subcomm
02.08.07, 09:49
Mieszkamy na Imielinie - dziś po raz kolejny włamano nam się do samochodu.
Oczywiście nic nie zgineło bo szyba poszła tylko po to aby złodziej mógł się
rozejżeć po bagażniku. Mamy 2 samochody z których lepszy stawiamy na noc na
parkingu strzeżonym... ale to już nasze 5 włamanie w tym roku. Nie liczę
takich drobnostek (!) jak kołpaki i wkłady do lusterek. Zaczynam zastanawiać
się czy to tylko my mamy takie "szczęście", czy też to ogólny trend w
okolicy. Dajcie znać...