Kącik 4 łapy

14.04.06, 11:15
Wiem, że przynajmniej jedna osoba ;-))) chetnie przeczyta co poniżej, więc
pozwoliłam sobie założyć nowy wątek (także na przyszłość, gdyby coś miało
się pojawić w związku ze zwierzakami na naszym osiedlu)
No więc dobra...

Widziałam wczoraj jakiegoś kocura na balkonie w bloku I. ;-)

Trochę go "podglądałam" bo tak jak ostatnio pisałam w związku z tematem mat
na balkonach zastanawiałam się nad wprowadzeniem takowych u siebie właśnie ze
względu na bezpieczeństwo moich kotów. Z tego co się zorientowałam posiadacze
podglądanego kota nie wprowadzili u siebie żadnych "ochronek" a i mi powoli
wychodzi, że nie da się mojego balkonu w 100% zabezpieczyć/ "zaklajstrować"
(bynajmniej nie o to chodzi, że mnie by się tak podobało) więc chyba na
początek spróbuję bez żadnych mat u siebie.

Pozdrowienia dla Wrublika, Lazurowych posiadaczy psów/kotów i wszystkich
innych Sąsiadów....

Wesołych i Pogodnych Świąt!

    • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 14.04.06, 11:31
      Wprawdzie rzadko mi się zdarza chodzić na czterech łapach ale pozwalam sobie na
      wpis w tym wątku jako miłośnik psów, kotów i misiów. Dzieckiem będąc mieliśmy
      psiaki. Teraz nie możemy sobie na to pozwolić ale jesteśmy gotowi przyjaźnić z
      wszystkimi posiadaczami kosmatych łap i ogonów. Z ich właścicielami,
      ostatecznie też... :o)
      • mewkaa Re: Kącik 4 łapy 14.04.06, 11:56
        ...Co do posiadania zwierzaków (większych niż rybki czy chomik, świnka morska)
        w bloku to faktycznie jest dużo "przeciw". Ja stałam się posiadaczką kotów jak
        mieszkałam w małym domku z dużym ogrodem i koty miały swobodny wybieg. Trochę
        mnie męczy świadomość, że przez znaczną część dnia będą same siedziały w 4
        ścianach. Kiedyś w przyszłości zamierzam je "sprzedać" moim rodzicom, którzy
        mają w planach przeniesienie się do jednorodzinnego domu...
        Doceniam szansę ewentualnych względów u Szanownego Pana. A co do chodzenia ma
        czterech łapach, to czekaj Tata latka... Jeszcze trochę i Cię Twój Synu
        przećwiczy w różnych akrobacjach.
        Pozdrowionka dla KToSz'a.
        PS. A się naplotkowałam na najbliższych kilka dni! ;-)))
        • dorislazur Re: Kącik 4 łapy 15.04.06, 00:16
          Powiem to tak, chciałabym przygarnąć do siebie Maine Coon'a, niestety reszta
          rodziny mnie na razie przegłosowała. A wielka szkoda, miałam już psa, kota,
          rybki, chomika. Z całego tego towarzystwa najepiej wspominam kota. Był czarnym,
          upartym dachowcem, którego ulubioną rozrywką było skakanie z 3 piętra na
          podwórko. Potem łaskawie czekał na któregoś z domowników i dawał się wnosić
          łaskawie z powrotem do mieszkanka. Brakuje mi kota. :) (Po moim dachowcu łzy
          już otarłam...)
          • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 15.04.06, 00:24
            Dobra pora na refleksje o kotach... kocia trochę, nie ? aksamitny zmierzch,
            cisza która wyolbrzymia każdy niespodziewany dzwięk... gdyby noce były
            cieplejsze pewnie kocia brać urzędowałaby na działkach :)
            Pozdrawiamy wszystkie koty :)
    • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 21.04.06, 15:19
      Wyglada na to, że na Bemowie i w okolicy kwitnie 'pieskie życie' :) W czasie
      spaceru po lesie natknęliśmy się na rolepione na drzewach kartki 'psi spacer' -
      jakby zorganizowana akcja :) To było w ubiegłą sobotę.
      Osobiście mam wrażenie, że mamy bardzo sympatyczne zwierzaki na osiedlu. To
      pewnie 'po właścicielach' :o)
      Pozdrawiamy
      • mewkaa Re: Kącik 4 łapy 24.04.06, 08:53
        Cześć, cześć...
        zwierzaki to rzeczywiście fajna sprawa ;-)
        Ja ostatnio filuję tego kota z jedynki (bloku I) i widzę jak sobie z trzech
        balkonów urządził mini promenadę... Dobrze, że sąsiedzi są wyrozumiali i mu na
        to pozwalają. Ciekawe jak będzie jak ja się ze swoimi wprowadzę.. A to chyba
        już niedługo :-) Pozdrawiam!
        • ezimow Re: Kącik 4 łapy 24.04.06, 10:00
          Witam,
          dobrze, że ten kot jest w jedynce. Mam nadzieję, że w 6 takich nie będzie (w
          każdym razie w okolicach mojego balkonu), bo ja owszem jestem wyrozumiała i mnie
          by nie przeszkadzał, ale moj owczarek juz do wyrozumiałych nie nalezy. Co
          prawda, wydaje mi się, że z takiego spotkania to kot wyszedłby zwycięsko, ale
          mimo wszystko wolałabym tego nie sprawdzać.
          Pozdrawiam
          Ewa
          • mewkaa Re: Kącik 4 łapy 24.04.06, 10:32
            I to jest właśnie to! Ja też wróżę mwoim kotom takie sąsiedztwo! ;-)))
            Ale nic to, mam już plan (nawet nie najgorszy) jakiegoś oddzielenia mojego
            balkonu od sąsiadów.
            Pozdrawiam no i życzę rychłego odbioru mieszkania (budynki w 3 etapie coraz
            bardziej nabierają docelowego wyglądu)!
            Monika
    • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 26.05.06, 06:59
      Jak się mieszka futrzakom ? Jak znoszą pukanie, wiercenie, ruch na klatce ?
      Odnoszę wrażenie, że mamy przyjemność mieszkać wśród wytjątkowo dobrze ułożonej
      zwierzowej aryspsokotokracji... Z rzadka ktoś szczeka, nikt nie wyje a niektóre
      spotkane na spacerze sierściuchy są przeserdeczne :o) A może mieszkają z nami
      też istoki, których nie wyprowadza się na spacer ? Cztery łapy to się chyba
      lubią zwykle ruszać a tu taki zastój :o)
      • mewkaa Re: Kącik 4 łapy 26.05.06, 09:24
        Hej, hej...
        Tak sobie myślę, że tak naprawdę "populacja" ;-) futrzaków nie jest na naszym
        osiedlu zbyt liczna... Ja z widzenia znam 4 psy, 1 kota no i dorzucam moje 2.
        Znoszenie hałasu związanego z pracami wykończeniowymi na pewno nie jest zbyt
        przyjemne. Może i dlatego moje koty standardowo spędzają cały dzień schowane w
        kanapie... ;-) Za to mocno uaktywniają się nocną porą i harcują po balkonie
        (ostatnio upychałam wszystkie kartony ze szkłem upychałam w szafie z obawy, że
        coś w końcu runie...) Dodatkowo moje koty za nic sobie mają barykady jakie
        również tymczasowo (Boże, kiedy ja to wszystko wykończę) zbudowałam, żeby
        odgrodzić mój balkon od balkonów sąsiadów i hehm.... Wbiegają a to na jeden a
        to na drugi... Raz nawet się zagaloppowały i wbiegły do mieszkania sąsiadów...!
        Także tak to wygląda.
        Pozdrawiam!
        • anula2103 Re: Kącik 4 łapy 31.01.07, 12:51
          Witam .Chcę się przyłączyć do Kącika 4 łapy. Jestem szczęśliwą posiadaczką
          psa.Ale zazdroszczę wszystkim posiadaczom kotów,bo im w porównaniu z nami
          posiadaczami psów jest zdecydowanie wygodniej. Nie muszą wyprowadzać swoich
          ulubieńców na spacery.A zgodnie z zarządzeniem Administratora Pani Marzeny
          Przepiórkowskiej musimy wyprowadzać psy poza teren osiedla i sprzątać po nich.
          Dla mnie akurat to nie jest problem bo ja zawsze po moim psiaku sprzątałam i
          robię to do dziś.Co myślicie o ustawieniu specjalnych pojemników na psie
          odchody.Czekam na opinie.Po zimie przyjdzie wiosna i może okazać się,że po
          trawnikach przed budynkiem zostanie tylko wspomnienie.Pozdrawiam
    • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 19.08.06, 22:52
      Jak żyją nasze futrzaki ? Niektórzy deklarują, że za klika miesięcy populacja
      kotów na naszym osiedlu będzie liczniejsza... jak siersiuchy zniosły upały ?
      czy z ich zachowania wynika jaka będzie zima ? :) Sam nie mogę mieć teraz
      zwierzaka ale teskni mi się za jakimś pyskiem i merdajacym ogonem... wychowałem
      się z psami a koty wyjątkowo podziwiam i szanuję
      • mewkaa Re: Kącik 4 łapy 21.08.06, 13:16
        Siemka,

        O ile dobrze pamiętam, to posiadanie kota pozostaje narazie w sferze marzeń
        Wrublika, choć jak można wywnioskować z ostanich postów nawet i fruwające
        stworzenia do niego lgną. ;-))

        Moje sierściuchy oddelegowane do rodziców, nie miałam serca trzymać je
        zamknięte w 4 ścianach przez całe dnie... Tak po prawdzie to koty lubią upały i
        wylegiwanie się całymi dniami na balkonie i w słońcu. Prawdziwa sielanka.

        Jaka zima nas czeka trudno jeszcze przewidzieć, ale fakt, jak kończy się
        ciepło, moje rzadziej wysiadują na balkonie i przesypiają całe dnie na
        ulubionych kocykach itp, itd.

        Pozdrowionka i ... ciepłej złotej jesieni! :-))
        • pilifs Re: Kącik 4 łapy 11.10.06, 00:03
          Jeszcze niedawno myślałem, że nie będę czytał postów z tego kącika a tu
          niespodzianka. Od 3 tygodni powiększamy grono sympatyków 4 łap. Nasze cztery
          łapy są szaro-niebieskie mają prawie 4 msc i spowodowały odgrodzenie się od
          sąsiadów i świata zewnętrznego niezbyt ładną siatką, za co przepraszamy. Leon /
          lotnik czuje się świetnie i nie wiem jak go zatrzymać na balkonie za kilka msc,
          kiedy jedynie sufit będzie dla niego miejcem niedostępnym:) Pozdrawiamy
          • mirekczar Re: Kącik 4 łapy 11.10.06, 07:30
            Witajcie nowe cztery kosmate łapy :)
            A tak troche przy okazji... z przymrózeniem oka:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=49986597
            • pilifs Re: Kącik 4 łapy 25.11.06, 11:30
              Na drzewie na przeciwko naszego balkonu siedzi RUDO-BIAŁY kotek. Prosimy pilnie
              o kontakt!!!
              • pilifs Re: Kącik 4 łapy 25.11.06, 11:52
                E... nieważne, właściciel się znalazł i powiedział, że to normalne :)
                • trojkat_bermudzki Re: Kącik 4 łapy 10.09.07, 13:52
                  Ja się dołączę mimo braku takowego przyjaciela w domu. Natomiast mam prośbę do
                  właścicieli o nie pozostawianie swojego pieska na balkonie na noc bądź podczas
                  nieobecności w domu. On potwornie cierpi i budzi moje malutkie dziecko, które
                  powoli przyzwyczaja się do uroku bycia poza brzuszkiem mamy. Druga sprawa to
                  strzyżenie owego pieska nie musi odbywać sie na balkonie, a jeśli musi to proszę
                  zwrócić uwagę aby sierść wystrzyżonego czworaka nie znalazła sie w mieszkaniu
                  innych całymi kępkami. Po nieobecności w domu na któryś weekend zastaliśmy nasz
                  balkon pełen sierści. Wyglądało to tak jakby ktoś zamiatał swój balkon poza
                  barierki, a wiadomo że daleko nie odleci taka sierść. Ja nie mam nic przeciwko
                  zwierzakom tylko proszę o uwzględnienie moje sugestii.
                  • anzelmina_mamrota Re: Kącik 4 łapy 11.09.07, 11:36
                    Do trojkat_bermudzki:

                    O proszę... Czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                    Szczekanie psa nie, bo budzi MOJE dziecko (celowo bez komentarza
                    pozostawiam "potworne cierpienie" zwierzaka). Ale dym z grilla
                    owszem, bo to NIE MOJE dziecko ma astmę i dusi się. Gratuluję
                    empatii.
                    • trojkat_bermudzki Re: Kącik 4 łapy 23.10.07, 16:53
                      bez komentarza
                      • pedro76 zguba 26.12.07, 22:35
                        dziś tzn w drugi dzień świąt po godzinie 16 przed klatką numer 3
                        leżał spory młody pies, dobrze utrzymany śliczny i miał smutne oczy,
                        nie wiem czy ktoś go porzucił ale przyznam że żal patrzeć na takie
                        pozostawione bez opieki zwierzę, zgłosiłem sprawę ochroniarzowi ale
                        to wszystko co można zrobić, nie wiem czy to przypadek że wybrał tę
                        klatkę ale może ktoś go szuka. zszedłem do ochrony ok 20 żeby
                        sprawdzić czy ktoś się zgłosił ale pies jeszcze był obok bramy,
                        pozdrawiam, Piotrek81
Pełna wersja