Dodaj do ulubionych

Od paplania do poezji

IP: *.chello.pl 18.11.09, 12:52
koRDła - kołdra
siUkiera - siekiera
huźDawka - huśtawka
Znak czasów, że Panda znana i sie kojarzy (a nie np. - od Karola
Płudowskiego znam - "Pan Da siłe swemu ludowi"), ale czy bardziej z
WWF, czy z animacjami? Czy dzieci widziały zwierzęta, bywały na łące
i w lesie? Staropolskie "ino". Ontologia teizmu uprawniona. Jak małe
dzieci rozumieją, powtarzając "zawsze dziewica"? - jednak edukacja
seksualna? Piękne słowotwórczo, ułatwia rozumienie nie tylko zakresu
widoku świata w tym wieku (psychologia Piageta), ale i dzieje języka.
Obserwuj wątek
    • Gość: KKE mieszanie dzieci do polityki IP: *.chello.pl 18.11.09, 12:57
      Ale to (nie było w wyd. papier., to nie dostrzegłem tu od razu) "Do
      stu Toruniów!", to mieszanie dzieci do polityki, nieładnie! :-)
      • Gość: KKE podsłuch rodzicow? Pawka Morozow? IP: *.chello.pl 18.11.09, 13:20
        Czy w "mordebrano" to czasem nie ślad przemocy w rodzinie? A (ładne,
        kupuję) "ty ciarko przechodząca" jednak (z imiesłowem dziecko?) nie
        za rodzicami powtórzone? Kiedyś nie było czipsów (ani chrupek, a że
        są dziś jeszcze sztruksy i się kojarza...?) i inhalatorów (w domu) -
        znak czasów. Najładniejsze do wzięcia, ale chyba jednak za rodzicami
        powtórzone, "a niech cię czar pryśnie!" - ukulturalniłoby życie. :-)
    • Gość: KKE podsłuch rodzicow? Pawka Morozow? IP: *.chello.pl 18.11.09, 13:12
      Czy w "mordebrano" to czasem nie ślad przemocy w rodzinie? A (ładne,
      kupuję) "ty ciarko przechodząca" jednak (z imiesłowem dziecko?) nie
      za rodzicami powtórzone? Kiedyś nie było czipsów (ani chrupek, a że
      są dziś jeszcze sztruksy i się kojarza...?) i inhalatorów (w domu) -
      znak czasów. Najładniejsze do wzięcia, ale chyba jednak za rodzicami
      powtórzone, "a niech cię czar pryśnie!" - ukulturalniłoby życie. :-)
    • Gość: zex Re: Od paplania do poezji IP: 212.244.185.* 18.11.09, 14:41
      Co jest za kosmosem?
    • Gość: Darek Od paplania do poezji IP: 195.205.202.* 18.11.09, 17:26
      według mojej bratanicy maszynka do golenia to "golonka"
    • krokiet17 Słowotwórstwo mojego synka 19.11.09, 00:44
      Kulany - okrągły ("kulany pieniążek")
      Ambim - basen (nie mam pojącia skąd to wytrzasnął)
      Nacieplić - ogrzać
      Szlabanki - barierki, szlabany kolejowe i inne przegrody
      Ludzi mi się - nudzi mi się

      Historyjka: żona prowadzi go któryś raz z kolei do przedszkola, a
      było to chyba po jakiejś przerwie spowodowanej chorobą lub świętami
      w listopadzie. Miał wówczas 3 lata i od niedawna chodził do
      przedszkola : "Mamo - po co tu mnie przeprowadziłaś? Ja już tu
      byłem!"
      • Gość: miki Re: Słowotwórstwo mojego synka IP: *.rev.masterkom.pl 19.11.09, 13:41
        Przynajmniej dzieci mają weselsze podejście do wszystkiego;)

        -----------------------------
        Catering Częstochowa
        Pokazy pirotechniczne
    • Gość: aga Od paplania do poezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 10:50
      kopanka - tak na piłkę mówi moja bratanica
    • Gość: hm co robi pies IP: 149.156.22.* 23.11.09, 11:35
      hauczy (dal dziecka to normalne, bo kot przecież miauczy ;))
    • Gość: bajtek Od paplania do poezji IP: 194.50.110.* 23.11.09, 12:48
      gongowiwa - lokomotywa
      myszka bez kaputka - bambosze
      • Gość: abra obcinki - nozyczki IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 23.11.09, 15:11
        klede - czekolada (pierwsze slowo, w wieku...7-8 miesiecy :)
    • Gość: mama Antosia Od paplania do poezji IP: *.hari.cable.virginmedia.com 23.11.09, 16:00
      lulu- woda, kąpiel (od dzwieku lejacej sie wody)
      pićku - cos do picia
      peposz- samochód (peugeot)

    • Gość: iw Od paplania do poezji IP: *.jota.za.digi.pl 23.11.09, 20:44
      haluda - samolot, nie wiemy do dzisiaj dlaczego tak???
      kapisie - krople deszczu spływajace po szybie
      inkubacja - ubikacja
      zaczytać - poczytać
      hitopotan - hipopotam
    • annitka30 Re: Od paplania do poezji 24.11.09, 10:08
      kordła mówiłam ja w dzieciństwie,
      a teraz mój syn sam z siebie (ja przy nim mie uzyłam tego słowa
      nigdy),
      czy to nie dowodzi, że ta rzecz tak się jednak nazywac powinna,
      skoro pokolenie za pokoleniem niezaleznie od siebie wpada na taki
      sam pomysł?
      Odnośnie języka dzieci, to mam jeszcze taka obserwację, że często
      ich odmiany czasowników są bardzo podobne do niektórych kojarzących
      się mi z gwarą (choć się na tym nie znam)
      mój syn mówi np. czasami : bierę (zamiast biorę) czy dawam ci
      (zamiast daję ci) itp.
      wydaje mi się że to są logiczne uproszczenia naszej gramatyki,
      niestety uznane za niewłaściwe.

      A właściwie czemu?

    • Gość: efcik Od paplania do poezji IP: *.agus.com.pl 24.11.09, 14:13
      Moja siostra będąc małą dziewczynką mówiła "kabasony" na kabanosy
      oczywiście :-)
    • Gość: krakus Od paplania do poezji IP: *.ksi-system.net 29.08.10, 17:54
      Jak byłem mały to z chodziłem z rodzicami na kopiec Kopciuszki i do
      parku Od-rana (Jordana)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka