Dodaj do ulubionych

Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr...

IP: *.icm.edu.pl 27.11.09, 18:07
W ten sposób przed nudnym disneyowskim filmem, który chciało obejrzeć
dziecko, bo koledzy też oglądali, jesteśmy katowani jeszcze nudniejszym
ściekiem reklamowym. Przecież bilety kosztują krocie, czy właściciele kin
muszą nas nie tylko wydusić jak cytrynę, ale jeszcze kopnąć? Staram się
więc omijać te dworce śmierdzące tłuszczem i ogłuszające źle ustawiona
głośnością. Na szczęście są jeszcze kina do oglądania filmów. W
Warszawie - np. Kino-lab.
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 18:16
      Sama obecność reklam i zwiastunów marnujących czas widza to tylko pół
      problemu. Drugim problemem jest ich treść - czekając na film, który chcę
      obejrzeć (i za który zapłaciłem!), jestem zmuszany do oglądania urywków z
      innych filmów, na oglądanie których wcale nie mam ochoty - idąc na lekką
      komedię mam prawo oczekiwać, że nie będę oglądał scen z horrorów, gwałtów,
      morderstw, bójek, wojen itd. Idąc na firm sensacyjny nie mam ochoty oglądać
      kawałków z romansideł. Współczuję też rodzicom, którzy idąc z dzieckiem na
      kreskówkę będą musieli potem tłumaczyć co ten pan robił z tą panią/panem...
      Reklamy i zwiastuny zaczynają się szerzyć też na płytach, zmniejszając ich
      atrakcyjność.

      Czego się spodziewam? A no tego, że nieuczciwość wydawców - płacę za film a
      dostaję film ze śmieciami - przełoży się na większe zainteresowanie pirackimi
      filmami, które są wolne od reklam, ergo atrakcyjniejsze dla konsumenta. A
      skoro wydawca może wciskać mi reklamy nie płacąc mi za ich oglądanie...
      • laksmana Rozwiązanie jest proste... 28.11.09, 12:59
        Spóźnić się 15-20 minut. Ja tak zawsze robię i trafiam wprost na czołówkę filmu.
        • maruda.r Re: Rozwiązanie jest proste... 28.11.09, 17:44
          laksmana napisał:

          > Spóźnić się 15-20 minut. Ja tak zawsze robię i trafiam wprost na czołówkę filmu

          *******************************

          Rozwiązanie jest jeszcze prostsze: wprowadzić zakaz reklam. Albo widzowie płacą
          za bilet i oglądają to, za co zapłacili, albo wstęp do kina jest bezpłatny, a
          właściciel zarabia na reklamach.

          • soyokaze Re: Rozwiązanie jest proste... 28.11.09, 18:01
            Haha, dokładnie.
            A niektórzy oburzają się, że w Polsce nie można zarobić na internetowych reklamach, bo ludzie instalują adblocka.
            Jeśli byle prywaciażowi, nie mówiąc o multiplexach, odbija palma z reklamami, ulotkami, spotami i bannerami, nic dziwnego, że ludzie nie chcą tego wcale oglądać. Granica przyswajalnej liczby reklam została dawno, dawno temu przekroczona w każdym medium w tym kraju.
            • Gość: xxx Dlatego najlepiej kupić film na dvd i obejrzeć IP: *.acn.waw.pl 28.11.09, 22:08
              w domu...
              • senseiek Pomysl jak zwiekszyc sprzedaz pop-cornu!! 29.11.09, 00:20
                Przerwa w srodku filmu, zeby zwiekszyc sprzedaz pop-cornu???

                Ja mam lepszy:
                - przy kazdym fotelu zamontowac menu z przyciskami.
                - ktos chce pop-corn to wciska przycisk pop-cornu, cola, nachos i kelner mu przynosi

                I nie marnuje czasu w kolejce i dojscie do baru..
                • michaelm3 Re: Pomysl jak zwiekszyc sprzedaz pop-cornu!! 29.11.09, 04:27
                  Byles kiedys w kinie...?
                  • Gość: [ja!] A mnie tam reklamy i trailery W OGÓLE nie przeszka IP: 77.255.135.* 01.12.09, 19:04
                    A mnie tam ani reklamy, ani trailery, ani chrupacze chipsów i
                    popcornu w ogóle nie przeszkadzają!
                    No tak już mam i absolutnie
                    mi to odpowiada!!!

                    Po prostu przestałem z tego powodu chodzić do kina! CAŁKOWICIE.

                    Mam teraz pełny spokój od jeżdżenia mi po głowie przesterowaną i
                    natarczywą reklamą, drogich biletów oraz buractwa siorbiącego,
                    chrupiącego, szeleszczącego plastikiem, dzwoniącego telefonami i
                    śmiejącego się na głos w najmniej odpowiednich momentach.

                    Kino domowe rulez!


                    [ja!]
              • Gość: cute'a'ss Tylko ludzie wsi i zacofani chodzą jeszcze do kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 08:53
                Czas zmienić system dystrybucji filmów. Nowości powinny być odrazu
                dostępne przez sieć lub płatną telewizję w jakości HD. Nie chodzę do
                kina :
                - grypa
                - hałasujący widzowie
                - śmierdzące i brudne
              • Gość: DavE.K Re: Dlatego najlepiej kupić film na dvd i obejrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:57
                Tak i powiedz że na DVD nie ma reklam ?
                I też nie można ich przewinąć
                • Gość: poly Re: Dlatego najlepiej kupić film na dvd i obejrze IP: 213.17.170.* 30.11.09, 11:45
                  Zależy jakim playerem. Kiedyś się zdziwiłem, że DVD Shrek ma reklamy, których
                  nie dało się przewinąć ... pod Windows. W Ubuntu wystarczyło kliknąć Next.
                  (przyznaję, że nie pamiętam nazw programów, którymi odtwarzałem płytę w Windows
                  i Ubuntu, ale zapewne były to jakieś standardowe)
                  • maruda.r Re: Dlatego najlepiej kupić film na dvd i obejrze 01.12.09, 07:46
                    Gość portalu: poly napisał(a):

                    > Zależy jakim playerem. Kiedyś się zdziwiłem, że DVD Shrek ma reklamy, których
                    > nie dało się przewinąć ... pod Windows. W Ubuntu wystarczyło kliknąć Next.

                    **********************************

                    A pod Windows nacisnąć Shift.

              • maruda.r Re: Dlatego najlepiej kupić film na dvd i obejrze 30.11.09, 02:28
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > w domu...

                *******************************

                Akurat! Kupisz płytkę - masz reklamy, wypożyczysz - też masz. Po prostu przemysł
                medialny nie ma umiaru i dlatego tak pożytecznym zjawiskiem jest piractwo, które
                oferuje kopie bez reklam.

          • sapalka1 Re: Rozwiązanie jest proste... 29.11.09, 09:30
            No może nie bezpłatny, bo na to nikt by się nie zgodził na takie rozwiązanie,
            ale np. za połowę ceny.
            • maruda.r Re: Rozwiązanie jest proste... 30.11.09, 02:25
              sapalka1 napisała:

              > No może nie bezpłatny, bo na to nikt by się nie zgodził na takie rozwiązanie,
              > ale np. za połowę ceny.

              ******************************

              Można jeszcze inaczej: za każdą minutę reklamy cena biletu spada o 2,5%. No tak,
              ale ile właściwie ma wynosić cena początkowa i co w takim razie oznacza Twoja
              propozycja połowy ceny? Przecież wszyscy wiemy, że handlowcy przed udzieleniem
              rabatu najpierw śrubują ceny.

        • oryona Re: Rozwiązanie jest proste... 28.11.09, 21:55
          ?ciekaw jestem czy po reklamach -tak jak kiedyś po PKF-jest
          PRZERWA DLA "SPÓŹNIALSKICH " ?...!
          na pohybel reklamom
          ChaAyL
          • Gość: KinoŻerca Re: Rozwiązanie jest proste... IP: *.centertel.pl 29.11.09, 09:22
            Po co przerwa, teraz każdy przychodzi kiedy chce.
            Ja wchodzę do kina 10 minut po "rozkładowej" godzinie, idę do kibla
            i przychodzę jak się kończą reklamówki filmów. A głupki wstawiające
            reklamy do kin płacą za to, że reklamy są puszczane przy pustej
            sali, he, he.
        • Gość: ASGF Przestańcie chodzic do takich kin !!! IP: *.chello.pl 28.11.09, 23:24
          Ludzie, czy wy rozumu nie macie ? Czy wy wszystko zaakceptujecie ?
          śmiech na sali.
          Puśccie ich z torbami.
          • Gość: As To zbuduj w moim mieście inne kino mądralo:) IP: *.wroclaw.mm.pl 29.11.09, 00:08
            Chętnie bym chodził do tzw. studyjnych, ale niech trzymają jakiś poziom. Nie
            chce cholernego popcornu, coli czy innych badziewi, może być nawet w odrapanym
            budynku i ze zwykłymi fotelami, a nie jak tymi na zdjęciach. Jest jednak jeden
            ważny element, w zasadzie dwa. Obraz i dźwięk, więc ekran i nagłośnienie. Jeśli
            ekran jest wielkości dwóch dużych telewizorów to mi się nie chce iść do takiego
            kina, wolę obejrzeć coś później, w domu. Jeśli dźwięk jest jak ze starej,
            porysowanej płyty to tym bardziej. A tak jest w większosci kin studyjnych.
            • Gość: dzf Re: To zbuduj w moim mieście inne kino mądralo:) IP: *.zone3.bethere.co.uk 29.11.09, 01:55
              haha ludzie wy sami nie wiecie czego chcecie, a niektore reklasy sa nawet
              fajne,akurat w kinach puszczaja te bardziej nowatorskie i ciekawe

              a w temacie; wystarczy sprawdzic na ulotce o ktorej konczy sie seans(zasze jest
              podane dokladnie) i ile trwa sam fim
              prosta matematyka, i nie wychodzi sie na durnia siedzacego 40 minut w
              oczekiwaniu na jakas komercyjna papke
              ja lubie male kina bo w takich graja z regoly fajne filmy, ale multipleksy tez
              maja swoj urok
              w naszym swiecie trzeba myslec ,a nie wszystko regulowac i sterowac przez to
              ludzmi jak owcami, myslec ludzie , myslec
        • Gość: olaf Re: Rozwiązanie jest proste... IP: *.xdsl.centertel.pl 29.11.09, 17:46
          właśnie, ja też tak zawsze robię, wkalkulowuję reklamy i odpowiednio później
          docieram na film; nic prostszego, polecam
      • truten.zenobi Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho 28.11.09, 22:18
        Współczuję też rodzicom, którzy idąc z dzieckiem

        no właśnie jaki sens jest wprowadzania ograniczeń wiekowych jeśli
        przed filmem bo lecą reklamy +16 +18
      • Gość: buc [...] IP: *.toya.net.pl 28.11.09, 22:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • isostar2 tylko product placement 29.11.09, 22:12
        raklama tradycyjna to juz historia, 40 minut reklam to glupota, nawet jak ktos
        zostanie zmuszony to tylko wywola odwrotny skutek, w kinie tylko product
        placement moze byc skuteczny:
        forumpp.pl/galeria_4_0_0_0_0_0_0.html
        • maruda.r Re: tylko product placement 30.11.09, 02:36
          isostar2 napisał:

          > raklama tradycyjna to juz historia, 40 minut reklam to glupota, nawet jak ktos
          > zostanie zmuszony to tylko wywola odwrotny skutek, w kinie tylko product
          > placement moze byc skuteczny:
          > forumpp.pl/galeria_4_0_0_0_0_0_0.html

          ******************************

          To nie takie proste. Reklama w serialu to często ograniczenie się do rynków
          lokalnych - związanych z producentem. Gdzie indziej nie będzie działać.
          Skuteczna reklama może dotyczyć rynków globalnych - jednak w przypadku wielu
          produkcji może się szybciej zestarzeć, niż sam film oraz odnieść skutek odwrotny
          od zamierzonego, gdy producent będzie chciał zniknąć z mediów na jakiś czas po
          wpadce.

    • Gość: XL Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: 94.76.254.* 27.11.09, 18:27
      Nic dziwnego że ludzie wolą później "torrentowe kino domowe".
      A czyżby bezmózgowi "spece" od marketingu nie wiedzieli że wyjątkowo
      upierdliwa reklama przynosi często skutek odwrotny...
      • majajekukubzdziongvamajaje Prosty sposób: bojkotować reklamowane towary. 27.11.09, 18:32
        Reklamy muszą być przeciwskuteczne, żeby nam przestały zatruwać życie.
      • Gość: widz Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.fbx.proxad.net 27.11.09, 22:53
        bardzo dobra opinia
        popieram
      • maruda.r Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho 28.11.09, 17:50
        Gość portalu: XL napisał(a):

        > Nic dziwnego że ludzie wolą później "torrentowe kino domowe".

        *********************************

        Tym bardzie, że pirackie kopie DVD są zazwyczaj pozbawione bloków reklamowych.

    • Gość: kubs Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: 82.160.25.* 27.11.09, 18:32
      Z opisu wynika że projekcja właściwego filmu, za którą widz zapłacił bilet
      (czyli zawarł umowę z właścicielem kina), rozpoczęła się z 40-minutowym
      opóźnieniem. Opóźnienie to było skutkiem świadomego i celowego działania - czy
      w tej sytuacji nie ma podstaw do żądania rekompensaty za to opóźnienie ? Może
      ktoś mających wiedzę prawniczą wypowie się na ten temat ?
      Bo może istnieje jakaś metoda ukrócenia tego procederu, który coraz bardziej
      "rozkwita" nie tylko w kinach, ale takżę i w TV.
    • stary_satyr Uwertura? 27.11.09, 18:37
      Ponoć uwertury pisano z powodu spóźniającej się, operowej publiki. W sumie, takie Coś, przed tym właściwym, to rzecz wcale nie bez sensu. Także w kinie.

      Oswojenie się z inną zazwyczaj niż na zewnątrz, temperatuą, kształtem fotela i uruchomienie - w sobie - odpowiedniego skupienia na obrazie - to wymaga trochę czasu.

      Zatem reklama, która jest - lub powinna być - spójnym dziełkiem, miniaturą możliwie intrygującą i sympatyczną, to dobra rogrzewka.

      Przekleństwem seansów kinowych są natomiast owe zwiastuny. Niezadowolenia chyba? Cóż mi po agresywnie zmontowanych strzępach z, których nic nie wynika? W dodatku zdumiewająco podobnych: co chwila jakiś łomot, wybuch. Coś się sypie lub wali.

      Zapamiętałem róźne reklamy i ani jednego zwiastunu.
      Zdarza mi się też, przychodzić kwadrans po rozpoczęciu...

      • ereta Re: Uwertura? 27.11.09, 19:08
        stary_satyr napisał:

        > Ponoć uwertury pisano z powodu spóźniającej się, operowej publiki.
        W sumie, tak
        > ie Coś, przed tym właściwym, to rzecz wcale nie bez sensu. Także w
        kinie.
        >
        > Oswojenie się z inną zazwyczaj niż na zewnątrz, temperatuą,
        kształtem fotela i
        > uruchomienie - w sobie - odpowiedniego skupienia na obrazie - to
        wymaga trochę
        > czasu.
        >
        > Za tzw "komuny" na przyzwyczajenie się była przed filmem PKF ,
        lub krótki film dokumentalny. Jakież to były okropne czasy w
        porównaniu z "cudownymi" obecnymi latami.
        • maruda.r Re: Uwertura? 28.11.09, 17:41
          ereta napisał:

          > > Za tzw "komuny" na przyzwyczajenie się była przed filmem PKF ,
          > lub krótki film dokumentalny.

          *******************************

          Często samo kronika bywała żywiej komentowana od filmu (choć nie w sensie
          marnowania czasu).



      • natter2 Re: Uwertura? 28.11.09, 08:50
        i patrząc pod tym kątem, to reklamy mają jeszcze jeden dobry aspekt: pozwalają
        różnym ludkom zeżreć te kubki z popcornem, dzięki czemu mam potem spokój podczas
        filmu.
        Precz z popcornem i reklamami!
      • adam81w Re: Uwertura? 29.11.09, 01:50
        stary_satyr napisał:

        > Ponoć uwertury pisano z powodu spóźniającej się, operowej publiki. W sumie, tak
        > ie Coś, przed tym właściwym, to rzecz wcale nie bez sensu. Także w kinie.
        >
        > Oswojenie się z inną zazwyczaj niż na zewnątrz, temperatuą, kształtem fotela i
        > uruchomienie - w sobie - odpowiedniego skupienia na obrazie - to wymaga trochę
        > czasu.
        >
        > Zatem reklama, która jest - lub powinna być - spójnym dziełkiem, miniaturą możl
        > iwie intrygującą i sympatyczną, to dobra rogrzewka.
        >
        > Przekleństwem seansów kinowych są natomiast owe zwiastuny. Niezadowolenia chyba
        > ? Cóż mi po agresywnie zmontowanych strzępach z, których nic nie wynika? W doda
        > tku zdumiewająco podobnych: co chwila jakiś łomot, wybuch. Coś się sypie lub wa
        > li.
        >
        > Zapamiętałem róźne reklamy i ani jednego zwiastunu.
        > Zdarza mi się też, przychodzić kwadrans po rozpoczęciu...
        >

        Co ty p....? Jakie oswojenie? S... na takie oswojenie. Przychodzę do kina to
        chcę obejrzeć film a nie reklamy. I jakie w ogóle przygotowanie do senasu? Przed
        filmem w domu to jakieś modły odprawiasz czy co?
    • Gość: Ryszard Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.aster.pl 27.11.09, 18:37
      Przestałem chodzić do kina, właśnie z powodu reklam i ogłuszającego
      hałasu, jaki często im towarzyszy. Wolę posiedzieć w domu i oglądać
      filmy w telewizji. Zawsze podczas reklamy mogę zmienić kanał.
      Czy to nie jest oszustwo; brać pieniądze za film i zmuszać do
      oglądania niechcianych obrazków? To powinno być prawnie zakazane,
      bilety nie są za tanie i chyba tylko pazerność zachęca do
      dodatkowego (jakiego?)zysku
      • Gość: hrt Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.jzo.com.pl 27.11.09, 19:07
        W kinie nie byłem od jakiś 3 lat i to co czytam jest dla mnie
        przerażającą wizją. 20 minut reklam, w dodatku agresywnych,
        bombardujących nas hałasem i szybko zmieniającymi się obrazami? To
        horror, a bilety są przecież dosyć drogie!
        Wygląda na to, że jeszcze długo nie pokażę się w kinie...
    • ereta Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... 27.11.09, 19:00
      Toż to nienormalne.Jeśli film ma 100 min, ja zaplanowałem na kino
      2godz, a po filmie umówiłem się na ważne spotkanie to mam do wyboru:
      Wyjść z kina przed zakończeniem filmu ( to po co było iść i
      placić?), albo oglądnąć całość i spóźnić się lub nie iść na umówione
      spotkanie czym narażamy się na kłopoty, lub zarabiamy na opinię
      ludzi nieobowiązkowych i niewiarygodnych!
      • prawdziwy.jonek Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho 27.11.09, 21:07
        ereta napisał:

        > Toż to nienormalne.Jeśli film ma 100 min, ja zaplanowałem na kino
        > 2godz, a po filmie umówiłem się na ważne spotkanie to mam do wyboru:
        > Wyjść z kina przed zakończeniem filmu ( to po co było iść i
        > placić?), albo oglądnąć całość i spóźnić się lub nie iść na umówione
        > spotkanie czym narażamy się na kłopoty, lub zarabiamy na opinię
        > ludzi nieobowiązkowych i niewiarygodnych!

        ej dzidzius na spotkanie z kumplem po fachu przy piwie to sie naprawde mozesz
        spoznic!
        bo widze ze o planowaniu nie masz pojecia jezeli takie bzdury wypisujesz!
        zeby bylo jasne, na sam widok reklam szlak mnie trafia.
        • Gość: vvv Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.09, 22:51
          A nie wkurzyło bu ciebie, gdyby na spotkanie z tobą kumpel po fachu przychodził spóźniony 30 minut? raz, drugi by sie spoźnił i więcej byś sie nie umówił
    • kaworu_nagisa Niech pojda na calosc i... 27.11.09, 19:00
      zaczna przerywac film w kinie blokiem reklamowym.

      Prawde mowiac, nie zdziwilbym sie gdyby to byl nastepny etap ewolucji reklam
      oraz kina.
      • Gość: Marcin Re: Niech pojda na calosc i... IP: 217.168.129.* 27.11.09, 20:36
        następny i ostatni. A później dystrybutorzy dziwią się że ludzie wolą piraty...
      • Gość: bwgg Re: Niech pojda na calosc i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:12
        kaworu_nagisa napisał:
        > Prawde mowiac, nie zdziwilbym sie gdyby to byl nastepny etap ewolucji reklam
        oraz kina.

        Chyba raczej destrukcji kina. Nie wyobrażam sobie kinowego seansu z reklamą w
        środku. Nie, nie interesuje mnie, że w hameryce tak robią.
        • 3krotek Re: Niech pojda na calosc i... 29.11.09, 06:05
          > Nie wyobrażam sobie kinowego seansu z reklamą w
          > środku. Nie, nie interesuje mnie, że w hameryce tak robią.

          Ja sobie nie wyobrażałem przerywania filmu w TV, ale jak widać, inni łyknęli to
          to bezboleśnie.
          Może dlatego, że taki film jest i tak "za darmo"?
    • Gość: kendzior Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.152.150.91.dsl.dynamic.eranet.pl 27.11.09, 19:04
      Ja przychodzę do kina zawsze z 20 minutowym opóźnieniem i mam to w
      gdzieś.Jeszcze się nie zdarzyło żebym się spóźnił na sam seans.
    • Gość: furora Seks w wielkim mieście, czyli... IP: *.magma-net.pl 27.11.09, 19:39
      ...jawne dymanie widzów. Ale na orgazm nie macie co liczyć.
    • Gość: ala Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:44
      W telewizji nie jest inaczej. Reklamy i programy dla dzieci. Bo z reklam jest
      kasa, którą trzeba dać zarobić kolesiom, a programy dla dzieci są ponoć
      najdroższe.
    • Gość: renifer rudolf Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.elartnet.pl 27.11.09, 19:45
      Od wielu lat do kina nie chodzę (ostatni raz byłem jakieś 2 lata temu, a jeszcze
      przed tymi 2 latami - kilka lat) z powodów następujących : niekończące się :
      zwiastuny filmów których nigdy nie będę chciał obejrzeć, reklamy - coraz
      bardziej idiotyczne, i wreszcie same filmy - w których, poza nielicznymi, brak
      głębszej treści, za to świetnie się sprzedające. Innym lubiącym dobre kino i
      uczciwy układ (płacę za bilet = brak choćby reklam) polecam to samo. Jak się nas
      zrobi więcej pazerni dystrybutorzy, właściciele kin, producenci itp - spuszczą z
      tonu. A na razie mam kolekcję (legalnych - żadne torrent-y nie wchodzę w
      rachubę) filmów na DVD. Zupełnie inna przyjemność oglądania (w przypadku
      multipleksów wątpliwa).
      Pozdrawiam.
    • Gość: adi dlatego piraty żyją i życ będą IP: *.tktelekom.pl 27.11.09, 19:53
      bo ja to wybieram zamiast oglądać reklamy podpasek za które ja płacę biletem.
      Niech żyje piractwo
    • Gość: parrot Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.podgorny.cz 27.11.09, 20:06
      Tak jak przedmówcy - torrenty, rapidy i inne hotfile`owe warezy :P mają m.in.
      dzięki temu ogromne wzięcie - tam nie ma reklam...
    • Gość: Arti_krk Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:42
      I bardzo dobrze,może w końcu nauczycie się Drodzy kinomaniacy
      chodzić do kin kameralnych z ambitniejszym repertuarem.Reklam prawie
      wogole nie ma,puszczają tylko zwiastuny filmów a ostatnio nawet w
      moim kinie wprowadzili zakaz wnoszenia na salę popcornu,picia i
      wogóle jedzenia. W końcu do kina idę oglądać film a nie jesć...
    • extrafresh Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... 27.11.09, 21:59
      Dlatego chodzę na darmowe pokazy przedpremierowe.

      Reklam niet!

      :]
    • Gość: greg Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.multimo.pl 27.11.09, 22:09
      "Polska na tle innych krajów wypada blado"

      Dobrze, ale w innych krajach jest podawany również rzeczywisty czas
      rozpoczęcia filmu.
    • Gość: vvv Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.09, 22:37
      Wciskają 40 min reklam, a później dystrybutorzy i producenci, ujadają że ludzie ściągają filmy z internetu, że ich okradają, itd. Czas to tez pieniądz. I ja właśnie jestem okradany przez te reklamy.
    • Gość: vvv Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.09, 22:37
      Wciskają 40 min reklam, a później dystrybutorzy i producenci, ujadają że ludzie ściągają filmy z internetu, że ich okradają, itd. Czas to tez pieniądz. I ja właśnie jestem okradany przez te reklamy.
    • Gość: lonley A potem się dziwią, ze ludziska ciągna filmu z net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:40
      Sami się o to proszą. Chodzę regularnie do kina, ostatnio w Heliosie reklamy
      trwały 32 minuty, szlag mnie trafiał i już więcej do tego kina nie pójdę. Ale
      filmy przerywane reklamami w kinie ? To dla mnie DEFINITYWNY KONIEC kina. Ja
      na taki film NIGDY nie pójdę, chyba, że za darmo, bo filmy przerywane w TV
      mamy tez tylko w darmowych telewizjach.
    • Gość: Magda Są kina bez reklam, można się też spóźnić 15-30... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:42
      Są kina bez reklam (i popcornu), choć gniotów raczej się tam nie obejrzy, można się też spóźnić 15-30 albo więcej minut, zależnie od kina. Ja reklamy omijam szerokim łukiem.

      I kiedy Cinema City narzuciło sobie ograniczenie do 15 minut? Dwa albo trzy razy (kilka - kilkanaście miesięcy temu) trwały 23-24 (a spóźniłam się "tylko" o 15, więc byłam wkurzona). Kino w Łodzi.
      • Gość: Szczeżuja Re: Są kina bez reklam, można się też spóźnić 15- IP: *.toya.net.pl 28.11.09, 10:54
        Te 15 minut to czas trwania samych reklam, bez trailerów.
    • Gość: Norman Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 23:25
      Advertising, mówi pan? No to konsekwentnie, zarabiacie więcej na
      ticketach i foodzie z drinksami w waszym cinema.
      • Gość: notopokinie Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.11.09, 23:48
        dzięki reklamom
        i popcornowym smrodzie
        do kina już nie chodzę
    • Gość: Uriel Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: 217.98.88.* 28.11.09, 00:08
      To nie prawda że w CinemaCity blok reklamowy trwa max 12 minut. W
      cinema city Sadyba w Warszawie wielokrotnie zdażyło mi się oglądać
      reklamy po 30 minut. Raz puscili 2 bloki na raz!
    • Gość: kodi "Na zachodzie Europy reklamy trwają około 30-40 mi IP: 78.16.88.* 28.11.09, 00:24
      - nie zauwazylem. Wlasnie wrocilem z kina z 2012 - seans zaplanowany na
      20:10, zaczal sie 20:10. Wszedlem na sale praktycznie tuz przed rozpoczeciem
      projekcji, lapiac sie jedynie na ekran o ograniczeniu wieku.
    • Gość: K.O.ncrette Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To horr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 01:08
      jak ktoś chodzi na mało ambitne filmy do multipleksów to niczym nie różni się
      od widza polsatu. trafne założenie właścicieli kin ma odzwierciedlenie w ich
      działaniach.

      Wyobraźcie sobie jednak, że istnieją kina, w których nie tylko nie ma
      popkornu, ale i reklam poza zapowiedziami innych ciekawych filmów. polecam
      • rs_gazeta_forum Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho 28.11.09, 11:23
        Gość portalu: K.O.ncrette napisał(a):
        > Wyobraźcie sobie jednak, że istnieją kina, w których nie tylko nie ma
        > popkornu, ale i reklam poza zapowiedziami innych ciekawych filmów.

        Wyobrazić sobie możemy, gorzej ze znalezieniem w rzeczywistości pozawirtualnej.
      • Gość: Jack Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.09, 17:30
        Właśnie, powiedz KTÓRE TO! PLEASE....
        • Gość: Grzesiek Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: 93.159.132.* 28.11.09, 22:29
          Np. w Krakowie - Ars, Uciecha
        • Gość: endrju Re: Raport: "Reklamy w kinie trwały 40 min. To ho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 23:22
          Nysa - Kino Pokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka