fa-fik
13.02.08, 07:52
Pewien facet uwielbia palić papierosy na balkonie - na zdowie. Niech
pali, ale dlaczego potem wywala je na ulice? Pety spadają na drogę
osiedlową, na zaparkowane samochody.
Chodnik pod jego oknem wygląda jak wielka popielniczka.
Co radzicie? Jak załatwić sprawę z takim brudasem?
PS
Narazie piszę "pewien facet"
Mam nadzieje że może i on czyta to forum i zastanowi sie nad tym co
robi.