Dodaj do ulubionych

Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej

20.06.08, 21:52
droga lokalna 51 m w liniach rozgraniczajacych?

zaiste, Warszawa bogatym miastem jest.

pozdrawiam, olek
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiesia Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej IP: *.chello.pl 20.06.08, 22:02
      Jakaś droga tam powinna być!!!!!
      • macyk Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 20.06.08, 23:33
        Nie jakaś tylko porządna i nie droga tylko drogi. Na pohybel protestującym.
        • Gość: mzb Wywłaszczą Panią Schmidtke i tak to się skończy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 15:40
          A jakby baba miała trochę oleju w głowie, to by się sensownie dogadała z miastem
          • Gość: tomcat Autostrada przez Ursynów do Miasteczka Wilanów IP: *.aster.pl 21.06.08, 16:21
            51 metrów mówi wszystko.
            • Gość: cepeliada Widocznie musi być 51 metrów... IP: *.chello.pl 22.06.08, 12:22
              skoro trzeba jeszcze po obu stronach zabezpieczyć i umocnić skarpę.

              Ech Wy, "specjaliści".
              • Gość: tomcat Odezwał się,,muuuuuuuuundry'' IP: *.aster.pl 22.06.08, 16:01
                -,,humanista'' który wierzy urzędnikom lub inaczej ,,naiwna szara
                masa''.
                Miasteczko Wilanów nie ma połączenia z Centrum i dlatego projektuje
                się szeroką drogę dla połączenia z Centrum przez Ursynów.
                Droga którą jeżdzą mieszkańcy Konstancina ulicą Rosoła jest bardzo
                wąska i jest tam bardzo duży ruch.
                Ursynów staje się węzłem tranzytowym.
                • masuma Bzdury opowiadasz 23.06.08, 12:42
                  Co za bzdury... Wilanów nie ma połączenia z zachodnią częścią Wawy,
                  a nie z Centrum! Ursynów zaś - nie ma połączeń ze wszchodnią częścią Wawy, więc
                  dla OBU dzielnic jest to korzystne i NIEZBĘDNE!
      • counter_puncher Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 21.06.08, 00:34
        Tej ulicy nie będzie. Koszty budowy, nie licząc wykupu gruntów będą
        ogromne. Różnica wysokości oscyluje wokół 17 metrów. Po pierwsze
        miękka skarpa, po drugie wiadukt lądowałby na dość miękkim podłożu.

        Wnerwia mnie, że dobierają się do Lasu Kabackiego, ale jeszcze
        bardziej to, iż teren pod skarpą już zabudowany solidnie, chcą
        pozbawić naturalnej flory całkowicie.
        • masuma Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 21.06.08, 00:59
          Ta ulica BĘDZIE.
    • Gość: kirr Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej IP: 85.222.86.* 21.06.08, 01:24
      Co za babsztyl, rety.
      • rubeus Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 21.06.08, 10:26
        Ta baba, to 'etatowa' pieniaczka występująca przy wszystkich MPZP
        dot. Ursynowa i Mokotowa
        ale nic dziwnego wg. googli 'Elżbieta Schmidtke jest jedną z
        prekursorek wyceny nieruchomości, doskonale obeznaną z przepisami
        prawa (oraz jego kruczkami)'
    • Gość: jj Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 05:59
      W tym kraju każde drzewko to "Natura 2000" a każda rudera to zabytek.
      Ogłośmy, że Warszawa to "skansen narodowy" i będziemy spać spokojnie.
      Nikt, nic nie wybuduje!
      Amen.
    • Gość: kasia Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej IP: *.chello.pl 21.06.08, 09:40
      No tak... Nikt sie nie zgadza, wiec drog nie bedzie... :(

      ------------------------
      www.100klatka.pl/video/view/id/356
      • turtle3 Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 21.06.08, 10:50
        droga fuj a kolejne betonowe kobyły mieszkalne przy skarpie cacy. Ot
        polska potęga smaku (i smak na kasę).
    • Gość: Jacek Obić pysk IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 11:06
      Nie jestem zwolennikiem łamania prawa, ale czasem się zastanawiam, czy najlepszą
      metodą na wszelkiej maści pieniaczy i oszołomów nie byłoby prymitywne "obicie
      pyska".
      Czemu w tym mieście nie buduje się nowych dróg, mimo że są one niezbędne? Czemu
      protest byle krowy może zablokować wszystko? To nienormalne, wystarczy spojrzeć
      choćby na ul. Powstańców Śląskich i stojącą tam na jezdni chałupę. W normalnym
      kraju ktoś dawno by tę ziemię wykupił i po problemie. Albo spalił nocą...
    • and192 Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 21.06.08, 11:16
      Może to przygrywka do zmiany planów? Ekspresówka pójdzie Ciszewskiego zamiast
      Płaskowickiej?
      • Gość: wawiak Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej IP: *.lcs.net.pl 21.06.08, 14:28
        Tak już jest te Świat, że prywatny interes właścicieli nieruchmoiści
        jest inny niż interes wspólny loklanej społeczności.

        Dlatego też, od ponad 50 lat w Europie istnienie coś takiego jak
        planowanie przestrzenne.

        Nie sprowadza się one jedynie do określania takich szczegółow jak
        stopień nachylenia i kolor dachu, ale jest także - a może
        PRZEDEWSZYSTKIM - pole do wypracowywania kompromisu między interesem
        prywatnym a dobrem wspólnym.

        W końcu przestrzeń jest jedna i niepomnażalna.
    • Gość: miu Pilnie potrzebne prawo IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 11:29
      Polska rozpaczliwie potrzebuje prawa, ktore bedzie umozliwialo
      natychmiastowe wywlaszczanie wlascicieli, ktorzy POTEM beda mogli
      dochodzic swoich praw przed sadem jesli nie zgodza sie na
      proponowane odszkodowanie! Ale budowa drogi bedzie juz trwala!

      To ewenement na skale swiatowa, zeby czlowiek majacy komis
      samochodowy mogl na lata zablokowac budowe Trasy Siekierkowskiej -
      niezbednej setkom tysiecy ludzi. Teraz nastepni wlasciciele ogrodu
      groza, ze zablokuja autosrtade. A ci ze skarpy - budowe drogi. Tak
      nie moze byc!!! Potrzebujemy prawa, ktore pozwoli ucywilizowac ten
      kraj!!!
      • Gość: hmmm ale z drugiej Re: Pilnie potrzebne prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 23:06
        strony moze nalezaloby wczuc sie w sytuacje osob, ktore sa od lat zwiazane
        emocjonalnie z jakims miejscem? dlaczego dla nich mialaby byc jakąkolwiek
        rekompensatą jakakolwiek suma? przeciez kasa wszystkeigo nie zastapi, a czesc
        tych blokujacych ludzi-pomijam oczywiscie zwyklych pieniaczy:P-mysle ze jest
        dosc stara i chcialaby dozyc starosci w miejscu sobie drogim..
    • Gość: TT Droga, chciwość, rowery, SGGW, rezerwat IP: *.centertel.pl 21.06.08, 14:30
      Kilka tematów w tym temacie:
      - oczywiście wiadomo, że ta droga nie będzie drogą ekspresową a
      lokalną bo gdzie ta ekspresówka na terenie Wilanowa miałaby powstać -
      oczywiście zarzut bezpodstawny!
      - wydaje się, że nie ma rady na osoby, które prywatę przedkładają
      nad wszystko inne, ale zostaną wywłaszczeni! i całe szczęście!
      - byłem obserwatorem toru kolarskiego, który powstawał w tym
      rejonie - został zrównany z ziemią bo niby rezerwat! obecnie ma
      powstać tam droga! gratuluję!
      - i co na to wszystko SGGW - droga będzie leżała w otulinie
      rezerwatu Skarpa Ursynowska (bloki/domy tak samo) będzie protestować
      i rozbierać? a pani weterynarz z SGGW - zablokuje inwestycję? drogę
      czy domy?
      - droga przebiegać będzie przy rezerwacie przyrody - ciekawe kto
      zwróci na to uwagę, tak samo byłoby z domami prywatnych właścicieli -
      zapytam się i Biuro Ochrony Środowiska i Wojewódzkiego Konserwatora
      Przyrody i Rektora SGGW!!!
      - a na marginesie czy ktokolwiek zainteresuje się samym rezerwatem i
      tym co wyczynia tam SGGW!!!
    • Gość: pytajnik Droga potrzeba czy nie potrzebna? IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 17:19
      Panie i Panowie,
      należy się najpierw zastanowić czemu ma służyć ta droga.
      Czy jest potrzebna czy nie?
      Jeżeli ma być częścią większego ciągu komunikacyjnego wschód - zachód to może
      być potrzebna.
      Jeżeli ma służyć jedynie miasteczku wilanów to zdecydowanie jest niepotrzebna.

      A jaka jest Wasza opinia?
      • Gość: hh Re: Droga potrzeba czy nie potrzebna? IP: *.chello.pl 21.06.08, 17:41
        Droga lokalna łącząca Wilanów (w tym miasteczko) i Ursynów jest potrzebna, i to
        właśnie tam. Niby dlaczego miałaby nie być potrzebna droga, gdzie na Ursynowie
        mieszka kilkaset tysięcy ludzi, a w miasteczku Wilanów ma mieszkać kilkadziesiąt
        tysięcy? A ten rezerwat to wysypisko śmieci, które i tak zostanie zabudowane
        przez bloki.
        • Gość: pytajnik Re: Droga potrzeba czy nie potrzebna? IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 18:09
          Droga osiedle "miasteczko wilanów" - Ursynów jest nie potrzebna.
          Takie połączenie już istnieje. Nowoursynowska (Rosoła) - Dolina Służewiecka -
          Al. Wilanowska.
          Sam Ursynów jest jedną z najlepiej skomunikowanych z Centrum (KEN, Rosoła,
          Puławska i METRO) i więcej dróg tam nie potrzeba.
          • Gość: TT Re: Droga potrzeba czy nie potrzebna? IP: *.centertel.pl 21.06.08, 18:36
            Wybacz ale nie rozumiem dlaczego nie miałoby to być potrzebne
            połączenie. 2-3 razy w tygodniu przebijam się koło Świątyni
            Opatrzności Bożej, aby dostać się z Wilanowa na Ursynów. Jest
            szybciej mimo dziur po drodze.

            A Dolinką - czasami i 30 minut.

            Z jednej strony 250 tysięcy ludzi, z drugiej 50 tysięcy docelowo. A
            połączenie przez Olsztyn. Może być i tak :)
            • atka5 Re: Droga potrzeba czy nie potrzebna? 22.06.08, 09:42
              Droga jest potrzebna, a ma to być przecież tylko droga lokalna z chodnikami i
              ścieżkami rowerowymi. Potrzebna jest też zieleń na skarpie, która będzie
              dostępna dla wszystkich, a nie tylko dla klientów tej pieniackiej baby z biura
              nieruchomości, którzy natychmiast wystawią ogrodzenia do samej korony skarpy i
              będą mieli swój prywatny widok ze swojego prywatnego ogrodu, a pospólstwie wara
              od skarpy! Skoro jest kolejną właścicielką gruntu, to dobrze wiedziała, jako
              osoba związana z nieruchomościami, że ryzykuje kupując ten grunt. O ile
              pamiętam, w studium Ursynowa była i droga i zieleń parkowa. Dość już zabudowy na
              skarpie, nie powinno być ani jednego domu więcej. Duże brawa dla władz Ursynowa
              za zaskarżenie pozwolenia na budowę. I trzymajmy kciuki, żeby zostało uznane za
              nieważne.
          • masuma Re: Droga potrzeba czy nie potrzebna? 23.06.08, 12:37
            Co za BZDURY...
            Ursynowowi jak powietrze potrzebne są łączniki WSCHÓD - ZACHÓD!
    • Gość: freeman Nareszcie IP: *.chello.pl 22.06.08, 09:32
      Trzeba wreszcie połączyć Ursynów z ul. Przyczółkowską. Jedyna
      Wilanowska i tak jest bardzo obciążona,a poza tym trzeba objeżdżać
      całą dzielnicę. To jakiś absurd. Nie musi to być koniecznie w tym
      miejscu ale na końcu Rosoła tam gdzi była kiedyś przebitka którą
      zagrodził szlabanem w sumie słusznie bo jego jakis człowiek.
      Odkupcie od niego te 100m i zrubcie wreszcie wyjazd z Ursynowa!
      • Gość: dec Re: Nareszcie IP: 193.59.173.* 23.06.08, 09:08
        Przedłużenie ciszewskiego, jak również płaskowickiej, jest wplanach
        od dobrych 30 lat. Ba... nawet w książce o historii Mokotowa zlat 60-
        tych, na mocno schematycznej mapce dot. przyszłości dzielnicy, są
        one zaznaczone
        • wobo1704 Re: Nareszcie 23.06.08, 13:03
          >...Jesteście gotowi płacić za mój grunt 40 mln zł? Bo tyle będziemy
          >się domagali - złościł się Sławomir Słupski, który ma działki w
          >miejscu planowanej drogi,...


          Problem nie polega na tym, czy droga jest potrzebna/niepotrzebna,
          ale na zapłaceniu włascicielom godziwej sumy.

          • masuma Re: Nareszcie 23.06.08, 14:40
            Budowa drogi podlega znowelizowanej specustawie,
            Procedura wywłaszczeniowa nie blokuje realizacji inwestycji
    • ursynowek Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 23.06.08, 17:24
      Przede wszystkim Gazeta nie podała prawidłowych danych. To teren
      Pani Schmidtke jest terenem pod drogę. Uzyskała jednak od Miasta
      pozwolenie na budowę, a teraz to Miasto chce jej owo pozwolenie
      odebrać. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje? Jest to jawne naruszenie
      prawa, bo w takim razie takie pozwolenie nie powinno być nigdy
      wydane.
      Pan Słupski jest właścicielem terenu pod linią wysokiego napięcia, i
      zamierza ją jako inwestor skablować. Na własny koszt. RWE Stoen nia
      ma zamiaru niczego kablować, więc właściciel działki ma skablować
      linię i oddać teren Miastu (może jeszcze za darm?) na Park? Ciekawe,
      jak by się czuł każdy z nas, gdyby na jego podwórku ktoś chciał
      zrobić Park Publiczny? Przypominam, że nie ma ustawy wywłaszczającej
      grunt pod Park. Postuluję więc do Miasta, aby uzgadniał z
      właścicielami swoje zamierzenia inwestycyjne. Bo tylko zgoda
      właściciela na sprzedaż terenu, może doprowadzić do powstania w
      takim miejscu Parku.
      Co do studium, nie zakłada ono połączenia z Wilanowem w tym
      miejscu..ani przedłużenia Ciszewskiego. Więc może właściciele gruntu
      mają rację, że idzie tutaj o coś więcej, a nie tylko o nagle w tym
      miejscu objawioną drogę? Dodajmy, że dzielnica Wilanów nie
      przewiduje takiego połączenia, ba, sprzeciwia mu się, gdyż ich
      teren, leżący pod Skarpą, nie ma odpowiedniej infrastruktury, a
      zgodnie z obowiązującym tam planem, droga ta nie została nawet w nim
      przewidziana. Mamy więc świetny projekt planu zagospodarowania
      Nowoursynowskiej z drogą donikąd.
      Ostatnią smutną sprawą, jest brak poszanowania własności prywatnej.
      Z właścicielami nikt nie próbował niczego uzgodnić.
      Polecam obecność na dyskusjach publicznych nad planem. Nie mają one
      wiele wspólnego z artykułem powyżej, który niestety przeinaczył
      intencje i słowa zebranych.

      • marek.dumle Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 23.06.08, 17:33
        A co zrobić gdy zasada poszanowania własności prywatnej jest w
        kolizji z potrzebami lokalnej społeczności dzielnicy i zdrowym
        rozsądkiem? Gmina ma zobowiązania wobec mieszkańców dzielnicy. Jak
        to rozwiązać?
        • masuma Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 23.06.08, 19:25
          Specustawą. Powstała dla nadrzędności potrzeb społeczności lokalnych
          i dla ważnego interesu PUBLICZNEGO
      • rubeus Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 23.06.08, 19:36
        chciałem zwrócić uwagę na jedno - przedłużenie Ciszewskiego jest w planach od dobrych 30-tu lat (podobnie jak F. Płaskowickiej )
        i osoby kupujące tam ziemię i budujące się powinny dobrze o tym wiedzieć.
        Połączenie to jest potrzebne zarówno dla mieszkańców Ursynowa jak i Wilanowa.
        • jk49 Re: Kłótnia o plan rejonu ul. Nowoursynowskiej 24.06.08, 17:40
          Ja akurat wierzę w rzetelny opis dyskusji publicznej w GW. Byłem świadkiem
          awanturniczego występu tej pani na dyskusji nad innym planem.
          A rzecznika pani S. o nicku ursynowek chciałbym poinformować, że w studium nie
          są zaznaczone żadne ulice o kategorii lokalna i dojazdowa, bo w tej skali
          studium byłoby to niemożliwe, tak więc projekt jest z całą pewnością zgodny ze
          studium. Studium jest dostępne w internecie i każdy może je sobie obejrzeć i
          przeczytać. I czasem warto to zrobić, zanim się napisze głupotę. Ulica jest
          bardzo potrzebna mieszkańcom i wiedzą o tym doskonale zarówno władze Ursynowa i
          Wilanowa. Mam nadzieję, że zrobią wszystko, żeby powstała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka