Dodaj do ulubionych

Truciciel psów grasuje na Kabatach?

22.04.07, 23:01
Czyżby cudowne rozwiązanie problemu psich kup na trawnikach i chodnikach ?

Chętnie się dowiemy co to za substancja, czy nie zagraża ludziom i gdzie
można kupić.

Psy są OK, ale to chyba jedyny sposób by nauczyć właścicieli smyczy, kagańca
i sprzątania.... Niestety jedyny...
Obserwuj wątek
    • jurek_dzbonie Jakie to proste... 23.04.07, 08:28
      I gowieniek nie ma!
    • kosiem Pies na smyczy i w kagańcu sie nie zatruje 23.04.07, 09:07
      Popieram. Pies na smyczy i w kagańcu sie nie zatruje. A pies luzem latający jest
      zagrożeniem dla otoczenia. Skoro właściciel nie potrafi się właściwie opiekować
      a mendy wolą się czepić choćby chłopaka spokojnie siedzącego na przystanku z
      browarkiem zamiast zająć się psiarzami, to nie dziwię się że ludzie wzięli swoje
      sprawy w swoje ręce.
      • indymedia Re: Pies na smyczy i w kagańcu sie nie zatruje 23.04.07, 11:34
        małe dzieci tez w kagancu bedziesz trzymac? gdyby tak male dziecko bawiac sie na
        trawniku dotknelo tej substancji a nastepnie jak to dziecko nie myjac rak zjadlo
        lody albo jabklo...? ciekawe jakbys szczekal wtedy frajerze?
        • chinique Małe dzieci w kagańcu? Tak! 23.04.07, 21:25

          en.wikipedia.org/wiki/Child_harness
          Smycze dla dzieci są całkiem popularne na zachodzie pośród rodziców
          zastraszonych opcją kidnappingu, terroryzmem oraz Andrzejem S.
      • oblesnik Re: Pies na smyczy i w kagańcu sie nie zatruje 23.04.07, 15:01
        Gonic piwozlopow, gonic!
    • indymedia proste rozwiazanie... 23.04.07, 11:31
      Podam jak rozwiazano to we Wroclawiu - 2 przypadki, 2 zupelnie rozne metody:

      1) metoda mieszkańców Sępolna
      Dowiedzieć się kto to robi - wystarczy dobry PR i wspólne działanie psich
      właścicieli. Dobra vódka dla miejscowych meneli i małe manto, po którym
      truciciel nie jest w stanie wrócić o własnych siłach do domu

      2) metoda mieszkańców Różanki
      Dowiedzieć się kto to jest, zrobić foty (akurat okazało się,że truciciel ma
      żółte papiery i Policja nie mogła nic zrobić). Fotki wraz z informacją o
      ADRESIE, imieniu i nazwisku i wielkimi literami ostrzezeniem dla DZIECI
      bawiacych sie na trawnikach i wlascicieli psów, że ten osobnik jest
      niezrównoważony i podrzuca trutki....
      Plakaty wywiesic na calym osiedlu przy np. metrze, tesco i przy wiekszosci
      sklepow w okolicy... gosc wyluzuje na bank
      • oblesnik Re: proste rozwiazanie... 23.04.07, 15:03
        Oba sposoby glupie i bezprawne.
        • indymedia Re: proste rozwiazanie... 23.04.07, 15:20
          bezprawne sa metody psychopatow trujacych zwierzaki a przy okazji stanowiacych
          zagrozenie dla naszych najmlodszych... skoro policja nie jest w stanie sobie z
          takimi kretynami poradzic - powinnismy brac sprawy w swoje rece. Jeszcze od
          obicia twarzy czy od upublicznienia danych nikt nie umarl a przez takich
          kretynow jak ten na Kabatach dochodzi do tragedii (smierc psa jest tragedia dla
          calej rodziny a juz nie powiem jakby cos stalo sie najmlodszym).
          • chinique A co z pozostałymi kretynami? 23.04.07, 21:30
            Wyprowadzającymi agresywnego, przetytego pikusia na miejski trawnik bez kagańca
            nie sprzątając po nim? Dzieciaki bawią się też w piaskownicach, które często
            służą za kuwetę pod chmurką? Zmotywować straż miejską do wpier****nia mandatów
            za brak kagańca i śmiecenie + weryfikacja szczepień zwierzęcia, rejestracji i
            zapłaconego podatku? A może również rozwieszać zdjęcia tych kretynów po
            okolicznych słupach?
            • silvio1970 Re: A co z pozostałymi kretynami? 24.04.07, 12:42
              chinique napisał:

              > A może również rozwieszać zdjęcia tych kretynów po
              > okolicznych słupach?

              to sie dopiero zrobi afera, naruszenie praw osobistych i różne takie bzdury.
    • 7straniera Truciciel psów grasuje na Kabatach? 23.04.07, 11:58
      Mieszkam pod Warszawą i też spotkałam się z okrucieństwem w stosunku do
      zwierząt-żeby trawniczek był zielony!!

      Mam pieska, który kiedyś, po spacerze też się dziwnie zachowywał,- biegał,
      drapał i lizał łapki... Dobrze, że spacer był krótki i wiadomo było po którym
      spacerował trawniku, Co się okazało?? Właśiciciel jednej posesji wysypał na
      trawnik, żeby mu pieski nie sikały, wapno!! IDIOTA!!
      • zulus1111 Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 23.04.07, 12:06
        Pies będący w kagańcu i na smyczy również może się otruć. Wystarczy, że chodzi
        po trawie i wącha, dotyka kagańcem trawy, a później ten kaganiec poliże, dotknie
        go jęzorem. Pies w butach nie chodzi i nie zdejmuje ich po przyjściu do domu.
        Wystarczy, że je poliże, co jest raczej normalne u psów i też może ta trutkę
        zlizać ze swoich łap. Prowadzanie psów na smyczy oczywiście jest wskazane, ale w
        tym wypadku nie uchroni ich przed idiotą-trucicielem.
      • rydzyk_fizyk Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 23.04.07, 15:27
        7straniera napisała:
        Wprowadzałaś psa na cudzą posesję?

        > Mieszkam pod Warszawą i też spotkałam się z okrucieństwem w stosunku do
        > zwierząt-żeby trawniczek był zielony!!
        >
        > Mam pieska, który kiedyś, po spacerze też się dziwnie zachowywał,- biegał,
        > drapał i lizał łapki... Dobrze, że spacer był krótki i wiadomo było po którym
        > spacerował trawniku, Co się okazało?? Właśiciciel jednej posesji wysypał na
        > trawnik, żeby mu pieski nie sikały, wapno!! IDIOTA!!
    • duzy-chlop Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 23.04.07, 13:15
      jerzy-j napisał:

      > Chętnie się dowiemy co to za substancja, czy nie zagraża ludziom

      A dlaczego ma ludziom nie zagrażać? jerzy-j na pewno zna także ludzi, którzy powinni umrzeć jeśli np. się upiją i zasną na trawniku. Śmiało, nie ograniczaj się chłopie! A nocą, tak ci podpowiem, to jeszcze można używać wiatrówki z wymienioną sprężyną. Jak psiak fiknie kozła i zaskomli, to dopiero ubaw!
    • duzy-chlop Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 23.04.07, 14:37
      jerzy-j napisał:
      > Psy są OK, ale to chyba jedyny sposób by nauczyć właścicieli smyczy, kagańca
      > i sprzątania.... Niestety jedyny...

      Mordowanie istot rozumnych to rzeczywiście świetny sposób na utrzymanie czystości w naszym mieście. Należy także pomyśleć o tych istotach, które są odpowiedzialne za np. wyplute gumy do żucia, potłuczone butelki po piwie, porozrzucane kapsle, reklamówki i papiery po przekąskach i kartony po pizzy. W miejscach gromadzenia się tychże można podrzucać np. gumy doprawione arszenikiem (słodzone ekstra miętowe dobrze ukryją smak tego środka), piwo ze strychniną (dobry będzie butelkowany guinness) lub choćby banalną wódkę z metylaka. jerzy-j, wymyśl coś do batoników i pizzy!
    • silvio1970 tylko odstrzał! 23.04.07, 16:19
      jeszcze raz proponuję zmianę prawa łowieckiego i pozwolenie na odstrzał
      bezpańskich czy nieodozorowanych psów na terenach zamieszkanych. uprawnienie
      takie dałbym również policji, strazy miejskiej, straży pożarnej a nawet
      kominiarzom.
      • indymedia jak to dobrze... 23.04.07, 21:58
        jak to dobrze,ze w Polsce jednak trudno o bron a dla takich kretynow jak ty sa
        szpitale psychiatryczne... odwiedz psychiatre. Zrob to dla dobra ludzi. Moze tak
        ciebie odstrzelic za to,ze jestes psychopata?
        • silvio1970 Re: jak to dobrze... 24.04.07, 08:11
          indymedia napisał:

          > jak to dobrze,ze w Polsce jednak trudno o bron

          dotykasz kwestii wartości zasadniczych najwyraźniej nie zdając sobie z tego
          sprawy. gdyby broń była powszechnie dostepna każdy obywatel mógłby bronić
          swojej nietykalności i własności nie oglądając się na ciamajdy z policji czy
          lenióchów z SM. jestem przekonany że liczba puszczonych samopas psów spadał by
          dramatycznie po odstrzeleniu kilku agresywnych czy korzystających z cudzych
          terenów. A monoplizacja przemocy przez państwo prowadzi do tego że sprawną
          bronia dysponują jedynie bandziory i nieliczni policjanci.


          >a dla takich kretynow jak ty sa
          > szpitale psychiatryczne... odwiedz psychiatre. Zrob to dla dobra ludzi.

          nie dyskutuję z milionem. ja wyrażam jedynie swoje zdanie i dbam o własne
          dobro. jeśli zaś masz silne przekonanie o tym że za tobą stoi armia to radzę
          spróbowac sił w polityce. jak ci nie wyjdzie, to pozostanie jedynie kozetka u
          psychoanalityka.


          > Moze ta
          > k
          > ciebie odstrzelic za to,ze jestes psychopata?

          nie sądze żeby to był powód uzasadniający użycie broni.

          • rydzyk_fizyk Re: jak to dobrze... 24.04.07, 08:20
            Jeden Koreańczyk w USA prowadził ostatnio odstrzał prewencyjny - podobało ci się? :>
            • bobcat0210 Re: jak to dobrze... 24.04.07, 08:42
              Proszę Państwa, jest to trudna dyskusja - gdyż praktycznie wszystkie strony
              mają rację. Słusznie oburzają się ci, którzy powiadają iż nie wolno rozsypywać
              trucizn, gdyż grozi to nieobliczalnymi skutkami. Ale spróbujmy zrozumieć
              również drugą stronę. Problem psich odchodów jest (jak się okazuje)
              nierozwiązywalny (u nas, bo w Nowym Jorku i dziesiątkach innych miast na
              świecie sobie z tym poradzono). Po każdej zimie, gdy śnieg stopnieje - miejskie
              trawniki zamieniają się w jeden wielki psi sracz (przepraszam). Policja i Straż
              Miejska nie robią NIC aby właścicieli czworonogów zdyscyplinować, choć stosowne
              prawo jest. Tyle że nikt go nie egzekwuje. Zwracając uwagę osobie spacerującej
              z pieskiem aby posprzątała po swoim pupilku - narażamy się (w najlepszym razie)
              na zdziwienie, a przeważnie na kpiny i szyderstwa, nieraz na agresję z ich
              strony. Do tego wszystkiego dochodzi problem biegających swobodnie psów
              agresywnych. Ile to razy czytamy że taki czworonóg rzucił się na dzieci, czasem
              na dorosłych lub innego psa? O aspekcie higienicznym psiej kloaki na trawnikach
              i w piaskownicach nie wspomnę. Skoro władza sobie z problemem nie może (nie
              chce?) poradzić - to nic dziwnego, że ludzie biorą sprawy w swoje ręce.
              • silvio1970 Re: jak to dobrze... 24.04.07, 09:15
                bobcat0210 napisał:

                > Policja i Straż
                >
                > Miejska nie robią NIC aby właścicieli czworonogów zdyscyplinować,

                tym bardziej że mogłoby to urozmaicić te nudne patrole. osobiści bardzo się
                dziwię, że panowie w czapeczkach jeszcze nie odkryli tego olbrzymiego źródła
                dochodów, powiedzmy budżetowych-:)
            • silvio1970 Re: jak to dobrze... 24.04.07, 09:12
              rydzyk_fizyk napisał:

              > Jeden Koreańczyk w USA prowadził ostatnio odstrzał prewencyjny - podobało ci
              si
              > ę? :>

              nie. tylko nie rozumiem co to ma wspólnego z prawem do uzycia broni? wolałbyś
              żeby ich wytruł albo pozarzynał ich nożem?
              • rydzyk_fizyk Re: jak to dobrze... 24.04.07, 11:47
                Skoro postulujesz powszechny dostęp do broni to chyba jesteś w stanie pogodzić
                się z takimi przypadkami "użycia broni"? :>
                • silvio1970 Re: jak to dobrze... 24.04.07, 12:36
                  rydzyk_fizyk napisał:

                  > Skoro postulujesz powszechny dostęp do broni to chyba jesteś w stanie
                  pogodzić
                  > się z takimi przypadkami "użycia broni"? :>

                  jeśli jesteś taki wrażliwy wyraź swoją wielką niezgodę na wypadki samochodowe,
                  utonięcia czy zawały serca. taki facet znajdzie tysiące sposobów żeby wyrazić
                  swoją frustrację. i żadne zakazy go przed tym nie powstrzymają.
                  najprawdopodobniej na Uniwersytecie obowiązywał zakaz noszenia broni. i w tych
                  kategoriach to przyczynio się do rozmiarów tragedii. po prostu nikt nie
                  wyciągnał broni wcześniej od szaleńca.
                  • rydzyk_fizyk Re: jak to dobrze... 06.05.07, 15:50
                    "po prostu nikt nie
                    > wyciągnał broni wcześniej od szaleńca."

                    No, mogliby nawet urządzić pojedynek na głównej alei kampusu :)
      • ajaniechce Re: tylko odstrzał! 24.04.07, 09:40
        silvio1970 napisał:
        > odstrzał
        > uprawnienie
        > takie dałbym również policji, strazy miejskiej, straży pożarnej a nawet
        > kominiarzom.

        Tylko tym? A listonosze, kontrolerzy MZK, konduktorzy... A do zachowań karanych śmiercią oprócz robienia kupy na trawnik należy dopisać rzyganie na chodnik, sikanie w bramie i puszczanie bąków w windzie. Oczywiście tylko wtedy, jeśli taki czyn popełnia pies.
        • silvio1970 Re: tylko odstrzał! 24.04.07, 09:48
          > Tylko tym? A listonosze, kontrolerzy MZK, konduktorzy...

          a masz coś przeciwko kanarom?
          • ajaniechce Re: tylko odstrzał! 24.04.07, 10:32
            silvio1970 napisał:
            > a masz coś przeciwko kanarom?

            Jak to przeciwko: myślisz że obrazili by się o prawo do nosznia broni?
    • krwawymsciciel jestescie beznadziejni 24.04.07, 08:36
      bez wyjatku, czytam to i rzygam
      • silvio1970 Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 09:28
        krwawymsciciel napisał:

        > bez wyjatku, czytam to i rzygam

        to sie nazywa upór. zmień dietę.
        • gavrone Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 10:53
          Strzelac do psow, bo sraja na trawnik? Rownie dobrze strzelac do wszystkich
          ptakow, bo sraja gdzie popadnie a szczegolnie na pomniki (tak bylo w Chinach),
          strzelac do kotow bo znacza smierdzaco konty i piaskownice, strzelac do
          szczurow, bo mendy laza wszedzie i wzbudzaja obrzydzenie. Spryskac chemia caly
          kraj zeby nie bylo komarow, bo gryza i swedzi. Co jeszcze wymyslisz? Nie
          wystarczy ze pies bedzie na smyczy, a co narobi to posprzatam?
          • bobcat0210 Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 11:26
            "Nie wystarczy ze pies będzie na smyczy, a co narobi to posprzatam?"

            Wystarczy. Problem w tym, że nikt tego nie robi, nikt nie egzekwuje, a jeśli
            ktoś próbuje zwracać uwagę - to na niego patrzą jak by był niespełna rozumu.
          • silvio1970 Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 12:37
            gavrone napisał:

            > Nie
            > wystarczy ze pies bedzie na smyczy, a co narobi to posprzatam?

            absolutnie wystarczy
            • gavrone Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 12:43
              zatem odstrzał nic tu nie pomoze, a z pewnoscia wczesniej czy pozniej
              ostrzeliwujacy stanie sie celem do odstrzelenia.
              zycze zatem wszystkim zdrowego rozsadku.
              "mysliwi" trzymajcie flinty na inne okazje (moze na kaczki), a My (wlasciciele)
              sprzatajmy po naszych psiakach!
              • berecik7 Re: jestescie beznadziejni 24.04.07, 13:22
                Boże, i to jest dyskusja ludzi mieszkających w poschowej dzielnicy Warszawy. Ja
                się nie dziewię, że kto żyw s...ala z tego kraju, gdzie jeden utopiłby drugiego
                w łyżce wody.

                Scenariusz idealny wg mieszkańców Kabat:
                1. Psy na smyczach w kagańcach idą 5 cm od nogi właściciela, srają w worek
                uwieszony u dupska, bo na trawnik im wejść nie wolno (trucizna)

                2. Wszystkie trawki, trawniczki, skwerki są posypane prewencyjne największymi
                świństwami, by nic , co ich dotknie nie przeżyło najbliższej doby. W końcu
                dzieci też powinny chodzić na smyczach 5 cm od nogi rodziców.

                3. A tak w ogóle, to po cholerę nam trawniki, jak samochodu nie ma gdzie
                postawić. Cywilizowany człowiek nie potrzebuje do szczęścia zieleni, zwierząt
                itp., więc najlepiej po protu wybetonować się od góry do dołu a za kilka lat
                wyzdychać z powodu alergii.

                Powodzenia! Mam nadzieję, że to mój ostatni rok w tym upojnym kraju.
              • silvio1970 a teraz konstruktywni 24.04.07, 13:26
                gavrone napisał:

                > zatem odstrzał nic tu nie pomoze, a z pewnoscia wczesniej czy pozniej
                > ostrzeliwujacy stanie sie celem do odstrzelenia.
                > zycze zatem wszystkim zdrowego rozsadku.
                > "mysliwi" trzymajcie flinty na inne okazje (moze na kaczki), a My
                (wlasciciele)
                > sprzatajmy po naszych psiakach!

                chyba nie myślisz że ktos poważnie pisze o odstrzale. trucie psów jest podłe
                ale jest wyrazem frustracji wywołanej chamstwem psiarzy i
                bezradnością/bezczynnością organów przymusu. jeśli nie zmieni się nastawienie
                społeczne (nie tylko chamstwo psiarzy ale i zanaczne na nie przywolenie)to
                wkrótce strzelenie przestanie być tematem abstarkcyjnym.

                Posiadanie psa (poza uzasadnionymi wyjątkami) powinno być luksusem i mocno
                pzremyślanym wyborem. nie widzę racjonalnego społecznie powodu dla którego
                państwo rezygnuje z potencjalnego źródła dochodów a jednocześnie daje
                przyzwolenie na niefrasobliwe czy aroganckie zachowania psiarzy.

                nie ma żadnego racjonalnego argumentu przeciwko wprowadzeniu podatku celowego
                od posiadania psów. posiadanie psa nie służy żadnym społecznym celom natomiast
                powoduje okreslone uciążliwości a nawet zagrożenia. w najlepszym wypadku jest
                wyrazem prywatnych zainteresowań posaiadacza. najczęściej po prostu jego
                zachcianką.

                nie głupim byłoby wprowadznie regresywnego czasowo podatku, bardzo wysokiego w
                pierwszych latach posiadania zwierzęcia. Można by go pobierać na zasadzie
                zakupu obowiązkowego chipa. .
                • bobik56 Re: a teraz niekonstruktywnie i nie na temat 24.04.07, 14:16
                  Skąd taka żądza mordu i odrzucanie racji innych? Bo ludzi jest na świecie 10 razy za dużo. I tak będzie dotąd, aż Amerykanie wypuszczą wreszcie tą zarazę, którą przygotowują od lat, tylko im jeszcze kodowanie genetyczne nie wychodzi wystarczająco precyzyjnie (w końcu nie chcą się sami swoimi rękami załatwić). Jak człowiek będzie miał 10 sąsiadów tam gdzie teraz ma 100, to mu od razu wariactwo przejdzie.
                • gavrone Re: a teraz konstruktywni 24.04.07, 14:36
                  zaden podatek, chip, opłata skarbowa itp. nie spowoduje, ze ludzie zaczna
                  sprzatac po wlasnych pupilach. Zkladamy, ze jest przepis o obowiazku usuwania
                  tych zanieczyszczen, a przede wszystkim jego egzekwowanie. Przypuscmy, ze mandat
                  wynosi 700 zł. Mundurowi widzac zdarzenie bez gadania wypisuja blankiet.Na
                  dodatek panuje wszechobecne przyzwolenie na donosicielstwo w/w sprawach. Czy to
                  zmieni oblicze trawnikow?
                  Co do luksusu z posiadania psa (ze wzgledu na koszty i przemyslany wybor)to mam
                  bardzo mieszane uczucia.
                  Bezczelnosc (nie wszystkich) "psiarzy" nie wynika z faktu posiadania czworonoga.
                  Niestety na te przypadlosc nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.
    • allija Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 07.05.07, 08:49
      Czytając te posty /w większości/ nie dziwię, że jest wielu takich kretynów,
      ktorzy jako jedyna metodę walki z przeszkadzajacą im rzeczywistością uznają
      eliminację. Coraz mniej dziwi mnie fakt, że nastolatek "usuwa" nożem kolegę, z
      którym przed chwila pokłócił się, matki i ojcowie zabijają płaczące im nad
      głowami dzieci /a niech mają, po co sie darły/, sasiadka wyrzuca za okno
      dziecko nielubianej matki tegoż, mąż usuwa żonę lub żona męża, narzeczony swoja
      ciężarną dziewczynę, porzucony chłopak byłą narzeczoną itd, przykłady można
      mnożyć.
      Brawo!
      Tym sposobem znowu wejdziemy na drzewa.
      I tylko taki mały zgrzyt jest w tym wszystkim, co bedzie jeśli to właśnie ja
      wejdę komus w drogę?
      Człowiek brzmi dumnie..., eh
      • fom Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 07.05.07, 12:53
        "Kara śmierci dla morderców" również Cię, mam nadzieję, nie zdziwi.
        • allija Re: Truciciel psów grasuje na Kabatach? 07.05.07, 23:58
          Jasne. Szczególnie dla morderców trawników i butow, jak czytam.
    • malaga27 Truciciel psów grasuje na Kabatach? 10.05.07, 09:38
      Komentarze na formum w większości są żenujące.
      Ciekawa jestem, jak do tematu zasrywania i zasikiwania lasów przez ludzi
      podchodzicie?!
      Może też wystrzelać tych, co za potrzebą chodzą do lasu. Są przecież i tacy, co
      robią w morzu, basenach itp. A co z naszą cała nasza trakcją kolejową? Pragnę
      zwrócić uwagę, że pies nie stanowi zagrożenia epidemiologicznego dla człowieka,
      nie zarazimy się przecież od psa żółtaczką. Oczywiście w każdym przypadku (psy,
      koty, ludzie) „brudzenie” świadczy o braku kultury, bez dwóch zdań, sama mam
      psa i po nim sprzątam. Chętnie płaciłabym większy podatek, gdyby były służby
      sprzątające (specjalne „odkurzacze” - co jest praktykowane na zachodzie),
      przecież podobno potrzebna jest praca.
      Nie posprzątanie po psie jest karane, i jeżeli widzimy jak łamane jest prawo
      powinniśmy działać zgodnie z prawem (informując staż miejską, policję,
      zwracając uwagę), a nie sami wymierzać „sprawiedliwość”, według uznania.
      Ech, szkoda gadać…
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka