 jan-m mało wie 26.03.06, 13:22
                                    twój post upewnił mnie w przekonaniu ,ze nie masz pojęcia o czym piszesz a
                                    dodatkowo zółć w tobie aż się gotuje. To fizjologiczna reakcja: przy braku
                                    argumentów ragujesz agresją i wypluwasz z siebie bezsilną złość.

                                    a teraz fakty;

                                    1.pariafia nie jest włascicielem połowy Nowoczesnej. Właścicelem 1/3 Nowoczesnej
                                    jest gmina choć jak przyszło do budowania ulicy to się tego wyparła by nie
                                    dokładać się do budowy. Teren parafi jest w całosci ogrodzony.

                                    2. Nikt nigdy nie chciał ogrodzic tej ulicy. Kiedy teren wzdłuż Nowoczesnej był
                                    grodzony ( 8. lat temu) teren gdzie teraz jest kosciół nie nalezał nawet do
                                    parafii więc nikt nie mógł nawet pytać parafi o zgodę. Po co pleść co slina na
                                    język przyniesie nie mając o ty zileonego pojęcia?

                                    3.Co do płotu "na terenie giminy" znów pomyłka otóż teren ten i jeszcze wiekszy
                                    ( aż do połowu odległosci miedzy ogrodzeniem Sadyby a osiedlem Pro arte cos tam
                                    ) należy do osiedla Sadyba Kabacka a nie do gminy.

                                    4.co do dlaszej części tego postu zgodnie ze standartami forum nie warto nawet
                                    się odnoscić bo jest to już wyłącznie zółć...
                                    • iviwawa Re: jan-m mało wie 26.03.06, 13:39
                                      Tak, najlepsze jest to, że Forumowicze piszą, że niektórzy mieszkańcy SK , to
                                      prymitywy i brudasy. Pewnie tak jest (choć osobiście nie znam - żaden z moich
                                      sąsiadów!!). Natomiast chodzi mi o to, ze w każdej społeczności są różni ludzie
                                      i wyciaganie takich argumentów na forum jest co najmniej dziwne i śmieszne.
                                    • jan-w Re: jan-m mało wie 26.03.06, 14:11
                                      pnt 1,2,3 łatwo sprawdzić w gminie
                                      pnt 4 - z faktami nie możesz dyskutować. Wobec manii grodzenia wewnętrz osiedla
                                      na coraz mniejsze kawałki, nie odczuwam złości, mi to w niczym nie przeszkadza,
                                      tylko rozbawienie...
                                      • marphi1 Re: jan-m mało wie 26.03.06, 15:28
                                        1,2,3 no własnie szkoda , że nie sprawdizłeś zanim powypisywałes swoje bzdury...

                                        4. Nie ma co udowadniać ,ze się nie jest wielbłądem. Sadyba jest ogrodzona tak
                                        jak kazde osiedle na Kabatach. Jest ogodzona w takiej formie w jakiej jest od 8
                                        lat kiedy została zbudowana. Nikt jej dodatkowo nie grodził i nie grodzi na co
                                        raz mniejsze kawałki. Po co wymyslasz rzeczy które nie istnieją. W porównaniu z
                                        innymi osiedlami na Kabatach jest to spójny projekt architektoniczyn a stusunek
                                        wolnej przestrzeni do zabudowy jest najwyższy na całych Kabatach ( zapewne
                                        własnie dlatego jestesmy ofiarą takej zawisci i agresji ze strony sąsiadów). Dla
                                        porównania przyjrzyj się Janie-m osiedlu położonemu tuz obok osiedlu Pro Arte:
                                        ZERO wolnej Przestrzeni 100% zabudowy i płot na płocie....ale belki we własnym
                                        oku nie widać...prawda?
                                        • rubeus Re: jan-m mało wie 26.03.06, 15:42
                                          O ile dobrze pamiętam, to tereny sadyby kabackiej, na samym początku,
                                          nie były prawie wcale ogrodzone. Pod koniec lat 90-tych bywałem
                                          tam u kolegi, i poza domofonem do bloku jakoś ogrodzeń nie musiałem
                                          forsować...
                                          • marphi1 Re: jan-m mało wie 26.03.06, 16:14
                                            Wszystko sie zgadza osiedle oddane do uzytku w 1997 niektóre budynki nawet
                                            wczesniej. Ogrodzone w 1998 i 99. Mamy 2006 to juz 8 lat jak ten czas szybko leci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka