nessie-jp
21.01.08, 00:48
Było? Pewnie było... ale chyba dawno :) Wyszukiwarka nic mądrego nie
powiedziała, a ja bym sobie poszła do dobrego okulisty. Dobrego, czyli
takiego, który nie przyjmuje w mikroskopijnej kanciapie przylepionej do
ogromniastego salonu optycznego, któremu ma przysparzać klientów. Dobrego,
czyli takiego, który leczy oczy, a nie sprzedaje okulary.
Znacie takich na Ursynowie? Oczywiście prywatnie, o wizycie refundowanej nie
śmiem marzyć...