Dodaj do ulubionych

KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH

IP: *.acn.waw.pl 01.12.03, 23:52
O korupcji wiemy, że:

1. Korupcja może być korzystna - "oliwi" niesprawną machinę urzędniczą i
przyczynia się do bardziej dynamicznego rozwoju ekonomicznego.

2. Drobna korupcja nikomu nie szkodzi - nie ma nic złego w tym, że dam komuś
w łapę.

3. Ludzie dają się korumpować, bo za mało zarabiają.

4. Grzeszy tylko ten, kto bierze.

5. Korupcja jest wszędzie taka sama.

6. Przeciętny obywatel jest wobec korupcji całkowicie bezradny.

7. Korupcji nie da się zwalczyć, bo wynika ze złego prawodawstwa.

8. Korupcja jest uwarunkowana kulturowo.

9. Korupcji nie da się udowodnić, gdyż obu stronom (dającej i biorącej)
zależy na tym, żeby rzecz się nie wydała.

10. Nie da się przekonać ludzi, żeby nie dawali łapówek.

A jak z KORUPCJĄ w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH? Co o tym wiemy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doświadczony Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 11:20
      Korupcja w spółdzielniach jest i wielu spółdzielców i nie tylko oni doskonale o
      tym wiedzą. Jest z nią w spółdzielniach po prostu tak samo jak w naszym
      państwie. Nie, tu się mylę - jest znacznie gorzej. O największych aferach
      korupcyjnych w Polsce może napiszą dziennikarze, może zajmie się tym jakaś
      komisja sejmowa. Korupcją w spółdzielczości raczej nikt się nie zajmie, bo
      wmawia się spółdzielcom, że to oni sami powinni z tym się uporać. A jak
      próbują, to prezes niepokornych spółdzielców zapewne wyrzuci ze spółdzielni.
      Więc lepiej tym się nie zajmować, bo chyba szkoda czasu. Odsyłam do cyklu
      artykułów na ten temat w sierpniowym WPROST. Wartościowo korupcja w
      spółdzielczości to znacznie większe sumy niż w takiej aferze Rywina czy teraz z
      automatami do gier razem wziętych.
      • Gość: Z Ursynowa Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 09:47
        Ciekawe, że w tym forum utworzonym specjalnie dla Ursynowa, bedącego w
        wiekszości konglomeratem spółdzielni mieszkaniowych, nikogo nie interesuje
        korupcja w ich spółdzielniach czyli tuż za drzwiami.

        Wola kibicować aferze Rywina i Jaskierni. A że sami są codziennie oskubywani
        przez swoje spółdzielnie, tego nie widzą albo nie chcą o tym wiedzieć.
      • Gość: Spółdzielca Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 10:00
        W związku z toczoną dyskusją, proponuję zapoznać się z poniższym tekstem
        dotycząceym jednej z ursynowskich spółdzielni:

        Oświadczenie złożone przez senatora Adama Bielę

        Oświadczenie skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego
        Grzegorza Kurczuka

        14 maja bieżącego roku prosiłem z tego miejsca o objęcie przez Pana Ministra
        szczególnym nadzorem prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Warszawie
        postępowania przygotowawczego w sprawie z art. 296 k.k., to jest o nadużycia i
        działanie na szkodę spółdzielni "Jary" przez członków jej zarządu i rad
        nadzorczych.

        Prokurator krajowy, pan Karol Napierski, w odpowiedzi udzielonej w dniu
        26.06.2003 r. na ręce marszałka Senatu, pana Longina Pastusiaka, potwierdził
        fakt występowania licznych nieprawidłowości i uchybień w pracy prokuratur
        rejonowej i okręgowej oraz złożył zapewnienie o podjęciu niezbędnych działań w
        celu ich wyeliminowania i sprawnego zakończenia postępowania. Niestety, z
        przykrością stwierdzam, iż te deklaracje nie znalazły żadnego odzwierciedlenia
        w rzeczywistości. Mijają prawie dwa lata od złożenia przez spółdzielców
        pierwszego doniesienia o popełnianych przestępstwach, a prokuratura nadal
        zachowuje bierność w sprawie.

        Spółdzielcy nabrali przekonania, iż mają do czynienia ze zorganizowaną
        działalnością przestępczą prowadzoną przez członków zarządu i rady nadzorczej
        SBM "Jary", właścicieli firmy Edbud realizującej budowę, urzędników byłej Gminy
        Ursynów i - niestety - prokuratury. Wskazuje na to wiele wydarzeń.

        Z akt sprawy prowadzonych przez prokuratora rejonowego, panią Barbarę Brzeską,
        a dotyczących nadużyć w spółdzielniach mieszkaniowych, w niewyjaśnionych
        okolicznościach "znikają" ważne dowody: zeznania świadków, opinie biegłych itd.

        Fakt, iż pan prokurator Napierski w swoim piśmie w zasadzie nie ustosunkował
        się do sprawy nadrzędnej, to jest do przestępczego procesu prowadzenia
        inwestycji mieszkaniowej, z której realizacją związane są najpoważniejsze ze
        stawianych zarzutów, zrodził przypuszczenie spółdzielców, iż nie został on
        zapoznany z pełnymi aktami sprawy.

        Nie są prowadzone przesłuchania osób, którym spółdzielcy postawili zarzuty
        uprawiania działalności przestępczej, nie są gromadzone dowody w sprawie.
        Prokuratura nie żąda żadnych dokumentów spółdzielni, choć jest oczywiste, iż
        mieszkańcy mają ograniczony do nich dostęp.

        Spółdzielcy stwierdzają brak jakichkolwiek widocznych działań ze strony
        prokuratury, co sprawia, że członkowie zarządu SBM "Jary", nieniepokojeni przez
        nikogo z wymiaru sprawiedliwości, spokojnie kontynuują przestępczy proceder.

        Od kwietnia bieżącego roku skarżący są co pewien czas informowani, iż biegły z
        zakresu finansów już został lub właśnie na nowo jest powoływany, jednak do
        dzisiaj żaden z biegłych nie rozpoczął badania dokumentów spółdzielni. Nie
        zostali powołani biegli z zakresu kosztorysowania, inwestycji i zawierania
        umów. Powiadomiono spółdzielców, iż celem badania biegłego księgowego będzie
        ustalenie płynności finansowej spółdzielni, czyli stosunku majątku obrotowego
        do zobowiązań krótkoterminowych, która od lat jest zachowywana, podczas gdy
        należałoby zbadać, w ujęciu analitycznym, prawidłowość wyników w poszczególnych
        rodzajach działalności prowadzonych w spółdzielni, zbadać zgodność z prawem
        dokonywanych zapisów księgowych, określić szkody wyrządzone przez kolejne
        zarządy i oszacować wysokość strat spółdzielców.

        Potężne, wielomilionowe zyski, jakie uzyskują osoby prywatne, na przykład
        właściciele Edbudu, z tytułu przywłaszczenia części wkładów budowlanych
        odpowiadających wartości gruntu pod realizowaną inwestycją - praw do tego
        gruntu spółdzielnia oficjalnie nie sprzedaje - pozwalają, według spółdzielców,
        na hojne wynagradzanie przychylności różnych osób i urzędów dla prowadzonych
        działań przestępczych.

        Korzyści finansowe, jakie uzyskiwała gmina przy okazji realizacji inwestycji,
        wskazują na świadome współdziałanie jej urzędników w procesie wyłudzenia
        ogromnych kwot od spółdzielców, polegające na obciążeniu członków SBM "Jary"
        koniecznością wypełnienia obowiązku ustawowo przypisanego jednostkom samorządu
        terytorialnego, to jest wypłacenia ponadmilionowego odszkodowania osobom
        wnoszącym roszczenia do gruntów będących własnością gminy, czy też na ustaleniu
        w umowie rażąco wysokiego czynszu, obciążającego koszty inwestycji, za okresowo
        wydzierżawioną działkę: za 0,36 ha ustalono roczny czynsz dzierżawny w kwocie
        105 tysięcy zł, podczas gdy za 15,1 ha innych dzierżawionych gruntów
        spółdzielnia wnosi roczną opłatę około 130 tysięcy zł.

        Spółdzielcy przekazali prokuraturze już kilkanaście obszernych doniesień wraz z
        dokumentacją potwierdzającą stawiane zarzuty, lecz nie powoduje to żadnej
        konstruktywnej reakcji. I chociaż oni wykazują fałszerstwa dokumentów,
        poświadczenie nieprawdy, wyłudzenia ogromnych kwot, sprzeniewierzanie pieniędzy
        członków spółdzielni, notoryczne kłamstwa członków zarządu w celu realizowania
        przestępczych działań, ustawiczne łamanie przez nich wszelkich praw,
        działalność ta spotyka się z akceptacją skorumpowanych biegłych i lustratorów.

        Nie bez znaczenia dla sprawy jest fakt, iż funkcję prezesa spółdzielni i
        członków rady nadzorczej pełnią wysocy rangą funkcjonariusze takich byłych
        peerelowskich resortów jak SB i Milicja. To "zaplecze" ma, w przekonaniu
        spółdzielców, udział w starannym tuszowaniu sprawy.

        Także działalność sędziów Sądu Rejestrowego w Warszawie wzbudza podejrzenia, iż
        nieprzypadkowo wyjątkowo źle wypełniają swoje zadania: rejestrowane są
        niezgodne z prawem wybory prezesów spółdzielni, zafałszowane sprawozdania
        finansowe i statuty spółdzielni zawierające szereg przepisów niezgodnych z
        prawem, co skutkuje bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi i materialnymi dla
        rzeszy spółdzielców. Spółdzielcy stwierdzają zaginięcia ważnych dokumentów,
        ignorowanie przez sędziów zastrzeżeń zgłaszanych pisemnie w procesie
        prowadzonej rejestracji itd., itd.

        W piśmie z dnia 18.11.2003 r. skierowanym do Pana Ministra Grzegorza Kurczuka
        członkowie SBM "Jary" przedstawili pełniejszy obraz sytuacji wraz z określeniem
        szeregu zarzutów, jakie kierują wobec członków zarządu i rady nadzorczej
        spółdzielni. Wspomnę tu jedynie o niektórych:

        Zawarta na realizację inwestycji KEN-Wiolinowa umowa jest w istocie rzeczy
        zbiorem uregulowań koniecznych do przeprowadzenia przestępczego planu
        przywłaszczenia przez prywatne osoby wielomilionowych korzyści kosztem majątku
        spółdzielców.

        Umowy zawierane z nabywcami lokali nie spełniają warunków koniecznych do
        uznania ich ustawowej ważności.

        Dokumenty związane z procesem realizowania inwestycji zawierają liczne
        poświadczenia nieprawdy i świadome fałszowanie danych w celu wyłudzenia
        wielomilionowych kwot lub też obciążenia inwestycji i indywidualnych
        spółdzielców niezasadnymi kosztami.

        Prowadzenie i rozliczanie inwestycji pozostaje w całkowitej sprzeczności z
        obowiązującymi spółdzielnie mieszkaniowe wymogami ustawowymi, co czyni ten
        proces nieważnym w świetle prawa.

        Na podstawie dostępnych danych, takich jak kosztorysy na etapie projektowania i
        analizy porównawcze innych inwestycji, spółdzielcy stwierdzają fakt
        bezpodstawnego zawyżenia o około 1/3 kosztów realizowanego zadania, co pozwala,
        dzięki specyficznej konstrukcji umowy, na przywłaszczenie przez prywatne osoby
        kwot rzędu kilkunastu milionów złotych.

        Rozzuchwaleni bezkarnością członkowie zarządu, bez jakiegokolwiek prawem
        wymaganego upoważnienia, podjęli już działania związane z przygotowaniem
        kolejnej inwestycji. Czyli następny grunt spółdzielczy ma zostać wykorzystany
        do przywłaszczenia przez te same prywatne osoby wielomilionowego zysku.

        Pierwsze doniesienia w sprawie zostały złożone, zanim ekipy pracowników weszły
        na plac budowy. Już od dwóch lat spółdzielcy bezskutecznie domagają się
        wkroczenia proku
        • Gość: mega Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 12:05
          "Spółdzielcy" z Jarów to w tym kontekście grupka tych samych od lat chorych i
          pożałowania godnych ludzi, którzy marzą o władzy...
          Na czas wyborów tworzą listy rydzykowych i ultrakatolickich klonów, licząc na
          sukces.
          I tak od lat trwa ten chocholi taniec...biedne ludziki...
          A senator Biela niech lepiej odda milionom emerytów świadectwa udziałowe, które
          wraz z Rydzykiem zbierali na szlachetne cele wykupu Stoczni Gdańskiej...
          Sprawa zawłaszczenia tych świadectw jest przedmiotem zaimteresowania wielu
          oszukanych.
          • pyckal uderz w stół, nożyce się odezwą 19.12.03, 19:12
            Gość portalu: mega napisał(a):

            > "Spółdzielcy" z Jarów to w tym kontekście grupka tych samych od lat chorych i
            > pożałowania godnych ludzi, którzy marzą o władzy...
            > Na czas wyborów tworzą listy rydzykowych i ultrakatolickich klonów, licząc na
            > sukces.
            > I tak od lat trwa ten chocholi taniec...biedne ludziki...
            > A senator Biela niech lepiej odda milionom emerytów świadectwa udziałowe,
            które
            >
            > wraz z Rydzykiem zbierali na szlachetne cele wykupu Stoczni Gdańskiej...
            > Sprawa zawłaszczenia tych świadectw jest przedmiotem zaimteresowania wielu
            > oszukanych.

            Odezwał się "mega", choć nie musiał - nikt go tu personalnie nie zaczepiał.
            Teraz mam już prawie pewność:
            "mega" to jeden z głównych jarowskich działaczy-złodziei-łapowników,
            a jest to tytuł do chwały nielada,
            bo działaczy-złodziei-łapowników ci u nas dostatek
    • Gość: M.M. Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.gov.pl 11.12.03, 14:50
      NIE POTRAFIMY się z nią uporać. Nie potrafimy opisać technik stosowanych przez
      tych którzy korumpują i tych ktorzy sie dadzą oszukiwać.Dowodem tego jest, że
      ten wątek spadł z pierwszej strony portalu gazety.
      • Gość: wytrych1 Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.crowley.pl 12.12.03, 16:32
        nie znam żadnych dowodów na ewidentną korupcję. Ale zanam przypadki
        załatwiania lepszych dóbr z wiarygodnego źródła najbliższych znajomych(mieszkań
        w lepszej lokalizacji lub po okazujnej cenie ) po znajomośći, niedostępnych
        dla ludzi z ulicy
        • Gość: Też spółdzielca KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 12:39
          Niezbyt gramotny Spółdzielca podał w dniu dzisiejszym w tym wątku bardzo
          ciekawe wystąpienie senatora Bieli, ale umieścił to gdzieś w środku a nie na
          końcu wątku, ale warto to przeczytać.

          Jakiś Mega, chyba facet z Jarów, zamiast ustosunkować się do meritum sprawy tj.
          do tego, co się dzieje w Jarach i co śmierdzi na kilometr dużym przekrętem,
          napada na Bielę. Stara, komunistyczna metoda w stylu "A Amerykanie biją
          Murzynów".
          Swoją drogą muszę przepytać znajomych z Jarów o co dokładnie chodzi.
          • Gość: BeKa MEGA-BARAN Z JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 13:00
            Rzeczywiscie, jakis MEGA, powinien sobie jeszcze dodac do tego BARAN, czepia
            się spóldzielców najprawdopodobniej dlatego, że zamiescili w tym wątku pytanie
            senatora Bieli skierowane do ministra Kurczuka w zwiazku z "kwiatkami" w
            sąsiadujacej ze mna spóldzielni Jary. MEGABARAN na tematy merytoryczne tj. ile
            jest prawdy w pytaniach Bieli, nic nie pisze. Najprawdopodobniej sporo wie na
            ten temat, ale gębe zamknął. lepiej atakowac innych.

            A swoja droga jestem ciekaw, czy u mnie tez dzieja sie takie rzeczy jak w Jarach
    • Gość: Adrian Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.03, 23:26
      Zamieszczam pominięty przez "Spółdzielcę z 14.12.2003 godz 10:00", fragment -
      stanowiący zakończenie „oświadczenia”.

      Oświadczenie skierowane do ministra sprawiedliwości w sprawie
      spółdzielni "Jary", złożone przez senatora Adama Bielę na 51. posiedzeniu
      Senatu, 11 grudnia 2003 r.

      Pierwsze doniesienia w sprawie zostały złożone, zanim ekipy pracowników weszły
      na plac budowy. Już od dwóch lat spółdzielcy bezskutecznie domagają się
      wkroczenia prokuratury w przestępczy proceder, domagają się tego zwłaszcza
      teraz, kiedy podczas rozliczania pierwszego etapu inwestycji finalizują się
      zaplanowane oszustwa i wyłudzenia. Ochrona, jaką prokuratorzy zapewniają
      przestępczym działaniom, jest w przekonaniu spółdzielców jeszcze większym złem
      społecznym niż same przestępstwa, ponieważ skutkuje całkowitą utratą zaufania
      obywateli do struktur sprawiedliwości RP i powoduje, iż czują się oni
      całkowicie bezradni wobec - jak to sami nazwali - "zdziczałych praw
      bandystanu", w który zamieniana jest ich rzeczywistość.
      Prokuratury rejonowa, okręgowa, a obecnie także apelacyjna i krajowa na
      bieżąco są zapoznawane z dokumentacją potwierdzającą stawiane zarzuty. Mimo to
      nadal wykazują akceptującą bierność w sprawie, dlatego spółdzielcy stawiają
      prokuraturze zarzut współdziałania w dokonywanych przestępstwach zgodnie z
      art. 2 kodeksu karnego, który mówi, iż odpowiedzialności karnej za
      przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten, na kim ciążył
      szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi. W art. 2 k.p.k. ustawodawca
      określił, iż przepisy mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego,
      aby przez trafne zastosowanie środków przewidzianych w prawie karnym oraz
      ujawnienie okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstwa osiągnięte
      zostały zadania postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz
      również w zapobieganiu im oraz w umacnianiu poszanowania prawa i zasad
      współżycia społecznego, a także aby uwzględnione zostały prawnie chronione
      interesy pokrzywdzonego.
      W piśmie skierowanym do Pana Kurczuka spółdzielcy nie bez powodu pytają, czy
      minister sprawiedliwości jest jedynie figurantem, skoro organy różnych
      szczebli w podległym mu resorcie, powołane w celu zwalczania i ścigania
      działalności przestępczej, pozwalają sobie na jawne i notoryczne lekceważenie
      prawa, kompromitując w ten sposób urząd ministra sprawiedliwości i prokuratora
      generalnego RP, a także godność Senatu i senatorów RP.
      Biorąc to pod uwagę proszę Pana jako prokuratora generalnego o objęcie sprawy
      SBM "Jary" rzeczywistym, osobistym nadzorem, o podjęcia postępowania
      wyjaśniającego, mającego na celu ustalenie kto i na jakim szczeblu prokuratury
      blokuje, już od prawie dwóch lat, prowadzenie postępowania karnego w sprawie,
      a także o skierowanie do SBM "Jary" specjalnego pełnomocnika Pana Ministra,
      który osobiście zbada sprawę na miejscu - pani minister Barbara Piwnik
      ustanowiła pełnomocnika do wyjaśnienia sprawy skorumpowania prokuratury
      olsztyńskiej przez zarząd tamtejszej spółdzielni mieszkaniowej. Proszę również
      o spowodowanie odebrania prowadzenia sprawy prokuraturze rejonowej, o co
      wielokrotnie wnosili spółdzielcy, i sprawującej nadzór prokuraturze okręgowej
      oraz o jej powierzenie prokuraturze wyższego szczebla lub jednostkom
      wyspecjalizowanym w zwalczaniu zorganizowanej działalności przestępczej, które
      zagwarantują uczciwe i sprawne doprowadzenie tej sprawy do zgodnego z prawem
      zakończenia.
    • Gość: forum Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 16:05
      W przygotowanych przez zarząd SMB Jary w dokumentach o cenie tzw ociepleń
      rażące błędy. Ocieplenie bloku za milion zł dla wybrańców z tzw przetargów.
      Mój blok z ul Janowskiego ( liczyliśmy po najdroższych cenach) może kosztować
      jedynie dwieście tysięcy. I to z gresami na klatce schodowej, łącznie z jej
      malowaniem. Ale taka Kasa ? Kto to sprawdza z Rady?
    • Gość: p.p. Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.crowley.pl 29.12.03, 15:53
    • Gość: cdn Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.crowley.pl 29.12.03, 16:15
      SMB Jary; Statut nie przyjęty przez Przedstawicieli , opozycja zaskarżyła
      zasadność prawną zebrańPRZEDSTAWICIELE 80 bloków 15 tysięcznej społeczności
      Ursynowa nie przyjęli STATUTU proponowanego przez zarząd oraz firmy budowlane
      wykonujące od lat zlecenia na naszym terytorium. Przyszło tylko około 35 osób
      na 80 których oczekiwano. W każdej chwili widząc porażkę zarządu i jego
      popleczników gotowe było wyjść ze sali obrad około 5 osób. Naruszono też
      wyraźnie konieczne procedury przez kolejne komisje wnioskowe. Stało się sprawa
      powszechnie znaną , że wszelkie uwagi zgłaszane przez spółdzielców do statutu
      odnośnie wybierania władz spółdzielni prezesów i rad nadzorczych, oraz kontroli
      nad 200 milionowym majątkiem SMB Jary wyrzucano sukcesywnie na śmietnik.
      Niektórzy mówią, ze uwagi wyrzucano do rynsztoka.Przedstawiciele reprezentujący
      80 bloków w sobotę; 13 i 20 grudnia z naruszeniem procedur –nie przyjęli
      projekt statutu, głównie dlatego, m.in. że zabrakło ForumW odpowiedzi
      opozycja planuje rozpocząć blokadę spółdzielni do czasu aż odwołane zostaną
      niektóre osoby z tzw stuktur. Niektóre osoby ze strachu przed kompromitacją, i
      odpowiedzialnością karną same zaczęły składać rezygnację lub planują ją
      złożyć.Głosowania, odbyły się w sali obrad przez podniesienie ręki bez udziału
      członków komisji skrutacyjnej, która licząc głosy w swojej ręce mandatu nie
      trzymała i nie liczyła.Zasadnicza zmianę , jaką chce wprowadzić nowelizacji
      statutu, dotyczy rozszerzenie kompetencji zarządu, i brak materialnej
      odpowiedzialności dla członków zarządu i rady nadzorczej. Zarząd może dowolnie
      już brać kredyty, może sprzedawać domy, bloki wille, nieruchomości nie tylko
      bez brak materialnej odpowiedzialności , ale nie musi nawet o tym informować
      swoich członków.Zgodnie z nim, prezes SMB Jary R.Sołtysiak może stać się
      dożywotnim reprezentanto – hrabią Ursynowa.Bardzo jest też niejasny też jest
      sposób jego odwołaniaWedług naszych sondaży, 99 proc. spółdzielców chce
      zmiany, ale nie potrafi na razie jej dokonać.Pewne jest natomiast, że
      spółdzielcy chętnie by za zmianę swojego sposobu zarządzania zapłacili.
      Najważniejsze jest to, ze mają czym zapłacić, i jest tu sporo kasy o którą
      warto zabiegać.To była pełna farsa, brudne plądrowanie statutu, przestępstwo
      przeciwko sąsiadom Ursynowowi i Warszawie – ocenili przebieg „akcja statut”
      spółdzielcy. Szkoda, ze nie mamy nagrania wideo nie mamy fotografii, jak
      głosują przedstawiciele. To zwykłe oszustwo, wszyscy to widzieli. W pseudo
      protokołach pisanych przez wynajętych skrobaczy pseudo dokumentów tego nie
      będzie.Uważa ponadto, że w trakcie głosowania naruszono wszelkie normy
      procedury, dlatego nikt, jak się wyraził, przy zdrowych zmysłach, nie może tego
      uznać. Weszliśmy w aktywny etap przewrotu spółdzielnią, Nasze zadanie polega na
      tym, aby przekreślić plany zarządu. Nie obyło się też bez spektakularnych
      wydarzeń i incydentów. Natychmiast w trakcie głosowań, na znak protestu,
      rzucił mandatem Wojciech Sztolcman., zaapelował przy tym do kolegów, aby poszli
      jego śladem.Z kolei jeden z przedstawicieli został uderzony plastikową butelką
      z wodą mineralną, gdy po głosowaniu wyszedł do toalety przy szatni. Bardzo
      wątpliwą pod względem bezpieczeństwa dla zebranych przedstawicieli była
      równoczesna impreza pt „ Zbieramy pluszowe zabawki dla biednych dzieci. Na
      Święta” A jakby ktoś z misiem wrzucił petardę do pudła ? Jeden wybuch
      terorystyczny dobrze pamięta poprzedni Zarząd Spółdzielni Jary właśnie w” Domu
      Sztuki” Czy w tej sytuacji zarząd będzie dalej pchał się ze statutem? Zarząd
      czeka tajna narada z przedstawicielami firm budowlanych pilnujących tu na
      Jarach swoich zleceń o wysokości od 10 do 1000 milionów ero. Przyjęte
      minimalna 10 % od zleceń to na Jarach jest 4 miliony do podziału. Panuje tutaj
      jak wszędzie zasada; im mniej osób do podziału to lepiej. . Według
      obserwatorów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że posłowie na Sejm RP w końcu
      dopną tego, ze niezależna prokuratura np. z Gdyni, czy z Białegostoku zbada
      dokumenty finansowe i prawne Spółdzielni Jary. Ostateczny kształt statutu
      powinien zostać zatwierdzony osobno przez 80 bloki na wspólnych z odpowiednią
      procedurą wypracowanych zasadach. A może spółdzielcy nie chcą już spółdzielni ?
      Może chcą się przekszałcić, albo w e wspólnoty , albo w spółki akcji, gdzie
      każda akcja to mieszkanie.Jedno jest pewne. Tak dalej być nie może.
      Błąd! Nie podano nazwy pliku.


    • Gość: ważne Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 193.0.125.* 05.01.04, 11:10
      Czy członkowie zarządu i rady nadzorczej złożyli oświadczenia majątkowe?
      Jestem bardzo ciekawy co ci ludzie posiadają i co będą posiadać po zakończeniu
      kadencji.
    • Gość: ważne Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 193.0.125.* 05.01.04, 11:10
      Czy członkowie zarządu i rady nadzorczej złożyli oświadczenia majątkowe?
      Jestem bardzo ciekawy co ci ludzie posiadają i co będą posiadać po zakończeniu
      kadencji.
      • Gość: zuza Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 16:55
        Do cdn.
        Protokoły maja to do siebie, że są zatwierdzane (przyjmowane). Można i nalezy
        do nich zgłosić uwagi, jeżeli nie odzierciedlają przebiegu zebrania. Inaczej
        będzie to kojna biała księga, z której nic nie wynika.
        • Gość: Z Jarów Do Zuzy i cdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 18:38
          Kiedyś w Jarach istotnie protokóły z zebrania przedstawicieli były przyjmowane
          przez następne zebranie i tym sposobem można było wnosic jakies poprawki.

          Teraz za sprawą jakiś "ludków" nie jest to stosowane, bo podobno nie ma zapisu
          w statucie i w regulaminie zebrania przedstawicieli, że tak ma być. Wobec tego
          protokół może być stosunkowo dowolnym zapisem tego, co sie działo na zebraniu.
          Komuś bardzo na tym zalezy. Ciekawe, czy ktoś zgadnie, komu?
          • Gość: mega Re: Do Zuzy i cdn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.04, 18:48
            Tobie przede wszystkim!
            Żebyś miał o czym pisać, baranie Gazy z Jarów!
            PS. Uśpić albo nomen omen - zagazować tego oszołoma cholernego.
            Nikt go nie chce czytać, to zakłada sobie nowe smrody
            a uczciwi ludzie się nabierają, że jakiś zbawca albo prokurator, tfu:((
            • Gość: Jaromir Gazy Re: Do Zuzy i cdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 16:08
              Zwróćcie uwagę na histeryczną reakcję Megi na wasze posty i komentarz do nich
              podpisujacego się Z Jarów.

              Dlaczego to zupełnie zrozumiały postulat, aby protokół z ZP, jako dokument
              mówiący o jego przebiegu, celem większej wiarygodności, był przez uczestników
              zebrania przyjmowany, wywołał taką wsciekłość? No bo widocznie nowe procedura,
              że się tego dokumentu nie przyjmuje przez ogól zebranych, jest korzystna dla
              osobników pokroju Megi i jego mocodawców. Wtedy można czegoś nie ująć, coś
              przekręcić i wysłać do sądu rejestrowego jako niezbity dowód przebiegu
              zebrania. Przedstawiciel nie będzie miał praktycznie żadnych szans na
              sprostowanie. Przecież przyjmowanie protokółów przez różne gremia to od wielu
              lat akceptowany sposób postępowania. Ale nie w Jarach - zamiast coś poprawić,
              to pogarszamy podobnie jak w systemie rozliczeń za media.

              A ponadto Mega, jak chcesz dyskutować, to podaj pełne swoje dane i nie chowaj
              się za nickiem - miej odwagę bronić publicznie swoich poglądów.

              I na zakończenie - ponieważ przysłowia są mądrościa narodów, to przytoczę to
              powszechnie znane - Uderz w stół, nożyce sie odezwą. Spółdzielcy zaczynaja
              walić w stół, Mega-nożyce się odzywają i to jeszcze jak!
              • Gość: Karol Re: Do Zuzy i cdn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.04, 17:29
                Nic z tego nie rozumiem, ale skoro na Jarach ZP uchwaliło taką procedure, to
                trzeba się z tym pogodzić p. Gazy. Skoro Przedstawiciele tak zdecydowali, to
                trzeba ich wolę uszanować.
    • Gość: Do Jarka Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 217.197.160.* 06.01.04, 21:56
      Ma Pan rację Panie Jarku Gazy.
      Protokoły są dwa razy robione dla frajerów.Dla Sądu.Dla Spółdzielców.
      Szkoda, że brak odpowiedzi o informacji co wyżej napisano: ważne.
      cdn.Pytałem się.Gorzka prawda.CDN
      • Gość: Jaromir Gazy Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 09:29
        Cieszę sie, że niektórzy rozumieja wagę wiarygodnosci dokumentu i skutki z tego
        wynikajace. Szkoda, że jest ich tak mało wśród nas.

        Karolowi pragnę wyjaśnic, że nigdy przedstawiciele nie podjęli uchwały, że
        rezygnuje sie z zatwierdzania protokółów z obrad. Tak było jeszcze do niedawna.
        Natomiast teraz zapanował zwyczaj, że tego sie nie czyni, bo nie ma takiego
        zapisu w statucie. Ale ciekawe, że autorzy projektu statutu tj. panowie Ryszard
        Sołtysiak, mec. Jacek Wierzbicki oraz nasi sąsiedzi i członkowie spółdzielni,
        Zbigniew Czerwiński i Michał Kulesza uznali, że to zbędne, skoro takiego
        zwyczaju nie usankcjonowali w projekcie.

        Bardzo charakterystyczne, że histeryczny Mega nie podaje prawdy i nie
        wyprowadza Pana z błędu. Może to uczyni dzisiaj, przy okazji kolejnego ataku na
        mnie.
        • Gość: ON Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.chello.pl 07.01.04, 22:22
          Przecież pan, panie Gazy mógł wprowadzić i przegłosować wszystkie zmiany w
          statucie,przecież to RN poprawiała Statut, a pan jest jej członkiem, mało tego,
          był pan nawet wcześniej w komisji statutowej. Czemu pan nic nie zrobił? Jest
          pan nierób i głupol.
    • Gość: ad Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.crowley.pl 08.01.04, 19:59
      Na Jarach pełno mieszkań dozorców przekręcono.Tak jak gdzie inndziej.Teraz do
      tego łatwo sie dobrać.Są adresy.Mieszkanka poszły bez przetargu , ale mogą
      wrócić.
      W latach 70/80 udzielałam sie w jednej sródmiejskiej radzie osiedla. Na każdym
      zebraniu byl przedkładany wniosek ADK o poparcie wniosku administratorki,
      kierownika, ksiegowej, dozorcy o mieszkanie kwaterunkowe bo mieszka w trudnych
      warunkach co uniemozliwia mu wydajną prace "na rzecz itd.". Działacze
      popierali, bo ADK umiał sie odwdzięczyć: zadbać priorytetowo o ich dom albo
      załatwić przydział garażu czy położyć darmo klepkę w mieszkaniu. Dozorcy
      zmieniali sie co pół roku. I dozorcy i urzędnicy śródmiejskiej dzielnicy
      dziwnym trafem pochodzili ze wsi i miasteczek podwarszawskich. Przenosili sie
      na "ciężkie warunki mieszkaniowe do ciężkiej pracy" w stolicy, po czym z
      dozorcówek i kawalerek rychło do obszernych kwaterunkowych lokali, natychmiast
      wykupywanych. Jak dozorca miał łeb to jeszcze sobie dozorcówkę zatrzymywał.
      Było to jeszcze korzystniejsze dla nastepnego dozorcy: dostawał od razu
      porządniejsze mieszkanie.
      Ciężkie warunki to były ale dla starych warszawiaków, gnieżdżacych sie
      w "kołchozach". Hołota doskonale sobie radziła: urządzony juz sąsiad ze wsi
      zatrudniał sąsiada koniecznie niezbędnego w administracji, ten z racji pracy
      dostawał "meldunek" warszawski (pamiętacie co to było?), lokal służbowy, potem
      mieszkanie i ciągnął nastepnego.

      Jeśli więc dziś gorszycie sie poziomem "warszawiaków", korupcją w urzedach
      miejskich, szukacie czy od razu wskazujecie winnych, to najpierw
      przypomnijcie sobie ich rodowody i te mechanizmy gospodarki PRLowskiej które
      trwają i długo jeszcze będą trwały.
      I nie mówcie że "trzeba pokolenia, żeby to się zmieniło". Bo złodziej
      swoje
    • Gość: NN Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 10:24
      W spółdzielniach mieszkaniowych nie występuje zjawisko korupcji.
      • Gość: Spóldzielca Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 11:21
        Nasze spółdzielnie to przeciez oaza uczciwości. czy ktos słyszał o jakiejs
        korupcji?
    • Gość: re Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:07
      to trudne. ale wspólnie, racjonalnie trzeba się z tym uporać.
      Sprawozdanie z zebrania szokujace, ale może być prawdziwe.
      Trzeba zaprosić prasę obiektywną na sobotę.


      • Gość: Spóldzielca Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:34
        A czy np. Nasza Metropolia to prasa obiektywna? Kto ma ja zaprosić?
        • Gość: NN Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.01.04, 13:06

          Gdzie jest to zebranie?

          • Gość: Spóldzielca Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:21
            Wiszą na wszystkich drzwiach wejsciowych do budynków zawiadomienia. O ile
            dobrze przeczytałem, to w Domu sztuki o godz. 10tej w najblizsza sobotę.
            • Gość: przeciek Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 18:05
              Słyszałam, że w sprawie Jarów niedługo coś ma sie ruszyć. Szepczą o tym w
              spółdzielczym związku rewizyjnym.
            • Gość: przeciek Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 18:05
              Słyszałam, że w sprawie Jarów niedługo coś ma sie ruszyć. Szepczą o tym w
              spółdzielczym związku rewizyjnym.
              • Gość: NN Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 23:20
                Wokół mnie szepczą już od trzech lat, i będą jeszcze długo szeptać.
                Z poważaniem
                NN

                • Gość: do NN Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 18:08
                  Już nie szepczą, mówia głosno
    • Gość: o prasę Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 213.199.192.* 15.01.04, 09:14
      Spółdzielcy z SMB Jary zapraszają prasę na swoje spotkanie w sobotę. o godz 10
      rano w Domu Sztuki na Ursynowie.
      Liczymy, że obiektywna relacja z przebiegu zebrania oraz informacja o
      zarządzaniu naszym wielkim majątkiem jakim jest spółdzielnia SMB Jary zostanie
      przez Was dzienniekarze podana do publicznej wiadomości.
      Nasze oczekiwania od was, prasy, są podyktowane tym, że wielu z nas obawia się,
      że może stracić jedyne dobro jakie posiada tzn. mieszkanie
      • stefan.stawicki Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH 15.01.04, 11:04
        Gość portalu: o prasę napisał(a):

        Liczymy, że obiektywna relacja z przebiegu zebrania oraz informacja o
        zarządzaniu naszym wielkim majątkiem jakim jest spółdzielnia SMB Jary zostanie
        przez Was dzienniekarze podana do publicznej wiadomości.

        Zarząd powinien zaprosić lokalną prasę - będziemy mogli przeczytać kilka
        sponsorowanych "laurek" o dobrym zarządzaniu majątkiem SMB JARY.

        Przestańmy oczekiwać od innych, że zrobią za nas porządek.

        - Osoby gotowe poświęcić co najmniej kilka godzin w miesiącu na sprawy
        związane z wyeliminowaniem występujących nieprawidłowości w naszej spółdzielni
        (SMB JARY) - proszę o kontakt ze mną tel. kom. 0-501 080 686 lub
        stefan.stawicki@gazeta.pl

    • stefan.stawicki Wreszcie PRZETARGI zgodne z wymogami UE! 21.01.04, 11:42
      Dobra wiadomość
      - Rada Nadzorcza SMB JARY zmuszona zostanje wreszcie do opracowania
      nowego "regolaminu wyboru wykonawców i dokonywania zakupów", zgpdnego z ustawą
      o zamówieniach publicznych i wymaganiami UE.

      Ograniczony zostanie obszar beztroskiego marnowania pieniędzy spółdzielców,
      pod pozorem przeprowadzania przetargów.

      Zgodnie z obecnym regulaminem (pkt. 1.5) - "Komisja przygotowuje wnioski
      rekomendujące wykonawców. Ostatecznego wyboru wykonawców dokonuje Zarząd".

      Prezes Zarządu, mam nadzieję, przestanie pleść bzdury, cytuję:

      "Gdyby była swoboda wyborów wykonawców i nie obowiązywałyby spółdzielnię
      procedury przetargowe ceny na termomodernizację budynków mogły być niższe".

      Prpopnuję, by prezes opatentował tą złotą myśl w Polsce i w innych krajach.


      RZECZPOSPOLITA z dnia 19.01.04 (Nr 15), informuje:

      Lada chwila spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły starać się o
      dotacje z Unii Europejskiej, np. na modernizację swoich budynków. Na wsparcie
      unijnymi pieniędzmi nie mogą jednak liczyć deweloperzy.

      Pieniądze będą pochodzić z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Aby
      spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogły się o nie starać, będą musiały
      zgłaszać swoje potrzeby remontowe do istniejącego planu restrukturyzacji gminy
      lub dzielnicy.

      Można się starać np. o wsparcie generalnego remontu budynku, o pieniądze na
      wymianę instalacji w budynku, a także na nowy chodnik czy oświetlenie osiedla.
      W ramach "infrastruktury lokalnej"

      Departament Wdrażania Programów Rozwoju Regionalnego Urzędu Komitetu
      Integracji Europejskiej przydziela pieniądze uzyskane z funduszy
      strukturalnych Unii Europejskiej według trzech priorytetów.

      Do trzeciego z nich zaliczana jest właśnie tzw. infrastruktura lokalna.

      - W ramach projektów z trzeciej grupy pieniądze mogą wykorzystać właśnie
      spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Zwłaszcza z tych dzielnic, które chcą
      zmienić swój charakter, wygląd, więc posiadają plan restrukturyzacji -
      wyjaśnia Anna Siejda, dyrektor Departamentu Wdrażania Programów Rozwoju
      Regionalnego w UKIE.

      W związku z tym, jeśli wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe planują konkretne
      prace, to powinny je zgłosić do do planu restrukturyzacji dzielnic lub gmin.

      Droga formalna do pieniędzy

      Jak wygląda droga po pieniądze z UE? Wnioskodawcy mogą pobierać wnioski
      aplikacyjne w Urzędzie Marszałkowskim. Tam też je składają.

      Pracownicy urzędu marszałkowskiego sprawdzają na wstępie, czy wnioski
      odpowiadają wymogom formalnym, czyli m.in., czy są prawidłowo wypełnione i czy
      zostały do nich dołączone wszystkie wymagane załączniki.

      Jeżeli jakiś z wymogów nie został dotrzymany, wnioski wracają do składającego.
      Jeśli nie znajdą się w nich żadne błędy formalne, są rejestrowane i
      przekazywane na panel ekspertów. Ma się on składać z trzech osób: jednej z
      urzędu marszałkowskiego, jednej z urzędu wojewódzkiego oraz niezależnego
      eksperta. Nie ma określonej kwoty minimalnej, o jaką można się starać.

      Najpierw trzeba wyłożyć

      Jeżeli wniosek uzyska minimum 60 punktów na 100 możliwych, zostanie przekazany
      do regionalnego komitetu sterującego. Jeśli tam komisja pozytywnie zaopiniuje
      wniosek, zostanie on podpisany przez marszałka, a następnie przekazany do
      wojewody.

      Pieniądze wypłacane są z kasy województwa. Inwestor otrzyma jednak refundację
      dopiero po zakończeniu prac. Najpierw więc musi wyłożyć pieniądze z własnej
      kieszeni.

      - Kwota podlegająca refundacji będzie każdorazowo uzależniona od możliwości
      finansowych urzędu wojewódzkiego. W przypadku inwestycji mających poprawić
      infrastrukturę gminy (np. osiedlową), jest to kwota do 75 proc. tzw. kosztów
      kwalifikowalnych - wyjaśnia dyrektor Anna Siejda. - Koszty kwalifikowalne to
      m.in. zakup gruntu - w wysokości do 10 proc. wartości inwestycji - oraz
      niektóre koszty usług, także sporadyczna pomoc prawna przy prowadzeniu
      przedsięwzięcia.

      Od kiedy można

      Od złożenia wniosku do poznania opinii nie powinno upłynąć więcej jak dwa
      miesiące - zapewnia UKIE. Odmowa uznania aplikacji, dokonana zarówno przez
      panel ekspertów, jak i komisję, musi zostać uzasadniona. chodzi o to, aby
      starający się o unijne pieniądze miał szansę poprawić swój wniosek i otrzymać
      refundację w następnej turze rozpatrywania wniosków.

      - Wnioski o dofinansowanie projektów można składać już teraz, mimo że kwestie
      proceduralne wciąż są jeszcze dopracowywane, a pieniądze jeszcze nie wydawane -
      mówi Anna Siejda, dyrektor Departamentu Wdrażania Programów Rozwoju
      Regionalnego w UKIE. - Wciąż czekamy bowiem na ustawę o zamówieniach
      publicznych oraz na zatwierdzenie przez Komisję Europejską programów
      operacyjnych. Potem tzw. komisje monitorujące podział pieniędzy w naszym
      kraju, muszą zatwierdzić kryteria, według których będą wybierane projekty do
      realizacji.

      Harmonogram i terminy składania wniosków zostaną ustalone uchwałą przez
      regionalny komitet sterujący. Ogłoszenia o naborze wniosków o finansowanie
      będą publikowane w prasie oraz na stronie internetowej urzędu
      marszałkowskiego. Pierwsze pieniądze wpłyną do Polski najprawdopodobniej pod
      koniec pierwszej połowy 2004 roku.

      AGNIESZKA STEFAŃSKA, a.stefanska@rp.pl

    • stefan.stawicki PROKURATOR w SMB JARY 02.02.04, 12:13
      W dniu 20 stycznia 2004r do budynku administracji SMB Jary przy ul.
      Surowieckiego 12 wkroczyła policja z nakazem prokuratorskim wydania wskazanych
      w nakazie kilkudziesięciu dokumentów spółdzielni za okres od 1998 roku.

      Dokumenty zabezpieczono w oplombowanym pokoju.

      Biegły sądowy powołany przez Prokuraturę przystąpił do badania dokumentacji
      spółdzielni w celu ustalenia wysokości strat poczynionych przez kolejne
      zarządy na szkodę spółdzielców.

      Wg informacji przekazanych przez Prokuratora Krajowego badanie potrwa co
      najmniej przez 6 miesięcy
      • Gość: Czytelnik Re: PROKURATOR w SMB JARY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 14:38
        Widać, że prawie we wszystkich spóldzielniach jest podobnie i lepiej wiać z
        nich. Poniżej podaję link do informacji, jak sie oddzielic od spółdzielni,
        zamieszczonej w dzisiejszej Rzeczpospolitej:

        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_040202/nieruchomosci_a_2.html#7

        Pod tym linkiem jest kilka róznych tematów, w tym o wydzielaniu sie ze
        spółdzielni.
      • Gość: uuu Re: PROKURATOR w SMB JARY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:42
        aaaaaaaaaaa gówno prawda
      • Gość: uuu Re: PROKURATOR w SMB JARY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:47
        Jaromir Gazy jest w prezydium Rady Nadzorczej SMB "Jary "
    • Gość: KAROL Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.02.04, 11:19
      Może ktoś napisze parę slów, czy te pyskówy na watku Jarów mają jakikolwiek
      związek z korupcją w spóldzielniach mieszkaniowych.
      • Gość: Ali Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 14:16
        Warto przeczytać, pouczające.

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1963740.html

    • Gość: X SM WYZYNY IP: *.com / *.u.mcnet.pl 22.03.04, 12:06
      a wiecie ilu czlonkow chodzi na zebrania? Ok. 10%! Ludzie sa tak glupi, ze
      nawet nie obchodzi ich co zarzad robi z ich pieniedzmi...

      W Wyzynach np. rosna koszty wynagrodzen... takie problemy w kraju a tam
      podnosza sobie pensje...
      • Gość: Y Re: SM WYZYNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 12:14
        Tak jest nie tylko w spółdzielni WYŻYNY, ale w wiekszości wszystkich
        spółdzielni w kraju.

        Nie dziwie sie, że zarzady serwuja sobie coraz wyższe wynagrodzenia, jesli jako
        spółdzielcy milcząco im na to zezwalamy. Jak świat światem, zawsze trzeba
        pilnować swego! Kto o tym zapomina, niech sie nie dziwi, że inny wykorzysta
        nadarzajacą sie sposobność, żeby na nim zarobić.
        • Gość: X Dzieki za poparcie tezy... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 22.03.04, 12:36
    • Gość: stero Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 217.197.160.* 22.03.04, 17:33
      W Unii Europiejskiej ceny na materiały budowlane takie jak steropian. cement,
      kleje oraz usługi budowlane ceny są znacznie tańsze niż w Polsce.
      oD PIERWSZEGO MAJA będa grozić kary za naruszanie przepisów antymonopolowych.
      Monopoliści czyli prezesi spółdzieni mieszkaniowych są w potrzasku. Grożą im
      nareszcie wielkie kary.Za łamanie prawa. Sprawdzać bedą odpwiednie komisje.
      Syci i pażerni prezesi nierozumieją jeszcze, że czynsze są również stanowczo za
      drogie do realiów rynkowych i mozliwości.
      Swiadków koronnych zawyżonych cen w spółdzielniach na szczęście dostatek
    • Gość: pułapka Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: 217.197.160.* 22.03.04, 17:42
      Najgorsze jest to, że spółdzielnie te wielkie nie posiadają mechanizmów kontroli
      wewnętrznej. Ale będą zmuszone nareszcie do kontroli unijnych. Wielkie firmy
      budowlane mają na tyle siły przebicia, że rynku usług dla spóldzielczości
      polskiej nie odpuszczą. To co sami niedaliśmi z korupcja załatwić, zrobią to za
      nas obcy. Dobrze ,że na razie eupopejczycy. Ale jak beda się chcieli dorwać do
      zleceń ARABSCY FUNDAMENTALISCI? Znane sa fakty społecznosciom spółdzielczym
      alarmów typu; bomba w spółdzielni. Przyczyna ? Odwołanie prezesa . I co ?
      Przyjazd specjalnej brygady antyterorystycznej. To kosztuje. Podatników. I
      Spółdzielców.
      Oby była zmiana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka