tulpan
30.05.06, 16:14
W Biedronce przy Wankowicza witryny chłodnicze wydzielają dwa razy więej
ciepła niż chłodu(w supermarketach jest akurat odwrotnie) i głośno warczą.
Mimo non stop włączonego klimatyzatora personel siedzi cały dzień w zaduchu i
hałasie. Takiego cudu techniki nawet w Związku Radzieckim za Brezniewa nie
było. Czy ktoś wie o co tu chodzi i komu to się opłaca ?? Czy piwo
rekompensuje takie straty energii???