mewkaa
14.04.06, 11:15
Wiem, że przynajmniej jedna osoba ;-))) chetnie przeczyta co poniżej, więc
pozwoliłam sobie założyć nowy wątek (także na przyszłość, gdyby coś miało
się pojawić w związku ze zwierzakami na naszym osiedlu)
No więc dobra...
Widziałam wczoraj jakiegoś kocura na balkonie w bloku I. ;-)
Trochę go "podglądałam" bo tak jak ostatnio pisałam w związku z tematem mat
na balkonach zastanawiałam się nad wprowadzeniem takowych u siebie właśnie ze
względu na bezpieczeństwo moich kotów. Z tego co się zorientowałam posiadacze
podglądanego kota nie wprowadzili u siebie żadnych "ochronek" a i mi powoli
wychodzi, że nie da się mojego balkonu w 100% zabezpieczyć/ "zaklajstrować"
(bynajmniej nie o to chodzi, że mnie by się tak podobało) więc chyba na
początek spróbuję bez żadnych mat u siebie.
Pozdrowienia dla Wrublika, Lazurowych posiadaczy psów/kotów i wszystkich
innych Sąsiadów....
Wesołych i Pogodnych Świąt!