Dodaj do ulubionych

Dadzą popalić palaczom

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 07:19
juz teraz nie mozna palic na przystankach. i co?? placi taki kretyn ktory z
papieroskiem sobie pod wiata w czasie deszczu stoi? nie i watpie czy sie cos
zmieni.
Obserwuj wątek
    • Gość: nieplacay jeszcze jedno mi sie przypomnialo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 07:34
      posel Cymanski rzekl kiedys ze jak nie wie co powiedziec to cytuje prezesa
      Kaczynskiego. dokladnie tak samo jest w przypadku ustaw antynikotynowych. vide
      korzystanie z ustaw wloskich i irlandzkich.
      • flamengista Dyktatura palaczy 10.05.06, 12:36
        W Polsce ten zakaz powinno się wprowadzić już lata temu. Tyle się mówi o
        dyskryminacji gejów, lesbijek, kobiet, dzieci.

        Tymczasem codziennie łamane są prawa większości polskiego społeczeństwa - osób
        niepalących. Jest to swoista dyktatura mniejszości. Zmusza się niepalących do
        wąchania smrodu papierosów - na klatce schodowej, przystankach, miejscach
        użytecznosci publicznej, urzędach i... kanjpach. Wydzielenie miejsc dla palących
        to fikcja - smród papierosów i dym docierają wszędzie. I spróbuj takiego palacza
        upomnieć...
        • etylkapl Re: Dyktatura palaczy 10.05.06, 12:43
          flamengista napisał: ..........W Polsce ten zakaz powinno się wprowadzić już
          lata temu. Tyle się mówi o dyskryminacji gejów, lesbijek, kobiet, dzieci....
          **********************************************************
          to tłumoki, jak nie mają nic do powiedzenia, czepiają się innych, Cymański
          przeszedł samego siebie w głupocie
          • flamengista Re: 10.05.06, 12:48
            Rozumiem, że sie nie lubi PiS-u (ja też ich nie cierpię). Ale akurat pomysł
            zakazu palenia w miejsach publicznych popieram całym sercem. I preferencje
            partyje nie mają nic do rzeczy.

            Również poseł Cymański i jego walory intelektualne;)
            • Gość: Paweł Policjanci na bani : IP: *.kompania.net 10.05.06, 15:37
              [[]] Policjanci na bani :

              Policjanci chrzanowskiej drogówki podczas akcji „Trzeźwość” złapali pijanego
              kierowcę... policjanta drogówki; pasażerem był inny również pijany
              policjant .

              Gazeta Krakowska str. 1, 7

              09 . V . 2006 r.

              Policyjny serwis informacyjny ...

              www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/index.php
          • Gość: lela Re: Dyktatura palaczy IP: *.cable.mindspring.com 10.05.06, 15:07
            Wprowadzic zakaz palenia w lokalach i na przystankach, ulice nie koniecznie, i
            podniesc podatki na papierosy, a zmniejszyc na lekarstwa.
        • Gość: klakson Re: Dyktatura palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:05
          Kwestia kultury. Nigdy nie palę na klatkach schodowych/przystankach, staram się
          zawsze oddalic od pozostalych kiedy dymię. Inną sprawą są knajpy - tam się
          rzeczywiście nie krępuję. Ale są przecież knajpy wyłącznie dla niepalących -
          skoro Panu przeszkadza dym - pozostaje ten wybór.
          • flamengista chwalebne postępowanie 10.05.06, 13:12
            ale i tak problemu nie rozwiąże.

            Primo - jeśli to prawda, to jest Pan rodzynkiem w cieście, wyjątkiem
            potwierdzającym smutną regułę. Palacze w Polsce nie liczą się z resztą
            niepalącego społeczeństwa.

            Secundo - nawet jeśli Pan się "oddala", to wcale nie rozwiązuje sprawy, bo
            często smrodem papierosowym zawiewa.

            Tertio - owszem, chodzę najczęściej do knajp dla niepalących, lub tam gdzie
            przynajmniej są dla niepalących wydzielone pomieszczenia. Problem w tym, że nie
            wszyscy mają podobny wybór lokali (ja mam szczęście mieszkać w Krakowie). A
            właściciele lokali teraz nie liczą się z niepalącymi, bo palacze często
            zostawiaja więcej pieniędzy, kupując papierosy w knajpie. Zakaz palenia bardzo
            ułatwi życie niepalącym mieszkającym na wsi lub w małych miasteczkach.
            • Gość: samuraj Re: chwalebne postępowanie IP: 81.144.244.* 10.05.06, 16:04
              i nie tylko w na wsiach i w malych miasteczkach , ja mieszkam w Warszawie, i
              jest mi trudno znalezc lokale tylko dla nie palacych.
              A niestety w lokalach gdzie jest podzial dla palacych i nie palacych, zwykle
              salka dla nie palacych jest w duzo gorszym miejscu np przy sztki, toalecie i
              przy drzwiach(!!) Zwlaszcza to oststnie jest nie zrozumiale dla mnie , bo
              lepiej bylo by palacych umiescic przy drzwiach , przynajniej smrod i dym moglby
              sie szybcie ulatniac! ale znajac zycie nic z tej ustawy nie wyjdzie i
              pozostanie nam tylko bezowocne zwracanei uwagii palacza by respektowali nasze)
              nie palacych) prawa . pozdraiwam
              • deindra Re: chwalebne postępowanie 10.05.06, 17:16
                Gorsze miejsca dla niepalących są uwarunkowane chęcią zysku włascicieli pubów,
                knajpek itp - myślą, że zakazpalenia odstraszy im klientów, bo papieros kojarzy
                się ludziom (nie wiedzieć dlaczego) z wypoczynkiem i miłym spędzaniem czasu. A
                moze właśnie okazałoby się odwrotnie.
            • agusia_ug Re: chwalebne postępowanie 12.05.06, 22:53
              no to sa juz dwa rodzynki. ja tez palac papierosa unikam innych kudzi. jezeli
              juz robie to na przystanku to odchodze gdzies zupelnie daleko tak zeby inni nie
              czuli dymu. I bez prxesady ze nawet oddalajac sie to inni czuja dym bo on nie
              trwa wiecznie i nie jest juz "zawsze" w tym miejscu. Licze sie z tym ze innym
              to przeszkadza. We wszystkich innych pomieszczeniach niz moje mieszkanie nie
              pale ( klatki schodowe itp ) i przechodzac kolo kogos nie zaciagam sie i nie
              dmucham na niego tylko albo w druga strone albo czekam az go mine. A co doknajp
              tp wystarczy dobry architekt czy ktos w tym stylu i mozna zaplanowac jedno
              pomieszczenie dla osob palacych i nie.
          • Gość: pasqda1 Re: Dyktatura palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:37
            Jakie, bo nie znam? Mc Donald's?
          • Gość: lia Re: Dyktatura palaczy IP: *.chello.pl 10.05.06, 14:55
            są?gdzie?
          • Gość: ju Re: Dyktatura palaczy IP: *.autocom.pl 10.05.06, 16:10
            gdzie w kraku są knajpy dla niepalących???? jeszcze takiej nie spotkałam!
          • Gość: aaabbbccc Re: Dyktatura palaczy IP: *.chello.pl 10.05.06, 16:11
            Sam jestem palaczem,ale zakaz myśle by mi nie przeszkadzał(poza paranoicznym
            zakazem palenia na świeżym powietrzu i ulicy),sam nie pale na przystankach i
            staram sie wychodzić na dwór bo rozumiem,że nie każdemu odpowiada przebywanie w
            dymie.Niezgadzam sie jednak z gadaniem,że przeznacza się pieniądze służby
            zdrowai na palących którzy sami sobie szkodzą,jakoś mało kto zauważa,że palacze
            płacą podatek w postaci akcyzy na wypadek gdyby ich nałóg stał się powodem
            choroby(oprócz normalnej składki na ubezpieczenie),a jak wygląda służba zdrowia
            w Polsce każdy widzi;wieć jako palacz czuje się po prostu okradany i nie tylko
            ja.Pozdro
          • deindra Re: Dyktatura palaczy 10.05.06, 17:13
            O nie, to wy palacze powinniscie sobie iść tam, gdzie wolno palić, bo tomy
            jesteśmy na prawach. To juz jest tupet mówić komuś "idź sobie tam, gdzie nie palą".
        • jimmyjazz Brak kultury i nerwica wśród palaczy 10.05.06, 13:39
          Gdyby palacze stosowali się do podstawowych zasad dobrego wychowania nikt nie
          musiałby im niczego zabraniac.
          Niestety dla większości z nich niepalanie przy innych jest czymś niepojętym.
          Najbardziej minie wkurzają we wszelkich kinach czy centrach handlowych gdy po
          godzinie bez fajki już im się łąpy trzęsa i muszą zapalić zanim wyjdą na
          zewnątrz i ja niepalący ide za jełopem i chcę czy nie wdycham jego smród. Bo on
          nie może wytrzymać 15sekund zanim nie będzie na zewnątrz.

          Przecież większość palaczy się trzęsie z nerwów jak po godzinnej przerwie (bo
          niemógł z jakiś powodów zapalić) w końcu dostaje fajke w ręce. Jak widzą
          alkoholika który się trzęsie na widok jabola czy denaturatu to są obrzydzeni.
          Niestety nie widzą samych siebie w podobnych sytuacjach.

          Palacze! Nauczcie się kulutry to nikt was nie będzie nękał zakazami. Te zakazy
          mają za zdanie jedynie nauczyć was tego co powinniście wynieśc z domu, a czego
          wielu palaczom niestety nikt nie przekazał (lub przez uzależnienie
          zignorowaliście te podstawy dobrego wychowania).
          • Gość: osa332 Re: Brak kultury i nerwica wśród palaczy IP: *.75.rev.vline.pl 10.05.06, 14:36
            Ja wolę palaczy niż tych co jedli czosnek i wsiadają do autobusu. Śmierdzą jak
            skunksy.Też powinni zrobić zakaz
            • Gość: aaabbbccc Re: Brak kultury i nerwica wśród palaczy IP: *.chello.pl 10.05.06, 16:19
              Nie no ludzie bez jaj,Rzeczywiście picie piwa powoduje po prostu mega straty
              wszyscy chodzą struci odorem piwa itp.Nikt nie przestrzega zakazu niepicia w
              miejscach publicznych bo jest to po prostu durny zakaz.Skoro pan strażak miejski
              mówi,że nie powinno sie pić bo dzieci widzą,to ja się pytam co robia dzieci na
              krakowskich plantach o godz. 22,drugi argument ,że ludzie chodzą pijany i robia
              rozróby.To chyba strażacy miejscy sa od tego,żeby tych robiocych rozróby
              spisywać itp.,a dwa upic sie mozna w knajpie.Zamaiz zakazu picia piwa w
              miejscach publicznych powinien być zakaz przeznaczania pieniedzy na pasożytów ze
              straży miejskiej,jakoś nikt w Karku się nie weźmie za chuliganów dresów
              etc.,tylko oczywiście najwiekszymi łobuzami są studenci pijący piwo pod
              chmurką(jak mi kiedys powiedział starażak miejski 19 na 20 mandatów wypisuje
              studentom,bo to najwieksi chuliganie,paranoja)ale wiadomo łatwiej spisywac za
              brak kagańca u psa,wypicie jednego piwa na plantach etc. niż zająć się
              wandalami,dresami i reszta pojebów.Pozdro
        • araya Najlepiej nikotynę uznać za narkotyk... 10.05.06, 16:23
          i zdelegalizować. Przecież silnie uzależnia, nie?
          Tylko co wtedy zrobi budżet bez akcyzy z papierosów?
    • Gość: Ewwwa22 Re: Dadzą popalić palaczom IP: 195.116.170.* 09.05.06, 09:33
      Kolejny zakaz, ktorego nikt nie bedzie przestrzegal. Jest zakaz spozywania
      alkoholu w miejscach publicznych i co - ktos tego przestrzega? Ja codziennie
      widuje ludziz butelkami lub puszkami piwa i nikt na to nie reaguje. Z zakazem
      palenia bedzie tak samo. Nie znosze dymu papierosowego, ale nie mam zludzen -
      nadal bede musiala go znosic.
      • rlnd Re: Dadzą popalić palaczom 09.05.06, 09:56
        Wlasnie.
        Przeciez jest obowiazek urzadzania sal dla palacych w pubach (wentylacja,
        oddzielenie od sal dla niepalacych). Co z tego kiedy nikt tego nie egzekwuje.
        Znacznie 'taniej' jest wprowadzic calkowity zakaz i zamaskowac nieudolnosc sluzb ...
        To ja proponuje wprowadzic calkowity zakaz wyprowadzania psow. Obowiazek
        zbierania kup po zwierzaku jest, tylko nikt tego nie egzekwuje. A takie kupy tez
        moga byc zagrozeniem zdrowia, szczegolnie kiedy przychodza wiosenne roztopy i
        odslania sie warstwa za warstwa. A jakich wrazen estetycznych to dostarcza ...
        • Gość: AntyNicotyna Re: Dadzą popalić palaczom IP: 80.72.195.* 09.05.06, 10:32
          Popieram całkowicie wprowadzenie zakazu palenia, lecz pewnie bedzie tak samo jak
          z alkoholem... Wczoraj wracalem autobusem ze szkoly i jakis menel z 2 butelkami
          piwa siedzial sobie normalnie i pił... Później wylał wszystko na podłoge i taki
          był smród... Ale nikt mu uwagi nie zwrócil choć był tłok... Tak samo jest z
          młodzieża... Wracaje szkoły przejeżdżam obok gimnazjum... Codziennie jakiś
          "małolat" wsiądzie z papierosem w gębie i normalnie pali... Caly autobus jest w
          dymie, ale nikt mu uwagi nie zwróci...
          Ja starych gonie od 15 lat żeby żucili palenie, ale jakoś nie daje rady... Może
          ten zakaz coś zmieni...

          P.S. Mogliby też podnieść ceny papierosów na takie jakie są w Irlandi czy
          Anglii... Do 20 zł :)
          • Gość: AGA Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.cable.satra.pl 10.05.06, 13:51
            Mowisz o podwyzce cen ?? Przyrownujesz Anglie czy Irlandie do Polski ??
            Dziewczyno u nas ceny juz sa kosmiczne w porownaniu z naszymi zarobkami.
            Papierosy tam sa cztery razy drozsze niz u nas ale i pensje sa tez wielokrotnie
            wyzsze.
            Paranoja !!!
            • Gość: aaabbbcc Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.chello.pl 10.05.06, 16:25
              Zgadzam się niech nam skoczy pkb per capita do Irlandziego to ja moge kupować
              fajki po 20,a może tak kazać płacić ludziom którzy oglądaja taniec z gwiazdami i
              inne pojebaństwa,statystycznie taki osobnik jest głupszy mniej kreatywny,pewno
              jeszcze nie chodzi do wybroów etc.mi też sie wiele rzeczy nie podoba ale to nie
              pwodo żeby ich innym zakazać całkowicie.pozdro
              • Gość: prawdziwek Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.aster.pl 10.05.06, 19:05
                Koszty leczenia są wszędzie podobne. W Polsce nasi włodarze próbują udawać, że
                tak nie jest i mamy w związku z tym beznadziejną służbę zdrowia i protesty
                lekarzy. Akcyza powinna pokrywać koszty leczenia wywołane kupowaniem papierosów.
                Zatem powinna być we wszystkich krajach podobna.

                Proponuję zwrócić uwagę również na plagę palenia w pociągach na korytarzu, co
                jest wbrew przepisom. Proponowałbym, aby po pierwsze przedziały dla palących
                były wyłącznie w I klasie. Takie przedziały wymagają bowiem częstszego i
                dokładniejszego sprzątania. Po drugie, każdy kto łamie przepisy i pali na
                korytarzu, powinien płacić zarówno karę, jak i dopłatę do pierwszej klasy.
                Dzięki temu PKP mogłaby wyplenić ten okropny zwyczaj, zarabiając przy tym odrobinę.
                • Gość: prawdziwek Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.aster.pl 10.05.06, 19:06
                  Oczywiście chodzi o koszty leczenia chorób wywołanych paleniem.
        • flamengista to coś zupełnie innego;) 10.05.06, 12:43
          Sale dla palących faktycznie nie rozwiązywały problemu - bo nawet jeśli były
          wydzielone, to dym przenikał do wentylowanych pomieszczeń. Co innego całkowity
          zakaz - ten będzie z pewnością egzekwowany - bo kary będą wysokie (dla
          restauratorów).
          • Gość: samuraj Re: to coś zupełnie innego;) IP: 81.144.244.* 10.05.06, 16:16
            i moze restauratorzy wreszcie zaczna przywiazywac wage do praw nie palacych.
            Przypadek: siedzimy sobie w knajpce w kaciku dla nie palacych , a tu wchodzi 4-
            5 osob , siadaja w naszej salce i pierwsze co, wyciagaja papieroski.
            Ja grzecznie prosze pania kelnereke , czy mogla by zwrocic im uwage, a ona mi
            na to ze to sa znajmi pani wlascicielki i ona nic nie moze zrobic i ze jest jej
            przykro !!
        • etylkapl Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:45
          rlnd napisałZnacznie 'taniej' jest wprowadzic calkowity zakaz i zamaskowac
          nieudolnosc sluz
          > b ...
          > To ja proponuje wprowadzic calkowity zakaz wyprowadzania psow. Obowiazek
          > zbierania kup po zwierzaku jest, tylko nikt tego nie egzekwuje. A takie kupy
          te
          > z
          > moga byc zagrozeniem zdrowia, szczegolnie kiedy przychodza wiosenne roztopy i
          > odslania sie warstwa za warstwa. A jakich wrazen estetycznych to
          dostarcza ...
          ***************************************************************
          POPIERAM, mądrze i na temat, ale do nawiedzonych tłumoków to nie trafi
          • flamengista jaka nieudolność służb 10.05.06, 13:06
            To, że wszędzie pełno petów rzucanych przez palaczy, pełno dymu a na raka płuc
            umiera rocznie pare tysięcy osób - jest winą służb?

            Najłatwiej jest skrytykować WŁADZĘ i nie odpowiadać za siebie. Tak właśnie
            twierdzą nawiedzone tłumoki, nietety.
            • Gość: Ikarius Re: jaka nieudolność służb IP: 213.199.201.* 10.05.06, 14:54
              Ja może chce umrzeć na raka...Jest podobno wolność... Palacz też człowiek!!!!!
              • flamengista jak chce niech się truje i umiera - to wolny kraj 10.05.06, 17:47
                Ale dlaczego ja mam za to płacić? Jeśli ktoś pali 30 lat paczkę papierosów
                dziennie i zachoruje nagle na raka płuc, nie poeinien mieć do nikogo po za sobą
                pretensji.

                A koszty jego leczenia owinny przejąć koncerny tytoniowe, nie podatnicy. Tyle że
                to temat na inną dyskusję.
                • Gość: napalmoporanku Re: jak chce niech się truje i umiera - to wolny IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 10.05.06, 18:01
                  Jak ktoś pali 30 lat paczkę papierosów dziennie to opłaci akcyzą nie tylko swoje leczenie ale jeszcze i dla Ciebie coś zostanie.
      • Gość: Rathi Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.ericpol.pl 10.05.06, 08:21
        I tu sie mylisz.
        Kolega z innego miasta ostatnio byl mocno wkurzony. Dlaczego? Dostal mandat za
        picie w miejscu publicznym.
        A wczoraj widzialem na wlasne oczy, jak radiowoz podjechal do parki siedzacej
        nad Wisla i popijajacej cos. Nie wiem jak to sie skonczylo, ale widac, ze ktos
        sie tym jednak interesuje.
      • flamengista nie masz racji 10.05.06, 12:40
        Zakaz picia w miejscach publicznych jest dość skrupulatnie przestrzegany,
        szczególnie przez Straż Miejską. Owszem, czasem widać meneli pijących z
        "torebki". Ale ja widzę zdecydowaną poprawę.

        Z papierosami będzie podobnie.
    • Gość: M. G. Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.opera-mini.net 09.05.06, 14:35
      Już teraz zakaz palenia obowiązuje w Warszawskim Metrze, a nie da się ukryć, że czuć ostro palonymi papierosami. Palą maszyniści w kabinach i panie od pilnowania toalet. Dyrekcja jak zwykle pozostaje bezradna.
    • Gość: Panterka Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.bibl.univ.szczecin.pl 09.05.06, 15:00
      To, czy można palić na przystankach czy nie nie jest niestety zakazem odgórnym,
      ale indywidualną "zachcianką" Urzędu Miasta. Jeśli postanowią wprowadzić zakaz
      palenia na przystankach, to dobrze - jeśli jednak nie ustanowią tego zakazu - to
      niestety palacze nadal będą kopcić - i to bezkarnie.
      Ja na szczęście mam dziecko, którym się posługuję. Po prostu podchodzę i proszę,
      by osoba nie paliła w obecnosci dziecka.
      Skutkuje na 99%.
      • jimmyjazz Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:01
        Gość portalu: Panterka napisał(a):

        > To, czy można palić na przystankach czy nie nie jest niestety zakazem
        > odgórnym, ale indywidualną "zachcianką" Urzędu Miasta.

        Mylisz sie. W całej Polsce jest zakaz palenia na przystanach, peronach itp
        Egzekwowanie zakazu to już niestety inna sprawa. Kwestia kultury.
        • Gość: E Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 10.05.06, 15:25
          mylicie się.
          po pierwsze nie ma takiego zakazu ustawowego, a po drugie to nie jest to
          zachcianką urzędu tylko Rady Miasta.
          Pozdrawiam.
    • Gość: tomek m. nie wolno i juz ?? IP: *.icpnet.pl 09.05.06, 15:05
      czy az tak bardzo nie chcecie palaczy w spoleczenstwie?? moze mnie jako palacza
      to drazni ale chcialbym czasem sobie zapalic jak z kims rozmawiam na skwerku, w
      parku lub w kawiarni, nie wiem czemu tak bardzo chcecie ich wypedzac do wlasnych
      domow.
      Z wypowiedzi ludzi kultury wynika ze <<wychowani>> palacze sa malo
      przeszkadzajacy, bo nie pala tam gdzie ich nie chca tj. nie smrodza ludziom na
      przystankach, ani tez nie zapominaja sie zapytac czy mozna zapalic w
      towarzystwie, ludzie odkad pamietam pala, palic beda, i nigdy tego nie porzuca.
      Moj dziadek uwaza ze jesli cos sie bardzo zabrania to i tak ludzie znajda sposob
      zeby uzywac tego lub sprobowac. w tej kwestii w pelni sie z nim zgadzam :)
      zrobcie regulamin dla palaczy,jakis kodex by uswiadomic nam palacym tyton co
      innym przeszkadza, dzien bez papierosa nie pomoze. Nalogowcowi wystarczy jeden
      dzien bez papierosa by poczuc co czuja inni i to w zwieksonej sile (osoba ktora
      rzuca palenie ma wyczulony węch)
      kultura wystarczy a nie zakazy zeby palacze mniej przeszkadzali, a polacy i tak
      we krwii maja lamanie prawa, czego to polak nie wymysli...
      • Gość: Rathi Re: nie wolno i juz ?? IP: *.ericpol.pl 10.05.06, 08:25
        Problem w tym, ze prozno szukac u Polakow kultury.
        Pala, smieca, niszcza.
        Odwolywanie sie do kultury u Polakow to jak rzucanie grochem o sciane.
        Smutne ale prawdziwe : (
      • flamengista tak, nie chcemy:) 10.05.06, 12:58
        Sondaże jednoznacznie na to wskazują. Problem w tym, że kultura palaczy o której
        mówisz w Polsce praktycznie nie istnieje. Obawiam się, że i Ty jej nie masz.
        Kulturalny palacz nie tylko nie pali, gdy inni go o to poproszą. On pyta w
        towarzystwie, czy jego palenie nie przeszkadza innym...

        Bo ludzie wstydzą się zwrócić palącemu uwagę, a czasami nie chcą urazić
        koelgi/znajomej. I cierpią w milczeniu. Co nie znaczy, że pochwalają Twoje palenie.

        A do palenia można oczywiście wyznaczyć specjalne lokale - tylko dla palaczy.
        Sprawa będzie czysta i uczciwa. Tak z resztą kiedys było...
    • tomekuss Re: Dadzą popalić palaczom 09.05.06, 15:18
      Jestem nie palący ale nie popieram wprowadzenia całkowitego zakazu palenia. Raczej powinno się zaznajomić palaczy z kulturą palenia aby nie utrudniali życia tym, którzy nie widzą w niebieskawym dymie nic przyjemnego. Mądrzy restauratorzy i właściciele pub-ów na pewno nie zbiednieją. W moim rodzinnym mieście są dwa puby, w których obowiązuje całkowity zakaz palenia. Rezerwacja stolika na weekendowe wieczory graniczy w nich z cudem. Przychodzą tam również palacze więc myślę, że nie liczy się to czy gdzieś wolno palić ale raczej klimat w jakim chce się spędzić wieczór.
      Pozdrawiam
      Tomek
      • drzejms-buond Re: Dadzą popalić palaczom 09.05.06, 15:22
        no dobra.a jak właściciel bedzie chciał mieć bar TYLKO dla palących , to co? nie
        może? musi wydzielić miejsce dla NIEpalących?
        siakies dziwne to wszystko.
        a niech przestaną produkowac papierochy.nie bedzie problemu..ale nie! przecież
        każde ministerstwo zdrowia ma z tego tytułu ogrrrrrrrromną kase!
        Jedna wielka hipokryzja!
        • Gość: aag Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.opera-mini.net 09.05.06, 15:36
          Zawsze jak rozdaje gazety i podchodzi do mnie człowiek z papierosem i pali go przy mnie proszę go aby się odsunął. Ten jednak mi każe się odsuwać (!!!?) i jeszcze mówi z wyrzutem, że mu zabraniam. Czy to tak trudno zrozumieć?
        • flamengista co za bzdura 10.05.06, 13:03
          1. Oczywiście - jest wolność działalności gospodarczej i możesz sobie założyć
          pub tylko dla homoseksualistów, dla masochistów - to dla palaczy tym bardziej. W
          czym problem? Mam nadzieję, że ustawa nie będzie zakazywała takiej działalności,
          bo będzie to sprzeczne z konstytucją.

          2. Ministerstwo zdrowia i budżet mają spore wpływy z tytułu monopolu
          tytoniowego, ale jest to tylko ułamek kwoty, którą przeznacza się na leczenie
          palaczy. To najczęstszy, najgłupszy i najłatwiejszy do obalenia argument palaczy;)
          • drzejms-buond Re: co za bzdura 10.05.06, 14:29
            flamengista napisał:

            > 1. Oczywiście - jest wolność działalności gospodarczej i możesz sobie założyć
            > pub tylko dla homoseksualistów, dla masochistów - to dla palaczy tym bardziej.
            > W
            > czym problem? Mam nadzieję, że ustawa nie będzie zakazywała takiej działalności
            > ,
            > bo będzie to sprzeczne z konstytucją.
            >
            > 2. Ministerstwo zdrowia i budżet mają spore wpływy z tytułu monopolu
            > tytoniowego, ale jest to tylko ułamek kwoty, którą przeznacza się na leczenie
            > palaczy. To najczęstszy, najgłupszy i najłatwiejszy do obalenia argument palacz
            > y;)


            aaaaa no jeśli tak, to prosiemy bardzo...Dawajcie ten zakaz!
    • Gość: cxxiv Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.opera-mini.net 09.05.06, 15:47
      Nie jest problemem wprowadzić jakiś zakaz, ale gorzej jest z jego egzekwowaniem. Przykład? Zakaz palenia w niektórych blokach mieszkalnych, kto tego będzie pilnował? Przecież policja czy straż miejska ma ważniejsze sprawy niż bieganie po takim bloku i łapanie palaczy.
    • xtrin Taki zakaz to bzdura. 09.05.06, 18:49
      Jestem jak najbardziej za zakazami palenia w budynkach publicznych czy zakładach
      pracy, również na przystankach.
      Choć lubię sobie zapalić czekając na autobus to nigdy nie robię tego na
      przystanku, a szczególnie we wiacie. Staję sobie kilka(naście) metrów od
      przystanku i innych czekających i tam dopiero palę. Nie palę w pracy, jeżeli
      jestem w mało zadymionej knajpie z niepalącą osobą to zawsze pytam, czy moje
      palenie jej nie będzie przeszkadzać, nigdy nie przyszłoby mi do głowy bez
      pozwolenia zapalić w cudzym mieszkaniu czy samochodzie.
      Ale zakaz palenia "na ulicy" (tzn. gdzie? w całym mieście czy tylko na
      chodnikach?) czy w knajpach to totalna bzdura. Dym papierosowy w mieście (o ile
      nie wydmuchiwany prosto w twarz) to nic w porównaniu ze smrodem samochodowym. A
      o paleniu w knajpach niech decydują ich właściciele, jeżeli uznają, że to im się
      opłaci (ponoc tylu mamy zwolenników zakazu palenia) to wprowadzą zakaz. Póki co
      knajp wyłącznie dla niepalących jest bardzo niewiele, widocznie jednak popyt na
      nie nie jest zbyt wielki. Papierosy są legalne (a państwo nakłada na nie sporą
      akcyzę), więc czemu ma być zakazywane delektowanie się nimi przy piwku?
      • etylkapl Re: Taki zakaz to bzdura. 10.05.06, 12:51
        CYMAŃSKI DO ROBOTY NIEROBIE !!!!!
      • Gość: Stefan Re: Taki zakaz to bzdura. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:01
        >Jeżeli
        > jestem w mało zadymionej knajpie z niepalącą osobą to zawsze pytam, czy moje
        > palenie jej nie będzie przeszkadzać.

        To jest właśnie czystej wody idiotyzm - pytanie "kulturalnego" palacza, czy
        może sobie zapalić przy niepalącym. A czy pyta się w towarzystwie o możliwość
        puszczenia bąka względnie pawia? Normalny człowiek po prostu tego nie robi -
        jak ma taka potrzebę to się powstrzymuje, a jak nie może to wychodzi "zrobić
        swoje" w oddaleniu od bliźnich.
        Mi osobiście w żaden sposób nie zależy na zdrowiu palaczy. Niech się trują we
        własnym gronie lub na osobności: w swoich domach, ogrodach i innych
        przestrzeniach prywatnych. Zaś jak przyjdzie co do czego nie fatygują onkologów
        potrzebnych innym chorym tylko z honorem ponoszą konsekwencje swojej głupoty.
        Natomiast od miejsc publicznych i normalnych ludzi (niepalących) - wara!
        • Gość: p5p Re: Taki zakaz to bzdura. IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 16:35
          > To jest właśnie czystej wody idiotyzm - pytanie "kulturalnego" palacza, czy
          > może sobie zapalić przy niepalącym. A czy pyta się w towarzystwie o możliwość
          > puszczenia bąka względnie pawia? Normalny człowiek po prostu tego nie robi -
          > jak ma taka potrzebę to się powstrzymuje, a jak nie może to wychodzi "zrobić
          > swoje" w oddaleniu od bliźnich.

          Jesli nie odrozniasz puszczenia baka czy pawia od palenia to naprawde nie ma o
          czym dyskutowac "normalny czlowieku".
          • Gość: elo Mysle ze odroznia... IP: *.riz.pl 10.05.06, 17:31
            Puszczenie baka czy pawia jest moze niemile ale zdrowe dla otoczenia i wynika z
            koniecznosci. Natomiast palenie jest nie tylko niemile ale rowniez niezdrowe dla
            otoczenia i nie wynika z koniecznosci.

            Reasumujac - palenie w towarzystwie to chamowa i buractwo.
          • Gość: sr Re: Taki zakaz to bzdura. IP: *.pfa / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 17:37
            Bąki nie szkodzą i szybciej się ulataniają - oto różnica ;-). Chyba że ktoś
            wydziela toksyczne gazy.
        • xtrin Re: Taki zakaz to bzdura. 10.05.06, 17:38
          > Mi osobiście w żaden sposób nie zależy na zdrowiu palaczy.
          > Niech się trują we własnym gronie lub na osobności: w swoich domach,
          > ogrodach i innych przestrzeniach prywatnych. Zaś jak przyjdzie co do
          > czego nie fatygują onkologów potrzebnych innym chorym tylko z honorem
          > ponoszą konsekwencje swojej głupoty.

          Mi osobiście w żaden sposób nie zależy na zdrowiu kierowców. Niech sobie jeżdżą
          po zamkniętych ulicach i we własnym gronie, ale wynocha spod mojego domu, gdzie
          smrodzą, hałasują i narażają moje życie i zdrowie. Zaś jak przyjdzie co do czego
          niech nie fatygują chirurgów potrzebnych innym chorym tylko z honorem ponoszą
          konsekwencje swojej głupoty.
        • xtrin Re: Taki zakaz to bzdura. 10.05.06, 17:41
          > To jest właśnie czystej wody idiotyzm - pytanie "kulturalnego" palacza,
          > czy może sobie zapalić przy niepalącym.

          Prosta zasada wolności. Ja nie narzucam nikomu mojego palenia, on nie narzuca mi
          co i gdzie mam robić. W momencie starcia się tych dwóch wolności należy
          wytworzyć jakiś kompromis.
    • Gość: niamo Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.chello.pl 10.05.06, 12:38
      Co za kretyńskie zdanie: "Palenie już nie jest trendy". Mocny makijaż też nie.
      To może wprowadzić ustawę zakazującą noszenia mocnego makijażu? Mocno wymalowane
      kobiety są nieefektywne; częściej robią przerwy w pracy, by poprawić make-up,
      muszą spędzić sporo czasu co rano na malowaniu się; mogły by wykorzystać to pół
      godziny na pracę albo zabawę z dziećmi!
      • Gość: NPL Re: Dadzą popalić palaczom IP: 85.94.228.* 10.05.06, 13:36
        Za to głupota jest trendy.
      • xtrin Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:50
        > Co za kretyńskie zdanie: "Palenie już nie jest trendy".
        > Mocny makijaż też nie. To może wprowadzić ustawę zakazującą noszenia
        > mocnego makijażu? Mocno wymalowane kobiety są nieefektywne;
        > częściej robią przerwy w pracy, by poprawić make-up,

        :D Dobre! :)
        Warto też zwrócić uwagę na to jak mocne malowanie jest szkodliwe dla środowiska
        - te plastikowe pudełka, testy na zwierzętach, etc!
    • el_p Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:41
      Jako stary zeglarz, doskonale wiem skad wiatr wieje i umiem sie ustawic tak zeby
      nie lecialo ludzikom.
      Natomiast nie rozumiem 2 debilnych przepisow- o piciu alko w miejscach
      publiczncych i zakazie palenia. Bo to taki skandal ze sobie usiade z piwkiem na
      laweczce, porozkoszuje sie przyroda? Co komu przeszkadza, ze sobie zapale na dworze?
      Szkoda ze nikt nie pietnuje tak smierdzacych naftalina babc, niuniek walacych
      woda kwiatowa za 5pln czy starych spoconych smierdzieli.
      • rahalo Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:47
        W Plocku jeden gosc wygral sprawe z knajpa o to ze musial siedziec w dymie
        papierowowym - nie bylo wyznaczonego miejsca.

        Ja sie tylko martwie ze jak wprowadzi sie zakaz to spadnie liczba palaczy, a co
        za tym idzie sprzedaz papierosow. A ze z nich panstwo ma akcyze to zapewne sobie
        wyrowna w inny sposob - pewnie akcyza za paliwo...
        • tygrysio_misio Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:21
          mechanizmy rynkowe sa takie..jak ktos bedzie mial wiecej pieniedzy to wyda je
          gdzies indziej..nikt nie bedzie bral ze soba pieniedzy do grobu zaoszczedzonych
          na papierosach a raczej ich braku

          jak wyda te pieniadze na cos innego to i tak trafia one do Panstwa w formie
          vatu..tak, vat moza byc mniejszy niz akcyza..ale za to ten ktos kto dany
          produkt wyprodukuje bedzie mial wieksze dochodzi...i zaplaci podatek
          dochodowy...reszta z tego co mu za wyprodukowanie tego przedmiotu/uslugi
          pojdzie na inny przedmiot/usluge...

          wychodzi na to,ze i panstwo i cala gromada ludzi zarobi...zamiast wplacac do
          panstwa 2 zlote z akcyzy wlaci sie 4 razy po 30gr...a przy tym ktos bedzie mial
          prace..i kolejne pare zl panstwo zaoszczedzi na zasilku dla bezrobotnych albo
          zapomogach dla biednych...

          na takim samaym rachunku dziala tez podatek liniowy..
      • Gość: NPL Re: Dadzą popalić palaczom IP: 85.94.228.* 10.05.06, 13:40
        Ty na ławeczce z piwkiem = OK,
        pijany niedomyty żul z piwkiem na zarzyganej ławeczce = źle
        szczególnie jeśli jest to ta sama ławeczka, na której być może poźniej
        zechciałbym sam usiąść.

        Wszystkiemu winna jest niska kultura spożywania alkoholy. Widzisz, sranie na
        ławeczce w parku też jest zakazane.
        • el_p Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 13:57
          Na tej samej zasadzie powinno sie zabronic produkcji/sprzedazy nozy.
          Ja z nozem w kuchni=ok, niedomyty dres z nozem na ulicy=zle
          Powinno sie karac za zasmiecanie, awantury, przestepstwa, ale nie za sam fakt
          picia.

          BTW dziekuje, ze z gory zakladasz, ze nie jestem "pijany niedomyty żul z piwkiem
          na zarzyganej ławeczce" :)
          • Gość: NPL Re: Dadzą popalić palaczom IP: 85.94.228.* 10.05.06, 14:14
            Nie rozumiemy się. Nie chodziło mi o zakazanie produkcji piwa.

            Natomiast "niedomyty dres z nozem na ulicy" wzbudzi natychmiast (a przynajmniej
            powinien wzbudzić) zainteresowanie policji, straży miejskiej czy jak ich tam zwać.

            Zgadzam się z Tobą w kwestii karania za "zasmiecanie, awantury, przestepstwa".
            Jak napisałem, picie piwa mi nie przeszkadza. Żule natomiast tak, nawet jeśli
            nie piją. Pozdrawiam.
            • Gość: NPL Re: Dadzą popalić palaczom IP: 85.94.228.* 10.05.06, 14:15
              ...a co więcej, palaczy, ktorzy nie palą to nawet lubię.
    • asdfgh11 Maciej Kwiatkowski -- kto to? 10.05.06, 12:43
      Slyszal ktos o artyscie malarzu Macieju Kwiatkowski?

      Czy jego obrazy dorownoja bredniom ktore ten wyglasza?

      • Gość: _aquarius_ Re: Maciej Kwiatkowski -- kto to? IP: 82.139.47.* 10.05.06, 13:21
        z niego taki malarz artysta jak z koziej d... trąbka..... hahahaha
        • asdfgh11 Re: Maciej Kwiatkowski -- kto to? 10.05.06, 13:55
          > z niego taki malarz artysta jak z koziej d... trąbka..... hahahaha

          Czyli jakas sfrustrowana miernota... Tak sadzilem, dziekuje za odpowiedz.
    • Gość: r Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:44
      stop śmierdzielcom..
    • Gość: TakTak Kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:44
      50 zł za samo zapalenie.
      Ale drugie tyle na strząsanie popiołu, rzucanie petów - za zaśmiecanie.
      Poza tym popieram ustawę o zakazie palenia. Z perspektywy zdrowotnej i etycznej
      jest to jak najbardziej słuszne.
      • el_p Re: Kary 10.05.06, 12:51
        Gość portalu: TakTak napisał(a):

        > 50 zł za samo zapalenie.
        > Ale drugie tyle na strząsanie popiołu

        No to sobie walnij 4x taka kare, bo jak chodzisz to ci sie okruszki gumy z
        podeszwy scieraja.

        Ja rozumiem bierny palacz, ktory mieszka, przebywa pod jednym dachem z osoba
        placa, moze byc zagrozony. Ale gosc co wciagnie 1/30 dymka z papierosa
        wymieszana z powietrzem raz na miesiac?
        • tygrysio_misio Re: Kary 10.05.06, 14:37
          raz na miesiac??
          a moze co dziennie wchodzac/wychodzac z mojej uczelni?
          moze co tydzien przez pare godzin siedzac w pubie albo restauracji?
          co raz chodzac po miescie?
    • mkk270 Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:46
      "taki kretyn" wie za co płaci, ale tu chodzi o coś zupełnie innego, o prawa
      człowieka, ale nie o prawa palacza

      wolność kończy się w momencie, w ktorym nasze czyny ograniczają wolność i/lub
      prawa innych ludzi

      nie palę, ponieważ szkodzę nie tyle sobie, co innym, jeśli mam potrzebę mogę
      nawet popełnic samobójstwo, to moja sprawa jak dysponuje swoim życiem, ale
      paląc narażam innych na raka i inne niedogodności...

      całkowity zakaz palenia wprowadza nieco normalności, normalności w której to
      poszkodowany ma prawa, a nie ten kto powoduje szkodę, tak samo chory jest
      obecny system, w którym często wydaje się [i w praktyce się to zdarza] bandyta
      ma większe prawa niż jego ofiara, porównanie brutalne i wyolbrzymione, ale taka
      jest rzeczywistość

      Sejm chce ukrucić sytuację w której mniejszość dyktuje warunki większości,
      bardzo dobrze, teraz należy to tylko odpowiednio rozegrać, aby nie przesadzić,
      a co ważniejsze, należy egzekwować przepis jaki by on nie był.
    • Gość: JA panie Maciej Kwiatkowski, artysta malarz z Krakowa IP: *.uci.agh.edu.pl 10.05.06, 12:47
      nie chodzi o to ze coś śmierdzi tylko ze jest TRUCIZNĄ! wydzielanie trującego
      bezzapachowego czadu jest bardziej niebezpieczne od tego ze czuje się dym.
      Poprostu trzeba przestać być lamowatym egoistą i nie palić koło ludzi którym to
      preszkadza. "artysta malarz" sie znalazł <hahaha> ciekawe co takiego wytworzyłeś
      koleś
      • Gość: Ted pewnie jesteś ćpunem: palisz "trawę" albo inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:20
        świństwo, i tytoń ci przeszkadza. Dorosły obywatel ma wolność, również do
        używek nie zakazanych prawnie, a taką jest tytoń. jesli się to innym nie podoba
        to można zakazć np.: picia kawy - też szkodzi, i wielu innych rzeczy.
        Sekciarstwo i polityczna poprawnośc odbiera tobie i innym fanatykom rozum.
        • tygrysio_misio Re: pewnie jesteś ćpunem: palisz "trawę" albo inn 10.05.06, 14:40
          wolnosc ma kazdy palaz...moze palic u siebie w domu

          zmuszanie innych do siedzenia w dymie jest naruszeniem ich wolnosci...
    • Gość: Krzysiek Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:48
      To co teraz chcą zrobić to ma pewną rzecz na celu, sam czasami se zapale, a
      rzucić całkowicie nie moge, może i to pomoże, ale... spojrzcie na to, że są 3
      podstawowe produkty na ktorych opiera sie gospodarka państwa: paliwo, alkohol i
      wlasnie papierosy. Po jakims czasie papierosy drastycznie pojda w gore, bo
      bedzie mniej palaczy, to zrozumiale, bo firmy tytoniowe musza z czegos zyc.
      Palaczy jednak bedzie ubywac, bo palenie bedzie dla nich za drogie, skutkiem
      czego skarb panstwa nie bedzie tyle zarabial co teraz. Dalej: skutkiem juz
      niskiego zainteresowania tytoniu panstwo bedzie chcialo wyrownac sobie straty z
      tym zwiazane np. poprzez podniesienie akcyzy na paliwo, co tu duzo mowic
      wszystko pojdzie jak po sznurku...
      • Gość: bartek Re: Dadzą popalić palaczom IP: 84.40.217.* 10.05.06, 13:03
        >Dalej: skutkiem juz
        > niskiego zainteresowania tytoniu panstwo bedzie chcialo wyrownac sobie straty
        z
        >
        > tym zwiazane np. poprzez podniesienie akcyzy na paliwo, co tu duzo mowic
        > wszystko pojdzie jak po sznurku...

        Przeciez te pieniadze nie znikna, tylko zostana w kieszeni palaczy. nalezy sie
        tylko cieszyc z tego, ze obywatele beda mniej oddawali panstwu w podatku, nie
        mowiac juz o oplacaniu produkcji papierosow (+ zyskow producentow), co juz jest
        wyrzucaniem pieniedzy w bloto. Byli palacze beda mogli wydac wiecej na inne
        rzeczy, a i beda mieli lepsze zdrowie, zeby pracowac, wiec gospodarka na tym
        mocno skorzysta.
      • tygrysio_misio Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:41
        mechanizmy rynkowe sa takie..jak ktos bedzie mial wiecej pieniedzy to wyda je
        gdzies indziej..nikt nie bedzie bral ze soba pieniedzy do grobu zaoszczedzonych
        na papierosach a raczej ich braku

        jak wyda te pieniadze na cos innego to i tak trafia one do Panstwa w formie
        vatu..tak, vat moza byc mniejszy niz akcyza..ale za to ten ktos kto dany
        produkt wyprodukuje bedzie mial wieksze dochodzi...i zaplaci podatek
        dochodowy...reszta z tego co mu za wyprodukowanie tego przedmiotu/uslugi
        pojdzie na inny przedmiot/usluge...

        wychodzi na to,ze i panstwo i cala gromada ludzi zarobi...zamiast wplacac do
        panstwa 2 zlote z akcyzy wlaci sie 4 razy po 30gr...a przy tym ktos bedzie mial
        prace..i kolejne pare zl panstwo zaoszczedzi na zasilku dla bezrobotnych albo
        zapomogach dla biednych...

        na takim samaym rachunku dziala tez podatek liniowy..
    • kamila.stefanowicz Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:49
      A ja się zgadzam z zakazami palenia w restauracjach, dyskotekach i pubach, bo
      zawsze jak do nich wchodzę to wychodzę śmierdzaca petami i jest to coś
      okropnego. Jeśli palacze lubią śmierdzieć dymem papierosowym to niech sobie
      dmuchają w siebie nawzajem. Dla mnei to wątpliwa przyjemnosć. Nie mam ochoty
      tego znosić dla wygody innych to po pierwsze. A po drugie ten dym jest
      szkodliwy. Jeśli ktoś chce się truć to niech to robi tak, aby nie truć przy
      okazji innych. A niestety w zamkniętych pomieszczeniach jest to niemal niemożliwe.
      Obecnie jestem w ciaży i wystrzegam sie miejsc dla palących i wiecie, ze prawie
      niegdzie nie chodzę, bo każdy właściciel obiektu "rozrywkowego" pozwala palić,
      bo mu to klientelę napędza. A miejsca dla niepalących to pożal sie boże
      najgorsze z możliwych np. sala dla niepalących nad salą dla palących i cały dym
      idzie do góry albo żeby dostać sie do miejsca dla niepalących to trzeba przejsć
      przez salę dla palacych. Koszmar po prostu.
      • Gość: Zdzislaw Maselko Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 16:38
        > A ja się zgadzam z zakazami palenia w restauracjach, dyskotekach i pubach, bo
        > zawsze jak do nich wchodzę to wychodzę śmierdzaca petami i jest to coś
        > okropnego.

        To nie wchodz albo zaloz wlasna knajpe dla palaczy i daj wlascicielom tychze
        knajp decydowac o swoim lokalu.

        > Obecnie jestem w ciaży i wystrzegam sie miejsc dla palących i wiecie, ze
        > prawie niegdzie nie chodzę, bo każdy właściciel obiektu "rozrywkowego"
        > pozwala palić, bo mu to klientelę napędza.

        Jak jestes w ciazy to chodz do parkow albo nad rzeke a nie do knajp. Proponuje
        zakazac kobietom w ciazy chodzenia do knajp w ogole - dla ich wlasnego zdrowia
        oczywiscie!
    • beegee Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:52
      zwracam sie z uprzejma prosbą, żeby od razu nie nazywacz palaczy kretynami
      tak poza tym: palę, ale mam świadomość, że to przeszkadza innym w związku z tym
      nie zapalę papierosa na ulicy, na przytanku i w ogóle w miejscach gdzie ktoś
      mógłby biernie wdychać dym. ale.. tak restrykcyjny zakaz to paranoja rozumiem
      miejsca publiczne, ale knajpy? bo co? niewykluczone, że nie spadnie liczba
      palaczy, tylko obroty w pubach - zdaje się, że własnie tak było w irlandii,
      mozna wydzielić salę i tyle/ faktycznie lepszym pomysłem byłoby podniesienie po
      prostu cen wyrobów tytoniowych, ale to jest moje życie i jesli uwzględniam
      kulturę osobistą to mam prawo robić to na co mam ochotę, prawda?jeszcze raz
      chcę podkreślić że uwzględniam obecnosc w moim otoczeniu osób niepalących
      • tygrysio_misio Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:48
        dane statystyczne mowia wyraznie ze liczba ludzi chodzacych do pubow i dyskotek
        nie spadla...bo co?? taki palacz ma nagle zrezygnowac z zycia towarzyskiego bo
        nie pozwola mu palic??

        taki palacz poczatkujacy ktoremu sie jeszcze nie trzesa rece raczej zrezygnuje
        z papierosa

        > nie zapalę papierosa na ulicy, na przytanku i w ogóle w miejscach gdzie ktoś
        > mógłby biernie wdychać dym. ale.. tak restrykcyjny zakaz to paranoja rozumiem
        > miejsca publiczne, ale knajpy? bo co?

        bo wlasnie tam przeszkadza to niepalacym..jednak niepalacych jest wiecej niz
        palacych...i wlasnie im przeszkadza...

        zadnemu niepalacemu nie bedzie przeszkadzac jak zapalisz u siebie w domu..ale
        jak zapalisz gdzies gdzie oni beda przebywac juz tak

        to jest moje życie i jesli uwzględniam
        > kulturę osobistą to mam prawo robić to na co mam ochotę, prawda?

        inni tez maja prawo do robienia tego na co maja ochote..na siedzenie w
        nietoksycznym otoczeniu...to jest ich zycie...nie mozesz swymi zachciankami
        ingerowac w ich zycie..szkodzonc im




        wystaryczy pomyslec..a najlepiej to sie zastanowic zanim sie oburzy za
        slowo "kretyn" a potem potwierdzi te slowo wypowiedza swoja
    • Gość: Asia nic sie nie stanie IP: *.icpnet.pl 10.05.06, 12:53
      jestem już niepaląca, nigdy nie lubiłam i nie lubię nadmiaru dymu ale jeszcze
      bardziej nie lubię ludzi przesiąkniętych nikotyną
      Tego ustawa nie zlikwiduje bo nie nauczy kultury i higieny
      i wszyscy mają rację mówiąc, że nikt tego nie będzie egzekwował, bo złapią
      pewnie jednego na 100, tak jak tych pijących, czy z innej dziedziny kierowców
      skręcających na zielonej strzałce przejeżdżających prawie po stopach
      przechodniów ..
      Mam jeszcze pytanie, ponieważ nie znam się na finansach.. ale rozumiem że
      zakładamy spadek sprzedaży papierosów, co dla mnie jest równoznaczne ze
      spadkiem jakichś dochodów z akcyzy, to co zrobi rząd? podwyższy nam podatki?
      wymyśli jakąś składkę chorobowo-zdrowotną?
      A dodatkowo trzeba będzie więcej celników na Wschodzie postawić bo 'handel'
      będzie kwitł..
    • Gość: palący Pracownik na głodzie nikotynowym to zły pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:53
      U mnie w firmie wszyscy najbardziej wydajni pracownicy ...palą. Dziwne ale
      prawdziwe.
      • Gość: NPL Re: Pracownik na głodzie nikotynowym to zły praco IP: 85.94.228.* 10.05.06, 13:48
        A u mnie wylali paru palaczy (nie dośc, że marnowali czas i chorowali to jeszcze
        stwarzali niebezpieczeństwo pożarem - tak, tak, "fabryka" to nie biuro). Teraz
        każdego nowo przyjmowanego wysyłają na spirometrię. Jak wykaże, że palacz to do
        widzenia.
    • Gość: ?! Nieważna jest grupa?? IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 10.05.06, 12:53
      jeśli chcesz być traktowany/a powaznie, nie pisz bzdur
    • Gość: aga Re: Dadzą popalić palaczom IP: 217.153.224.* 10.05.06, 12:55
      bardzo dobry przepis, czekam na niego od dawna.
      W Polskich knajpach, barach itd można palić. Po 2 godiznach spędzonych na
      dyskotece śmierdzą człowiekowi włosy, skóra, ubranie.Oczy czerwone,
      podrażnione od gęstej zasłony dymnej. Niedawno kolega wyciagnął mnie do
      warszawskeij knajpki przy Chmielnej na kawę. Pijemy sobie tę kawkę, ja
      rozglądam się dookoła, a tam KAŻDY z petem w zębach.Nie mozna uszanować, że
      inni nie znoszą tego smrodu?
      • Gość: palacz Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 13:06
        Gość portalu: aga napisał(a):
        >Niedawno kolega wyciagnął mnie do
        > warszawskeij knajpki przy Chmielnej na kawę. Pijemy sobie tę kawkę, ja
        > rozglądam się dookoła, a tam KAŻDY z petem w zębach.Nie mozna uszanować, że
        > inni nie znoszą tego smrodu?

        Uszanuj palaczy i nie wchodź tam. Ja nie znoszę ekologów, są szkodliwi dla przyrody i naszego
        zdrowia. Ale nie lobbuję za ustawami zakazującymi im życia. Jeśli w tej knajpce WSZYSCY palili, to jak
        właściciele knajpek ustosunkują się do absolutnego zakazu palenia i jak zareagują ich obroty? W Irlandii
        to był spadek o 40%. Czy polscy restauratorzy to wytrzymają? Proponuję absolutny zakaz wszystkiego.
        To jedna ustawa, a więc uprości nasze prawo, oszczędzi posłom myślenia (to wyraźnie sprawia im
        kłopot) i załatwi wszelkie nasze bolączki. Drodzy naiwniacy...
        • Gość: jaceek Re: Dadzą popalić palaczom IP: 212.160.172.* 10.05.06, 13:17
          W Nowym Jorku po wprowadzeniu zakazu palenia obroty knajp wzrosły, więc Twój
          irlandzki argument nie jest 100% pewny.

          Knajpy w miejscach dostępnych publicznie są dla ludzi, nie dla palaczy.
          Niech sobie będą knajpy dla palących, ale niech będą zabezpieczone przed
          wejściem tych co nie chcą się truć - wyraźnie oznakowane albo zamknięte drzwi,
          dzwonek i odźwierny informujący wchodząch, że w środku jest zatrute powietrze.
          • tygrysio_misio Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 14:53
            ewczoraj w radiu podawali dane na przykaladzie irlani..ponoc frekwencja w
            barach i dyskotekach i pubach jest taka sama....a spadek osob palacych to 10% !!
          • Gość: p5p Re: Dadzą popalić palaczom IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 16:45
            > Knajpy w miejscach dostępnych publicznie są dla ludzi, nie dla palaczy.

            Jesli wlascicielowi nie spodoba sie, ze jestes w tenisowkach to do niejednej
            knajpy nie wejdziesz. I tak samo powinno byc z paleniem. Nie palisz - idz do
            parku pooddychac swiezym powietrzem.
            • zezowaty_cyklop Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 23:46
              Zgadzam się z Tobą w 100%.
              Jednak do pomieszczeń gdzie w powietrzu jest trucizna nie powinno być
              możliwości wejścia osobom postronnym. Powinny być zamknięte i zabezpieczone,
              np. niemożliwe do otwarcia z zewnątrz. Wstęp do nich powinien być tak
              zorganizowany, żeby osoby nie zainteresowane truciem się nie miały możliwości
              znaleźć się w nim przez przypadek.
    • malinka48 Re: Dadzą popalić palaczom 10.05.06, 12:57
      A może tak zakazać wyjeżdżać samochodom z garaży???????przecież dymią
      okrutnie,a jaki smród na ulicy:>>W kretyńskich dyskusjach wiedziemy prim,włażą
      ludziom do sypialni,do garka gdzie się da.Palę tam gdzie można,a jak wejdzie
      zakaz to będę robić tak jak kierowcy,noga w bramę i niech gania mnie:)).
    • prorok_abraham A w Sadybie Best Mall palą sobie przy Smyku 10.05.06, 12:59
      Na korytarzu przy Smyku jest otwarta kawiarnia, ludzie kopcą w niej tuż przy
      Smyku. Dzieciaki przechodza przez chmury dymu a administracja Sadyby nawet nie
      kiwnie palcem, gdy im sie zwraca uwage.
      • gabriel Re: A w Sadybie Best Mall palą sobie przy Smyku 10.05.06, 13:12
        Ktoś tu ładnie napisał o "kulturze palenia" mając rację że w Polsce poza
        indywidualnymi przypadkami, jako taka nie istnieje.
        Palenie pod wiatami przystankowymi jest normą, wielokrotnie balący ostatnicgo
        macha bierze na zewnątrz po czym wsiada z całym nie wypuszczonym smrodkiem do
        autobusu i tam się go pozbywa, albo z jego częścią. Kilka razy byłego tego
        świadkiem w mniejszych sklepach. Poza tym bród jaki palący po sobie zostawiają,
        po zimie w okolicach przystanków, mozna zauważyć dywany petów walajacych się po
        chodnikach trawnikach w około koszów naśmieci, któe są przecież za daleko.
        To samo jest na uczelniach w okolicach poszczególnych Wydziałów. Ale czego można
        wymagać od dzisiejszych studentów. Żadnego szacunku dla mienia uczelni i wyglądu
        okolicy.
        Ja zakaz popieram, ale wprowadziłbym małą poprawkę, żęby w prywatnych lokalach
        właściciel sam decydował czy chce żeby palono w środku czy nie, w końcu to
        powinno być jego święte prawo o decydowaniu co do własnego interesu, i wtedy,
        jak widzę że palą w tym lokalu to na własne ryzyko wchodzę, ryzykując bierne
        palenie i smród.
        Na ulicach szczególnie w miejscach gdzie gromadzą się ludzie absolutnie powinno
        być to zakazane.
        • xtrin Re: A w Sadybie Best Mall palą sobie przy Smyku 10.05.06, 14:22
          > Palenie pod wiatami przystankowymi jest normą, wielokrotnie balący ostatnicgo
          > macha bierze na zewnątrz po czym wsiada z całym nie wypuszczonym smrodkiem do
          > autobusu i tam się go pozbywa, albo z jego częścią.

          Może mam jakieś wielkie szczęście, ale widzieć kogoś palącego pod wiatą zadrza
          mi się może raz na miesiąc. Inna sprawa, że pod wiaty specjalnie się nie
          zapuszczam, bo staję sobie z papieroskiem kawałek od nich.
          Z numerem z wypuszczaniem dymu z płuc juz w autobusie po zamknięciu drzwi
          spotkałam się raz i trzeba przyznać, że to skrajny przykład chamstwa.

          > Poza tym bród jaki palący po sobie zostawiają,
          > po zimie w okolicach przystanków, mozna zauważyć dywany petów
          > walajacych się po chodnikach trawnikach w około koszów naśmieci,
          > któe są przecież za daleko.

          Przeróżne śmieci, nie tylko niedopałki, to ogólny problem. Ale często wynika to
          też z braku koszy. W szczególności jeżeli chodzi o te nieszczęsne niedopałki -
          palę 10m od przystanku, ale najbliższy kosz jest dopiero na samym przystanku,
          gdzie z zapalonym papierosem zapuszczać się nie chcę by innym nim nie smrodzić.

          > w prywatnych lokalach właściciel sam decydował czy chce żeby palono
          > w środku czy nie, w końcu to powinno być jego święte prawo o decydowaniu
          > co do własnego interesu, i wtedy, jak widzę że palą w tym lokalu to
          > na własne ryzyko wchodzę, ryzykując bierne palenie i smród.

          Dokładnie tak.

          > Na ulicach szczególnie w miejscach gdzie gromadzą się ludzie absolutnie powinno
          > być to zakazane.

          No tutaj niestety sprawa jest bardziej zawiła. Co to znaczy "ulice"? Czyli nie
          można będzie już sobie zapalić wyprowadzając psa?
          Imho przystanki i ewentualne wydzielanie specjalnych stref niepalenia (np. parki
          dla dzieci) w zupełności wystarczą.
        • Gość: samuraj Re: A w Sadybie Best Mall palą sobie przy Smyku IP: 81.144.244.* 10.05.06, 16:42
          a ja sie nie zgadzam ,zeby wlasciciel sam decydowal o tym czy wprowadzic zakaz
          palenie czy nie, bo wlasciciele takich lokali zbyt duzo zarabiaja wlasnie na
          sprzedazy papierosow i zakazow takich nie bedzie , wiec gdzie my nie palacy
          mamy chodzic ? siedziec w domu? tak nie powinno byc, to jest propagowanie
          palenia a wprowadzajac pewne zasady i zakazy wlasnie dla palacych propagujemy
          styl zycia bez dymka co pol godziny. Byc moze teraz przez nablizszych pare lat
          nie bedzie widocznych efektow takiej usawy , ale moze w przyszlosci przyniesie
          to jakies skutki. I bedziemy mieli przynajmniej jakies podstawy prawne do
          egzekwowania naszych praw a nie tylko dobra/lub nie wole palacza !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka