janus-z333
18.03.10, 10:28
Dają o sobie znać kredyty na dowód i bez dochodów.Chore to było od samego początku,banki wychodziły z założenia,iż poradzą sobie z każdym dłużnikiem.Za komuny jakoś by się to bankom udawało,prawie każdy był pracownikiem państwowej firmy,więc musiał być zarejestrowany.Teraz gdy szara strefa w dużej mierze zdominowała polski rynek pracy,nie jest już to takie oczywiste,a banki dłużników nie są dla niektórych strasze.Dorażnapożyczka takiemu jegomościowi wystarcza.Młodzi,często lekkomyślni ludzie żerowali na takich kredytach,żaden z nich nie zastanawiał się ze popełnia przestępstwo,pozostawiali martwienie się bankom.Kto to widział by pieniądz był dostępny,jak piosenka w koncercie życzeń.Teraz za błędy banków i nieuczciwość drobnej grupy klientów,płacą najbardziej potrzebujący,młode małżeństwa,chcący wziąć kredyty na własny dom.Okazuje się że najsłabszym jest klient,banki natomiast chcąc odrobić straty,nękają nas finansowo,tych najbardziej uczciwych klientów,pobierając opłaty za każdą duperelkę,choć to oni dysponują na różne,przynoszące im dochody sprawy,naszymi pieniędzmi.