Dodaj do ulubionych

zaśmiecone i pomazane murki

20.06.07, 21:28
witam.może nie każdego zainteresuje ten wątek ale codziennie widzę zasypane w
pisaku i pomazane korą murki.często dzieci zrywają pigwy, rosnące u nas na
osiedlu i mażą nimi po murkach.po kilku minutach zielony sok z pigw robi się
brazowy.....i naprawdę nie wygląda to za pięknie
Obserwuj wątek
    • izeszczy Re: zaśmiecone i pomazane murki 21.06.07, 14:20
      > witam.może nie każdego zainteresuje ten wątek ale codziennie widzę zasypane w
      > pisaku i pomazane korą murki.często dzieci zrywają pigwy, rosnące u nas na
      > osiedlu i mażą nimi po murkach.po kilku minutach zielony sok z pigw robi się
      > brazowy.....i naprawdę nie wygląda to za pięknie

      A może poprostu jeśli zauważy Pani dziecko które to robi poprostu zwrócić mu
      uwagę? Oczywiście nie popieram mazania po murkach ale wcale się tym dzieciom nie
      dziwię - gdzie ona mają się wyszumieć? Na placu zabaw, który chyba tylko
      dzieciakom w wieku mojej córy (1 rok 4 miesiące)ciągle się podoba?
      • pedro76 Re: zaśmiecone i pomazane murki 21.06.07, 14:33
        czyli rodzice nie mają obowiązku zwracania uwagi dzieciom tylko osoby obce???
        plac zabaw jest może i mały, jeszcze go nie zwiedzałem ale ... jest choćby
        art.bem i inne miejsca w których dzieci mogą uwolnić swoją energię???
        • houseman1 Re: zaśmiecone i pomazane murki 21.06.07, 21:35
          Trzeba zwracać uwagę a nie mówić, że nie ma placu zabaw. Każdy kto kupował
          mieszkanie wiedział co kupuje więc teraz proszę się nie dziwić. Każdy jak
          planował kupno mieszkania patrzył głównie na rozkład mieszkania itd. A teraz
          wszyscy marudzą, że nie ma placu zabaw. Jest bo go widziałem.

          Stosując myślenie gdzie się mają bawić dzieci to ja poproszę boisko do
          siatkówki i siłownie w garażu bo gdzie mam to robić. Nasze osiedle to nie
          osiedle otwarte z lat 70 z trzepakiem przy którym kwitnie życie towarzyskie. To
          ma być spokojne miejsce gdzi:
          - psy należy wyprowadzać
          - a dziećmi się zajmować albo czasem na nie zerknąć jak ma się okna od
          ulicy lazurowej.

          • izeszczy Re: zaśmiecone i pomazane murki 22.06.07, 09:24
            Absolutnie zgadzam się z wami, że to rodzice powinni starać się pilnować swoich
            pociech - chodziło mi jedynie o sytuację gdy widzimy, że jakiś dziecko robi cos
            nie tak a rodzica akurat nie ma w pobliżu...
      • paula19955 Re: zaśmiecone i pomazane murki 22.06.07, 15:22
        uważam, ze dzieci mogą się wyszalec w inny i bardziej pożyteczny sposób. na
        pzrykład jeżdżac na rolkach lub na rowerze,albo właśnie bawić się na
        niewielkim, aczkolwiek bezpiecznym(bo otoczonym) placu zabaw.ale jesli ktoś
        mieszka w bloku a, b, c, lub d i ma balkon po stronie z bramą i boi się o
        własną pociechę to niech wyjdzie z dzieckiem na dół i wymyśli mu jakieś
        pożyteczne zajęcie.pozdrawiem wszystkich i pociech też.szczególne pozdrawiam
        housmena1.
        • lazurowa1 Re: zaśmiecone i pomazane murki 25.06.07, 10:15
          ale sok z pigwy na szczęście po pewnym okresie znika
          uff....
          • dorislazur Re: zaśmiecone i pomazane murki 28.06.07, 15:09
            A co tam. Zamknąć dzieciaki w domu!!! Niech się duszą!!!
            Przynajmniej osiedle będzie się świecić na kilometr od czystości...

            Cieszyć się trzeba, że markerów i sprayów nie wynoszą na dwór, albo farbek (ale
            to to by deszcz pozmywał).

            Dla osób które dzieci nie mają pędzę wyjaśnić, iż są to takie małe, głośne
            osóbki, dużo biegają, mają głowę pełną pomysłów i raczej trudno dorosłemu
            człowiekowi wpaść o tak sobie na pomysły jakie niekiedy mają dzieci.

            Powiedz dziecku:
            Proszę nie wieszaj się na bramie - powisi sobie na ogrodzeniu.
            Nie graj w piłkę - a i tak weźmie ją na dwór i będzie nią rzucał.
            Nie rysuj po murkach - będzie mazał po ścianach, chodnikach.
            Nie okręcaj kranu na podwórku - i tak odkręci, bo będzie chciał umyć sobie ręce
            i przy okazji wejdzie na rośliny.
            Nie chodź po roślinach - i tak wejdzie na wysokość murków i będzie biegał po
            kamieniach.

            Any other ideas?
            • anzelmina_mamrota Re: zaśmiecone i pomazane murki 28.06.07, 15:21
              Nie zamknąć, tylko mieć baczenie :-)
            • houseman1 Re: zaśmiecone i pomazane murki 28.06.07, 21:52
              Dorislazur – gratuluje i przede wszystkim doceniam wysiłek związany z dowcipem
              twojego/twojej wypowiedzi.

              Jednak muszę Ci zwrócić uwagę, iż wszyscy jesteśmy właścicielami części
              wspólnej. Oznacza to, że wszyscy powinniśmy dbać o wszystko co należy do części
              wspólnej aby po dwóch latach nasze osiedle nie wyglądało jak slams. Rozumiem,
              że wyznajesz zasadę, że dbasz tylko o to co jest w twoim domu a reszta należy
              do wszystkich i to można zniszczyć a przynajmniej się nie przejmować jak ktoś
              niszczy.

              Ja jednak przypomnę jeszcze raz. Jak ktoś nie dorósł do życia w wielkim mieście
              gdzie nie wszystko moje co do miedzy no to faktycznie może mieć problemy ze
              zrozumieniem pojęcia „porządek publiczny”. Należy zrobić wszystko aby osiedle
              wyglądało lepiej, a nie dowcipkować z zakazów.

              Przy okazji brak tabliczek Uwaga Zieleń nie oznacza, że można biegać po naszych
              skromnych trawnikach a wręcz przeciwnie. Ale może trzeba będzie je postawić.

              Twój zarzut o absurdalnym zakazie bawienia się bramą to już szczyt .... nie
              powiem czego. Pomyśl co się stanie jeśli ta brama się zepsuje kolejny raz a
              właśnie wtedy będzie wzywane pogotowie ratunkowe lub inne służby.

              Ale nic, dziw się bardziej tym zasadom porządku, czystości a z zakazów się
              śmiej i trenuj dowcip.

              Pozdrawiam wszystkich Mieszkańców – cieszę się, że forum żyje
            • ezimow Re: zaśmiecone i pomazane murki 28.06.07, 22:25
              Ja się z tym zupełnie nie zgadzam. Nie mam dzieci, ale radzę pilnować swoich
              dzieci a na pewno zabronić im latać po grządkach z roślinami i przy okazji
              drażnić psa, który jest za barierką balkonu. W końcu dziecku może przyjść do
              głowy przełożyć rękę przez barierkę, a piesek może to opatrzenie zrozumieć i
              nieszczęście gotowe. A poza tym, czy to rozumowanie dotyczy też właścicieli
              zwierząt, tzn. jak mój zwierzak nie zastosuje się do polecenia, to już jestem
              wolna od wszelkiej odpowiedzialności? chyba nie.
              • anzelmina_mamrota Re: zaśmiecone i pomazane murki 29.06.07, 09:59
                A moim zdaniem wypowiedź dorislazur jest marną prowokacją ;-) Nie sądzę, by
                odpowiedzialny i przy zdrowych zmysłach rodzic zdobył się na taki wywód - i to
                publicznie. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, kto odpowiada za dzieci. I nie
                przesadzajmy z tą ich kreatywnością. Na pewno nie jest to - zazwyczaj - nic tak
                odkrywczego, czego konsekwencji nie uda się przewidzieć. Właśnie umiejętność
                przewidywania odróżnia nas od naszych pociech (zwłaszcza jeśli chodzi o własne
                pociechy).

                Pozdrawiam Wszystkich (zwłaszcza Rodziców):-)
                • paula19955 Re: zaśmiecone i pomazane murki 06.07.07, 21:40
                  witam.widzę,ze nasze forum kwitnie od wpisów.jest mi miło,że tyle osób
                  zainteresowało się tym wątkiem ,ale jak na razie to problemu nie ma.a
                  mianowicie,dzieci nie wychodzą na dwór bo jest deszcz(który ładnie zmyje
                  wszystkie ślady po pigwach)HOUSMAN1-chciałam zwrócić uwagę, ze nie piszę się
                  slams, tylko slums.pozdrawiam
              • mirekczar Re: zaśmiecone i pomazane murki 10.07.07, 07:41
                Zatem rzecz się sprowadza do tego żeby dzieci były lepiej wytresowane niż
                przeciętny pies i to się pewnie da zrobić. Przpraszam, ze dałem głos bez
                komendy. Mogę podać łapę...
                • anzelmina_mamrota Re: zaśmiecone i pomazane murki 10.07.07, 19:30
                  A mnie się wydaje, że wyjaśnianie dziecku dlaczego nie należy niszczyć cudzej,
                  własnej i wspólnej własności, nadal mieści się w określeniu ,wychowanie,. Nikt
                  przecież podczas owej dyskusji nie mówił o stosowaniu kar i nagród. Nie
                  rozumiem więc tej retoryki. Ale oczywiście każdy ma prawo do nazywania relacji
                  z własnymi dziećmi wedle uznania.Zwłaszcza, że tylko on sam ma wiedzę na temat
                  stosowanych przez siebie metod. Skoro jednak zakazanie dziecku mazania murków,
                  ścian, itp. nosi znamiona tresury, to ja się poddaję. Mam tylko nadzieję, że
                  zakaz plucia z balkonów nie zostanie określony mianem jednego z elementów
                  tresury.
    • paula19955 Re: zaśmiecone i pomazane murki 18.07.07, 14:36
      witam.jest słoneczko,ale dzieci znowu nie ma bo sa wakacje.wątek cichnie i
      dobrze.mam nadzieję, że rodzice wpoili do głowy swoim pociechą nowa zasadę
      dotyczącą regulaminu tego osiedla.NIE NISZCZYMY WŁASNOŚCI WSPÓLNOTY!pozdowionka
      • izeszczy Re: zaśmiecone i pomazane murki 22.07.07, 19:51
        Ciesze sie ze jest wsród nas osoba, ktora uwaza ze dziecku mozna tak latwo wytłumaczyć co znaczy "nie niszczymy własności wspólnoty".
        Mam tylko dziwne wrażenie że ne masz dzieci....
        • anzelmina_mamrota Re: zaśmiecone i pomazane murki 22.07.07, 22:31
          Do izeszczy:
          Mam wrażenie, że to komentarz do mojego posta. Więc... Zanim skomentujesz,
          spróbuj zrozumieć jego treść. Jeśli masz z tym problem, poproś o wyjaśnienie,
          albo (jeśli koniecznie musisz zabrać głos) czytaj po wielokroć. Może wówczas
          wypowiesz się na temat. Bo póki co dzielisz się swoimi wrażeniami na temat
          mojej czyjejś rodzinnej, zamiast przedstawić swoje stanowisko na temat kwestii,
          której dotyczy ów wątek. Zapewne masz jakieś równie dziwne wrażenie na inne
          tematy związane z prywatnymi sprawami mieszkańców, ale zostaw to proszę na
          dyskusję w bardziej kameralnym gronie.

          • izeszczy Re: zaśmiecone i pomazane murki 23.07.07, 12:02
            Widzę że podchodzisz do sprawy osobiście ale muszę Cię zasmucić bo moja
            odpowiedź była reakcją na ostatniego posta...
            Zgadzam się z Tobą w 100% - zakazywanie dziecku mazania po murkach jak
            najbardziej mieści się w granicach wychowania tylko trochę śmieszą mnie wpisy,
            żeby nauczyć dziecko "nieniszczenia mienia wspólnoty" choćby dlatego że nawet
            mnie - zdaje się osobie dorosłej i odpowiedzialnej - trudno jest zgadnąć co inna
            dorosła i odpowiedzialna osoba uzna za niszczenie a co tylko za zabawę. Np.
            malowanie po chodniku kolorowymi kredami to niszczenie czy nie? - mi się to
            podoba (zwłaszcza że pierwszy deszcz to zmywa) ale znam osoby, które uznałyby to
            za wandalizm...
            Ps. Na wszelki wypadek żeby nikogo nie urazić postaram się już nie pisać na forum
            • anzelmina_mamrota Re: zaśmiecone i pomazane murki 23.07.07, 12:30
              Do izeszczy:
              Mam nadzieję, że jednak zajrzysz tutaj, bo... chcę Cię przeprosić. Rzeczywiście
              niepotrzebnie zareagowałam tak ostro. Zrzućmy to na bardzo kiepski dzień. Raz
              jeszcze przepraszam.
              • izeszczy Re: zaśmiecone i pomazane murki 24.07.07, 10:57
                Zajrzałam - przyjęte:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka